Dodaj do ulubionych

Alex 113 .... [']

05.05.07, 20:36
Jedna z "Polek" z Colorado....
Obserwuj wątek
    • anutka1 Re: Alex 113 .... ['] 05.05.07, 20:39
      co sie stalo?
      • bea_mama Ellenai, Katlia, co sie dzieje??? 05.05.07, 20:57

        • tamsin Re: Ellenai, Katlia, co sie dzieje??? 05.05.07, 21:10
          Ellenai, ja cie na Kobiecej wzywalam, co to znaczy odeszla we snie??? co sie
          stalo, czy mozesz do mnie cos napisac? prosze cie, jestem niesamowicie
          wstrzasnieta ta wiadomoscia.
      • roza2004 Re: Alex 113 .... ['] 06.05.07, 17:44
        Ojej ,straszna wiadomosc .Wspolczuje Rodzinie ,malej coreczce i wszystkim Jej
        przyjaciolom.
        Dlaczego odeszla ?????? Wielki zal.
        A jeszcze rok temu pisala ze jest taka szczesliwa w Denver.
        " Spieszmy sie kochac ludzi ,bo tak szybko odchodza"....[*]

    • marta2777 Re: Alex 113 .... ['] 05.05.07, 21:34
      :-((( Boze , to straszne, co sie stalo?
      niech spoczywa w spokoju (*)
      • aniutek Re: Alex 113 .... ['] 05.05.07, 22:16
        na razie nie wiemy co sie stalo poza tym, ze Jola nie obudzila sie rano.

        straszne.
    • katlia Re: Alex 113 .... ['] 05.05.07, 23:20
      Niestety, nadal bardzo malo wiemy co sie stalo. Jola umarla nagle, we snie, w
      czwartek w nocy. Pierwsza autopsja nie wykazala nic; beda dalsze badania. Jej
      coreczka
    • ambernyc ['] ['] ['] nt 06.05.07, 00:07

      Amber
      **********
    • anutka1 ['] 06.05.07, 01:44
      bardzo smutno mi sie zrobilo jak przeczytalam o tym co sie stalo, nieraz
      kontakt emailowy z Jola i nawet msm ja na mojej liscie gg....
      Jak to mozliwe ze tak poprostu z dnia na dzien ktos odchodzi - smutne.

      [']['][']
      • bella41 Re: ['] 06.05.07, 17:37
        ja Joli nie znalam, ale przykro slyszec o smierci mlodej osoby
        trudno mi sie zgodzic z taka smiercia, szczegolnie jak patrze na mojego synka,
        wspolczuje coreczce
        ...
        [*]
        • jaga_nj [*] [*] [*] n/t 06.05.07, 19:55

    • maruda78 Re: Alex 113 .... ['] 06.05.07, 23:00
      O ja cie piernicze...
      Jestem w szoku.
      :-O
      :-(
      [*******]
      • 4me1 Re: Alex 113 .... ['] 06.05.07, 23:11
        Boze, dawno nie zagladalam ,a tu tak straszna wiadomosc. Ja caly czas mysle o
        coreczce Joli.
    • greeneyes27 Re: Alex 113 .... ['] 07.05.07, 01:02
      Straszna wiadomosc...
      Jakie przerazajace musi to byc dla dziecka, stracic mame tak wczesnie...
    • claudia207 Re: Alex 113 .... ['] 07.05.07, 03:49
      ['''}
    • rhodeisland Bardzo mnie to przygnebilo, chociaz Jej nie znalam 07.05.07, 04:49
      Szkoda mi Jej rodziny, Jej nagle zakonczonego zycia.
      Gdy ktos umiera, zastanawiam sie, co sie dzieje z ta osoba, czy nadal zyje w
      jakiejs formie. Wydaje mi sie niewyobrazalne zebysmy po prostu przestawali
      istniec.
    • bozena73 Re: Alex 113 .... ['] 07.05.07, 15:55
      O Boze...dopiero teraz weszlam na forum...a tu taka straszna wiadomosc..
      Pokoj jej duszy........
    • rhodeisland Czy znany jest powod naglego odejscia Alex? 07.05.07, 17:52
      To moze nigdy byc nie wiadome. Niektorych powodow rodzina nie chce tez ujawniac.
      Znalam kiedys osobe, ktora zmarla z powodu kombinacji lekow (nie chodzi o
      przedawkowanie, ale nieszczesliwe polaczenie lekow, ktorych nie powinno sie
      laczyc). Rodzina zdecydowala sie tego nie ukrywac po to zeby zapobiec podobnym
      wypadkom. Czy tak sie stalo w tym przypadku? Jesli to byl np. tetniak, to
      odejscie Alex jest tym bardziej przygnebiajace, bo kazdy z nas moze byc
      nastepny. Nie da sie temu zapobiec.
      • olensia Re: bardzo mi przykro... 07.05.07, 18:00
        [*]
        • kaszka13 Re: bardzo mi przykro... 07.05.07, 18:13
          [*]
    • rhodeisland Bardziej niz dziecka szkoda mi Jej meza, 08.05.07, 00:28
      narzeczonego, czlopaka (jesli taki isntnieje). Szkoda mi pod innym wzgledem. W
      przypadkach naglej smierci to wlasnie tej osoby bedzie czepiac sie policja.
      Taka jest procedura. Tak samo jest w przypadku zaginiecia dziecka: najpierw
      przesluchuje sie rodzicow.
      • moniamm Re: Bardziej niz dziecka szkoda mi Jej meza, 08.05.07, 00:56
        bardziej szkoda ci faceta niz 8-letniego dziecka, ktore stracilo matke?????
        no comment...
        • rhodeisland Napisalam w jakim sensie przeciez 08.05.07, 01:15
          Mezczyzna kochajacy kobiete bedzie czul okropny zal po jej stracie,
          nieporownywalny z tym, co bedzie czulo dziecko, ktore moze do konca sobie nie
          zdawac sprawy z tego, co sie stalo.
          Razi mnie traktowanie w takiej sytuacji mezczyzny jak jakiegos "faceta".
          Wyobraz sobie co on teraz czuje i w dodatku moze jest przesluchiwany przez
          policje.
          • aniutek Re: Napisalam w jakim sensie przeciez 08.05.07, 02:50
            KOBIETO!!!!!!
            wez Ty sie odczep od tego tematu!!!
            co wiesz o dzieciach??? o takich co stracily Mame?
            nic!!!
            idz w cholere, gadaj gdzie indziej, jestes niekulturalna, malo wrazliwa, nie potrafisz uszanowac jej
            pamieci, nie wsadzaj tam swoich lap!!!!
            to jest zwykle chamstwo!
          • marcysiaw1 Re: Napisalam w jakim sensie przeciez 12.05.07, 00:45
            czy Ty rhodeisland mialas badz miales jakis problem w zwaizku ze smiercia kogos
            bliskiego? dlaczego nie potrafisz napisac po porstu ze jest Ci przykro, ze
            odeszla wspaniala kobieta i nie kombinowac ze policja to czy tamto...
    • a_dassuj Re: Alex 113 .... ['] 08.05.07, 03:22
      [*]
      • edytais Re: Alex 113 .... ['] 08.05.07, 03:50
        Bardzo przykre i wstrzasajace. Nie moge sobie wyobrazic takiej straty.
        RI:
        Facet moze przezywac strate zony do konca zycia, moze tez ponownie sie ozenic.
        Matke ma sie tylko jedna!!!!! Moja mama stracila swoja matke, do tej pory ta
        strate bolesnie odczuwa mimo, ze juz jest babcia. Pomysl o tym jakbys Ty
        stracila matke w tym wieku i porownaj do straty meza (czy chlopaka).
        RI wez Ty sie lepiej zajmij szukaniem skarbow.
    • rhodeisland Re: Alex 113 .... ['] 08.05.07, 06:26
      Przepraszam. Nie chcialam nikogo urazic.
      Stracilam bliskie osoby w wieku 10 i 20 lat i pamietam, ze ta wczesniejsza
      strate mniej odczulam, bo bylam dzieckiem niezdolnym do pewnych uczuc.
      Nie wiem, czy Alex miala bliska osobe (mezczyzne). To, co napisalam opieram o
      swojej wiedzy na ten temat o tym co sie dzieje z mezem/narzeczonym/chlopakiem w
      przypadku naglej smierci zony/narzeczonej/dziewczyny. Uwierzcie mi, sytuacja
      nie do pozazdroszczenia.
      Co nie zmienia faktu, ze bardzo szkoda mi coreczki Alex.
      • marta2777 rhodeisland 08.05.07, 07:23
        zamknij sie wreszcie, prosze, przynajmniej w tym watku.
        • rhodeisland B. mnie poruszylo odejscie alex, zycie jest kruche 08.05.07, 16:59
    • marcysiaw1 Re: Alex 113 .... ['] 12.05.07, 00:46
      napisalam juz na "mamach w Stanach", ze bardzo mi przykto - niech dobry Bog
      zabierze ja do siebie zeby mogla opiekowac sie swoja coreczka!
      [']['][']['][']
      • ania_2000 Re: Alex 113 .... ['] 12.05.07, 03:44
        watek dla Alex tez powstal na forum Kobiecej Polonii..
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16726
        Alex tam czesto przebywala - i jest po niej teraz tak pusto...
        powstal tez watek dla jej coreczki, na przyszle lata.

        [']['][']

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka