Dodaj do ulubionych

tłusty czwartek

28.01.08, 04:19
tłusty czwartek nadchodzi, po rozmowie z moja mama zaczelam sie
zastanawiac gdzie by to dostac polskie pączki. Dlatego mam prosbe do
osob z Oregonu, gdzie mozna takowe dostac, moze da sie jakos zamowic.
Pleaaaseee, dajcie znac jak cos wiecie.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • rhodeisland tu maja o ile dobrze zrozumialam 28.01.08, 04:44
      sesamedonut.com/index.html
      • zyta2003 Re: tu maja o ile dobrze zrozumialam 28.01.08, 06:00
        Anutka, zrob sobie "fan" i usmaz sama. W Twojej okolicy zapewne nie
        ma swiezych drozdzy, ale suszone zapewne znajdziesz. Przecie nie
        chodzi o to, zeby wszystkie byly idealnie rowne i jednakowo
        podsmazone na obydwie strony, jak do Bliklego - ale zeby miec troche
        innosci i potem co opowiadac. Ja wspominam jak moj maz w Polsce
        bedac na zwolnieniu - wlasnie usmazyl paczki. Ogolnie nie majac
        pojecia o kuchni.
      • reninka72 RI, to sa donuts 28.01.08, 21:55
        a nie paczki. a do pytki, gdybys zdecydowala sie zrobic sama, chetnie podziele
        sie sprawdzonym przepisem dla poczatkujacych kucharzy :)
        • rhodeisland Maja zdjecie czegos co wyglada dokladnie na paczki 29.01.08, 01:11
          poza tym pisza, ze robia wypieki na okres postu, wiec pomyslalam, ze
          maja paczki chociaz nie pisza tego wprost. Wspominaja tez o paczkach
          wyliczajac rozne wypieki.
          Moze warto do nich zadzwonic i zapytac?
          Dalam w wyszukiwarke "paczki in Oregon" i ta piekarnia byla jednym z
          miejsc, ktore znalazlam.
          • rhodeisland Zdjecia przy "3. Variations" pokazuje paczki 29.01.08, 01:14
            sesamedonut.com/history.html
          • anutka1 Re: Maja zdjecie czegos co wyglada dokladnie na p 29.01.08, 19:18
            phe, zadzwonilam i co... jakis imbecyl nie jarzyl o co chodzi, 'I
            don't know what you mean, I don't know what you mean'... grrrr,to po
            co pisza na stronie o regional variations.

            Chyba zrobie co zyta mi radzila i sprobuje swoich sil.

            Pozdrawiam
        • anutka1 poprosze o przepis 29.01.08, 04:04
          poprosze o przepis, bo moze sie skusze zeby sprobowac sama. Na ogol
          jakos polskie jedzenie mi tu za bardzo nie wychodzi, wiadomo inne
          skladniki, czasem ciezko znalesc odpowiednik.

          A jak u Was, bedziecie miec polskie pączki na zapusty?

          Pozdrawiam
          • reninka72 Przepis na pyszne paczki 29.01.08, 19:33
            Skladniki:
            500 g maki (2,5 szklanki)
            40 g drozdzy (2 cakes - cakes mozesz kupic np. w Whole Foods lub podobnych
            sklepach)
            6 zoltek
            100 g masla
            5-7 lyzek cukru pudru
            1 szkl. mleka
            15 ml. spirytusu (mozna kupic takie male buteleczki w sklepach monopolowych) Ew.
            mozna dodac wodke ale nie omijac tego skladnika
            1/2 sloika ulubionej marmolady, konfitury
            1 kg smalcu (lard, na oleju sa niedobre)

            Zrobic zaczyn: drozdze pokruszyc do garnka, dodac 4 lyzki maki, powoli wlac
            szklanke LETNIEGO mleka i lyzeczke cukru. Wymieszac, przykryc sciereczka,
            odstawic w cieple miejsce na co najmniej 15 min.
            W miedzyczasie utrzec zoltka z cukrem. Na b. malym ogniu roztopic maslo, ciagle
            mieszajac poczekac az nabierze leciutko brazowej barwy (orzech laskowy), przelac
            przez sitko.
            Ciepla make przesiac do naczynia z zaczynem, dodac zoltka. Wyrabiac ciasto
            drewniana lyzka, potem reka, w sumie ok. 20 min. (to najgorsza czesc
            przygotowywania paczkow. Niestety, ciasto musi byc dobrze wyrobione, mozna
            zatrudnic meza jak chce jesc ;)) Kiedy ciasto przestanie sie kleic do reki,
            dodac letnie maslo, spirytus i wyrabiac przez dalsze 5 min.
            Z ciasta uformowac kule, posmarowac resztka stopionego masla, przykryc
            sciereczka i odstawic w cieple miejsce do wyrosniecia. Gdy ciasto podwoi swoja
            objetosc, wylozyc na oproszona maka stolnice, rozwalkowac na ok. 1 cm i wykrawac
            szklanka paczki. Na srodku kazdego paczka polozyc troche konfitury (nie za duzo,
            bo trudno zakleic!), zaklejac buleczki i klasc na pergamin albo oproszona maka
            stolnice zaklejona strona do dolu. Gdy troche podrosna, mozna smazyc.
            W szerokim rondlu rozgrzac pol smalcu uwazajac zeby nie byl zbyt goracy (inaczej
            paczki beda w srodku surowe). Gdy kawaleczek ciasta wrzucony na probe wyplywa na
            wierzch, mozna wrzucac paczki. Nie wrzucac zbyt duzo - paczki nie powinny sie
            dotykac. Gdy paczki sie przyrumienia, przewrocic widelcem na druga strone.
            Usmazone wyjmujemy na serwetki, ktore wchlona nadmiar tluszczu. Posypujemy
            cukrem pudrem i voila!
            Uwaga! Swieze schlodzone paczki mozna zamrozic (zawsze bez lukru!). Kiedy mamy
            gosci, zamrozone paczki wrzucamy do piekarnika na 15-20 minut i smakuja jak
            swiezo upieczone.

            Smacznego. Mam nadzieje, ze sie skusisz.

    • edytkus Re: tłusty czwartek 29.01.08, 03:03
      ja nie z Oregonu ale widzialam dzisiaj w supermarkecie pudelko z
      magiczna nazwa "Pączki" - z ciekawosci zajrzalam do srodka a tam...
      doughnuts z lemon filling :O
      • reninka72 Re: tłusty czwartek 29.01.08, 19:38
        > ja nie z Oregonu ale widzialam dzisiaj w supermarkecie pudelko z
        > magiczna nazwa "Pączki" - z ciekawosci zajrzalam do srodka a tam...
        > doughnuts

        hehehe. w Chicago wszystkie sklepy sprzedaja "paczki" na Fat Tuesday (nawet nie
        czwartek) - wyglada toto rzeczywiscie jak paczek ale smakuje ohydnie, jak doughnuts.
    • artremi Re: tłusty czwartek 29.01.08, 04:20
      Pamietam jak po kilku pierwszych latach w Ameryce wybralam sie do polskiej
      dzielnicy w Chicago. Bardzo sie zdziwilam ze na wielu sklepach byly reklamy
      "Paczki do Polski". Nie moglam uwierzyc ze tak bardzo ludzie lubia paczki ze az
      je wysylaja do Polski (ja sama nie jestem fanka). Dopiero po kilku dniach
      skojarzylam, ze to chodzilo o "paczki" a nie "pączki". :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka