eve14
05.08.03, 02:17
Czesc!
zorientowalam sie z waszych listow, ze wiele z Pan jest mezatkami, z mezem
Amerykaninem. Ja wyszlam za maz tu w USA za Amerykanina rok temu i zbliza
nam sie termin wywiadu w INSie w sprawie mojego Adjustment of Status.
Slyszalam wiele legend na temat takich wywiadow- ze np. wypytuja jaki kolor
majtek maz nosi, albo inne podobne detale. Slyszalam rowniez ze urzednicy
INSu bardzo sie czepiaja i proboja parze udowodnic, ze malzenstwo zostalo
zawarte tylko w celu otrzymania zielonej karty. My z mezem na szczescie nie
mamy nic do ukrycia, ale martwie sie po pierwsze poniewaz nie mamy jeszcze
dzieci (a to podobno najlepszy dowod na prawdziwosc malzenstwa) i nie
planujemy w najblizszym czasie, oraz po drugie- obawiam sie ze bedzie to
nieprzyjemne doswiadczenie dla meza, ktory nie przywykly jest do bycia
traktowanym wrednie przez urzednikow. Wolalabym go uprzedzic, jesli
rzeczywiscie te plotki sa prawdziwe.
Jesli ktoras z Pan na takim wywiadzie byla, poprosze o wrazenia, czego sie
mozna spodziewac, jakich pytan i jakiej atmosfery.
Dziekuje,
Pozdrawiam wszystkich,
Ewa.