Dodaj do ulubionych

gone, baby gone

12.04.08, 04:40

refleksje po obejzeniu.
jesli widzieliscie to co Waszym zdaniem bylo sluszne, jak sami
postapilibyscie w podobnym przypadku?
mna film poruszyl, nie poinformowalabym authorities,zostawilabym
dziecko w nowej rodzinie, syn moj nastoletni, ocenil ma decyzje jako
typowo kobieca i przypomnial, ze prawo rules !!! , ze disfunctional
Mom tez kocha swoje dziecko i ma do niego prawo.
ciekawa jestem waszych opini.
btw - dobry film!
Obserwuj wątek
    • mrs.solis Re: gone, baby gone 12.04.08, 17:42
      Tez ogladalam i bardzo mi sie podobal. Mysle ,ze rowniez nie
      poinformowalabym nikogo o tym gdzie jest to dziecko.
      Ta kobieta byla matka tylko dlatego,ze ja urodzila,ale nie byla nia
      jesli chodzi o zaspokojenie potrzeb dziecka. Nie mam litosci dla
      narkomanek i alkoholiczek one nigdy nie sa dobrymi matkami,a dzieci
      z tych matek na ogol maja zmarnowane zycie juz na samym starcie.
    • rhodeisland Re: gone, baby gone 12.04.08, 22:36
      Dobry film, oparty na ksiazce autora "Mystic River".
      B.dobry debiut rezyserski Bena Aflecka, swietne role, pomysl
      wykorzystania jak najwiekszej ilosci mieszkancow Bostonu, nie
      bedacych aktorami. b. madry.
      Uwazam, ze Ben Afleck popelnil jednak duzy blad nie konczac filmu w
      momencie gdy oddano dziecko matce. Decyzja zwrocenia go jej bylaby
      wtedy jeszcze bardziej trudna do ocenienia. Niepotrzebna byla ta
      ostatnia scena gdy matka idzie na randke i nie przejmuje sie tym z
      kim zostanie dziecko.
      • ladybug Re: gone, baby gone 14.04.08, 15:58
        Ciekawa historia, niezly pomysl. Jako calosc napewno skladnia do
        myslenia i sama zastanawialam sie jakbym postapila. Niestety minusem
        filmu jest fatalna rezyseria.Jest jakis taki nierowny i od razu
        mozna odczuc, ze nie robil tego profesjonalista. IMHO Ben Affleck
        jest miernym aktorem no i niestety o rezyserowaniu nie ma bladego
        pojecia.
        • rhodeisland sadze, ze wlasnie filmie jest swietnie 14.04.08, 22:03
          wyrezysorowany. Jest taki malo hollywodzki i to jest wedlug mnie
          plusem. Wykorzystanie nie zawodowych aktorow, ale mieszkancow
          Bostonu z ich roznymi akcentami bylo swietnym pomyslem i dodaje
          filmowi realizmu.
          Uwazam, ze niepotrzebna byla ostatnia scena filmu. Lubie gdy film
          pozwala widzowi podjac decyzje, a nie robi to za niego.
          • aniutek Re: sadze, ze wlasnie filmie jest swietnie 14.04.08, 23:25
            IMO te mordy z baru, "white trash", daly filmowi niesamowity
            charakter, realizm nie osiaglany zadnym makeupem ( gruby facet z
            pryszczatym nosem)dobre zdjecia, brat Affleck - fajny, zwykly i
            przypominajacy slynnego Bena.
            dobry film, nawet powiedzialabym bardzo dobry.
            • rhodeisland Warto obejrzec filmiki w Special Features o tym 15.04.08, 19:24
              jak powstawal film. Sa tez deletes scenes.
              Przez Special Features i fakt, ze na DVD jest czesto wersja filmu
              Unrated (to, ze Unrated nie ma dla mnie znaczenia, wazne, ze to jest
              oryginalna wersja, taka, ktorej nie mozna pokazac w kinie)
              spowodowalo, ze bardzo rzadko chodze do kina. Dodajmy to tego
              kolejny fakt, ze nie kazde kino ma cyfrowa jakosc obrazu.
              Ostatnio widzialam w sklepie film odtwarzany z Blue Ray (oczywiscie
              na telewizorze HD) Fenomenalna jakosc. Naprawde jest roznica miedzy
              zwyklym DVD, a Blue Ray. Ceny odtwarzaczy Blue Ray bardzo spadly,
              musze kupic to cudo.
              • aniutek Re: Warto obejrzec filmiki w Special Features o t 15.04.08, 23:59
                mam blue ray i wybawiajacy M z kompleksow postkomunistycznych
                telewizor i szczerze mwoiac nie widze roznicy miedzy normalnym dvd a
                blue ray. natomiast bardzo lubie wielki ekran :)
                • rhodeisland widze fenomenalna czystosc obrazu, mialam 16.04.08, 01:22
                  okazje ten sam film zobaczyc na DVD i Blue Ray i byla roznica.
                  Trudno mi teraz przyzwyczaic sie do gorszej jakosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka