Dodaj do ulubionych

stary dom czy nowy townhouse?

26.06.07, 19:26
tak sie przymierzamy do kupna domu za pare miesiecy. Tak sie powoli rozgladam
i w naszym przedziale finansowym mozemy kupic albo stary dom albo nowy, gora
5-letni townhouse. Wiem ze z domem szczegolenie starym to pewnie duzo
problemow by bylo (brac ac)ale kusi powierzchania. Na nowy dom w NY niestety
mnie jeszcze nie stac. Co myslicie stary dom czy w miare nowy townhouse(,
niektore nawet z tax abated an kilka lat)?
Obserwuj wątek
    • edytkus Re: stary dom czy nowy townhouse? 26.06.07, 19:58
      nowy townhouse, my tez szukamy i tylko cos nowego albo swiezo wyremontowanego nawet jesli
      mniejsze, nie chcemy tracic czasu i kasy na remonty, a po paru latach wciaz mozna sprzedac jako dom
      nie wymagajacy remontu. Jedyny problem to ze robiac zmiany w nowym domu nie mozna ich odpisac
      od podatku.
      • kisiulak Re: stary dom czy nowy townhouse? 26.06.07, 21:16
        Dokladnie co mowi Edytkus. Jesli ta sama cena to townhouse sie bardziej oplaca
        bo nie robisz remontu. Ale z drugiej strony jesli jest opcja dom rozbudowac, to
        ja bym poszla na dom.
        • edytkus Re: stary dom czy nowy townhouse? 26.06.07, 21:36
          koszt remontu na pewno bedzie spory a dopoki nie zdobedzie equity nie dostanie pozyczki na remont to
          raz, a dwa to townhouse ma nizsze koszty ubezpieczenia i mniejszy podatek
          • adriannna1 Re: stary dom czy nowy townhouse? 27.06.07, 16:18
            edytkus napisała:

            > koszt remontu na pewno bedzie spory a dopoki nie zdobedzie equity nie
            dostanie
            > pozyczki na remont to
            > raz, a dwa to townhouse ma nizsze koszty ubezpieczenia i mniejszy podatek

            Nie zawsze
      • pani.migotka Re: stary dom czy nowy townhouse? 28.06.07, 02:33
        no super, szkoda ,ze nie napisalas o tym ,ze nie masz nawet miejsca na
        zaparkowanie samochodu i parkujesz u swego sasiada, gdzie inna sasiadka ci
        obdrapala samochod. echh same plusy townhouse pozazdroscic tylko ( ciekawe
        gdzie parkujesz ta limuzyne heheh)
        • pani.migotka Re: stary dom czy nowy townhouse? 28.06.07, 02:34
          to bylo do edytkus oczywiscie
    • adriannna1 Re: stary dom czy nowy townhouse? 26.06.07, 21:45
      Wszystko zalezy od twojej sytuacji rodzinnej - masz dzieci? Dom wtedy
      zdecydwoanie lepszy. Jednym odpiawiada "bawienie" sie w ogrodnika i prace na
      backyardzie - drugi patrzec nie moze na kosiarke - wtedy townhouse..Finansowo
      lepsza opcja jest dom, wiecej na nim zyskasz przy sprzedazy. Remont nie musi
      byc zbyt kosztowny jezeli jestes w stanie zrobic to sama i mozesz mieszkac
      przez jakis czas w takich warunkach. Sasiedzi bardziej uciazliwi w townhouse
      itp itd. Zrob sobie liste plusow i minusow wg. twoich wartosci. Zycze
      powodzenia, dobry okres nastal dla kupujacych:)
      • edytkus Re: stary dom czy nowy townhouse? 26.06.07, 23:09
        adriannna1 napisała:

        > drugi patrzec nie moze na kosiarke - wtedy townhouse..

        ja sie z Toba nie zgadzam, przeciez posiadanie townhouse nie wyklucza ogrodka. My sie niedawno
        jednym interesowalismy i nawet basen byl.

        >Finansowo
        > lepsza opcja jest dom, wiecej na nim zyskasz przy sprzedazy.

        to tez kwestia do dyskusji ;) poza tym np. ten townhouse o ktorym wpsomnialam wyzej byl na rynku
        niecaly miesiac a domy u nas min. pol roku stoja i zywa dusza sie nie interesuje wiec co to za zysk jak
        sprzedac nie mozna?

        Remont nie musi
        > byc zbyt kosztowny jezeli jestes w stanie zrobic to sama i mozesz mieszkac
        > przez jakis czas w takich warunkach.

        Jaki by ten remont nie byl to dodatkwoych kilkadziesiat $ jednak wlozyc w dom trzeba.

        Sasiedzi bardziej uciazliwi w townhouse
        > itp itd.

        tez zalezy od okolicy, rozmieszczenia domow i samych sasiadow. Np. na penwo mniej halasuja
        staruszkowie za sciana w townhouse niz rodzina z piatka dzieci w domu obok (chociazby 5 x birthday
        party ;))

        >Zrob sobie liste plusow i minusow wg. twoich wartosci. Zycze
        > powodzenia, dobry okres nastal dla kupujacych:)

        no wlasnie, zgadzam sie z lista i faktycznie teraz mozna ywbierac i przebierac :)
        • adriannna1 Re: stary dom czy nowy townhouse? 27.06.07, 00:34
          Edytkus, doceniam ustosunkowania sie do mojego kazdego zdania, z tym ze ja nie
          pisalam o "twoim" townhousie na twoim osiedlu i w stanie w ktorym mieszkasz -
          tylko bardzo bardzo ogolnie na temat porowania zalet i wad domu z townhousem.
          Jakby sie uprzec to wszystko do wszystkiego mozna sie przyczepic - lacznie z
          tym ze domek malusi 1000sq ft, bez ogrodka, a townhouse duzy, 3000sq z ogrodem
          za grube miliony w najbardziej modnej dzielnicy - ale przeciez nie o to chodzi
          prawda?
          • edytkus Re: stary dom czy nowy townhouse? 27.06.07, 03:57
            adriannna1 napisała:

            > Edytkus, doceniam ustosunkowania sie do mojego kazdego zdania, z tym ze ja nie
            > pisalam o "twoim" townhousie na twoim osiedlu i w stanie w ktorym mieszkasz -
            > tylko bardzo bardzo ogolnie na temat porowania zalet i wad domu z townhousem.

            ja tez napisalam "bardzo ogolnie" :)
    • kaszka13 Re: stary dom czy nowy townhouse? 26.06.07, 23:34
      jesli to Wasz pierwszy dom to polecalabym townhouse. duzo sie nauczycie o
      kupowaniu, ubezpieczeniach i wielu innych sprawach i nie bedziecie brnac w
      klopoty zwiazane z remontem. wiele rzeczy w domu mozna zrobic samemu, ale nie
      wszystko i jesli sie nie ma doswiadczenia w obcowaniu z fachowcami to klapa, bo
      zedra ostatni grosz. townhouse czy dom to zawsze inwestycja, tylko trzeba
      kupowac w dobrej okolicy.
      • piesfafik Re: stary dom czy nowy townhouse? 27.06.07, 00:14
        Kupilismy kilka lat temu taki nowy townhouse - mialo to sporo zalet bo wszystko
        bylo nowe wiec z naprawami swiety spokoj. Sasiedzi tez mi nie przeszkadzaja a za
        dlubaniem w ogrodku specjalnie nie przepadam i to male cos co mam przed
        townhouse zupelnie mi wystarcza. Ze sprzedaza tez nie bylo by problemu bo jest w
        okolicy drogich domow i dobrych szkol. Poza jest basen ktorego nie musze
        czyscic. Wiec jest duzo plusow. Natomiast do szalu doprowadza mnie HOA (home
        owners association). Siedzi tam banda kretynow co z nudow wymyslaja idiotyczne
        przepisy i usiluja ujednolicic kolor firanek w oknach i pojemnikow na smieci.
        Tak ze jak bedziesz kupowac townhouse to sprawdz dokladnie wszystkie przepisy
        HOA bo moze w nich byc cos co ci zupelnie nie odpowiada. HOA sa tez niektorych
        osiedlach domow i tez niezle potrafia zatruc ludziom zycie. Moim znajomym nie
        pozwolili wymienic okien na bardziej szczelne i "ekologiczne" bo wygladaly by
        troche inaczej niz u sasiadow.
        • ciocia_ala Re: stary dom czy nowy townhouse? 27.06.07, 22:56
          Albo nie mozna zostawiac samochodu na podjezdzie :)

          Kolory firanek mnie rozbroily. Ja wiem, ze bardzo czesto w apartamentowcach
          zaslony musza byc od strony okna biale (czyli po prostu dodaje sie material
          dodatkowy).
    • katlia Re: stary dom czy nowy townhouse? 27.06.07, 01:24
      Nie wiem dokladnie gdzie mieszkasz
    • greeneyes27 nowy townhouse! n/t 27.06.07, 02:49

    • marekatlanta71 Nie kupuj townhouse! 27.06.07, 03:16
      1. Zero prywatnosci, czujesz sie jak w apartamencie
      2. Na townhomes trudno zarobic, nawet w okresie gdy domy drozaly, ceny townhomes
      byly praktycznie stale.

      Ja bym przeliczyl kase jeszcze raz, pomyslal moze o kredycie 80/15 i kupil
      jednak dom.
      • magdamajewski Re: Nie kupuj townhouse! 27.06.07, 04:06
        co to za kredyt 80/15?

        stary domy to mowie o takim z 1910-1930 bez ac, wiec ubezpieczenie duzo wieksze
        niz w townhouse, do tego maz nie ma zbyt duzo czasu zeby cos w nim robic, a co
        jak zacznie sie sypac?
        • tamsin Re: Nie kupuj townhouse! 27.06.07, 04:19
          80/15 to znaczy za jednym zamachem bierzesz 1st i 2nd mortgage. Zwykle ludzie
          tak robili aby uniknac placenia private mortgage insurance, ktory jest wymagany
          jezeli wartosc domu w stosunku do pozyczyki nie osiaga 80%. Jezeli masz na down
          payment 20% to glowy nie musisz sobie tym zawracac. Uwaga: second mortgage raty
          sa o wiele wyzsze niz pierwszego, wiec takie cudo moze cie zdrowo kosztowac, bo
          obecnie raty nie sa super niskie.
        • marekatlanta71 Re: Nie kupuj townhouse! 27.06.07, 05:06
          W takim razie proponuje przeprowadzenie sie na poludnie. Domy tutaj sa tanie i nowe.
          • edytkus Re: Nie kupuj townhouse! 27.06.07, 06:00
            jeszcze jedna rzecz mi przyszla do glowy, nowowybudowane domy maja gwarancje :) - na Waszym
            miejscu wybralabym townhouse, w koncu to na pewno nie bedzie ostatni kupiony przez Was dom.
            • adriannna1 Re: Nie kupuj townhouse! 27.06.07, 08:07
              Wez pod uwage, ze townhouse maja tzw association fees - ktore miesiecznie sie
              placi niezaleznie od innych oplat - rozne, ale powiedzmy ze sa ok $200.
              • edytkus Re: Nie kupuj townhouse! 27.06.07, 08:14
                adriannna1 napisała:

                > Wez pod uwage, ze townhouse maja tzw association fees - ktore miesiecznie sie
                > placi niezaleznie od innych oplat - rozne, ale powiedzmy ze sa ok $200.

                nie zawsze
                • adriannna1 Re: Nie kupuj townhouse! 27.06.07, 16:18
                  edytkus napisała:

                  > adriannna1 napisała:
                  >
                  > > Wez pod uwage, ze townhouse maja tzw association fees - ktore miesiecznie
                  > sie
                  > > placi niezaleznie od innych oplat - rozne, ale powiedzmy ze sa ok $200.
                  >
                  > nie zawsze
                  >


                  Pisalam ogolnie
                  • kisiulak Czemu nie? Ja nie zaluje. 27.06.07, 16:50
                    Kupilismy townhouse 4 lata temu, i dzis jest on wart 180k wiecej niz wtedy, no
                    ale domy teraz nie ida w gore wiec to nie ma znaczenia.

                    Z ta prywatnoscia to przesada, nie masz jej jak dzielisz z kims mieszkanie, a
                    nie sciane.

                    My placimy $72 HOA miesiecznie. Nastepny moj dom nie wiem jaki bedzie, oprocz
                    tego ze wiekszy. Ale wcale nie uwazam ze nie mam przywatnosci.
                    • tamsin Re: Czemu nie? Ja nie zaluje. 27.06.07, 20:32
                      kazdy ma swoje osobiste zdanie na temat mieszkania i prywatnosci..rowniez sa
                      rozne townhouse, jeden bedzie laczyl sie z drugim przez garaz, a inny sciana od
                      sypialni..a kiedys tutaj Marek napisal co moze sie stac jak dzieli sie jakas
                      sciane z sasiadami...
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11918&w=33851628&a=33945316
    • takietam1 ABSOLUTNIE NIE KUPOWAC. 27.06.07, 21:02
      Nie kupowac Townhouse - bo stracicie pieniadze. Wzrost cen townhousow byl
      zawsze mierny i wystepowal dopiero wtedy, kiedy wszystkie normalne domy naokolo
      poszly w gore. Townhouse nie daje zadnej prywatnosci, nie ma zwykle zadnej
      dzialki, jest sie uzaleznionym od sasiadow - np. moze sie okazac, ze nie
      bedziecie mogli tam miec psa, zaparkowac dodatkowego auta na ulicy itp.
      Townhouse to zwykle community - i to jest czasem duzy problem.
      Nikt nie lubi kupowac townhousow. Ja mysle, ze to jest traktowane na rowni z
      trailor home. Czasem nawet lepiej miec trailor, bo mozna miec ogrodek, a cena
      jest nizsza. Co do kupna nieruchomosci w ogole, to szczegolnie odradzam, bo
      jest ostatnio tak, ze wedlug danych roznych lokalnych i ogolnokrajowych
      associations of realtors - domow na sprzedaz przybywa w oszalamiajacym tempie i
      z kazdym miesiacem wzrastaja inwentories o kilka procent. U mnie w okolicy
      potrzeba obecie 19 miesiecy sprzedazy w obecnym tempie aby opchnac te wszystkie
      domy. Tak zle nie bylo od 1992 roku.
      To oznacza perspektywe duzego spadku cen w okresie najblizszych 2 lat.
      A przeciez ceny nie zaczely nawet spadac - malo tego - lokalnie poszly nawet w
      gore w ciagu 1 kwartalu!
      Dodatkowo - kupowanie domu jest bez sensu w okresie, kiedy rentowanie jest 40-
      60% tansze od kupna takiego samego domu. Reszte pieniedzy mozna zaoszczedzic i
      odlozyc na downpayment w okresie, kiedy ceny beda bardziej atrakcyjne.
      Im wiekszy downpayment - tym lepszy kredyt i kolejne oszczednosci.
      Pamietajcie tez, ze podatek od nieruchomosci stanowi znaczny wydatek, a
      przeciez liczy sie wartosc z escrow - czyli im taniej kupicie - tym mniejszy
      podatek.

      Bottom line - spadek cen to sie dopiero zaczyna, moje drogie panie.


      • kisiulak Re: ABSOLUTNIE NIE KUPOWAC. 27.06.07, 22:24
        >Ja mysle, ze to jest traktowane na rowni z trailor home.

        To bardzo zle myslisz. W mojej okolicy to jest normalny middle-class dom.
        "trailor home"??? Chyba zartujesz.

        Czy te domy wyglada CI na trailer park?
        tjjamesinc.com/town.html
        Ja rozumiem ze sa rozne, no ale bez przesady. I powtorze jeszcze raz. Moj dom
        jest wart prawie 2 razy tyle co 4 lata temu. Nie namawiam na kupno jednego czy
        drugiego, ale chcialam sprostowac pewne "opinie".
        • kisiulak Re: ABSOLUTNIE NIE KUPOWAC. 27.06.07, 23:11
          Dla porownania wklejam jak wyglada trailer park :)

          www.walkinginla.com/2005/Apr24/42442.jpg
          • tamsin Re: ABSOLUTNIE NIE KUPOWAC. 28.06.07, 03:04
            kisiulak napisała:

            > Dla porownania wklejam jak wyglada trailer park :)
            >
            Ciekawe czy ten plot oddziela ten trailer park od czegos gorszego, stad te
            kolczaste druty, czy moze mieszkancy tych posiadlosci sa tak przymusowo
            odesparowani od reszty swiata. Cokolwiek by to nie bylo, brrr..
      • adriannna1 Re: ABSOLUTNIE NIE KUPOWAC. 27.06.07, 23:07
        Trailors = townhouses???
        Takietaaammmmmmmm:))))) ales strzelila:)) widzialas kiedys townhouse?:))) bo
        jezeli tak piszesz, to smiem watpic.
      • edytkus Re: ABSOLUTNIE NIE KUPOWAC. 28.06.07, 05:37
        takietam1 napisała:

        > Nie kupowac Townhouse - bo stracicie pieniadze. Wzrost cen townhousow byl
        > zawsze mierny

        townhouse bedzie zawsze tanszy niz dom, logiczne wiec ze nie zyska az tak na wartosci

        >i wystepowal dopiero wtedy, kiedy wszystkie normalne domy naokolo
        > poszly w gore.

        roznie z tym bywa, jak juz pisalam ten ktorym sie interesowalismy zotsal sprzedany praktycznie na
        pniu podczas gdy domy stoja i stoja, i ich przybywa

        Townhouse nie daje zadnej prywatnosci, nie ma zwykle zadnej
        > dzialki, jest sie uzaleznionym od sasiadow - np. moze sie okazac, ze nie
        > bedziecie mogli tam miec psa, zaparkowac dodatkowego auta na ulicy itp.
        > Townhouse to zwykle community - i to jest czasem duzy problem.

        no i znowu podam na przykladzie tego ktory przeszedl nam kolo nosa, byl zbudowany z cegly, zadnych
        association fees, zadnej organizacji z przepisami, mial ogrodek i basen, wlasny garaz i podjazd przed
        domem, a ze znajomi w jendym mieszkaja wiem ze przez sciany w ogole nie slychac co sie dzieje u
        sasiadow.

        > Nikt nie lubi kupowac townhousow. Ja mysle, ze to jest traktowane na rowni z
        > trailor home.

        to jest wielka wielka przesada


        > To oznacza perspektywe duzego spadku cen w okresie najblizszych 2 lat.
        > A przeciez ceny nie zaczely nawet spadac - malo tego - lokalnie poszly nawet w
        > gore w ciagu 1 kwartalu!
        > Dodatkowo - kupowanie domu jest bez sensu w okresie, kiedy rentowanie jest 40-
        > 60% tansze od kupna takiego samego domu. Reszte pieniedzy mozna zaoszczedzic i
        > odlozyc na downpayment w okresie, kiedy ceny beda bardziej atrakcyjne.
        > Im wiekszy downpayment - tym lepszy kredyt i kolejne oszczednosci.
        > Pamietajcie tez, ze podatek od nieruchomosci stanowi znaczny wydatek, a
        > przeciez liczy sie wartosc z escrow - czyli im taniej kupicie - tym mniejszy
        > podatek.

        zadnego sapdku cen nie bylo i nie bedzie, ceny sa celowo pozawyzane zeby sprzedajacy nie stracili. Im
        dluzej zwleka sie z kupnem tym wiecej sie traci. Nigdy nie uzbiera sie tyle aby starczylo na odpowiedni
        downpayment - jak ceny sa niskie to oprocentowanie wysokie i na odwrot. I wlasnie teraz rynek do tego
        zmierza, znaczy sie wysokeigo orpocentowania. Swoja droga w latach osiemdziesiatych gdy zaczeto
        budowac na potege domy dwurodzinne oprocentowanie wynosilo az kilkanascie procent. Po paru latach
        duzo spadlo ale ceny domow wzrosly kilkukrotnie i Ci ktorzy wtedy sprzedawali domy kupione na
        wysoki procent dorobili sie niezlej kasy, a ci ktorzy oszczedzali czekajac na nizsze raty koniec koncow
        stracili. Nie zapominajmy ze ceny domow rosna o wiele bardziej niz pensje i o ile nie wygra sie na
        loterii mozna sobie zbierac na ten downpayment do grobowej deski i nie uzbierac. Nie znam nikogo
        kto by stracil na sprzedazy domu (o ile nie dporowadzil go do ruiny) a wiec lepiej kupowac dzis nawet z
        0% downpayment z wysoka rata (dobry mortgage banker znajdzie najlepsza opcje) niz jutro na
        "dogodnych" warunkach z 10tys. downpayment wiecej na ten sam dom ale o kilkadzisiat tysiecy
        drozszy. Oczywiscie zakladam ze nie piszemy o ludziach ktorych nie stac na splaty.
        • edytkus Re: ABSOLUTNIE NIE KUPOWAC. 28.06.07, 05:42
          acha, jedna rzecz mi sie przypomniala. Chodze na rozne seminars o kupowaniu domow i raz zapytano
          czy jest na sali ktos kto bedzie kupowal dom za gotowke, podniosl reke dumnie usmiechajacy sie Afro-
          Amerykanin. Za chwile okazalo sie ze odlozyl wypracowujac nadgodziny za ktore placono mu nigdzie
          nie udokumentowana gotowka - jak nie ma dowodu skad pochodza pieniadze nie mozna kupic za nie
          domu. Trzeba bylo widziec jego mine :O
          • onthelake Re: ABSOLUTNIE NIE KUPOWAC. 28.06.07, 07:54
            My zdecydowalismy sie na dom.Kupilismy w zeszlym tygodniu.Bedziemy go
            remontowac.W tej chwili mieszkamy w blizniaku.Po jednej stronie my po drugiej
            nasi tenants.Ja mam serdecznie dosyc tego i chce mieszkac w odseparowanym domu.
            A propos gotowki i tego co Edytkus pisze to kiedys bylo tak, ze takie pieniadze
            trzeba bylo przetrzymac w banku przez rok (takie niby pranko).Ja sie balabym,w
            towmhousie,ze np.ludzie przez sciane beda palic i bedzie smierdzialo dymem w
            mojej czesci.
            • 4me1 Re: ABSOLUTNIE NIE KUPOWAC. 28.06.07, 17:26
              Wlasnie tak sie przytrafilo moim znajomym. Kupili sliczny townhose, za ciezkie
              pieniadze i nie moga w nim zyc. Obok mieszkaja calkiem spokojni ludzie, nie
              slychac ich ale czuc. Znajomi nie moga korzustac z pieknego ogrodka, bo
              sasiedzi pala, praktycznie odpalaja papierosa od papierosa. Maz znajomej ma
              astem, maja niemowle, placza, doslownie placza. Okna ich sypialni wychodza obok
              okien sasiadow i nawet w nocy nie moga otworzyc okna, bo jak nie z dolu,to z
              boku leci smrod. Poszli blagac sasiadow ,ale nic nie dalo, bardzo grzecznie
              powiedzieli,ze oni pala u siebie,ze musza, ze bez papierosa on nie moze pisac,
              a ona cos tam. Poniewaz znajomy dusil,wiec w zeszlym tygodniu wynajeli malenkie
              mieszkanko ,a dopiero co objety przez nich townhouse musza sprzedac. Ale znam
              ludzi,ktorzy mieszkaja w townhousie , maja super sasiadow, wrecz stali sie
              przyjaciolmi.
              • edytkus Re: ABSOLUTNIE NIE KUPOWAC. 29.06.07, 08:47
                www.tcsg.org/sfelp/apt_condofact.htm
                • adriannna1 Re: ABSOLUTNIE NIE KUPOWAC. 29.06.07, 16:26
                  edytkus napisała:

                  > www.tcsg.org/sfelp/apt_condofact.htm
                  ___________________________________________

                  edytkus, wiesz jaka jest roznica pomiedzy apartment lub condo - a townhouse?
                  • edytkus Re: ABSOLUTNIE NIE KUPOWAC. 29.06.07, 16:51
                    adriannna1 napisała:

                    >
                    > edytkus, wiesz jaka jest roznica pomiedzy apartment lub condo - a townhouse?

                    dziz, a Ty wiesz od czego logiczne myslenie? w tym linku masz tyle wskazowek na podstawie ktorych
                    mozna wytoczyc im proces, czy musi byc az koniecznie uzyte slowo townhouse?

                    www.sacdhhs.com/article.asp?ContentID=101
                    www.thedenverchannel.com/news/10336501/detail.html
                    • adriannna1 Re: ABSOLUTNIE NIE KUPOWAC. 29.06.07, 16:57
                      Sorry - rzeczywiscie niektotym trzeba tlumaczyc jak krowie na rowie. Wiec
                      jeszcze raz edytkus - jak myslisz - dlaczego nie uzyto slowa townhouse?
                      Ty nie rozumiesz, ze townhouse jest tak jak twoj dom - to nie jest public
                      space? Nie ma wspolnych klatek schodowych z sasiadami, wspolnych korytarzy itp.
                      Jak ktos ma dom to tez mu wytoczysz proces ze pali w swoim domu? Czy teraz
                      dotarlo?
                      • edytkus Re: ABSOLUTNIE NIE KUPOWAC. 29.06.07, 23:24
                        adriannna1 napisała:

                        > Sorry - rzeczywiscie niektotym trzeba tlumaczyc jak krowie na rowie. Wiec
                        > jeszcze raz edytkus - jak myslisz - dlaczego nie uzyto slowa townhouse?

                        kurde, nie uzyto slowa townhouse poniewaz artykul byl o mieszkaniach ALE normalny inteligenty
                        czlowiek ktory ma problemy z sasiadami znajdzie w nim co najmniej jedna wskazowke jak legalnie
                        rozwiazac problem

                        > Ty nie rozumiesz, ze townhouse jest tak jak twoj dom - to nie jest public
                        > space? Nie ma wspolnych klatek schodowych z sasiadami, wspolnych korytarzy itp.
                        > Jak ktos ma dom to tez mu wytoczysz proces ze pali w swoim domu? Czy teraz
                        > dotarlo?
                    • tamsin Re: ABSOLUTNIE NIE KUPOWAC. 29.06.07, 17:01
                      edytkus napisała:

                      w tym linku masz tyle wskazowek na
                      > podstawie ktorych
                      > mozna wytoczyc im proces..>

                      Brzmi bardzo zachecajaco :-) Oczywiscie pomijajac koszta i nerwy tego
                      wytoczenia.
                  • 4me1 Re: ABSOLUTNIE NIE KUPOWAC. 29.06.07, 17:02
                    adriannna1 napisała:

                    > edytkus napisała:
                    >
                    > > www.tcsg.org/sfelp/apt_condofact.htm
                    > ___________________________________________
                    >
                    > edytkus, wiesz jaka jest roznica pomiedzy apartment lub condo - a townhouse?
                    Wprawdzie nie jestem edytkus,ale moge powiedziec,ze condo moze "wygladac" jak
                    apartament i jak townhouse. Najczesciej ziemia pod tym na czym stoi condo
                    nalezy do kogos, a nie do mieszkancow .Jesli wiec nie ma zagwarantowaego na
                    pismie stalego czynszu, to wlasciciel moze podnosic czynsz, tak jak drozeje
                    ziemia. Tak wlasnie aktualnie ma znajoma rodzicow,tak miala na Hawajach kuzynka
                    mojego meza. Mieszkala w wysokim domu, gdzie byly wylacznie mieszkania-
                    condominia. Na okraglo musiala placic a to za wymiane wszystkich markiz nad
                    oknami, bo gdzies sie urwala i spadla niemalze na czlowieka. ,a to za
                    malowanie ,a to za reperowanie wind. Wlasciciel bardzo dbal,zeby dom byl
                    perfekt,ale wiele tych remontow wcale nie bylo niezbedne. Ale nie wszedzie tak
                    jest, wiec trzeba dokladnie wiedziec jak sie chce kupic jakie sa przepisy i
                    czego sie mozna spodziewac.Townhouse tez moze byc jako condo,ziemia nie nalezy
                    do ciebie.Tyle co ja wiem, edytkus moze wiedziec wiecej, pewno uzupelni.
                    • adriannna1 Re: ABSOLUTNIE NIE KUPOWAC. 29.06.07, 17:15
                      The name "townhouse" or "townhomes" are used to describe non-uniform units in
                      suburban areas that are designed to mimic detached or semi-detached homes. The
                      distinction between dwellings called just "apartments" or "condos" is that
                      these townhouses usually consist of multiple floors, although ones with more
                      than three floors (including a basement) are uncommon.

                      townhouses are split into two categories:

                      In condominium townhouses, the purchaser owns only the interior, while the
                      building itself is owned by a condominium corporation. The corporation is
                      jointly owned by all the owners, and charges them fees for general maintenance
                      and major repairs.

                      Freehold townhouses are exclusively owned, without any condominium aspects.
                    • sondra Re: ABSOLUTNIE NIE KUPOWAC. 29.06.07, 17:28
                      4me1 napisał:

                      > Najczesciej ziemia pod tym na czym stoi condo
                      > nalezy do kogos, a nie do mieszkancow

                      Ziemia z reguły należy do condo association, czyli własnie do mieszkańców, tyle,
                      że nie w formie indywidualnych działek, a jako całość, a mieszkańcy mają udziały
                      w tej własności, w proporcji zależnej od ich wkładu.
                      To ma znaczenie np. w sytuacji jeśli dom/domy ulegną zniszczeniu, np. w wyniku
                      pożaru. Wtedy zebranie mieszkańców może jednogłośnie zdecydowac, że nie mają
                      zamiaru odbudowywać, a zamiast tego biorą gotówkę od ubezpieczenia, a grunt
                      sprzedają i dzielą się pieniędzmi.
      • sondra Re: ABSOLUTNIE NIE KUPOWAC. 29.06.07, 15:15
        takietam1 napisała:

        >
        > Nikt nie lubi kupowac townhousow. Ja mysle, ze to jest traktowane na rowni z
        > trailor home. Czasem nawet lepiej miec trailor, bo mozna miec ogrodek, a cena
        > jest nizsza.

        Jak ja lubię uogólnienia :-)

        Zerknij sobie na jeden townhouse w moim mieście (budynek stary, ale po remocie,
        więc jakoś się trzyma):
        www.boston.com/travel/boston/must_sees_5/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka