bozena73
04.09.06, 23:16
Juz wrocilam z wakacji..wczoraj dotarlismy ledwo zywi po bardzo meczacym
locie z Polski przez Paryz....bardzo sie ciesze sie ze w koncu moge sie
wyspac w swoim lozku..no bo przeciez wszedzie dobrze ale w domu najlepiej..
:-)
A co do wakacji..byly super! Rzym byl bardzo piekny, bardzo goracy i bardzo
bardzo drogi..Mielismy troche napiety plan bo w dwa i pol dnia chcielismy
zobaczyc te najbardziej znane zabytki ..miasto oszolomilo mnie swoim
nastrojem, historia, przepysznym jedzeniem no i bardzo drogimi cenami...Ale
to co zobaczylam to na zawsze pozostanie w mojej pamieci...nie wiem tylko czy
Patrysio podziela moje zdanie gdyz dla niego najwieksza radoscia to byly
swinki, kury i krowki w polskiej wiosce :-))
A co do Polski to piekna ta nasza Polska...bylo bardzo fajnie i bardzo
sentymentalnie...
Moze tylko zbyt duzo posiadowek przy stole..ale tak to jest jak chce sie
odwiedzic wszystkie rodziny...Przepyszne jedzenie..w koncu pomidory ktore
mialy smak..pyszne mirabelki zbierane prosto z drzewa..grzybki zebrane z lasu
w smietanie..wegorz wedzony na dzialce na Mazurach..
naprawde pycha :-))
Zakupow duzych nie robilam..ciuchy sa fajne ale drogie jezeli chcesz cos
kupic dobrej jakosci..
Ale udalo mi sie przywiezc grzybki suszone, miod kupiony od bezzebnego
rolnika znanego w babci wsi jako najlepszy pszczelarz..no i szyneczke
uwedzona specjalnie dla nas :-))
A specjalnie dla dziewczyn..Spa Ireny Eris warte KAZDEGO CENTA!
Takiego luksusu, perfekcjonizmu i przewspanialych relaksujacych zabiegow
jeszcze nigdy nie dane bylo mi bylo probowac w moim zyciu..
O Spa jeszcze napisze ale niestety musze juz konczyc..
Czeka mnie jutro bardzo stresujacy dzien..Pierwszy dzien Patrysia w
przedszkolu..na sama mysl mam ciarki...Trzymajcie kciuki za Patrysia no i za
to abym ja sie jakos trzymala..
Bozenka