Dodaj do ulubionych

Ach ci rodacy...

11.07.06, 15:55
Jade w metrze wczoraj po pracy, siedzi kolo mnie facet ..rozmawia z drugim..po angielsku..ale
bardzo nieswiezy zapach sie unosi od niego...nie moglam wprost wysiedziec kolo niego..wstalam i
patrze a on wyjmuje Nowy Dziennik..wiec to jednak Polak ...
wchodze do drugiego metra...wchodzi grupa rodakow...smrod niemilosierny potu ogarnia caly
wagon..ja rozumiem ze to byli ciezko pracujacy ludzie z construction..ale jakos nie moge zrozumiec
tego ze nie uzywaja zadnych dezodorantow lub chociazby podkoszulki na zmiane...czy to po prostu
brak przyzwyczajenia z dawnych czasow gdy mycie bylo na porzadku tygodniowym???
Tak troche przykro mi sie zrobilo bo slyszalam rozmowe dwoch kobiet po angielsku ze to pewnie
Polacy...they usually smell like this... :-((((((
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: Ach ci rodacy... 11.07.06, 16:07
      Widocznie te panie nigdy nie jezdzily paryskim metrem. Wiedzialyby co to smrod,
      do tego stopnia, ze jak facet machnal reka w jednym wagonie (wagony byly
      polaczone) smrod omal nas nie zabil w drugim. Nie byl to odosobniony przypadek
      tylko regula...
    • edytkus Re: Ach ci rodacy... 11.07.06, 16:52
      Moj brat wynajal kiedys pokoj polskim studentom medycyny ktorzy podrozowali po swiecie zarabiajac
      na te podroze dorywczymi pracami w danym kraju. Tu pracowali oczywisice na budowie, jadali tylko
      makaron, ni emyli sie, mieli moze ze trzy komplety ubran (tyle co weszlo do malych plecakow),
      oszczedzali nawet na praniu i srodkach do higieny, do tego byli strasznymi balaganiarzami.
      Innym razem znajomy pytal sie jak dac kumplowi w pracy znac ze od jego zapachu innych zbiera na
      wymioty? Zanim jednak sie zdecydowal wlasciciel firmy powiedzial temu chlopakowi ze inni nie chca z
      nim pracowac ze wzgeldu na odor - chlopak sie obrazil i prace rzucil, ale zaczal sie myc i nosic rzeczy
      do pralni.
      A jesli chodzi o naszych rodakow to czesto mysla ze sa niewidzialni i nieslyszalni, chyba wydaje sie ze
      zyja w innym wymiarze. W sobote bylismy w Great Adventure, stoimy w kolejce, za nami jakas polska
      rodzina wzdycha do mojej tote bag bez zadnej zenady dywagujac nad jej cena bo przeciez ta marka nie
      jest tania i jak ja smiem ;) Jeszcze innym razem, jakies panienki wkroczyly przez pomylke do sklepu z
      rozmiarami plus, gdy sie zorientowaly zaczely sie po polsku nabijac z klientow. Ech, takich
      przypadkow mozna przytoczyc wiele :(
    • rhodeisland Re: Ach ci rodacy... 11.07.06, 17:54
      Byl w internetowej Gazecie Wyborczej artykul o smrodzie w nieklimatyzowanych
      autobusach i tramwajach w Polsce. Trudno mi to sobie wyobrazic. Na szczescie w
      Stanach jezdze samochodem.
      • marekatlanta71 Re: Ach ci rodacy... 11.07.06, 18:25
        rhodeisland napisała:

        > Na szczescie w Stanach jezdze samochodem.

        Na szczescie dla kogo?
    • marekatlanta71 Re: Ach ci rodacy... 11.07.06, 18:24
      Przesadzasz. Smierdzenie nie jest cecha narodowa, ale funkcja wykonywanej pracy
      + poziomu wyksztalcenia. To samo mozna napisac o meksykanach, murzynach,
      chinczykach itp.
      • magdamajewski Re: Ach ci rodacy... 11.07.06, 18:45
        dokladnie, ile razy miala przyjemnosc "powochac" pan z meksyku albo
        czarnoskorego...
        • bluedream Dokladnie 11.07.06, 19:12
          Marek i Magda maja racje, niestety nie dotyczy to jedynie Polakow.
    • rhodeisland marekatlanta 11.07.06, 19:41
      Na szczescie dla mnie, bo nie musze wachac brudasow. Jestem zmuszona jezdzic
      autem, a wolalabym komunikacja miejsca, wiec nie wiem, czy spotyka mnie takie
      szczescie.
      • jaga_nj chlop zywemu nie popusci:)n/t 11.07.06, 21:44

    • zapomnialamnicka Re: Ach ci rodacy... 11.07.06, 23:29
      moja brazylijska tesciowa jak sie dowiedziala ze jej syn pierworodny spotyka sie
      z polka to sie go spytala czy biore prysznic!!!!!
      bo kiedys jej znajoma z klubu scignela kuzyna z polski a ten z wanny raz w
      tygodniu korzystal hehehe


      ale ja sie myje naprawde i wiekszosc napewno tez

      higieny i kultury niektorym brakuje i nie tylko polakom
      ja np nie rozumiem co mowia wietnamczycy hindusi czy turcy ale rozumiem niemcow
      bylam swiadkiem scenki gdzie dwoch niemcow zachwycalo sie wygladem pewnej
      dziewczyny ... i co z tego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka