magdamajewski
13.04.08, 05:06
tydzien temu wprowadzilismy sie do "nowego" domu (10-cio letniego).
Oczywiscie wzielismy inspektora ktory stwierdzil ze w domu oprocz
kontaktow nic nie trzeba wymieniac wszystko jest w idealnym stanie
no i dzis sie okazalo ze tak rozowo nie jest. W totalecie na dole
jest cos nie tak z umywalka a raczej rura bo jak sie odkreci wode to
leci w piwnicy i pralni. Widzielismy troche wody w pralni ale to
bylo troszke i myslelismy ze moze rura sie skrapla no ale dzis jest
juz wiecej. Na razie woda w umywalce zakrecona i jest ok ale
przeciez tak nie moze byc. No i co teraz wzywac kogos do zrobienia
czy najpierw dzwonic do inspektora. Czy wogole cos mu mozna zrobc?
Pomozcie bo zielona jestem i nie mam pojecia co z tym zrobic. Aha
najprawdopodobniej to rozwalic trzeba bedzie sciane w toalecia czyli
zbic nowe kafle...