beatamc
10.10.08, 18:55
czy zawsze chodzicie na spotkania, na ktore nie chcecie isc? Robicie
dobra mine do zlej gry? Ja mam spory z tym problem. Czuje sie dzis
jak zbuntowana nastolatka zmuszana przez rodzicow do pojscia na msze
w niedziele. Niestety nastolatka juz nie jestem i coraz bardziej
dopadaja mnie reguly gry zycia w spoleczenstwie. Moze to tylko ja
mam takie durne dylematy. Moze powinnam sie nad tym nie zastanawiac,
tylko pojsc, usiechac sie , rozmawiac o pogodzie i grzecznie sie
pozegnac. Na koniec wmowic sobie, ze to nie byly zmarnowane 4godziny
w moim zyciu?
Plissss napiszcie, ze nie chodzicie , jak nie chcecie ;)