rhodeisland
20.09.07, 03:37
Wiem, wiem, drogie to jest, ale rozwazam taka alternatywe. Mam zeba
w fatalnym stanie, ktorego prawie nie ma, tzn. sklada sie wlasciwie
tylko z wypelnienia (efekt braku profilaktyki dawno w Polsce).
Okazuje sie, ze bede go musiala leczyc kanalowo, a poniewaz zeba
praktycznie nie ma bedzie musial miec korone.
No wiec mysle, czy nie ma wiekszego sensu wyrwac go i wstawic w to
miejsce implant (mozna to zrobic od razu), zwlaszcza, ze istnieja
opinie, ze tylko wyrwanie zeba w 100 % eliminuje stan zapalny, a
stan zapalny w tym miejscu fatalnie wplywa na ogolny stan zdrowia,
zwlaszcza serca.
Czy ktos ma doswiadczenie w tej dziedzinie, moze ma
znajoma/znajomego, ktory ma implant i jest zadowolony/a albo nie.