jo81joanna
30.06.06, 02:14
Hej
zaczne od tego, ze to nie jest zadna prowokacja.
Moj brat niedawno wrocil z USA (Chicago). Byl tam ok 3 lat. Teraz juz wrocil
na stale i nie zamierza wracac do Stanow. Sprawa jest w tym, ze on nabral w
tym kraju duzo kredytow karty kredytowe, sprzet elektroniczny) zaraz przed
wyjazdem, tak ze nie zaplacil nawet jednej raty i twierdzi, ze mu nic nie
grozi w Polsce bo kazdy tak robi jak wrcaa na stale do kraju... i ze podobno
im sie oplaca scigac zlodzieja az w Polsce "za takie grosze"... co Wy o tym
sadzicie? Czy gorzi mu cos? czy jest z tego jakies wyjscie, ratunek... nawet
jesli jest... to jak go namowic, naprowadzic "na dobra droge"?
dziekuje za wszelkie wskazowki....