Dodaj do ulubionych

Jakie sa Polki (te w Am Pln)

11.08.03, 22:00

No wlasnie jakie sa Polki? Ja nieznam Polek i moja zona
tez nie jest Polka wiec moje doswiadczenie w tej
sprawie jest zerowe.

Uslyszalem (poprzez 3-cia osobe) taka oto teorie od
osoby ktora jest zamezna z Polakiem i na podstawie jego
znajomych ona ma taka opinie o Polkach: Przed slubem
wszystko jest cacy i fajnie. Po slubie jest zmiana na
100% facet ma robic co kobieta mysli i jest konflikt.

Co sadza Panie na tym forum?

Obserwuj wątek
    • nineczkas Re: Jakie sa Polki (te w Am Pln) 11.08.03, 22:10
      Ja ciagle upieram sie przy moim zdaniu, ze wszystko zalezy od ludzi a nie od
      miejsca gdzie sie urodzili. I rownie dobrze, po slubie moze zmienic sie Polak,
      Polka jak i Amerykanka czy Amerykanin, czy Niemiec, Czech itd. Uwazam tez, ze
      aby zminimalizowac to niebezpieczenstwo, trzeba przed slubem zamieszkac razem,
      bo jak sie jest razem kazdego dnia, to wszystko wychodzi na jaw... i wtedy
      mozna zdecydowac o malzenstwie.
      • janemo Re: Jakie sa Polki (te w Am Pln) 11.08.03, 22:18

        Generalnie to sie zgadzam ze generalizowac trudno :) ALE
        wiadomo (mi) ze na przyklad Latino kobiety maja duzy
        temperament i jak wszystko jest w porzadku to jak do rany
        przyloz ale jak jest fight to jest wojna nuklearna, ha

        Czyli jak to jest z Polkami?
        • nineczkas Re: Jakie sa Polki (te w Am Pln) 11.08.03, 22:26
          Moze to nie na temat ale mam kolezanke Meksykanke i zaskoczyla mnie kilka razy
          swoimi stwierdzeniami np. ze na basen nie chodzi, bo przeciez tam sa faceci a
          jak ona mialaby ubrac sie w kostium (i nie chodzi tu o jej figure, bo ma ja
          dobra)..albo bardzo dziwila sie, ze ja na ESL rozmawiam z facetami, bo
          przeciez jak to mozna, jak sie jest mezatka.. albo zawsze musi wracac do domu
          przed mezem, bo musi mu obiad ugotowac. I zebym byla dobrze zrozumiana, ja tez
          gotuje obiady mojemu mezowi ale nie wpadam w panike, ze obiadu nie zdazylam
          ugotowac, bo akurat zagadalam sie z kolezanka a ona w taka wpadala.
          • janemo Re: Jakie sa Polki (te w Am Pln) 11.08.03, 22:52
            Ta historia o twojej znajomej Meksykance spcjalnie mnie
            nie dziwi. Zreszta rozniece kulturowe pomiedzu samymi
            Lationos sa ogromne.
            • ellenai Re: Jakie sa Polki (te w Am Pln) 11.08.03, 23:01
              tu gdzie jestem Meksykanie tak wlasnie zyja,zupelnie inny model,baaaaaardzo
              odlegly od naszego.Nie mam znajomych meksykanow bo po prostu zyja sobie we
              wlasnym zamknietym swiecie.Ciekawe to dla mnie jest bardzo:)))
          • kct Re: Jakie sa Polki (te w Am Pln) 27.08.03, 00:47
            moja kolezanka z Hiszpanka uwaza, ze jak jej maz chce sie przeprowadzic na
            koniec swiata, ona musi byc z nim, musi postepowac tak jak maz chce bo.... nie
            chce go srtacic! zapytalam czy nie mysli o sobie i o swoim zdaniu, powiedziala,
            ze po slubie jest "jednoscia z mezem". czujecie?
          • kct Jakie sa Polki (te w Am Pln) 27.08.03, 00:48
            moja kolezanka z Hiszpanka uwaza, ze jak jej maz chce sie przeprowadzic na
            koniec swiata, ona musi byc z nim, musi postepowac tak jak maz chce bo.... nie
            chce go srtacic! zapytalam czy nie mysli o sobie i o swoim zdaniu, powiedziala,
            ze po slubie jest "jednoscia z mezem". czujecie?
            • nineczkas Re: Jakie sa Polki (te w Am Pln) 27.08.03, 00:55
              A ta moja meksykanska kolezanka, jak do mnie przychodzila do
              domu, to tylko pytala z przerazeniem kiedy wraca moj maz. Ja ze
              zdziwieniem pytalam sie dlaczego chce to wiedziec. A ona na to, ze
              przeciez jak wroci moj maz, to ona bedzie musiala juz isc, bo tak nie
              wypada.. a ja jej na to, ze moj maz nie gryzie :). Choc to nie
              przeszkadzalo jej dzwonic do mnie o godzinie 23.
              jak kiedys wspomnialam, ze moze teraz ona by mnie zaprosila do
              siebie, bo tez chetnie skosztuje jej narodowej kuchni (bardzo
              smakowaly jej pierogi) to ona wymawiala sie, ze nie moze, bo
              mieszka z tesciami (ktorych podobno i tak nie bylo caly dzien w
              domu, bo pracuja) i nie moze zapraszac nikogo do domu.. tak sie
              zachowywala jakbym chciala zabrac ze soba na ta wizyte, z 50
              innych osob.
              Gdy to opowiadalam moim polskim znajomym, to oni powiedzieli, ze
              musialam trafic na dziwna Meksykanke, bo Meksykanie podobno sa
              bardzo goscinni.
        • malexa Re: Jakie sa Polki (te w Am Pln) 11.08.03, 22:27
          Nie bardzo rozumiem Twoje pytanie.
          Dziwi mnie to, ze Ty (Polak, w domysle) nie znasz Polek????

          janemo napisała:

          >
          > Generalnie to sie zgadzam ze generalizowac trudno :) ALE
          > wiadomo (mi) ze na przyklad Latino kobiety maja duzy
          > temperament i jak wszystko jest w porzadku to jak do rany
          > przyloz ale jak jest fight to jest wojna nuklearna, ha
          >
          > Czyli jak to jest z Polkami?
          • janemo Re: Jakie sa Polki (te w Am Pln) 11.08.03, 22:32
            malexa napisała:

            > Nie bardzo rozumiem Twoje pytanie.
            > Dziwi mnie to, ze Ty (Polak, w domysle) nie znasz Polek????

            No nie znam a Dlaczego Cie to dziwi?
            • malexa Re: Jakie sa Polki (te w Am Pln) 11.08.03, 22:35
              Przepraszam, ze pytam... ale skad jestes?

              > No nie znam a Dlaczego Cie to dziwi?
              • janemo Re: Jakie sa Polki (te w Am Pln) 11.08.03, 22:38
                Mieszkam w Ottawie, Kanada.
                • malexa Re: Jakie sa Polki (te w Am Pln) 11.08.03, 22:39
                  Od urodzenia?


                  janemo napisała:

                  > Mieszkam w Ottawie, Kanada.
                  • janemo Drogie Panie 12.08.03, 17:02
                    malexa napisała:

                    > Od urodzenia?

                    Nie

                    eli_7 napisała:

                    > czyzbysmy byli sasiadami?

                    Nie sadze choc moze byc tak ze ja nie wiem o Tobie a Ty
                    wiesz o mnie. Jest co prawda BARDZO malo prwadobodobne bo
                    w Ottawie "znam" tylko 4 Polakow.

                    Drogie Panie, te pytnia nijak mi nie daja odpowiedzi na
                    moje pytanie oprocz powiedzenia co ma piernik do
                    wiatraka. Jest bardzo mozliwe ze teoria na ktora szukam o
                    tak z chwili czasu odpowiedzi jest bzdurna i nie ma
                    sensu. ALE nawet te pytania na moje pytanie tez cos o
                    sobie mowia :)))

                    Wiec czy jest ktos chetny na odpowiedz meritum?

                    Pozdrawiam i uszu nadstawiam
                    JaNemo
                    • comments Re: Drogi Panie JaNemo(ge?) 12.08.03, 17:30
                      Na tym forum słychać było podobne teorie o Polakach. Podobne w sensie, że
                      generalnie oni są tacy a tacy (głównie oczywiście do d..y).
                      Jedna z takich teorii głosi:
                      Polak przed ślubem jest romantyczny, potrafi wiele poświęcić dla kobiety (na
                      przykład wyjście z kuplami, albo mecz, albo inne jeszcze bardziej drogie jego
                      sercu rozrywki). Zaprasza i przeprasza i wynasza (ją na rękach). Po ślubie
                      Polak myśli, cholera ale się napracowałem. Czas odpocząć. I odpoczywa.
                      Jedna moja znajoma twierdzi, że Polacy (mężczyźni) rywalizują z kobietami.
                      Wciąż muszą coś udowadniać. Przy tym są mało samodzielni. I obrażalscy.
                      Z teoriami trzeba ostrożnie . Bo taka ma zawsze dwa końce. Jak ją nieumiejętnie
                      wytoczysz to i w łeb oberwiesz.

                      A tak na marginesie. Polak, który nie mieszka za granicami kraju od urodzenia
                      (musi przyjechał po) i niezna Polek. Wesołe. Jak urodził się w Polsce i musi
                      mieszkał tam skoro polszczyzna jako taka...to jakieś mamusie, ciocie, babcie
                      chociaż...i pełno koleżanek.
                      A Polaka żona to jakiej narodowości? Pewnie doskonalsza. Bo z importu.
                      I jeszcze jedno. Jak kto partnera szuka poza krajem to mu czegoś w kraju
                      niestarcza.
                      Mnóstwo Polek szuka partnerów poza Polską... ciekawa , czego im nie starcza..
                      • janemo szkoda slow 12.08.03, 20:24
                        Comments, czy teoria ktora mi zaserwowalas* jest produktem Polki z "mojej"
                        teori? Twoja teoria jak teoria przypuszczam ze moze jest i w niej troche prawdy.

                        Przyjme komplement o j. polskim ale reszta to bzdury bo co Ty o mnie wiesz?
                        Czy nie mozesz powstrzymac sie od uwag personalnych bo Ci z tym lepiej?
                        Gratuluje i na zdrowie jadu.

                        Ja nigdzie nie Twierdzilem ze moja zona ktora nie jest Polka
                        jest lepsza. Co to znaczy import? Dla mnie import bylaby wlasnie zona Polka.
                        Nie mam tez absolutnie zadnego zdania na temat z kim Polkom lepiej. Jak chca
                        wyjechac z Polski i miec meza obcokrajowca maja do tego pelne prawo i NIKOMY
                        nic do tego.

                        Nigdy nie mialem dziewczyny Polki a Mama czy Siostra to nie to samo, zgoda?

                        ps * uzywam zenskiego radzaju ale moze rownie dobrze byc meski
                        • comments teraz to ty napisałeś bzdury 12.08.03, 20:55
                          O języku polskim to nie był komplement. Polszczyzna jako taka...
                          Jedyne personalne uwagi o Tobie dotyczyły twojej żony nie-Polki. I masz rację
                          nic o Tobie nie wiem. Ale twoje pytanie też nie było bez jadu.
                          "Polki po ślubie się zmieniają".
                          Wszyscy się zmieniają.
                          Poza tym mama, ciocie czy kuzynki... to też kobiety, człowieku. I zapewne też w
                          związkach. I po nich też możesz wiedzieć czy teoria zasłyszana od żony Polaka
                          to prawda.
                          Szczerze mówiąc powinieneś trochę bronić Polek zamiast rozkładać bezradnie
                          ręce, - "nie znam Polek".
                          Bzdury pleciesz. Znasz. Mama Polka - była kiedyś napewno w jakimś związku (może
                          wciąż jest, masz rację nic o Tobie nie wiem). I reszta (żeńska) część rodziny
                          też.
                          Poszukaj jadu w Twoim pierwszym pytaniu. A potem serwuj swoje dydaktyczne uwagi.

                          Za uwagę o Twojej żonie przepraszam. Masz rację. Nic nie mówiłeś, że lepsza.

                          • janemo Re: teraz to ty napisałeś bzdury 12.08.03, 23:42
                            comments napisała:

                            > O języku polskim to nie był komplement. Polszczyzna jako taka...

                            Ty jestes tragiczna. Przeczytaj to co napisalas jeszcze raz. Na glos.

                            > Jedyne personalne uwagi o Tobie dotyczyły twojej żony nie-Polki. I masz rację
                            > nic o Tobie nie wiem. Ale twoje pytanie też nie było bez jadu.
                            > "Polki po ślubie się zmieniają".

                            To jest jad? Kochana to nie jest nic osobistego co pisze dlaczego to o co pytam
                            bierzesz osobiscie? Czy ja sie obrazam na to co napisalas o Polskich facetach?

                            > Wszyscy się zmieniają.
                            > Poza tym mama, ciocie czy kuzynki... to też kobiety, człowieku. I zapewne też
                            w
                            >
                            > związkach. I po nich też możesz wiedzieć czy teoria zasłyszana od żony Polaka
                            > to prawda.
                            > Szczerze mówiąc powinieneś trochę bronić Polek zamiast rozkładać bezradnie
                            > ręce, - "nie znam Polek".

                            Bronic??? Nie rozsmieszaj mnie.

                            > Bzdury pleciesz. Znasz. Mama Polka - była kiedyś napewno w jakimś związku
                            (może
                            >
                            > wciąż jest, masz rację nic o Tobie nie wiem). I reszta (żeńska) część rodziny
                            > też.
                            > Poszukaj jadu w Twoim pierwszym pytaniu. A potem serwuj swoje dydaktyczne
                            uwagi
                            > .

                            Widzies jeszcze raz wszystko sprowadzasz do personalnych uwag. Zanim cos wiecej
                            napiszesz pomysl czy co piszesz jest na temat czy moze robisz wniski wyssane z
                            powietrza.


                            >
                            > Za uwagę o Twojej żonie przepraszam. Masz rację. Nic nie mówiłeś, że lepsza.
                            >

                            Nie mam checi na dalsza rozmowe z Toba.
                            • comments blah blah blah 13.08.03, 00:06
                              z toba tez nikt nie ma ochoty gadac
                              nie wysilaj sie z komentarzami

                              tragiczny jest twoj polski (tez) wniosków sie nie "robi"
                        • otago Re: szkoda slow 12.08.03, 23:57
                          Ciekawy temat, szkoda ze sie odpowiedzi nie doczekasz :)
                          Mnie wcale nie dziwi, ze nie znasz dziewczyn-Polek, bo siostra, ciotka czy
                          mama, to rzeczywiscie nie to samo. Ja jestem za granica juz kilkanascie lat i
                          w sumie chetnie bym sie dowiedziala jacy sa Polacy-mezczyzni. Nigdy nie
                          mialam chlopaka-Polaka, wsrod Polonii sie w ogole nie obracam, do Polski w
                          ogole nie jezdze, tutaj znam moze ze dwie osoby z Polski a to i tak tylko "z
                          widzenia" wiec nie mam porownania.
                          Pozdrowienia z okolic Toronto!
                          • janemo otago 13.08.03, 05:22
                            Dziekuje otago widze ze wiesz o co mi chodzi. Ja w Kanadzie jestem juz prawie
                            20 lat. Mysle ze trzeba byc z naszym stazem by ta nasza sytuacje czuc :)
                            Z tzw Polonia mialem bardzo dobre doswiadczenia i mialem szczescie spotkac
                            naprawde w porzadku ludzi ale i byle momenty gdzie jak to indywiduum comments
                            czlowiek naprawde nie wie (choc mam na to pare teorii:))skad takie wychodzi i
                            za wszelka cene cos udowadnia.
                            Wracajac do tematu, wydaje mi sie ze nie bede wstanie tu nic nadrobic bo nie
                            mam czasu na poznanie wystarczajacej ilosci Polek (przypuszczam takze ze moja
                            zona nie bylaby takim moim postepowaniem zachwycona ;)) by wyrobic sobie jakies
                            zdanie na ten temat.

                            Pozdrawiam
                            JaNemo


                • eli_7 Re: Jakie sa Polki (te w Am Pln) 12.08.03, 00:23
                  ja tez mieszkam w Ottawie, Kanada
                  czyzbysmy byli sasiadami?

                  eli

                  janemo napisała:

                  > Mieszkam w Ottawie, Kanada.
                  • corn_flake Re: Jakie sa Polki (te w Am Pln) 12.08.03, 01:13
                    czyli wychodzi ze Meksykanki gora? Poludniowki to morderczynie z planem od
                    urodzenia wyssanym z mlekiem matki. Przejezdzajac w okolicy widze ze jacys
                    ciemni buduja domy (dla siebie!!! jakis taki komunalny effort, ze buduja razem,
                    rodziny przychodza i kibicuja. Nie wiem o co chodzi i moga to byc native am,
                    too). Zastanawiam sie czy Polacy by tak razem potrafili budowac dla siebie
                    osiedle domkow mieszkalnych. Nie sadze ze ci ciemni naleza do ZMSu...
    • alilat Re: Jakie sa Polki (te w Am Pln) 13.08.03, 12:57
      janemo napisała:

      >
      > No wlasnie jakie sa Polki? Ja nieznam Polek i moja zona
      > tez nie jest Polka wiec moje doswiadczenie w tej
      > sprawie jest zerowe.
      JAKIE SA POLKI? PYTANIE DZIWNE, BO KAZDA Z NAS JEST INNA, PRZECIEZ NIE
      JESTESMY SKLONOWANE!
      >
      > Uslyszalem (poprzez 3-cia osobe)
      O! BAWISZ SIE WACPAN W ZABAWE "JEDNA PANI DRUGIEJ PANI...?"
      taka oto teorie od
      > osoby ktora jest zamezna z Polakiem i na podstawie jego
      > znajomych ona ma taka opinie o Polkach: Przed slubem
      > wszystko jest cacy i fajnie. Po slubie jest zmiana na
      > 100% facet ma robic co kobieta mysli i jest konflikt.
      A ODWROTNIE NIE MA? PRZEZ CHWILE BYLA TUTAJ ALKA_Z_OHIO...
      BYLO JAKOS ODWROTNIE CHYBA. A NAWIASEM MOWIAC ALKA! ODEZWIJ SIE!
      >
      > Co sadza Panie na tym forum?
      MALZENSTWO TO NIE RANDKA, TO ROWNIEZ OBOWIAZKI, WIEC I ZYCIE SIE ZMIENIA. ABY
      BYLO DOBRZE, TRZEBA PO PROSTU CHECI I DOROSLOSCI OBYDWOCH STRON.
      ALE NA BOGA! NIE GENERALIZUJMY, BO MOZEMY ROWNIE DOBRZE STWIERDZIC PEWNEGO
      RAZU, ZE LUDZIE Z NIEBIESKIMI OCZAMI TO ANIOLY, A Z PIWNYMI DIABLY ;-))
      >
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka