Dodaj do ulubionych

Praca w Chicago

24.02.08, 05:39
Hej
Konczylem dzisiaj kilkudniowa prace na wyjezdzie. Konkretnie
pracowalem w szikagowskim browarze Goose Island , gdzie to jest
kazdy moze sprawdzic na necie. Ale widoczek maja przedni bo do
Searsatałera całkiem blisko.
Sprawdzalem tam dzial ksiegowosci na zgodnosc tego co czasami moze
sie nie zgadzac, bo wiadomo ze Chicago ma dluga i stara tradycje
(pardą Tradycja) nielegalnego rozlewania alkoholu nie za kołnierz.
Browar jest kilkuletni, prowadzi go ojciec z wlasnym synem ktory ma
patent brewmastera, czyli takiego goscia co to piwo potrafi robic ze
hoho , az zazdrosc bierze ze czlowiek nie ma takiej osoby w
rodzinie.
Posiadaja jedna linie produkcyjna, na ktorej na zmiane robia nasze
szikagowskie piwa cos kolo 9 rodzajow. Plus oczywiscie popularne
root beer, jakies lemoniady itp. Co do lemoniad to na etykietach
szczyca sie ze dodaja prawdziwy cukier! Co faktycznie jest dosc
niesamowite bo jak czytam spozywcze etykiety, to jedyne produkty
zawierajace prawdziwy cukier to po prostu prawdziwy cukier w
woreczkach.
Ale wracajac do klu czyli do piwa. W browarze oczywiscie jak to w
browarze, butelki, drewniane beczki (!) , kartoniki i.....cudowny
zapach prawdziwego piwa! Przez kilka lat po przyjezdzie do Stanow,
chociaz tak naprawde i w Polsce marudzilem , ze piwo nie tak smakuje
jak kiedys, aromatu brak, a i butelki maja jakis taki
zachodnionieludzki ksztalt. A tu okazuje sie ze w Goose Island
natrafilem na swoje dziecinstwo! Zapach prawdziwego piwa unosi sie w
powietrzu , praktycznie z miejsca upajajac czlowieka swoim
niebianskim aromatem.
Dlaczego?! Pewnie pojawia sie w Waszych szanownych głowach pytanie...
A no dlatego ze oni NIE pasteryzuja swojego piwa! Niezle cooo?!
To jest To!
Pije to piwko dosc czesto, kosztuje szczerze piszac wiecej niz piwa
europejskie (a smakuje znacznie lepiej) , Piwo o nazwie "312" np.
jest ciut metne bo nie filtrowane, ale to wlasnie w tym co tam plywa
sa autentyczne skladniki mineralne ktore oprocz tego ze nas ciesza
to jeszcze dobrze wplywaja na nasze zdrowie (uwaga na ilosc). Smak
ma inny, taki jaki mialy dobre piwa kiedys kiedys w Polsce, kiedy
to browarnicy nie mieli pojecia o pasteryzowaniu czy tez produkcji
piwa na skale przemyslowa.
Napisze co tam widzialem :) Sama mloda zaloga, ludzie na oko,
dwadziescia kilka lat, wszyscy usmiechnieci, krzataja sie sami z
siebie, nikt ich nie goni.
W glownym pomieszczeniu z naprawde ogromymi zbiornikami (jakies 17
sztuk) , na otwartym wewnetrznym pieterku gdzie jest min.
laboratorium skubancy maja zamontowane kolumny glosnikowe i w czasie
roboty, na caly regulator, naprawde na caly regulator leci muza.
Underworld, Beasie Boys, Daft Punk, Siouxsie Sioux ...Maja tez tam
zrobiony normalny metalowy kontuar z nalewakami, obok szklanice,
kieliszki do piwa, normalnie jak w domu. No i gdy skonczylismy to co
mielismy skonczyc, zrobilismy to co inni pracownicy juz wczesniej
robili.
W srodku szikagowskiego zakladu pracy, w takt puszczonego na full
Boba Marleya pilismy piwko prosto z beczki.
Az musialem sobie zrobic zdjecie bo nie moglem uwierzyc ze jestem w
pracy.
I zareczam ze sie nie obudzilem zlany potem.

z piwnym pozdrowieniam
Ahoj!

PS: Piwo Goose Island dostepne jest wielu sklepach, polecam !

m
Obserwuj wątek
    • bolek2006 Re: Praca w Chicago 24.02.08, 06:22
      To ulubone piwo mego bossa. On pije Honkers Ale (?). Znam smak tego
      piwa i rzeczywiscie jest swietne.
    • asia.sthm Re: Praca w Chicago 24.02.08, 19:14
      Ty Marxx poeta jestes, wartalo bylo tu zajrzec.
      To juz wiem ze nalezy wypatrywac produkcji Goose Island jak sie za
      ocen poleci.
    • gdansk70 Re: Praca w Chicago 24.02.08, 22:19
      no to wrzuc te fotke na net gdzies cobysmy i my uwierzyli...
      • erombek butelczane tez jest niepastryzowane 25.02.08, 04:18
        bo jakos uwierzyc trudno. ze nipeasteryzowane wytrzyma 6 miechow i jest zdatne
        • marxx Re: butelczane tez jest niepastryzowane 25.02.08, 06:24
          Goose Island robi piwo w butelkach i w kegach do knajp....wszystko
          jest niepasteryzowane a termin przydatnosci do spozycia jest 100 dni
          (przynajmniej dla piwa butelkowanego)
    • rafalafar Re: Praca w Chicago 26.02.08, 17:46
      I jeszcze dodam, z na terenie browaru czesto koncerty sie odbywaja, Mi sie
      zdzarzylo sonic Youth, Jane's Addiction i pare innych
      • gdansk70 Re: Praca w Chicago 14.03.08, 16:18
        co prawda nie w Chicago a w Polsce ale za to ciekawa praca i mozna
        rozwinac horyzonty
        bols.pl/cv/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka