Dodaj do ulubionych

Dentysci - polscy vs amerykanscy

20.08.08, 00:02
Ciekawa jestem Waszych doswiadczen z polskimi dentystami w Polsce i
jakoscia ich uslug w porownaniu z tutejszymi dentystami.

Ja mam z PL tylko zle doswiadczenia, ale to bylo w liceum. Tutaj
natomiast chodzilam do dentysty ktory byl Grekiem i byl super.
Niestety bylo to w Chicago.

Teraz na wschodnim wybrzezu dentystka wyslala mnie do specjalisty na
zrobienie leczenia kanalowego. Wydalam ok. $1,500 i niestety zab nie
zostal wyleczony i dentysta mi proponuje implant. Pech chcial ze
implant robil dentysta Polak.

Natomiast moja kuzynka w PL mowi, ze polscy dentysci sa swietni i ze
powinnam przyjechac do PL zrobic sobie ten implant. Twierdzi ze
mnostwo ludzi z USA, Angli i Niemiec przyjezdza do Polski do
dentystow. Sa tacy dobrzy ze nawet Madonna chodzi do polskiego
dentysty (to jest chyba w Londynie).
Co myslicie o tym? Ceny w Polsce sa rzeczywisicie duzo nizsze, bo np
leczenie kanalowe kosztuje tylko $150 (ja tu wydalam 10x wiecej).
Obserwuj wątek
    • edytais Re: Dentysci - polscy vs amerykanscy 20.08.08, 00:17
      Ogolnie to ja mam lepsze doswiadczenia z dentystami z PL.
      Zwykle plomby robione w USA byly poprawiane w PL.
      Jeden dentysta w USA tak mi zrobil plomby, ze nie moglam jesc, bo zeby mnie
      bolaly. Sugerowal rozwiazanie problemu koronkami. Wtedy studiowalam i groszem
      za bardzo nie smierdzialam. Zrobil mi 3 zeby i 2 po jednej stronie, 1 po
      drugiej bolaly i nie moglam gryzc. Propozycja koronek odpadala, bo on wtedy
      bral $500 od koronki!!! Na dodatek nie gwarantowal, ze koronki pomoga. Jesli
      by nie pomogly to wtedy sugerowal kanalowe (nastepne $500 od zeba), a ze zeby
      juz bylyby zborowane wiec na wierzch nowe koronki (nastepne $500 od zeba). Ja w
      ksiazeczce czekowem mialam moze ze $200 i zarabialam pracujac na uczelni czyli
      min. $5.25 za godzine. On chyba myslal, ze ja mam tysiace dolcow....
      Przemeczylam sie wiec pare miesiecy i w PL wszystkie trzy wymienilam.
      To bylo juz wiele lat temu i do tej pory moje zeby sie dobrze maja, bez koronek
      i kanalowego leczenia.
      To samo bylo z innym dentysta w innym stanie. Tym razem jeden zab i od razu
      mowilam, ze mam wrazliwe zeby i mnie zwykle bola po zalozeniu plomby. Wtedy
      niby to cos tam dodatkowego zakladaja i daja inne warstwy plomby. To samo bylo
      z bolem i meczylam sie do nastepnego wyjazdu do PL. W PL zrobione jak trzeba.

      Z drugiej strony to pare plomb robionych w PL bylo poprawiane u innego dentysty.
      Ja mam sprawdzona dentystke w PL i tylko do niej ide :)
      • takietam1 oszukal cie 21.08.08, 19:19
        oszukal cie.

        Generalnie jest tak, ze dentysci w USA sa na duzo wyzszym poziomie od tych w
        Polsce. To jest zasada, ktora sie naprawde sprawdza.
        Jest jednak warunek. Nie wolno chodzic w USA do dentystow, ktorzy konczyli obce
        i nieakredytowane uczelnie. Nie chodzic do obcokrajowcow. Zadnych znajomych
        Filipinczykow, Chinczykow, Japonczykow itp. A juz szczegolnie Polakow.

        W USA nalezy chodzic do dentystow, ktorzy ukonczyli dobre lokalne uczelnie. Ci
        ludzie maja dzieki temu wielka praktyke i rutyne oparta na wiedzy teoretycznej i
        badaniach naukowych.

        Swoja droga plomby to jest juz chyba powoli przezytek.
        Ja nie polecam nikomu robienia "plomb".

        Jezeli na zdjeciu widzimy malutka prochnice i po oczyszczeniu tego jest szansa
        na mikroskopije wypelnienie kompozytem to ostatecznie mozna. Ale kazda wieksza
        prochnica i ubytek - to juz trzeba pakowac onlay.

        To sa gwarancje na kilkadziesiat lat, zadnych problemow.
        Latwosc diagnostyki Xray, bo widac. (A przez korone gowno widac)

        Jezeli chcecie isc do dentysty, to nalezy szukac dobrego lokalnego dentysty.
        Mlodego dentysty (najlepiej wiek z przedzialu 40-45).
        Nie isc do starego dentysty, bo to po pierwsze slepe, a po drugie sa duze
        szanse, ze niedouczone.


        > Jeden dentysta w USA tak mi zrobil plomby, ze nie moglam jesc, bo zeby mnie
        > bolaly. Sugerowal rozwiazanie problemu koronkami. Wtedy studiowalam i groszem
        > za bardzo nie smierdzialam. Zrobil mi 3 zeby i 2 po jednej stronie, 1 po
        > drugiej bolaly i nie moglam gryzc. Propozycja koronek odpadala, bo on wtedy
        > bral $500 od koronki!!! Na dodatek nie gwarantowal, ze koronki p
        • edytais Re: oszukal cie 21.08.08, 19:41
          Dzieki. O onlay to slyszalam. Moje plomby to kompozyty.
          A dentysta chyba byl oszustem i naciagaczem (lub bardzo niedouczony w USA). To
          byl Amerykanin, ktory skonczyl studia w USA, ale jak to jest w kazdym zawodzie,
          sa tacy, ktorzy skonczyli studia bardzo dobrze i po nich nadal sie ucza i sa
          tacy co ledwie sie przeslizgneli i teraz tylko pracuja, nowosciami sie nie
          interesujac. Niezaleznie od kraju....
          • artremi Re: oszukal cie 21.08.08, 19:51
            Nie ma chyba regoly kto gdzie robil studia.
            Moj najlepszy dentysta (w Chicago) jest Grekiem. Zdaje sie ze tam skonczyl studia.
            W Baltimore bylam u Amerykanina, to byl bardzo bardzo zly. Natomiast moj "root
            canal" schrzanil mi Polak ktory skonczyl studia w Stanach. Pamietam jak podczas
            pierwszej wizyty, on zaczal mowic jacy zli sa polscy dentysci w PL. Powiedzialam
            mu, ze nie mam zdania bo mam tylko doswiadczenie z liceum. Okazalo sie, ze
            wlasnie ten Polak z amerykanskim dyplomem byl moim najgorszym dentysta.

            P.S. W tej chwili planuje podroz do Kostaryki, gdzie planuje jechac leczyc ten
            swoj zab i przy okazji spedzic troche czasu w pieknym kraju. :-)
            • alicjamiodek Re: oszukal cie 21.08.08, 20:56
              artremi napisała:

              > P.S. W tej chwili planuje podroz do Kostaryki, gdzie planuje
              jechac leczyc ten
              > swoj zab i przy okazji spedzic troche czasu w pieknym kraju. :-)



              A do Wloch cie nie ciegnie? bo cos mi ta twoja mitomania przypomina..
            • takietam1 Re: oszukal cie 27.08.08, 06:13
              "Pamietam jak podczas pierwszej wizyty, on zaczal mowic jacy zli sa polscy
              dentysci w PL."


              To go dyskwalifikuje zawodowo. W zadnym wypadku nie wolno lekarzowi krytykowac
              innych lekarzy przy pacjencie. To nieprofesjonalne. Co innego na forum. -))
        • kolbet Re: oszukal cie 28.08.08, 21:24
          Haha! - Wlasnie tak!

          No chyba, ze ktos ma wilcze zeby i zajeczy zgryz...


          Kolbet
        • kolbet Re: oszukal cie 28.08.08, 21:26
          Moj dentysta ma na lampie naklejke: "Eat candy! Support your local dentist."


          Kolbet
    • tamsin Re: Dentysci - polscy vs amerykanscy 20.08.08, 00:18
      dentysta, ginekolog i fryzjer - jak juz znajdziesz "swojego" to
      warto sie za nimi przeprowadzac ;-)
      • izawal Re: Dentysci - polscy vs amerykanscy 20.08.08, 00:32
        zgadzam sie z wypowiedzia mojej poprzedniczki
        ja pracowalam jako dental assistant w roznych gabinetach na manhattanie , fakt
        ze wszyscy dentysci byli amerykanie , ale to nie ma reguly , niektorzy z nich
        tak partaczyli rebote i wciskali ludziom ciemnoty zeby tylko kase robic , a
        biedni ludzie nie wiedzieli co jest grane to sluchali , z polskimi dentystami
        nei mialam za bardzo do czynienia , to nie moge sie wypowiadac .
        Natomiast wsrod tych amerykanow byl jeden bardzo uczciwy i nie naciagajacy ,
        natomiast bardzo drogi . Cos za cos .
      • artremi Re: Dentysci - polscy vs amerykanscy 20.08.08, 00:35
        No tak, ale zeby sie za nim przeprowadzac to nalezy go najpierw
        znalezc. :-)

        A tak serio, to raz robilam leczenie kanalowe w Chicago za $500 i
        dentysta super zrobil. Tu w Maryland jest prawo ze trzeba isc do
        specjalisty - w sumie 4 wizyty u 2 dentystow, 4x bralam antybiotyk -
        i cena $1,500. Moze uslugi podrozaly i w Chicago tez jest wiecej niz
        $500.
        W sumie przestalam ufac dentystom, bo mysle ze strasznie naciagaja
        te wizyty, za kazdym razem mnostwo x-rayow, a rezultaty mizerne.
        • alicjamiodek Re: Dentysci - polscy vs amerykanscy 20.08.08, 04:07
          Artremi, nie wiesz ze zeby trzeba myc i flosowac? wtedy nie bedziesz miala
          problemow.

          Polscy dentysci, to wg. mnie sadysci - byc moze cos sie zmienilo ostatnio. Nigdy
          nie poszlabym do zadnego wyksztalconego w Polsce.
          Najlepiej swiadcza o ich umiejetnosciach ich pacjenci.
          Oczywiscie sami dentysci cudow nie uczynia - osobista higiena odgrywa najwieksza
          role.




          • aniutek Re: Dentysci - polscy vs amerykanscy 20.08.08, 05:59
            podczas mojego przedostatniego pobytu w PL usnelam na fotelu mojej
            dentystki - to a propo sadystow.
            w tym roku, zero problemow, zeby wyczyszczone i wybielone za 330zl
            :=)
          • takietam1 Re: Dentysci - polscy vs amerykanscy 27.08.08, 06:08
            brawo. zgadza sie. floss i pasta. po kazdym posilku
          • awok biedni my skazani na polskich dentystów... 05.09.08, 19:57
            mam blisko 40lat, żadnego zęba nie straciłam (mimo, że leczyli je
            wyłącznie polscy dentyści), plomby oczywiście są i całkiem niezły
            uśmiech wyprostowany stałym aparatem oczywiście również w Polsce.
            Tak jak amerykański dentysta może wciskać przysłowiowy kit, tak też
            może i polski. Tak jak są w Polsce ludzie w moim wieku ze sporą
            ilością brakujących zębów, tak też spotkamy takich w Stanach...
            Ostatnio byłam w Stanach i znajomy Polak stwierdził, że jak ostatnio
            był w Polsce (13 lat temu) to mu strasznie włosy wychodziły i że to
            wszystko przez tę naszą wodę. A zatem zapewniam posiadam włosy, co
            więcej mój Ojciec też je ma ;-)
        • alicjamiodek Re: Dentysci - polscy vs amerykanscy 20.08.08, 04:13
          artremi napisała:
          Tu w Maryland jest prawo ze trzeba isc do
          > specjalisty - w sumie 4 wizyty u 2 dentystow, 4x bralam antybiotyk -
          > i cena $1,500.


          To ty nie masz ubezpeiczenia dentystycznego?????? Wykup sobie, paredziesiat
          dolarow miesiecznie, chyba cie stac na takie? Nawet najtansze jest lepsze, chyba
          ze wolisz wygladac jak wiekszosc Polakow pod wzgledem uzebienia?
          • artremi Re: Dentysci - polscy vs amerykanscy 20.08.08, 04:51
            Mam ubezpieczenie ale niestety tylko jeden z tych dentystow je
            przyjmuje i w sumie bardzo malo z tego pokryli. W tej chwili to juz
            bardziej mi zalezy na jakosci uslugi niz cenie, bo ci dwaj wygladaja
            na partaczy. Dlatego wlasnie zastanawialam sie czy ogolnie rzeczy
            biorac, polscy dentysci w PL sa lepsi niz amerykanscy. Faktycznie
            Polacy maja kiepskie zeby wiec moze dentysci w PL maja lepsze
            doswiadczenie. Moi znajomi po 30-35 lat czesto nie maja jeszcze
            plomb i nie mogli mi poradzic dobrego dentysty gdyz do nich nie
            chodza....
            • edytkus Re: Dentysci - polscy vs amerykanscy 20.08.08, 06:50
              Ja od niemal jedenastu lat mam ta sama dentystke Amerykanke. Jestem
              z niej bardzo zadowolona, dojezdzam do niej do innego miasta pomimoi
              ze jest out of network i ubezpieczenie pokrywa jej uslugi w malym
              stopniu (a moj maz u dentysty in network ma zaplacone 100%). No i
              wlasnie, moj maz chodzi do dnetysty ktory mi sknocil zeby (obecna
              dentystka poprawila co mogla) i jest zadowolony. Ale u niego liczbe
              plomb mozna policzyc na palcach jednej reki, ba, gdy pierwsza
              zakladal tak sie bal ze musial miec narkoze a ja juz w dziecinstwie
              mialam bez znieczulenia leczony ropiejacy zab :O kurde, chcialabym
              miec amerykanskie zeby :) Ale wracajac do tematu. Gdy kilka lat tmeu
              mialam robione zeby w PL byly zrobione dobrze ale w momencie gdy
              stomatolog dowiedzial sie ze przyjechalam z USA zaczal narzekac na
              jakosc amerykanskich uslug dentystycznych pomimo ze zab ktory
              krytykowal byl wczesniej leczony wlasnie w PL. Jak juz wyzej
              wspomniano jak juz znajdziesz odpowiedniego to sie go trzymaj jak
              najlduzej. Ja mam podobny do Twego problem ze znalezieniem
              kompetentnego dermatologa, niestety wsrod okolicznych jest tylko
              jedna z listy ubezpieczenia, Ukrainka chyba, wyludzaczka ;)
              • jaga_nj Edytkus polecam dermatologa:) 20.08.08, 23:05
                Dr. Brodkin w West Orange, jestem bardzo zadowolona. Jak chcesz to
                podam tel., ale znajac ciebie napewno sobie znajdziesz;)
    • reninka72 Re: Dentysci - polscy vs amerykanscy 21.08.08, 22:55
      A ja mam polska dentystke w Chicago i jestem z niej bardzo zadowolona. Mila,
      rozsadna, bardzo dokladna. Wczesniej bylam u kilku amerykanskiech dentystow, w
      tym jednego super hiper absolwenta znakomitej szkoly dentystycznej i wszyscy
      chcieli mi na sile poprawiac wyglad. Fakt, moze mozna by bylo te moje zebicha
      wybielic ale zakladc 5 czy szec koronek i jeszcze veneers to juz bez jaj. Ani
      mnie na to nie stac, ani nie mam jakiegos specjalnego parcia na wyglad. Wg mnie
      wielu amerykanskich dentystow ma glownie doswiadczenie z zakresu stomatologii
      kosmetycznej a ze zwyklymi ubytkami maja rzadziej do czynienie niz polski dentysta.
      Niestety, duuuzy minus polega na tym, ze w Stanach ponoc robi sie plomby bez
      podkladu. Ja chyba jestem dosyc wrazliwa, bo po kazdej nawet najmniejszej
      plombie zawsze mnie boli nawet przez kilka tygodni. W Polsce nigdy tego nie
      mialam.
      • takietam1 Re: Dentysci - polscy vs amerykanscy 27.08.08, 06:10
        "Niestety, duuuzy minus polega na tym, ze w Stanach ponoc robi sie plomby bez
        podkladu."

        tak rodza sie mity.
        • reninka72 Re: Dentysci - polscy vs amerykanscy 29.08.08, 02:51
          > tak rodza sie mity.
          jestes dentysta, ze tak autorytatywnie sie wypowiadasz? ten "mit" slyszalam od
          polskiego profesora stomatologii, ktory byl na praktyce w Stanach.
          • edytkus Re: Dentysci - polscy vs amerykanscy 29.08.08, 07:55
            reninka72 napisała:

            > > tak rodza sie mity.
            > jestes dentysta, ze tak autorytatywnie sie wypowiadasz?

            bull's eye
    • kasiab75 Re: Dentysci - polscy vs amerykanscy 22.08.08, 06:29
      ja mam super dentyste w polsce (mysle, ze to nigdzie nie jest latwo
      znalezc dobrego dentyste). wyksztalconego w polsce, doksztlcajacego
      sie co roku na sympozjach dentystycznych najlepszych na swiecie,
      (szwecji lub szwajcarii). aha, i cena kanalowego leczenia u niego to
      nie jest 150PLN. zdecydowanie wiecej:)
      ale to oczywiscie zalezy, nigdy, na przyklad, nie bylam u dentysty
      na polskiej prowincji. w usa mieszkam w prowincjonalnym miescie
      (mimo, ze uniwersyteckim i o wielkosci 1/3 wwy) i bylam u dentysty
      slabego ale i u dobrego. za to bardzo mi sie podoba, ze maja
      oddzielnych specjalistow od leczenia kanalowego - tutaj widze
      roznice, moj polski dentysta zrobi wszystko dokladnie i dobrze, ale
      zajmie mu to wiecej czasu i znacznie wiecej dyskomfortu dla mnie.
      tutaj to minuta osiem i ten sam wynik. z reszta koszt mojego copay
      jest porownywalny z kosztem leczenia bez ubezpieczenia w polsce,
      jesli juz o cenie mowa.
    • parasol-ka Re: Dentysci - polscy vs amerykanscy 22.08.08, 14:18
      Niestety w Stanach musiano mi od nowa robic zab leczony kanalowo w
      Polsce, tutaj oczywiscie skierowano mnie do specjalisty endodonty.
    • tamsin Re: Dentysci - polscy vs amerykanscy 22.08.08, 17:49
      a ci co jezdza do Polski na uslugi dentystyczne, czy wy nie
      chodzicie tutaj na co szczeciomiesieczne czyszczenie i przeglad, czy
      tez to odkladacie na wyjazd do Polski?
      • robin153 Re: Dentysci - polscy vs amerykanscy 23.08.08, 18:00
        Ja mam starszego doskonalego dentyste, ktory leczy cala nasza rodzine
        (oczywiscie my praktycznie od wielu lat zeby utrzymujemy wyleczone, bo co 6
        miesiecy chodzimy na przeglady i czyszceniA). Jest super uczciwy, odradzil
        leczenie kanalowe, polecone przez innego dentyste. Nie jest drogi bo ma skromny
        zaklad w swoim domu i przyjmuje ubezpieczenie. Doprowadzil mi zeby do dobrego
        stanu po innych amerykanskich partaczach ktorzy byli drodzy i naciagali na
        niepotrzebne leczenia. Wiec chyba nie ma reguly, trzeba po prostu znalezc
        dobrego soecjaliste.
      • aniutek Re: Dentysci - polscy vs amerykanscy 05.09.08, 21:49
        chodze, chodze cale szczescie mam przemila dentystke rzut beretem od
        domu, dzwoni i o sobie przypomina jakbym chciala zapomniec ;)
        a w PL zawsze jak jestem odwiedzam dentyste, moje ubezpieczenie nie
        pokrywa wiec przy okazji.
    • kolbet Re: Dentysci - polscy vs amerykanscy 28.08.08, 21:35
      Sprawa z zebami jest taka, ze Polonusi albo nie maja kasy, albo slabo mowia po
      ichniemu a rzadko kto ma ubezpieczenie na zeby, wiec oczywiscie kazdy szuka coby
      nie za duzo placic.
      Poniewaz Polacy jak malo kto, lubia dyskutowac na tematy zdrowotne czesto nie
      znajc sie dokladnie, tak gdzie sie nie znaja wymyslaja rozne przesmieszne,
      tudziez przestraszne historie.

      Plomby Amerykanskie sa tak samo dobre jak Polskie i technika jest nawet ta sama.
      Implanty to juz kompletnie inna bajka. Wogole jak juz kosmetyczne rzeczy robic
      to tylko w USA.

      Ja albo ide do poleconego, albo patrze czy jest "Board Certified" -
      niekoniecznie musi to byc Amerykanin.

      KOlbet.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka