16.05.06, 00:40
Czy ktos jezdzi takim samochodem? Nie wazne jaki model, ale co sadzicie
o "reliablility". Ja mam Forda i nie planuje kupowac drugiego. Ma on 60 tys
mil i sie prawie rozlatuje. Podobno Toyoto i Honda sa bardzo trwale, ale tez
i drogie.
Obserwuj wątek
    • speranzaa Re: Kia 16.05.06, 00:59
      To japonskie auta i naprawde bardzo dobre, za jakosc sie placi, kupisz
      dziadostwo to bedziesz potem dokladac na naprawy. Wiekszosc tych japonczykow
      jest skladana ww Ameryce lub Kanadzie, ale transmisje maja zawsze Made in
      Japan. Choc czasami zdarzy sie model skladany w Japonii, ja takiego mam i nie
      narzekam. Znajomy mial Kia i wiecznie cos tam sie psulo.
      • jotka70 Re: Kia 16.05.06, 01:15
        Mamy Kia Rio z 2005 roku. Kupilismy ja jakies pol roku temu. Samochod byl
        wczesniej wlasnoscia National wiec nie sadze zeby osoby ktore nim jezdzily dbaly
        o niego. Zreszta przecietnie Amerykanie i tak nie dbaja specjalnie o samochody.
        W kazdym razie kiedy go kupilismy mial przejechane 45 tysiecy mil,
        przejechalismy nim od tamtej pory jakies 8-10 tysiecy i jak na razie wszystko
        dziala znakomicie (ku mojemu zdumieniu).
        Kia, podobnie jak inne koreanskie samochody nie maja opinii zbyt solidnych. Nie
        tylko w Stanach, podobna opinia panuje w Polsce gdzie sa bardzo popularne ze
        wzgledu na niska cene. Przypuszczam, ze to opinia uzasadniona. Pewno sporo
        zalezy od konkretnego egzemplarza na ktory sie trafi kupujac. W przypadku Kia
        pewna rekompensata jest gwarancja na 100 tysiecy, ale niestety jest ona tylko
        dla pierwszego wlasciciela, my mielismy juz tylko na 50 tysiecy. Swoja droga
        amerykanskie samochody tez psuja bardzo i ich niezawodnosc pozostawia wiele do
        zyczenia. Osobiscie nie kupilbym amerykanskiego.
        Co do japonskich to nasza znajoma ma Toyote (o ile pamietam Tacome) i po 40
        tysiacach mil transmisja byla do wymiany. Pewna zaleta Kia Rio jest to, ze
        stosunkowo niewiele pali, jakies 24-26 mil z galona w ruchu miejskim.
    • artremi Re: Kia 16.05.06, 01:44
      Zdaje sie ze Kia oferuje bardzo dlugie gwarancje. Jesli tak jest, to chyba
      swiadczy to ze wierza w swoje samochody. Ja bym kupila.

      Moim pierwszym samochodem byla Toyota i poza zmiana oleju i kupowaniem benzyny,
      nie mialam zadnych wydatkow.

      Teraz mam BMW (3x drozszy od Toyoty) i mam wiele wiecej napraw. Jakosc
      samochodow japonskich jest najwyzsza, ale mysle ze koreanskie tez sa niezle.
      • ertes bmw 16.05.06, 04:16
        artremi napisała:

        >
        >
        > Teraz mam BMW (3x drozszy od Toyoty) i mam wiele wiecej napraw. Jakosc
        > samochodow japonskich jest najwyzsza, ale mysle ze koreanskie tez sa niezle.

        Skad ja to znam :( Rowniez mam BMW. Mam tez 10 letnia Honda Accord w ktora leje
        benzyne i olej i nic poza tym. Z BMW zawsze cos sie dzieje, cos sie zepsuje.
        Nigdy wiecej BMW nie kupie.
        • artremi Re: bmw 17.05.06, 13:43
          Ja lubie swoj BMW. Mysle ze nastepnym samochodem bedzie tez BMW, ewentualnie
          Audi. Moze nie sa to samochody tak ekonomiczne jak Toyoty, ale swietnie jezdza
          i sa pieknie zaprojektowane.
    • edytkus Re: Kia 16.05.06, 02:09
      Mnie sie podoba jedna Kia podobna do Jaguara ;), ja nie znam nikogo kto by na to auto narzekal,
      natomiast znam osoby ktorym psuja sie Lexusy :O.
      Jesli chodzi o zawodnosc amerykanskich aut:
      1. moj maz ma duuuzo ponad 200tys. mil na swoim Jeep'ie i nawet klimatyzacja wciaz dziala, Chrysler i
      Chevy tez nigdy nie sprawialy problemu.
      2. Naprawa "zagranicznych" aut jest drozsza (czesci).
      • skibunny Re: Kia 16.05.06, 02:16
        Ja jezdze Fordem, od nowosci, przejechalam nim 170 tys. mil! i nic, absolutnie
        nic mi sie nie zepsulo! pilnuje terminow zmiany oleju, hamulcow itp. i chwale
        sie moim super egzemplarzem Taurusa:)
        ale, nastepny samochod to bedzie albo Toyota albo Subaru... bo nie wierze, ze
        drugie takie cudo mi sie trafi:)
        • edytkus Re: Kia 16.05.06, 03:06
          skibunny napisała:

          > > bo nie wierze, ze
          > drugie takie cudo mi sie trafi:)

          mojej tesciowej Taurus czesto jest w naprawie ;O Moja siostra miala Passata, nic sie nie psulo, z tego
          samego powodu w nastepny lease latem tez wziela Passata ale w lepszej wersji - juz ze trzy razy byl w
          warsztacie i znowu jakis czujnik sie pali. Mysle ze nie ma reguly, ale na pewno duzo zalezy od dbalosci
          wlasciciela.
          • marekatlanta71 Re: Kia 16.05.06, 03:41
            Bo stare Passaty byly niezawodne. Potem sie w VW zepsula jakosc. Ale podobno
            najnowszy model ma byc znacznie lepszy.
    • tamsin Re: Kia 16.05.06, 03:00
      jezdzimy od 15 lat tylko hondami, te samochody po prostu nigdy sie nie psuja,
      wiec nie ma obawy o "drogie czesci" bo te sa ci nie potrzebne. Planujemy kupic
      w tym roku toyote, bedzie to nasza pierwsza, ale po prostu model nam sie
      podoba, a honda nie ma takiego do wyboru. Nie sadze, ze bedzie to ryzyko, bo
      hondy i toyoty maja najlepsze opinie w consumer guide i tym sie kierujemy.
      Przeszlam gehenne z dwoma amerykanskimi samochodami, w tym to byl jeden ford,
      owszem wyposazone sa lepiej niz japonskie, ale niestety co z tego, gdy nie
      mozesz liczyc na to, ze na sto procent rano wystartujesz do pracy, lub do niej
      dojedziesz. Za duzo nerowow mnie to kosztowalo.
      • edytkus Re: Kia 16.05.06, 03:07
        tamsin napisała:

        > jezdzimy od 15 lat tylko hondami, te samochody po prostu nigdy sie nie psuja,


        tzn. ile tych Hond bylo i dlaczego az tyle?
        • tamsin Re: Kia 16.05.06, 03:14
          wszystkie trzy jeszcze jezdza :-) najstarsza jest wlasnie ta honda 15 letnia.
          Moj bratanek (student) nia jezdzi, spadek po mnie, podarowany z okazji
          rozpoczecia studiow 4 lata temu. Jako super senior w przyszlym roku, skonczy
          wreszcie te studia i MOZE kupi sobie cos nowego. To byla moja honda accord lx,
          obecny stan - bardzo zasmiecona i po powaznym wypadku rok temu.
          • marekatlanta71 Re: Kia 16.05.06, 03:47
            A ja kupilem 2 lata temu Accorda, bo marzyl mi sie niezawodny samochod. I
            skurczybyk mial juz chyba z 10 napraw gwarancyjnych - psuja sie drobiazgi - a to
            wyswietlacz w radiu, a to odpadlo obicie fotela, a to zaczal zlazic lakier z
            listwy a to samochod stanal i powiedzial "wez mnie do serwisu". Mam zrobione 24
            tys. mil i jestem srednio zadowolony. Mysle ze nastepny pojazd bedzie Lexusem,
            bo chyba tylko ta marka to szansa niezawodnosci...
            • tamsin Re: Kia 16.05.06, 03:52
              my wlasnie sie szykujemy na GX470, lexus to przeciez toyota, wiec to bedzie
              nasza pierwsza. przymierzalismy sie do 4runner limited, ale po dodaniu paru
              drobiazgow, okazalo sie ze lepiej wyjdziemy na gx470. jedyny problem: tylko 2
              dealerow w promieniu 100 mil, a na drogach pelno lexusow, wiec mysle ze
              sprzedaja je jak swieze bulki...
              • marekatlanta71 Re: Kia 16.05.06, 04:00
                GX470 (albo LX470?) to podobno jedyny model Lexusa ktory odstaje jakoscia od
                reszty, wiec radze sie zastanowic. Poza tym pali jak smok...

                Lexusy sie dosc dobrze sprzedaja, szczegolnie nowe modele (GS, IS, ES) - na IS'a
                sa doslownie listy spoleczne i trzeba sie zapisywac. Starsze modele (RX, GX, SC,
                LX, LS) ida troche gorzej, ale takze nie ma negocjacji u dealera - jedyna metoda
                na lepsza cene jest uzycie carsdirect.com - na GX,ie mozna z $1000-$1500 utargowac.
                • tamsin Re: Kia 16.05.06, 04:10
                  nie lx470, to jest jak toyota land cruiser, zdecydowanie za duza. gx470 ma
                  mniej wiecej rozmiar 4runner. mamy dwa psy, jeden uzywa wozka inwalidzkiego
                  wiec sedan w ogole nie wchodzi w rachube, a station wagon wyglada okropnie
                  nawet w hondzie accord. wyczytalismy juz wszystkie komentarze na
                  www.edmunds.com i wiemy co sie mniej wiecej spodziewac, niestety
                  prawdopodobnie pelna cene :-(
                  • marekatlanta71 Re: Kia 16.05.06, 04:26
                    Carsdirect pokazuje, ze mozna kilka tys. uszczknac z ceny - MSRP ladnie
                    wyposazonego GX'a to $57319, a CarsDirect pisze ze sprzeda go za $54735.
            • edytkus Re: Kia 17.05.06, 16:51
              marekatlanta71 napisał:

              > A ja kupilem 2 lata temu Accorda, bo marzyl mi sie niezawodny samochod. Mam zrobione 24
              > tys. mil i jestem srednio zadowolony.

              Ty Marek cos nam tu krecisz, czerwona Honda nie miala byc przypadkiem zony, a Ty nie lales premium
              w Pontiaca? (ma sie ta pamiec ;))
    • marekatlanta71 Poczytaj co pisza specjalisci 16.05.06, 03:40
      www.edmunds.com/new/2006/kia/sedona/100692858/ratings.html
      Kia zrobila wielkie postepy w dziedzinie jakosci. Podobnie jak Hyundai (Kia jest
      wlasnoscia Hyundai'a). Ale takze ceny poszly w gore - jezeli porownasz cene
      zakupu (nie cene MSRP) Hondy Accord z Hyundai'em Sonata, to moze sie okazac ze
      Accord jest tanszy - po wejsciu nowej Camry na rynek, Honda ma male klopoty ze
      zbytem (szczegolnie tej nowej wersji z ordynarnym tylem) i oferuje duze upusty.

      Glowny powod przeciw kupowaniu pojazdow marki Kia to olbrzymia utrata wartosci.
      Jezeli planujesz wymiane samochodu co kilka lat, to Kia wyjdzie Ci drozej niz
      Toyota czy Honda. Inny powod przeciw to prestiz marki - Kia sie ludziom zle
      kojarzy (cos jak Yugo).
      • ertes Re: Poczytaj co pisza specjalisci 16.05.06, 04:20
        Mnie sie podoba ten nowy Hyundai, Sonata chyba, ale jak wspomnialem zonie ze
        moze wymienie Accorda na sonate to powiedziala ze ona woli trzymac ja kolejne 5
        lat a nie wstydzic sie. I tak to z babami jest...
        • marekatlanta71 Re: Poczytaj co pisza specjalisci 16.05.06, 04:27
          Moja zona jest taka sama - jak nie ma napisu Lexus albo ostatecznie Acura, to
          nie jest to dobry samochod :)
          • ertes Re: Poczytaj co pisza specjalisci 16.05.06, 04:32
            Ostatnio zauwazylem ze zdziwiniem ze w zasadzie wiekszosc moich meskich
            znajomych jak ja po 40-stce przestala zwracac uwage na to jakim samochodem
            jezdza byleby jezdzil i byl wygodny. Natomiast nasze zony zaczely wrecz zadac
            jezdzenia tak jak mowisz Lexus, BMW itp. Szkoda tylko ze nie przejely ich obslugi.
            Ostatanio mialem telefon gdy rano jechala do pracy, mowi ze zapalila sie taka
            lampka co w kwadraciku pokazuje jakby fale na wodzie ;)
            • edytkus Re: Poczytaj co pisza specjalisci 16.05.06, 04:39
              ertes napisał:

              > ja po 40-stce

              podejrzewalam ze cos kolo tego ;) pociagajacy wiek, moj maz coraz blizej ;)

              > Ostatanio mialem telefon gdy rano jechala do pracy, mowi ze zapalila sie taka
              > lampka co w kwadraciku pokazuje jakby fale na wodzie ;)

              zona tez po 40?
              • ertes Re: Poczytaj co pisza specjalisci 16.05.06, 05:12
                Ja 44, ona 43 :)
                • edytkus Re: Poczytaj co pisza specjalisci 16.05.06, 06:11
                  ertes napisał:

                  > Ja 44, ona 43 :)
                  >

                  hmm, zycie podobno zaczyna sie dopiero po czterdziestce (byl taki serial nawet kiedys ;)), ale uwazaj
                  zeby Ci nic nierozsadnego do glowy nie wpadlo (albo zonie) ;))
            • skibunny Re: Poczytaj co pisza specjalisci 16.05.06, 05:27
              ja kupuje i "obsluguje" swoje pojazdy sama:) idzie mi to co raz lepiej
              i tylko moj mechanik moze sie ze mnie nasmiewac:)
              • marekatlanta71 Re: Poczytaj co pisza specjalisci 16.05.06, 18:53
                Ja tez :) Wykonalem juz:
                - wymiane kontrolera ABS'u
                - wymiane tarcz i klockow hamulcowych (kilka razy!)
                - wymiane plynu i filtra w automacie
                - wymiane plynu hamulcowego
                - wymiane plynu wspomagania
                - wymiane swiec
                - wymiane oleju w superchargerze
                - wymiane podnosnika szyby
                i kupe pomniejszych napraw/wymian :)
                • skibunny Re: Poczytaj co pisza specjalisci 16.05.06, 20:10
                  eee, Marek, takich osiagniec to nie mam, ale:
                  wymieniam plyn wspomagania,
                  swiece,
                  akumulator (przy minimalnej pomocy pana ze stacji benzynowej:)
                  zakladam lancuchy jak jest droga na narty oblodzona:)
                  i umiem (ale nie lubie) zmienic kolo:)
                  - o dziwo, nic wiecej w moim samochodzie (170tys mil!)nie wymagalo naprawy!
                  hamulce zostawiam panu Jackowi:)
                  acha, raz wyminilam zarowke, w przedniej lampie:)
                  pracownicy sklepow z czesciami sa zawsze bardzo pomocni i chetnie udzielaja
                  rad:)
    • doris-ek Re: Kia 16.05.06, 05:08
      Hej:

      Kia ostatnio bardzo sie poprawila, ogolnie koreanskie marki sa co raz lepsze (npSamsung zrobil
      ogromne postepy). Inwestycja w R&D sie jak widac oplaca. Sama jestem zwolenniczka Hond i Toyot i te
      najbardziej polecam. A BMW to skrot od "Bedziesz Mial Wydatki" niestety.

      mam w sumie dwie powazne rady:

      polecam strone:
      www.carbargains.org
      Oszczedzila mi $5000 na zakupie Acury MDX w 2000 roku (wtedy to byla nowosc teraz spokojnie
      mozna kupic Honde Pilot i zaoszczedzic wiecej) i ze $3000 na zakupie Lexusa RX(nowy zakup). Placisz
      "membership fee" (ze wzgledu na consumer law tak to sie musi nazywac) i oni negocjuja za Ciebie.
      Jezeli potrzebna Ci pomoc chetnie pomoge. Niestety negocjuja tylko nowe auta.

      Druga rada.

      Jezeli nie chcesz nowego auta, rozwaz kupno samochodu po short term lease. Jest to rewelacyjna
      oszczednosc. Piszesz wtedy purchase order na konkretny samochod (np Honda Pilot 2005 przebieg
      taki a taki, kolor taki a taki) i czekasz. Minus tranzakcji ze to to ze czesto dochodzi do kompromisow
      (nie dostajesz dokladnie to co chcesz ale auto nie jest kupione bez Twojej konfirmacji). No i kupujesz
      tylko auta ktore podlegaja leasingom. Plus extended warranty jak i mozliwosc kupienia tanio AWC.

      Chodze co roku na auto moto show i mam wrazenie ze nowa konkurencja z Chin spowoduje obnizke
      cen samochodow z Korei.

      To by bylo na tyle babskiego wrzasku.
      Pozdrawiam,
      Kinga
      • doris-ek Re: Kia 16.05.06, 05:27
        doris-ek napisała:

        Placisz
        > "membership fee"

        Zapomnialam napisac ze to jest niecale $200.
        • ania_2000 japonskie samochody 16.05.06, 21:48
          mi sie japonskie samochody ogromnie nie podobaja..
          owszem, moze i sie nie psuja i sa ekonomiczne, ale ich sylwetka i wzornictwo
          prawie nic sie nie zmienia przez 20 lat...
          taka klasyka, zadnego szalenstwa:)
          no moze jeszcze acura tl - ale to wszystko.

          o wiele bardziej mi sie podobaja np. charger, albo magnum.
          a sama - jakbym mogla to bym sobie sprawila hummera:)
          • tamsin Re: japonskie samochody 16.05.06, 22:01
            hummer wychodzi z produkcji, wiec moze tylko uzywanego? nasz sasiad sobie kupil
            w tym roku, wyglada to jakby mieli swoj personalny czolg ;-) swoja droga, ten
            ich hummer wiecej stoi na podjezdzie niz nim jezdza. mysle, ze ceny benzyny
            troche ostudzily mu zapaly na wozenie jednego tylka i uzywa go jak skompletuje
            cala rodzine.
            • ania_2000 Re: japonskie samochody 16.05.06, 22:59
              hummera bym sobie sprawila jak weapon:) w celu pukniecia np w dupke np tych
              kierowcow, ktorzy postanowili jechac 10 mil ponizej limitu na "szybkim" pasie
              na autostradzie i skutecznie hamuja caly ruch.
              zaznaczam ze nie jestem pirat ani nie mam predyspozycji do road rage ale
              czasami marzy mi sie samochod z taka wysuwana rekawica bokserska z przodu.

              widzialam kiedys "procesje" hummerow wyjezdzajacych z tutejszych drog lesnych,
              calych utatlanych w blocie, lacznie z kierowcami:) fajnie:)
            • magdamajewski Re: japonskie samochody 17.05.06, 19:22
              dodam jeszcze ze jezdzilismy volvem i nastepnym samochodem bedzie wlasnie
              volvo, po wypadku jaki miala moj maz stawiam tylko na volvo. Samochod do
              kasacji a mezowi, jego bratu i koledze NIC sie nie stalo, nawet zadnego
              zadarapania
      • katlia Re: Kia 16.05.06, 23:52
        "To by bylo na tyle babskiego wrzasku."

        LOL
    • a_dassuj Re: Kia 17.05.06, 02:11
      "Bedziesz mial wydatki"...dobre!!!$700 za klocki(tylko jedna para)Ogolnie to
      moj samochod nie jest zbytnio szczesliwy.Ostatnio po silnym gradzie w Wi pekla
      przednia szyba;-) Zrobila sie taka mala "pajeczynka".Po dwoch tygodniach
      jezdzenia zrobila sie oprocz pajeczynki wielka pozioma kreska;-)Obiecuje sobie
      w kazdy weekend ,ze pojade ja wymienic. Mam nadzieje,ze nie beda musieli mnie
      reanimowac w serwisie.Apropos lexusa to pamietam,ze moj maz musial zamawiac
      nowy silnik to suv(ps.samochod niestety poszedl do kasacji w tamtym roku ,a
      biedaczek jeszcze silnik splaca...)Bardzo podoba mi sie Nissan Murano,ale
      uwazam ,ze jest stanowczo za drogi.
      -\Agsa
      • marekatlanta71 Re: Kia 17.05.06, 02:32
        Mam dwoch znajomych jezdzacych BMW - jedemu w 540'stce (3-letnia) eksplodowala
        chlodnica. Spedzil tydzien w Alabamie mieszkajac w hotelu i czekajac az mu
        naprawia. Drugi znajomy wracal ostatnio z Florydy 330'stka (tez 3-latek).
        Dojechal do Tifton, GA. Czujnik otwarcia przepustnicy przestal byc czujny.

        Samochody sie psuja i jest to normalne, ale samochod ktory robi czlowieka w
        konia w srodku dziczy to przegiecie. Moje pojazdy dotychczas albo dawaly duzo
        wczesniej znaki zeby jechac do warsztatu albo przynajmniej zdychaly pod domem
        lub z odleglosci < 5 mil od naprawy.
        • foxie777 Re: Kia 17.05.06, 16:12

          Musze podpisac sie po toyota.
          Mialam juz rozne samochody, tak europejskie jak i amerykanskie,
          Ostatnie 10 lat jezdze Toyota Camry.Kupilam piec miesicy temu
          nowy model srebrna.Jest to moim zdaniem bardzo ladny, niedrogi ,
          super wygodny samochod.Ma swietna klimatyzacje co dla mnie jest
          bardzo wazne.Nigdy nie mialam problemow z poprzednia.
          Jesli chodzi o mercedesy , bmw i temu podobne, to uwazam ,ze naprawde
          trzeba miec kupe forsy , bo wszystko z tym zwiazane jest b. drogie.
          Natomiast jezdzic dla szpanu, a nie miec kasy jest dla mnie zalosne.
          Amerykanskie zas samochody niestety nie maja dobrej opini.

          pozd
          • magdamajewski Re: Kia 17.05.06, 19:18
            my mamy mitsubishi lancer 3 latek (kupiony nowy) i juz 85 tys. mil na liczniku
            i oprocz standardow nic nie bylo w nim wymieniane (nie liczac wypadku). Bardzo
            zadowoleni jestesmy z niego i stosunkowa malo pali i nie jest taki drogi.
        • jotka70 Re: Kia 20.05.06, 01:38
          Marku, a czy te BMW nie sa przypadkiem robione w USA? Tak jak niektore
          mercedesy. Mamy tutaj znajomego mechnika sepcjalizujacego sie w mercedesach i on
          mowi, ze te ktore sa robione w USA (chyba w Virginii) sa do kitu i psuja sie
          bardzo czesto, ale te sprowadzane bezposrednio z Niemiec sa niezawode.
          • edytais Re: Kia 20.05.06, 16:42
            Ja to samo slyszalam o VW.
    • a_dassuj Re: Kia 18.05.06, 02:04
      Tez uwazam,ze lepiej miec ekonomiczne auto.Sama nie kupilabym BMW.Samochod
      dostalam w prezencie od meza (kupil go pod pretekstem, bo jest to jego ukochany
      samochod i ciagle mi go podkrada -;))

      Agsa
      • edytais Re: Kia 18.05.06, 21:49
        Ja musze miec minivana (3 foteliki)
        • edytkus Re: Kia 19.05.06, 00:51
          edytais napisała:

          > Ja musze miec minivana (3 foteliki)
          >

          Musi to na Rusi a u nas jak kto chce :))
          • edytais Re: Kia 19.05.06, 02:41
            Nie wiem jak na Rusi, ale jak mnie policjant zatrzyma a dzieci nie w fotelikach
            to chyba by mi mandat wlepil, nie? (nie wspominajac o bezpieczenstwie).
            Narazie 3 foteliki pasuja w samochodzie, bo ten srodkowy jest tylem do jazdy i
            jest waski. Michael juz z niego wyrasta (to jest ten baby carrier) wiec trzeba
            kupic taki normalnych rozmiarow, a ten za chiny tutaj czy na Rusi, nie bedzie
            pasowac (krzeselko ma 28 cali limit, Michael ma 27 3/4 cala wzrostu).
            Wiec chce czy nie musze miec duzy samochod (wiec musi musi....)
            Na inne krzeselka czy boosters jest tez limit w Arkansas 6 lat i min. 60 lbs.
            Nicole wprawdzie juz prawie 6cio latka, ale do 60 funtow jej daleko bo jest
            mala i drobna. Jej 3 lata mlodsza siostra chyba wczesniej wyrosnie z fotelika
            samochodowego niz ona, bo Emily jest duza i bardzo silna jak na swoj wiek.
            Nie lubie jezdzic duzymi samochodami, minivanem trudno mi bylo jezdzic, ale
            coz, jak sie chcialo miec gromadke dzieciarni to trzeba za to placic ;)
            • edytkus Re: Kia 19.05.06, 03:08
              fotelik byc musi, ale nie tylko do minivanow wejda trzy ;)
              • edytais Re: Kia 19.05.06, 21:57
                No jeszcze SUV, ale ich nie lubie.
                3 foteliki plus 1-2 innych dzieci lub tesciowa i maz, chyba station wagon na
                to wszystko nie da rady :) Ewentualnie tesciowa do bagaznika, ale nie wiem czy
                jej by sie to podobalo...
                • magdamajewski Re: Kia 19.05.06, 22:58
                  he he
    • edytkus Re: Kia 22.05.06, 00:06
      Mijalam dzisiaj wypadek w ktorym zderzyly sie trzy auta. SUV wyszlo z karambolu z rysami, minivan ze
      zmiazdzonym tylem, z sedana zostaly tylko przednie siedzenia...
      • claudia207 Re: Kia 22.05.06, 00:20
        Moze gdyby sedan nie zdezyl sie z SUV wygladalby lepiej? Z opisu wynika, ze
        sedan byl stukniety z obu stron? To czesciowo tlumaczy sytuacje. Kolejne pytanie
        to marka samochodu. Rozne sa zabezpieczenia roznych marek.

        A dlaczego w wizytowce masz sedana?
        • aniutek Re: Kia 22.05.06, 01:59
          nie wazne co zostalo z tych samochodow oby tylko ludzie uszli calo.
          ja tez frakcja volvo, mojej przyjaciolki rodzice wyszli z wypadku z zadrapaniami, samochod do kasacji.
          nasz ma juz 5 rok, jezdzi tylko na przegady, dolewamy benzyne i z zadka do myjni. lubie ten
          samochod, nie chce innego.
          prawie jak mercedes slc ;)
          • edytkus Re: Kia 24.05.06, 03:48
            sedan byl pierwszy, dlaczego byl zmiazdzony z przodu nie wiem, ale w kraksie musialo wziac udzial
            jeszcze jedno auto, a ze scenerii wynikalo ze wine ponosil minivan ktory sie nagle zatrzymal, ale nie
            bylam swiadkiem i moge sie tylko domyslac

            W wizytowce mam Nissan Murano a nie jakis tam sedan ;)
            • edytkus Re: Kia 24.05.06, 03:50
              edytkus napisała:

              > W wizytowce mam Nissan Murano a nie jakis tam sedan ;)

              PS. sama malowalam, prawda ze niezle? :)))
    • edytkus Re: Kia 24.05.06, 03:44
      Wlasnie obejrzalam reklame nowego Avalanche (swietne auto, wygodne, pojemne i kosztowne w
      utrzymaniu ;)) i przypomnialo mi sie cos. Edytais, cokolwiek nie kupisz a masz zamiar jezdzic tym az
      zajezdzisz na amen upewnij sie ze jest dual/flexible fuel, przeciez USA przechodza na ethanol.
    • edytkus Re: Kia 25.05.06, 06:14
      www.suvsafety.info/thirdrow.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka