Dodaj do ulubionych

operacja Zu w Shriners

27.03.07, 00:52
Witam
wybieramy sie do Chicago na operacje kregosłupa. Chciałam Was poprosic o
jakieś wskazówki, opisy szpitala, moze ktos sie tam leczył? Wiem że sie
specjalizują w tego typu operacjach, w Polsce nikt nie daje mojej małej Zu
szans, w Shriners nas zakwalifikowali...bez komentarza. Pojadę nawet do
samego Lucyfera, zeby pomóc Zuzi. Ale jak jest tam, w tym Chicago? Jak
odbieracie szpital, opieke? Będę wdzieczna za kazdą odpowiedź. Wizytę mamy
25.04. Serdecznie pozdrawiam. Ania.
Obserwuj wątek
    • evek Re: operacja Zu w Shriners 27.03.07, 01:03
      akurat nie mialam okazji byc tutaj w szpitalu (i mam nadzieje, ze nie bede miec)
      ale tutaj raczej opieka jest na poziomie. tym bardziej, ze takie pobyty
      spooooro kosztuja.
      mysle, ze wszystko bedzie dobrze. jesli zdecydowali sie na zabieg twojej
      coreczki, to wiedza co robia.

      troche dzieci sie juz tez przewinelo przez Dar Serca (przeczytalam na stronie,
      ze dzieki nim tutaj bedziecie :O) wiec mysle, ze fundacja tez wie co robi.

      daj znac jak bedziesz w Chicago i bedziesz miala mozliwosc skorzystania z
      internetu. a my bedziemy trzymac kciuki za mala Zuzie :O)

      pozdrawiam cieplo!
    • marxx Re: operacja Zu w Shriners 30.03.07, 23:13
      Pewnie wszystko bedzie lepiej niz dobrze znajac tutejsze doswiadczenia i te
      medyczne i te zwiazane bezposrednio z Darem Serca.
      W szpitalu staram sie nie bywac....
      Strona internetowa malej Zu (niezla ksywa do pisania w internecie) jest
      ciekawa, sami zobaczcie (link w pierwszym poscie)
      • zuzowamama Re: operacja Zu w Shriners 31.03.07, 02:23
        dziękuję za odpowiedzi. Czuję się podbudowana :-) Pozdrawiamy.
        • piesfafik Re: operacja Zu w Shriners 05.04.07, 23:35
          Aniu,
          Nie boj sie. Shriners specjalizuja sie w operacjach ortopedycznych u dzieci.
          Lecza duzo dzieci z rozszczepem. Lecza za darmo bo to jest ich misja. Nie mialam
          z nimi bezposrednio do czynienia ale maja badzo dobra opinie.
          Moze jak bedziesz z Chicago to skontaktuj sie z lokalnym odzdzialem
          SBAA of Illinois - moga ci cos wiecej powiedziec - Shriners, o tm jak to sie
          prowadzi dzieci z rozszczepem itp.

          Adam Rappaport - Executive Director
          8765 W. Higgins Rd., Suite 403
          Chicago, IL 60631
          Phone: 800.969.4722
          Fax: 773.444.0327
          Email: sbail@sbail.org
          Web: www.sbail.org

          m
    • irenkap Re: operacja Zu w Shriners 05.04.07, 23:49
      Zuzowamamo ja też jestem mamą Zuzanny i dlatego szcególnie jakoś zyczę Ci, by
      wszystko potoczyło się dobrze. Wysyłam Ci chicagowski numer mojego telefonu. Mam
      już przygotowane jakies pluszaki dla Twojej Zuzia, dla osłody trudów, jakie ją
      czekają. Może w którąś niedzielę udałoby się i Ciebie na chwilę odciągnąć od
      szpitala - chętnie Cię porwiemy na wycieczkę po Chicago.
    • zuzowamama Re: operacja Zu w Shriners 11.04.07, 00:05
      Jak się cieszę, że piszecie :-) dzięki za namiary na Spina Bifida, może uda mi
      się nawiązac kontakt, podejrzeć jak pracują z dziećmi z rozszczepem, strasznie
      bym chciała....
      Irenkap, nie wiem czy sie dam odciagnąć od szpitala, naprawdę nie wiem, ale
      dziekuję, z całego serca dziekuje. I nie rób sobie kłopotów z zabawkami,
      naprawdę nie trzeba, za to poprosze o dobre fluidy. Pozdrawiamy wszystkich.
      Ania.
      • marxx Re: operacja Zu w Shriners 11.04.07, 00:16
        To mrowienie ktore czujesz na plecach to wlasnie sa te dobre fluidy, tylko nie
        drap sie za mocno!
        Co do odciagniecia na moment od szpitala, pewnie jakbys wypadl ana chwilunie to
        by wyszlo tylko na zdrowie :)
        Wszystko bedzie dobrze!
        m jak Elvis
        • zuzowamama Re: operacja Zu w Shriners 11.04.07, 00:35
          no tak pewnie by i wyszło na zdrowie, tylko cholera to takie trudne jest, my we
          dwie to jak monolit,(aż mąż czasem jęczy ;-))) nie to żebym jakas specjalnie
          rąbnięta na tym punkcie była, no ale po 4 i pół roku bycia ze soba non stop
          kolor, to sam rozumiesz. A w sytuacjach zagrożenia i najwyższej mobilizacji to
          człowiek w ogóle przestaje myslec o sobie. Przypuszczam że nikt tam nas nie
          będzie cały czas trzymał w szpitalu ( bo u nas to luubią potrzymać, wykończyć
          psychicznie a dopiero potem coś zrobić) więc zanim operacja sie odbedzie to
          może i chwilka sie zanjdzie na przyjemności. a na razie to musze tam dolecieć,
          co mnia napawa strachem wręcz paraliżującym. Jak ogłosza że ktoś w czasie lotu
          do Chicago padł, znaczy się ja.
          • w5w7 Re: operacja Zu w Shriners 11.04.07, 04:37
            Wszystko bedzie dobrze zuzowamamo.Trzymamy kciuki:-)
            • piesfafik Re: operacja Zu w Shriners 11.04.07, 18:39
              Aniu,
              Jak chcesz pogadac czasem jak tu sie leczy dzieci z rozszczepem to napisz -moja
              panna tez ma sb a ze wlasnie zaczela studia wiec mamy troche doswiadczenia za
              soba+ znamy mnostwo ludzi z podobnymi problemami z sbaa, organizacji sportowych
              itp
              m
              • zuzowamama Re: operacja Zu w Shriners 25.04.07, 04:34
                Jesteśmy od wczoraj, ale dopiero dzisiaj skonfigurowałam komputer, jestem
                padnieta, te 7 godzin róznicy w czasie jest jednak męczące. Wizytę mamy
                przełożoną na 30. 04. Piesfafik, jak będe miała kartę żeby dzwonić, to napisze
                maila z prośbą o nr tel. i jeśli pozwolisz chętnię pogadam. Przesyłamy
                pozdrowienia. Ania
                • piesfafik Re: operacja Zu w Shriners 25.04.07, 16:27
                  Bedzie dobrze - nie martw sie!.
                  Poki co wrzuc w googla "athletes helping athletes" i wystapcie z Zu o rower
                  reczny (to jest organizacja co funduje dziecom niepenosprawnym ruchowo takie
                  rowery - zazwyczaj Top End Junior - bardzo fajne). Kiedys moi znajomi z Polski
                  tak zrobili bedac w Shriners na operacji i wrocili do Polski z rowerem - przyda
                  sie Zu do rehabilitacji i sportu. Czy Zu jedzdzi na obozy Faru? Wydawolo mi
                  sie ze gdziez na ich forum widzialam jej imie.
                  Wysle ci nr telefonu
    • evek Re: operacja Zu w Shriners 03.05.07, 20:13
      Zu i jej mama byly dzis goscmi w radiu 1030 :O)

      slyszalam was :O) moglabym nawet zobaczyc gdyby Zuzowamama wspomniala
      wczesniej... ;O) ale co sie odlwecze... do zobaczenia na Paradzie! :O)
      • zuzowamama Re: operacja Zu w Shriners 04.05.07, 03:08
        oj tak, byłyśmy :-) ja sama nie wiedziałam, po prostu o 10:00 zadzwonili z
        fundacji ze jedziemy do radia i o 11:00 pojechałyśmy, pomijam fakt ze do 9:30
        snułyśmy sie w domu w piżamach i miałyśmy trochę mało czasu, zważywszy że Zu
        przed wyjściem jest nazwijmy to troszkę "przcochłonna" ;-) MOje dziecko nieco
        się stremowało, ale nic, później się rokręciła, a zwłaszcza kiedy czas antenowy
        się skończył... Podobno jeszcze zabłyśniemy w TV ale tak na 100% nie wiem.
        • evek Re: operacja Zu w Shriners 04.05.07, 03:16
          szkoda ze wczesniej nie bylo wiadomo ze to wy bedziecie bo bysmy sie w radiu
          spotkaly ;O) no ale Zu oczarowala Jacka Niemczyka ;O) bedzie z tego jakis spacer
          do ZOO czy nie?! :O)
          musze przyznac ze ZU bardzo dobrze sobie poradzila przed mikrofonem! :O) niezla
          jest!

          do zobaczenia na paradzie! i pozdroofka dla WAS obu! :O)
          ps. to flagi takie drogie sa??? nie mam nawet pojecia o cenach!
          • zuzowamama Re: operacja Zu w Shriners 04.05.07, 03:32
            NIezła???? ona gada non-stop.
            AA i chciałam bardzo podziękować Panu, który natychmiast przywiózł Zuzce
            flamastry i książeczkę i blok, po tym jak walnęła na antenie, że nie ma
            flamastrów, aktualnie siedzi i maluje :-) i niestety gada, gada, gada...
            Czy ja wiem czy drogie, na nasze będzie 15 zł, a wiadomo że przy takich
            okazjach sprzedawcy na takich niezbędnych artykułach zarabiaja. Ale i tak Zu
            dostała 2 lizaki gratis ;-) aż mi czasem wstyd bo gdzie się nie ruszymy, to
            zawsze to moje dziecko jest obdarowywane.
            • evek Re: operacja Zu w Shriners 04.05.07, 03:49
              chicago maluje?! ;O) to radio sie na cos czasami przydaje ;O)
              a te lizaki i inne prezenciki to spox. mysle, ze wstydzic na pewno sie nie
              powinnas! ;O) zawsze milo jak dziecko sie usmiechnie, no nie?! :O)
              • gdansk70 Re: operacja Zu w Shriners 04.05.07, 04:14
                fakt nie ma co sie wstydzic ,tu w wiekszosci sklepow czy nawet w bankach maja
                taki zwyczaj aby dzieciom lizaczka dac
    • zuzowamama Re: operacja Zu w Shriners- już jesteśmy w Chicago 04.05.07, 03:33

    • irenkap Re: operacja Zu w Shriners 13.05.07, 17:38
      Zuzowa Mamo - na Twoje ręce najpiekniejsze zyczenia w dniu Swięta Amerykańskich
      Mam.. nie chcę pisac frazesów:). Bądź szczęśliwa Matko Polko!! Niech usmiech Zu
      wynagradza Ci wszystkie trudy i cierpienia.
      • zuzowamama Re: operacja Zu w Shriners 15.05.07, 00:54
        Irenkap, ależ mnie zaskoczyłas, dziękuję Ci bardzo :-) I na Twoje ręce także
        składam najlepsze życzenia. Buziaczki.
        • zuzowamama Re: operacja Zu w Shriners 18.05.07, 08:10
          dzisiaj jedziemy do Polvison TV na 11:45, piszę żeby nie było ze nie
          powiedziałam ;-). Ale nie wiem kiedy to pójdzie..
          • irenkap Re: operacja Zu w Shriners 18.05.07, 11:55
            Napisz jak czuje sie w Chicago Twoja mała gwiazda Zu, jak odbiera w swojej
            dziecięcej mądrości ten inny świat, inny język wokół itp. Czy bardzo tęskni za
            domem? Co jej sie tutaj najbardziej podoba a co nie.. takie spojrzenie dziecka
            może być bardzo ciekawe, ono przeciez spostrzega świat wokół całkiem inaczej niż
            my starocie:) pozdrawiam
            • evek Re: operacja Zu w Shriners 18.05.07, 21:15
              a czy sa jakies wiesci ze Shriners??
    • irenkap Re: operacja Zu w Shriners 19.05.07, 21:07
      jesteście na głównej stronie:)
      www.polskiinternet.com/polski/
      • zuzowamama Re: operacja Zu w Shriners 20.05.07, 04:37
        Irenkap - gdzie???
        Z Shriners żadnych wieści niestety...może coś po niedzieli, i w ten oto sposób
        jesteśmy tu już prawie miesiąc, bez sensu zupełnie...
        Jak Zu się tu czuje? Chyba dobrze. Tęskni za tatą, bratem, dziadkami, no ale
        to zrozumiałe. Na razie latam z nią co drugi dzien do sklepu, zawsze to jakas
        rozrywka dla niej, no bo co robić, bez auta i bez języka daleko nie zajadę. Mam
        ochotę i chyba sróbuję przejechać się autobusem gdzieś trochę dalej,
        najbardziej mam opatrzoną Harlem Ave, więc może tan kierunek:-) no ale z
        wózkiem to jednak ciężko a i zależy od humoru mojej księżniczki jak taka
        wycieczka będzie wyglądać. Najbardziej mojemu dziecku podoba się "dolarowiec"
        tzw, bo zawsze mnie na coś naciągnie, a i mnie mniej szkoda 1$ na te pierdoły
        wydać. Ale jesli sprawa z operacją szybko się nie wyjasni to i tak tu przez
        tego dolarowca i moją Zu zbankrutuję:-))))) Bardzo podobało się Zu w radio i
        TV, a juz podczas emisji w Polvision mało jajka nie zniosła, kiedy ona i
        kiedy...No i Pan Jacek Niemczyk tez został uznany za wujka. W ogóle przez te 3
        tygodnie mamy więcej wujków i cioć niz w Polsce...Łapie wszystko momentalnie,
        np wie, ze po owoce chodzimy do "Kapoty" jak to ona mówi ;-)), chociaż ostatnio
        kiedy sie rozpędziłam i wysłowiłam się w jej języku, to mnie poprawiła: " mamuś
        mówi sie do Caputos" I tak nam tu płynie czas, z dnia na dzień....
        Serdecznie pozdrawiam.
        • zuzowamama Re: operacja Zu w Shriners 20.05.07, 04:41
          Ach, zapomniałam dodac, że na początku mała była oburzona faktem że mówią tu
          po "anielsku", kiedy odwiedziła nas Kasia ze swoimi dziecmi i Lila przeplatała
          jęz. polski z angielskim, moje dziecko po wyjściu naszych gości stwierdziło, że
          Lila była niegrzeczna bo przeklinała....( tzn Zu tak wywnioskowała, bo to czego
          nie zrozumiała było dla niej przkleństwem, hihi) to się dogadały nasze dzieci.
          • piesfafik Re: operacja Zu w Shriners 06.06.07, 01:44
            No i co z Zuzia? Bylyscie juz w Shriners?
            • piesfafik Re: operacja Zu w Shriners 06.06.07, 01:49
              Jeszcze jedno - pod koniec czerwca jest Lusiville, Kentucky duza konferencja
              SBAA (Spina Bifida Association of America). Gdyby Zuzi operacja byla wyznaczona
              na pozniejszy termin to moze powinnas postarac sie tam z nia pojechac. Moze dalo
              by sie zalatwic zeby was na te konferencje przyjeli za darmo. Mozna sie na niej
              bardzo duzo dowiedziec - sprawdz program na www.sbaa.org
    • evek spacer z ZU i ZUZOWAMAMA??! 06.06.07, 04:19
      forumowi posiadacze samochodzikow - moze ktos chce miec dobry uczynek?? zaprosmy
      ZU i jej mame na spacer! Forumowy! co wy na to?? przy okazji bedzie okazja sie
      poznac (ja juz ZU i jej mame widzialam na zywo ;O) a i dla ZU i jej mamy bedzie
      to mily akcent!
      czy ktos jest chetny??!
      niestety nizej podpisana samochodu nie posiada, ale w miare blisko (no, prawie)
      was mieszkam, to ja sie pisze na odwiedziny kiedys, jak wam bedzie wygodnie,
      co?! ;O) z checia bym poznala nieco dluzej i pogadala niz tylko kilka sekund na
      paradzie ;O)
      pozdrawiam cieplo!

      ps. macie tam jakis telefon Zuzowamamo?? przeslij mi numer na email jesli masz!
    • evek #mamy kciuki za ZU!!!! 07.06.07, 18:45
      slyszalam, ze ponoc 9 lipca wizyta u lekarza?? 3mam kciuki i oby wszystko juz
      potoczylo sie szybko i szczesliwie!!! :O)
      • evek Re: 3mamy kciuki za ZU!!!! 07.06.07, 18:45
        w tytule mala byc "3" ;O) TRZYmamy! :O)
        • zuzowamama Re: 3mamy kciuki za ZU!!!! 08.06.07, 07:29
          Kochani
          ja nie wiem jak Wy tu żujecie, bo ja kompletnie na nic czasu w tej Ameryce nie
          mam. Dni i gdziny mijaja tak szybko, ale to chyba dobrze.

          "evek 06.06.07, 04:19 + odpowiedz
          forumowi posiadacze samochodzikow - moze ktos chce miec dobry uczynek?? zaprosmy
          ZU i jej mame na spacer! Forumowy! co wy na to?? przy okazji bedzie okazja sie
          poznac (ja juz ZU i jej mame widzialam na zywo ;O) a i dla ZU i jej mamy bedzie
          to mily akcent!"
          Evek, bardzo Ci dziekuje :-) i nawet nie wiem co odpowiedziec. Po pierwsze nie
          chciałabym robic kłopotu, po drugie z Zu wycieczki na dłuzsza mete sa trudne.
          Cewnikuje ja co 3 godziny, jak jest gorąco to nie wychodzimy bo jakos się boje,
          żeby sobie dodatkowych kłopotów tu nie narobić, jak leje to wiadomo, jak Zu nie
          w sosie to wycieczka do niczego a jak zacznie jęczeć to juz w ogóle. Ona jest
          jeszcze mała i to co interesuje mnie niekoniecznie interesuje ja. Zu ma
          nadwrażliwośc słuchowa i często jest tak że jakies miejsca zupełnie jej nie
          pasują. Ja owszem, chetnie bym zobaczyła wiele rzeczy, bo ostatecznie moge tu
          być po raz pierwszy i ostatni, ale musze sie liczyć z Zuzką. No i nie wiem co
          napisac, ale jest mi naprawdę bardzo bardzo miło. Dziekuję Ci.

          "piesfafik 06.06.07, 01:49 + odpowiedz
          Jeszcze jedno - pod koniec czerwca jest Lusiville, Kentucky duza konferencja
          SBAA (Spina Bifida Association of America). Gdyby Zuzi operacja byla wyznaczona
          na pozniejszy termin to moze powinnas postarac sie tam z nia pojechac. Moze dalo
          by sie zalatwic zeby was na te konferencje przyjeli za darmo. Mozna sie na niej
          bardzo duzo dowiedziec - sprawdz program na www.sbaa.org "
          kurcze, no byłoby super, ale jak to zrobic? Języka nie znam (ach ten brak pędu
          do nauki), na piechotę nie dojde i w ogóle... Chyba ze wzieli by nas jako
          ciekawy przypadek....Ech...

          "evek 07.06.07, 18:45 + odpowiedz

          slyszalam, ze ponoc 9 lipca wizyta u lekarza?? 3mam kciuki i oby wszystko juz
          potoczylo sie szybko i szczesliwie!!! :O)"
          Ty mnie Evek nie strasz, bo ja słyszałam, że 6 lipca....

          no i koniecznie 3majcie kciuki :-) Buziaki.
          • piesfafik Re: 3mamy kciuki za ZU!!!! 08.06.07, 16:20
            Hej,
            Z jezykiem to rzeczywiscie problem. Szkoda ze moja corka nie jedzie - chcialam
            ja wyslac sama w tym roku bo ma 19 lat i im wiecej wie, tym lepiej da sobie
            rade w przyszlosci, ale jakos ten wyjazd nie wyszedl (od nas to ciut daleko i
            drogo)
            Reszte dalo by sie moze zorganizowac przez sbaa. Wiesz, jak beda mieli spis
            prezentacji (pewnie juz niedlugo) to moge ci przetlumaczyc i powiesz mi co cie
            interesuje. Za pare miesiecy wydadza tasmy audio z konferencji, to ci moge
            kilka zamowic i wyslac do Polski.
            Jak chcesz sie ze mna skontaktowac to napisz na priv w gazecie i wyslij
            namiary - moge zadzwonic i pogadamy jak mama z mama :)
            m
          • evek Re: 3mamy kciuki za ZU!!!! 08.06.07, 17:45
            hej! zbyt wielu odpowiedzi na pomysl ze spacerem nie ma jak widac :O( ale mysle,
            ze w takim razie sama was odwiedze. skontaktujemy sie maila - napisze pozniej oki?!
            pozdrawiam cieplo!
            aha! ten 9 lipca, to wczoraj slyszalam, bo panie z Daru Serca byly w radiu i
            mowily... ale moze im sie pomylilo? kciuki i tak bede 3mac - i 6 i 9-go ;O)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka