Dodaj do ulubionych

Religulous!

13.10.08, 00:32
Film Billa Maher'a o absurdzie (kazdej) religii. Kazdy powinien ten
film zobaczyc! Wspanialy!
Obserwuj wątek
    • oxygen35 Re: Religulous! 13.10.08, 11:12
      Wlasnie sie zastanawialam nad tym filmem, czy warto czy nie :)
      Teraz wybiore sie na pewno, dzieki!
      • inletka Re: Religulous! 13.10.08, 15:02
        No to teraz na pewno juz nie pojde.
        Dziekuje za zaoszczedzenie mojego cennego czasu.
        • majenkir Re: Religulous! 13.10.08, 17:51
          inletka napisała:
          > No to teraz na pewno juz nie pojde.

          Tak z ciekawosci: co wplynelo na Twoja decyzje?
          • inletka Re: Religulous! 13.10.08, 19:00
            Kisiulak napisala:
            "...o absurdzie (kazdej) religii..."

            To wlasnie, bo ogladanie czegokolwiek co staraloby sie przekonac
            mnie o absurdzie MOJEJ religii uwazam za zmarnowany czas.

            Masz meza? masz dzieci? kochasz ich?
            Przypuszczam ze tak. Czy nie byloby strata czasu dla ciebie
            wysluchiwanie kogos kto chcialby cie przekonywac ze posiadanie
            rodziny to jest absurd?
            Ja tak to odbieram. Zmarnowany czas i nic nie zmieni.
            • kisiulak Re: Religulous! 13.10.08, 19:40
              Maher zadaje pytania wierzacym dlaczego wierza. Sam sie wychowal
              jako katolik, ale jak wiele ludzi w wieku dojrzalym przestal wierzyc
              w cos co nie ma dowodow. Nie mowi ze nie ma Boga, ale bardzo
              inteligentie mowi "Nie wiem". Jezeli ktos wierzy w cokolwiek i umysl
              ma otwarty to moim zdaniem powinien ten film obejzec chociazby po to
              zeby zobaczyc jakie inni maja zdanie.
              • kisiulak Re: Religulous! 13.10.08, 19:46
                Dodam ze wiele rzeczy sie z tego filmu dowiedzialam. Np. to ze
                Mormoni maja specjalne majtki kuloodporne i ze Bog pochodzi z innej
                planety :)
                • inletka Re: Religulous! 13.10.08, 21:54
                  > Mormoni maja specjalne majtki kuloodporne i ze Bog pochodzi z
                  innej
                  > planety :)

                  Komedie to ja raczej wole jakies obyczajowe a nie fantastyczne.
                  • kisiulak Re: Religulous! 14.10.08, 00:16
                    Widzisz jak latwo znalezc absurd w religii innych? Ale w swojej we
                    wszystko wierzysz, bo tak juz jest i koniec. Wierzycz w mowiacego
                    weza i w to ze ludzie zyli po 800 lat, i w to ze ktos mogl
                    zmartwychwstac. Nie smieje sie z tego, ale przytaczam Ci przyklady.
                    Jest na Swiecie wiele religii ktore jezeli zajzysz glebiej po prostu
                    nie maja sensu. Dlaczego Bog z innej planety jest fikcja i Twoja
                    religia nie?
              • inletka Re: Religulous! 13.10.08, 21:52
                Nie mowi ze nie ma Boga, ale bardzo
                > inteligentie mowi "Nie wiem". Jezeli ktos wierzy w cokolwiek i
                umysl
                > ma otwarty to moim zdaniem powinien ten film obejzec chociazby po
                to
                > zeby zobaczyc jakie inni maja zdanie.

                Ja czesto mowie "nie wiem" ale nie wiem czy mowie to inteligentnie.
                Powiem szczerze ze az tak bardzo nie interesuje mnie innych zdanie,
                natomiast cenie sobie swoj wlasny czas ktory moge poswiecic na cos
                co moge przypuszczac ze wniesie mi cos pozytywnego.
                Mnie wcale nie sa potrzebne argumenty podwazajace moja wiare.
                To jest bardziej potrzebne tym ktorzy jeszcze nie wiedza jaki maja
                poglad na ten temat albo wrecz szukaja argumentow przeciwko.
    • godiva1 Re: Religulous! 13.10.08, 18:35
      Zgadzam sie... Maher jest inteligentniejszy niz np. Moore, i jego
      film jest wspanialy.
    • aniutek Re: Religulous! 13.10.08, 19:45
      pewnie zobacze ten film ale dopiero na dvd, Maher'a ogladam od lat i
      bylam jego wielka fanka, ostatnio wydaje mi sie coraz bardziej
      zblizony do hollywood, skomercjalizowany, juz nie drazy tak
      kontrowersyjnych tematow, gdy oponent zadaje niewygodne pytania Bill
      zmienia temat. Byl powiewem nowego, normalnego myslenia bez klapek
      na oczach, a teraz dostrzegam, ze i jemu sie kariera rzucila na
      poglady, ich wyrazanie i obrone wlasnego zdania.
      ale jego poglad o religii podzielam w 100%
      www.youtube.com/watch?v=-IcUumWzue4
    • inletka Re: Religulous! 13.10.08, 22:12
      I jeszcze.
      Pamietem jego sprzed paru lat jak prowadzil program o poprawnych
      politycznie. Od tego czasu nie ogladam niczego gdzie on jest.
      Powiem delikatnie ze budzil we mnie wstret. Na niczym sie nie znal
      ale mial ogromna chcice wyplywac na fali. Stad jego kontrowersyjne
      tematy imponujace tym ktorzy takze niewiele wiedza ale czuja w
      sobie bunt i chec wylania na jakze podatny grunt dla zyda czyli
      wiara katolicka.
      Macie racje, pomagajcie mu w opluwaniu i dokladajcie sie mu do kasy.
      A dlaczego jakos szybko i nagle wtedy zniknal z zycia publicznego?
      Podobno lubowal sie w mlodych chlopczykach i moze jakis zrobil
      rumor.
      Przy okazji zwroccie uwage na jego dlonie. Strasznie
      nieproporcionalne do reszty. Bleee.
      • majenkir Re: Religulous! 13.10.08, 22:55
        Teraz tos sie popisala.... :/
      • miskidomleka Re: Religulous! 14.10.08, 00:03
        inletka napisała:

        > Przy okazji zwroccie uwage na jego dlonie. Strasznie
        > nieproporcionalne do reszty. Bleee.

        Ha ha ależ argument. Twoja gwałtowna niechęć w połączeniu z lawiną
        argumentów (usprawiedliwień?) skłania do przypuszczeń, że masz
        wątpliwości i boisz się że mogłyby zostać pogłębione.
      • aniutek Re: Religulous! 14.10.08, 02:34
        "na jakze podatny grunt dla zyda czyli
        wiara katolicka."



        hehehehehehe a kto tu mowil o Zydach czy Katolikach??? mowimy o
        RELIGI.
        ja jako zydowka polskiego pochodzenia czuje sie gleboko urazona
        twoim komentarzem.


        A dlaczego jakos szybko i nagle wtedy zniknal z zycia publicznego?
        Kiedy???
        Nie zauwazylam aby znikal?

        Podobno lubowal sie w mlodych chlopczykach i moze jakis zrobil
        rumor.

        a to juz sie nie lubije?? skad takie informacje??
        rany jakie bzdury!!!!!!!
        co ty czytujesz? lektury Pajaka?

        Przy okazji zwroccie uwage na jego dlonie. Strasznie
        nieproporcionalne do reszty. Bleee.

        nie jest duzym gosciem, wlasnie patzre na niego w TV rece ma calkiem
        duze na takiego malego faceta.
        • iamhotep Re: Religulous! 14.10.08, 06:32
          "Zniknal" zaraz po tym jak sie wyrazil w czasie programu, ze ci co
          pilotowali samoloty w wiezowce (9-11) wykazali sie wiekszym
          bohaterstwem niz np. nasz wodz rozkazujac ostrzeliwanie glinianych
          wiosek zdalnie sterowanymi rakietami, czy cos w tym sensie.

          To co powiedzial mialo jak najbardziej sens. Fotelowym bohatyrom
          bylo to nie w smak i skonczyl jak Phill Donahue, ktory czesto
          kwestionowal prowojenna retoryke naszej ekipy rzadzocej.

          • iamhotep Re: Hej, inlet cos dla ciebie 14.10.08, 15:55
            www.youtube.com/watch?v=k6rFkViOmVE
            Zaloze sie, ze w przeciwienstwie do wiekszosci nie tak jak ty
            myslacych ludzi dalas WIARE tym wszystkim propagandowym bredniom.




            • inletka Re: Hej, iamhotka 15.10.08, 15:17
              > Zaloze sie, ze w przeciwienstwie do wiekszosci nie tak jak ty
              > myslacych ludzi dalas WIARE tym wszystkim propagandowym bredniom.

              I tym razem nie zawiodles. Znowu sie pomyliles.
          • aniutek Re: Religulous! 14.10.08, 17:05
            alez on nigdzie nie zniknal! byl i jest w HBO.
        • inletka Re: Religulous! 14.10.08, 17:19
          aniutek napisała:
          "hehehehehehe a kto tu mowil o Zydach czy Katolikach??? mowimy o
          RELIGI."

          To obejrzyj i posluchaj link ktory powyzej zamiescilas to bedziesz
          wiedziala kto mowi o katolikach. Tego Mahera przestalam ogladac
          pare lat temu jak w kazdym swoim programie wysmiewal sie i obrazal
          katolikow i muzulmanow. Pomijal zydow bo to zbyt ryzykowne a procz
          tego nie ukrywal ze nim jest a trzeba byc glupim by pluc na swoich
          a poza tym z tego nie ma pieniedzy a jeszcze mozna stracic - to
          jaki bylby biznes. Poza tym katolicy i muzulmanie to taki podatny
          grunt do wysmiewania bo nie tylko swoi ale tez wlasnie katolicy
          (jak to widac chociazby tutaj) smieja sie nie za bardzo wiedzac o
          co chodzi. Ale jak ktos ma w naturze wysmiewanie sie z drugiego to
          czemu nie pluc we wlasne gniazdo. Zwlaszcza jak sie urodzilo w tym
          gniezdzie jako brzydkie kaczatko i czuje sie ze to gniazdo nie jest
          ich a gdzie indziej tez nie chca zaakceptowac.

          "ja jako zydowka polskiego pochodzenia czuje sie gleboko urazona
          twoim komentarzem."

          A ja jako katoliczka czuje sie gleboko urazona tym linkiem ktory
          zalaczylas. To jak ten pajac wysmiewa, obraza moja wiare, moj
          kosciol i ksiezy ktorzy go reprezentuja.
          Jednakze zdumiewa mnie ze zawsze znajduje ludzi ktorzy sie z tego
          smieja. No ale jak wspominalam wczesniej, sa ludzie ktorzy juz sie
          smieja jak sie kogos wysmiewa nie rozumiejac o co chodzi. To ich po
          prostu kreci. Mnie sie nie zdazylo nawet raz usmiechnac jak go
          sluchalam. Jedynie wspolczucie ze nie stac go na nic lepszego.

          "nie jest duzym gosciem, wlasnie patzre na niego w TV rece ma
          calkiem
          duze na takiego malego faceta."

          Wlasnie o to chodzilo. Duze rece, duza glowa a reszta tak
          nieproporcionalnie mala. Te symboliczne ramionka. Blee, blee, blee.

          Podsumowujac, czy udalo mu sie cos kiedys trafnie powiedziec czy
          nie, nie reprezentuje on poziomu jaki mnie imponuje i wart bylby
          poswiecenia mojego czasu dlatego nie bede sie dokladac do jego
          majatku i na mnie na pewno nie moze liczyc czy kupujac bilet do
          kina czy nawet ogladajac czegokolwiek go dotyczacego na internecie.
          Ale nie watpie ze znajda sie "poprawnie polityczni" jego milosnicy
          bo jak mawiaja takich nie sieja a sami sie rodza.
          • miskidomleka Re: Religulous! 14.10.08, 18:33
            inletka napisała:

            > Pomijal zydow bo to zbyt ryzykowne

            Kłamiesz. 10 minut szukania na googlu:

            www.youtube.com/watch?v=-IcUumWzue4&feature=related
            Są tu co najmniej dwie aluzje do judaizmu
            • iamhotep Re: Religulous! 15.10.08, 02:32
              Dzieki za link miska:)
        • artremi Re: Religulous! 14.10.08, 20:34
          Od razu zaznaczam, ze nie ogladalam i nie czytalam linkow w tym watku
          (moze zrobie to w weekend), tylko zdziwilam mnie wypowiedz Aniutka.
          Czy "zydowka polskiego pochodzenia" znaczy ze urodzilas sie poza
          Polska a Twoi rodzice sa z Polski? Wyglada ze religia jest dla Ciebie
          bardzo wazna skoro przedstawiasz sie jako "zydowka" a nie podajesz
          ojczyzny.

          BTW, pracuje z bardzo fajnym gosciem ktory przedstawia sie jako Zyd
          polskiego pochodzenia, urodzil sie i wychowal w kibutzu w Izraelu,
          ale rodzice sa z Lodzi. Bardzo madry facet i bardzo szanuje Polakow,
          lacznie z katolikami.

          aniutek napisała:
          > ja jako zydowka polskiego pochodzenia czuje sie gleboko urazona
          > twoim komentarzem.

          • aniutek Re: Religulous! 14.10.08, 22:00
            Artremi,
            ze wzgledu na nasza dluga znajomosc internetowa i sympatie jaka Cie
            darze wyjasnie swoja wypowiedz.
            "zydowka polskiego pochodzenia" nalezy przyjac z lekka przymrozonym
            okiem, troszke prowokacyjnie ale wcale nie klamliwie.
            Moj dziadek byl Zydem wiec formalnie nie jestem Zydowka, urodzilam
            sie w Warszawie, religia IMO jest przyczyna wiekszosci problemow i
            wojen na Ziemi, nie nie jest dla mnie istotna, dlatego troche sobie
            zartuje.
            www.jewfaq.org/whoisjew.htm#Who
          • aniutek Re: Religulous! 14.10.08, 22:06
            > Czy "zydowka polskiego pochodzenia" znaczy ze urodzilas sie poza
            > Polska a Twoi rodzice sa z Polski? Wyglada ze religia jest dla
            Ciebie
            > bardzo wazna skoro przedstawiasz sie jako "zydowka" a nie podajesz
            > ojczyzny.

            przeciez to co napisalam nie oznacza, ze urodzilam sie poza Polska,
            slowo pochodze oznacza skad sie wywodze, korzenie etc wiec sugeruje
            Polske wlasnie. Zydowka- oznacza i rase - sie przyznaje i religie-
            do religi nie bo jestem ateista.
            • artremi Re: Religulous! 14.10.08, 22:24
              Wydaje mi sie ze osoba urodzona w Polsce mowi o sobie "Polka" a nie
              osoba polskiego pochodzenia. A "Zydowka" to dla mnie jest zwiazane z
              religia a nie z rasa, gdyz sa Zydzi roznych ras. W dodatku jesli
              tylko jeden dziadek byl Zydem a Ty jestes ateistka, to dziwne ze
              siebie nazywasz Zydowka.

              No, ale dla mnie jest to wystarczajace, bo piszac pierwszy post
              myslalam moze ze jestes religijna Zydowka i zdziwilam sie Twoim
              stosunkiem do religii.
              • kisiulak Re: Religulous! 14.10.08, 23:00
                Mozna sie urodzic Zydem i nie byc praktykujacym. Sa tez Zydzi "converted" z
                innych religii, nie pochodza z krwi Zydowskiej, ale przejeli te religie. To sa
                dwa inne pojecia. Zeby to lepiej wytlumaczyc - Hitler nie patrzyl czy Zydzi w
                Polsce chodzili do Synagogi czy nie. Jak juz pisalam, nie wszyscy Zydzi sa
                religijni, a jednak mowia o sobie ze Zydami sa. Wiec dla Nich jest duza roznica
                powiedziec ze sa Zydami Polskiego pochodzenia.

                Aniutek, moj dziadek tez byl Zydem :)
              • miskidomleka Re: Religulous! 15.10.08, 01:13
                artremi napisała:

                > Wydaje mi sie ze osoba urodzona w Polsce mowi o sobie "Polka" a nie
                > osoba polskiego pochodzenia. A "Zydowka" to dla mnie jest zwiazane
                z
                > religia a nie z rasa, gdyz sa Zydzi roznych ras

                Myślę że mylisz słowo "żyd" (oznaczające religię) ze słowem "Żyd"
                oznaczającym narodowość. Do tego zupełnie niepotrzebnie wplątujesz
                rasę, a dla większego galimatiasu można by jeszcze wplątać
                obywatelstwo.

                Co wyznacza narodowość człowieka, jeśli już musi ona być wyznaczona?
                Pochodzenie biologiczne (a jak rodzice są z różnych narodów?)?
                Obywatelstwo? Kultura w której się wychował? Kultura, którą wybrał
                jako swoją? Miejsce urodzenia (jak sama piszesz - a co z urodzonymi
                na wakacjach, na placówce, na stypendium, w przelocie)?
                • jaga_nj Moja babcia:) 15.10.08, 01:24
                  byla Zydowka. Moj maz mowi na mnie mieszaniec. Moze byc?;)
                • artremi Re: Religulous! 15.10.08, 02:17
                  Ja nie wplatywalam rasy. To jest watek o religii.
                  Ale idac Twoim nurtem myslenia, to osoba urodzona w Polsce ma polska
                  narodowosc a nie zydowska ani zadna inna.

                  miskidomleka napisał:
                  > Myślę że mylisz słowo "żyd" (oznaczające religię) ze słowem "Żyd"
                  > oznaczającym narodowość. Do tego zupełnie niepotrzebnie wplątujesz
                  > rasę, a dla większego galimatiasu można by jeszcze wplątać
                  > obywatelstwo.
                  • miskidomleka Re: Religulous! 15.10.08, 02:36
                    artremi napisała:

                    > Ja nie wplatywalam rasy.

                    Wspomniałaś o niej, dodatkowo komplikując sprawę :-)

                    > Ale idac Twoim nurtem myslenia, to osoba urodzona w Polsce ma
                    polska
                    > narodowosc a nie zydowska ani zadna inna.

                    Zwróciłem uwagę powyżej, że narodowość można określać na różne
                    sposoby - i nie widzę powodu, by najlepszym z nich było miejsce
                    urodzenia.

                    Czy dziecko amerykańskiej konsul urodzone gdy była na placówce w
                    Nepalu jest narodowości nepalskiej? Czy dziecko Rosjan urodzone gdy
                    byli na trzyletnim stypendium w Niemczech jest Niemcem?

                    Od strony obywatelstwa może to tak wyglądać (nie w Niemczech, gdzie
                    obywatelstwo dziedziczy się po rodzicach, ale np. w USA; nie wiem,
                    jak jest w Nepalu), ale narodowość moim zdaniem ma podłoże bardziej
                    kulturowe, językowe, i może nawet być w pewnych sytuacjach wybrana
                    przez osobę zainteresowaną. Niektórzy pewnie powiedzą, że narodowość
                    dziedziczy się po rodzicach (przemilczając problem narodowości
                    dziecka Polki i Fina), i trochę mają racji, jeśli będziemy mówić
                    o "dziedziczeniu" kulturalnym, językowym, a nie o dziedziczeniu
                    biologicznym, genetycznym.

                    Ale miejsce urodzenia jako wyznacznik narodowości wydaje mi się
                    zupełnie niefortunnym pomysłem.
                    • artremi Re: Religulous! 15.10.08, 02:42
                      To Ty bardzo placzesz. Ja napisalam ze rasa nic nie ma wspolnego.

                      Moje watpliwosci polegaly na tym, czy osoba urodzona i wychowana w
                      Polsce i majaca rodzicow Polakow o polskiej narodowosci (mowie to o
                      Aniutku) moze miec narodowosc zydowska.
                      • aniutek Re: Religulous! 15.10.08, 02:51
                        Artremi,
                        ja nigdzie nie pisalam o swojej narodowosci,
                        jeszcze raz przytocze" jako zydowka polskiego pochodzenia".
                        Jestem Polka, zawsze i wszedzie, wszystko inne jest samookreslaniem,
                        mniej wazne.
                        No, nie obrazac mi tu mojego z mlekiem Matki wypitego patriotyzmu !

                        czytam i czytam i sie nadziwic nie moge,ze takie to skomplikowane ;)
                        jak sie upierac to Zydowka nie jestem bo sie jest TYLKO po Matce lub
                        jako przechrzta, tylko jak patrze w lustro to jakos tak hmmmmm
                        semickie mam rysy, no i ten dziadek...
                        Rabbi Arin Jenkin powiedzial: " The Jews are both a race and
                        religion."
                        judaism.about.com/od/orthodoxfaqenkin/f/raceorreligion.htm
                        • zyta2003 Re: Religulous! 15.10.08, 03:16
                          Twoje dociekania Artremi przypominaja mi pewne ustawy.... nie
                          napisze jakie, w kazdym razie sprzed wojny, z europejskiego kraju.
                          Kazdy jest tym jak sie czuje, dosyc powszechnie jest to stosowane w
                          Ameryce, gdzie nie przepytuja cie w jakim jezyku mowisz w domu, nie
                          musisz okreslac kraju swojego pochodzenia, z wyjatkiem tego,
                          oczywiscie, jesli urodzilas sie poza Ameryka. Tak wlasnie
                          sporzadzane sa ankiety, jesli masz do zaznaczenia bialy, czarny,
                          azjata,.... inne, zawsze mozesz zakreslic to jak sie czujesz. Nawet
                          tylko w danym momencie, i nie ma znaczenia, ze na oko widac inaczej.
                          Tym bardziej religia, przychodzi z urodzeniem, mozna ja zmienic,
                          wszystkie porzucic. Czuc sie Zydem, lub zydem - lub wogole nie czuc
                          sie ani tym z duzej, ani malej litery. I nic nikomu do tego.
                          Mam w rodzinie chlopca, urodzonego tutaj, ktory nastepnie ladnych
                          pare lat spedzil w Polsce - od kilku lat mieszka spowrotem w
                          Ameryce. Nie czuje sie absolutnie emigrantem, nie rozczula sie nad
                          swoim polskim pochodzeniem, pisze i mowi pieknie po polsku i czuje
                          sie 100% Amerykaninem. Wolno mu, czy musi dociekac swoich korzeni?
                          • artremi Re: Religulous! 15.10.08, 03:29
                            zyta2003 napisała:
                            > Czuc sie Zydem, lub zydem - lub wogole nie czuc
                            > sie ani tym z duzej, ani malej litery. I nic nikomu do tego.

                            Dokladnie sie z Toba zgadzam. Kazdy sie moze czuc jak chce. Ja np
                            lubie chodzic na tance brzucha i wtedy czuje sie jak Arabka. :-)

                            Moj pierwszy post byl zapytaniem do Aniutka, ktora nazwala sie
                            zydowka, a jednoczesnie byla negatywnie nastawiona do religii. Teraz
                            juz mniej wiecej wiem o co jej chodzilo.
                            Ale nawet od strony religijnej, majac dziadka Zyda nie mozna byloby
                            sie "przechrzcic" na judaizm bedac ateista. Trzeba po prostu wierzyc.
                      • miskidomleka Re: Religulous! 15.10.08, 03:08
                        artremi napisała:

                        > To Ty bardzo placzesz.

                        What?

                        > Moje watpliwosci polegaly na tym, czy osoba urodzona i wychowana w
                        > Polsce i majaca rodzicow Polakow o polskiej narodowosci (mowie to o
                        > Aniutku) moze miec narodowosc zydowska.

                        Wiesz, wmawianie że się powiedziało co innego niż się powiedziało ma
                        pewne szanse w realu, ale na forum internetowym??

                        Wszędzie wyżej pisałaś tylko o urodzeniu w Polsce, nic o wychowaniu
                        czy narodowości rodziców.





                        Wydaje mi sie ze osoba urodzona w Polsce mowi o sobie "Polka"
                        • artremi Re: Religulous! 15.10.08, 03:10
                          miskidomleka napisał:
                          > Wydaje mi sie ze osoba urodzona w Polsce mowi o sobie "Polka"

                          That was exactly my point! :-)
                          • miskidomleka Re: Religulous! 15.10.08, 04:07
                            artremi napisała:

                            > miskidomleka napisał:
                            > > Wydaje mi sie ze osoba urodzona w Polsce mowi o sobie "Polka"
                            >
                            > That was exactly my point! :-)

                            Który nieopatrznie zacytowałem, i z którym się nie zgadzam!

                            >Kazdy sie moze czuc jak chce.

                            I Aniutek może się czuć Żydówką.


                            >Moj pierwszy post byl zapytaniem do Aniutka, ktora nazwala sie
                            zydowka

                            Wszystko przez ortograficzną pomyłkę Aniutka, która powinna była użyć
                            wielkiej litery...

                            so.pwn.pl/lista.php?co=%BFyd%F3wka
                            • aniutek Re: Religulous! 15.10.08, 04:12
                              OK :)
                              • miskidomleka Re: Religulous! 15.10.08, 04:42
                                Akurat wyszedł sondaż na temat:
                                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5811563,Polak__czyli_kto_.html

                                :-)
                                • beatamc Re: Religulous! 15.10.08, 06:41
                                  jeszcze troche i wszyscy bedziemy sie nazywac '...polskiego
                                  pochodzenia'. W 3. wstawiamy co nam w danej chwili pasuje. Zwazywszy w
                                  jaki sposob czlowiek sie rozmnaza, nie bedziemy klamac.
                                  • i.p.freely Re: Religulous! 15.10.08, 15:07
                                    Sick, sick, sick! Absurdu jakim jest religianctwo - nie ogladac!
                                    Absurd katowania (Pasja) - ogladac i polecac. Czy to nie jest chore?
                                    • inletka Re: Religulous! 15.10.08, 15:35
                                      Chore to ja bym nazwala ciagle krytykowanie i nasmiewanie sie z
                                      innych religii.
                                      Nie chce, nie lubie to nie uczestnicze, nie ogladam.
                                      Po co sie nasmiewac i wysmiewac skoro dla innych ich religia jest
                                      tak samo wazna jak dla innych np. ich rodzina, dzieci.
                                      Czepianie sie prowokuje u innych obrone a takze atak na cos co dla
                                      innych z koleji jest drogie. I tak zaczynaja sie konflikty.
                                      Po co to robic? Dla mnie to nie jest wolnosc slowa ale bardzo
                                      prymitywne i najlatwiejsza forma rozrywki dla innych prymitywnych.

                                      I nie szukajmy winy w religii (jak ktos wczesniej powiedzial) ze
                                      prowokuje agresje ale w ludziach ktorzy religie znajduja jako
                                      najbardziej podatny grunt do wylania swych zlosci i swoich
                                      problemow na innych ciagle krytykujac i wysmiewajac.

                                      Spojrzmy na konflikt jaki jest obecnie miedzy katolikami na misji w
                                      Indiach i tamtejszymi tubylcami. Prowokacja jakiej sie dopuscili
                                      tam pozwolila wszystkim okolicznym ludziom wylac swoja zlosc na
                                      Bogu winnych tamtejszych katolikach ktorzy nic nie mieli wspolnego
                                      z zaistnialym tam konfliktem.
                                      I jak tu winic religie? Ze istnieje?
                                      To tak jakby winic pieniadze ze sa jak mamy dlugi.
                                      • i.p.freely Re: Religulous! 15.10.08, 15:49
                                        Jak ja uwielbiam to slowo "misja". Maryjni rycerze mieli misje i
                                        wyrzneli ile luda? Krucjaty mialy misje i wyrznely ile luda? Obecna
                                        misja to walka z terroryzmem, jak kiedys z komunizmem, i ile luda
                                        poszlo z dymem?
                                        • inletka Re: Religulous! 15.10.08, 21:51
                                          Cos mi sie wydaje ze mowimy o czym innym.
                                      • miskidomleka Re: Religulous! 15.10.08, 22:57
                                        inletka napisała:

                                        > Chore to ja bym nazwala ciagle krytykowanie i nasmiewanie sie z
                                        > innych religii.

                                        A dlaczego, jeśli są śmieszne?

                                        > Czepianie sie prowokuje u innych obrone a takze atak na cos co dla
                                        > innych z koleji jest drogie. I tak zaczynaja sie konflikty.

                                        No proszę. Czyli za wojny religijne odpowiedzialni są ateiści?
                                        • iamhotep Re: Religulous! 16.10.08, 00:35
                                          > No proszę. Czyli za wojny religijne odpowiedzialni są ateiści?

                                          tak jak za obecny kryzys ekonomiczny ... lewactwo i ciemnoskorzy;)
        • policjawkrainieczarow Re: Religulous! 18.10.08, 01:08
          > ja jako zydowka polskiego pochodzenia czuje sie gleboko urazona
          > twoim komentarzem.

          na moj rozum to osoba urodzona i wychowana w Polsce, majaca przodka
          Zyda, jest Polka zydowskiego pochodzenia, a nie Zydowka polskiego. No
          ale nie musisz sie czuc "na moj rozum", oczywiscie :)
    • rhodeisland Re: Religulous! 19.10.08, 04:07
      O absurdzie katolicyzmu pisalam juz kiedys. Chyba najwiekszym jest
      to, ze ludzie z wlasnej woli opowiadaja obcym facetom w sukienkach
      swoje tzw. "grzechy" i jeszcze czuja ulge.
      A to, ze wiekszosc Polakow jest Katolikami jest wielkim klamstwem.
      Owszem, sa ochrzeni, wiele chodzi co niedziele do kosciola. To nie
      kosztuje wiele. Czy mozna sie uwazac za Katolika i wybierac, co nam
      odpowiada, co nie, rozwodzic sie, zyc na "kocia lapie", stosowac
      antykoncepcje?
      Religia zapelnia ludziom emocjonalna pustke, lagodzi strach przed
      tych, ze po smierci przestajemy istniec, powstrzymuje przed zlem
      (ale to jest rzadkie). Ludzie nie potrafia jednak traktowac religii
      jaka rzecz prywatna, czuja potrzebe narzucania jej innym.
      • rhodeisland "ochrzczeni", i "tym" mialo byc 19.10.08, 04:09
      • inletka Re: Religulous! 19.10.08, 17:36
        rhodeisland napisała:

        > O absurdzie katolicyzmu pisalam juz kiedys

        Stanowczo za duzo i juz nie dziala na nikogo. To ze masz z tym
        problem to sie da zauwazyc ale pamietaj ze to jest jedynie twoj
        problem. Jestes zaslepiona nienawiscia i nawet nie jestes w stanie
        podac jakichkolwiek logicznych argumentow. Nie chodzisz do kosciola
        i kosciol ci przeszkadza. Nie wiem czy jakis kosciol stoi ci na
        drodze i musisz go omijac przez co tracisz czas by dojechac do
        kasyna czy co? Ale gwoli scislosci na wypadek jakbys chciala mi
        odpowiadac. Nie musisz. Nie obchodzi mnie to.

        Ludzie nie potrafia jednak traktowac religii
        > jaka rzecz prywatna, czuja potrzebe narzucania jej innym.

        Nie zauwazylam tego. Kazdy mowi ze jak cos nie odpowiada to nie
        korzystaj z uslug. Jedynie ty ciagle narzucasz innym swoja niechec.
        Ty sie niszczysz ta nienawiscia a my spokojnie mowimy:
        PEACE BE WITH YOU!

        • rhodeisland Re: Religulous! 20.10.08, 01:42
          Religijni nie chodza do kasyna?
          A wojny religijnym nigdy nie przeszkadzaly, religijne i wszystkie
          inne. Dziwnym trafem to ateisci chca pokoju, nie religijni.
          Nienawiscia sa zaslepione wlasnie religie.
          Jesli dla Ciebie Newada kojarzy sie wylacznie z kasynami, to
          proponuje przyjazd tutaj.
          Kasyna istnieja zreszta takze poza tym stanem.
    • rhodeisland Co inni maja do powiedzenia o religii 20.10.08, 04:09
      Zmarly niedawno George Carlin
      www.youtube.com/watch?v=MeSSwKffj9o
      Doug Stanhope
      www.youtube.com/watch?v=WPmyry0yaQE
    • parasol-ka Re: Religulous! 20.10.08, 04:25
      Ja nie mam zamiaru go ogladac. Nie podoba mi sie obrazanie
      jakichkolwiek religii.
      • iamhotep Re: Religulous! 20.10.08, 08:22
        parasol-ka napisała:

        > Nie podoba mi sie obrazanie
        > jakichkolwiek religii.

        A mi, niereligijnemu, nie podoba sie kiedy kit religijny bierze gore
        nad zdrowym rozsadkiem szkodzac przy tym zdrowiu ogolowi
        spoleczenstwa.

        Nie podoba mi sie kiedy ludzie wierzacy DOSLOWNIE w mit
        niepokalanego poczecia czy zmartwychwstawnia decyduja o prawie,
        zdrowiu czy szkolnictwie panstwa, ze nie wspomne militariow.

        Ostatnie siedem lat powinno dac myslacym ludziom, do ktorych
        religijni tez podobno sie zaliczaja, duzo do myslenia - do czego
        prowadzi toksyczny slub religii, wtykania ciemnoty, nietoleracj i
        ambicja wladzy nad innym czlowiekiem. Mi wychodzi, ze panbog to
        kawal drania skoro tylko potrafi przynosic cierpienie, wojny i
        wieczna zawieruche.


        • miskidomleka Re: Religulous! 20.10.08, 13:25

          > parasol-ka napisała:
          >
          > > Nie podoba mi sie obrazanie
          > > jakichkolwiek religii.
          >

          Poza tym śmiech to zdrowie!

          Polecam tym, co jeszcze nie znają:

          z chrześcijaństwa
          www.racjonalista.pl/kk.php/s,1546
          z ateizmu
          boskiateista.files.wordpress.com/2008/10/atheism.jpg
          • i.p.freely Re: Za linki 20.10.08, 22:49
            dzieki.
            Calowanie Dupy Henryka, priceless!
        • inletka Wrrrrrrrr! 20.10.08, 16:37
          iamhotep napisała:
          "Mi wychodzi, ze panbog to
          kawal drania skoro tylko potrafi przynosic cierpienie, wojny i
          wieczna zawieruche."

          Mylisz pojecia. To ludzie sami sobie to przynosza.

          No pewnie. Bo Pan Bog (zwroc uwage na pisownie, najwyzszy czas)
          powinien stworzyc raj na ziemi. Kazdy powinien miec palac i nie
          pracowac i paru lokaji. Kawior na kazdy lunch i oczywiscie
          mezczyzni 10 zon a kobiety 10 mezow. Wszyscy beda zdrowi czyli
          wychodziloby ze wogole nie beda umierac tylko beda nowe, zdrowe i
          piekne dzieci sie rodzic.
          Czy o to ci chodzi? Oczywiscie wszyscy sasiedzi beda sie kochali i
          nawet ogrodzen nie bedzie miedzy nimi bo po co, a jak nam sie
          zachce $$$ to tylko mrugniemy oczkami i mnozyc sie beda przez
          paczkowanie.
          Czy tak wlasnie osoba myslaca chce?
          A jak proponujesz rozwiazanie swiata zwierzecego? Przeciez nie
          mozemy o nich zapomniec. Czy tam tez zapanuje milosc i wzajemne
          respektowanie innosci i slon idac bedzie uwazal by nie rozgniesc
          mrowki bo dlaczego mrowka ma cierpiec i znosic zawieruche? No chyba
          nie uwazasz mrowke za cos gorszego? A co z ich apetytami i
          zaznaczaniem terenu?

          Chyba mam prawo do swoich wlasnych prywatnych obserwacji. A co
          zauwazylam to to, ze ateistami robia sie ludzie ktorzy niewiele
          wiedza o religii ktora ciagle krytykuja, ktorzy najczesciej maja w
          swoich korzeniach reprezentantow dwoch lub wiecej religii i to jest
          ich sposob na rozwiazanie problemu w ktora strone podazyc, w jakis
          sposob kiedys zostali ponizeni przez reprezentantow jakiejs religii
          i cale zycie poswiecaja na walke z nimi lub w imie czegos co sami
          musieli zrobilic wbrew sobie i plasterkiem na ich nadwyrezone
          sumienie jest walka z religiami. A najczestrzymi argumentami
          przeciwko jest oczywiscie dawanie na tace chociaz sami nigdy nic
          nie dali.
          Wiesz Iamho, mam taki przyklad wsrod ludzi co ich znam. Poproszono
          jednego takiego by podawal do chrztu corke znajomych. A ten sie
          zgodzil mimo iz wiedzial ze jest zydem tyle ze nie chcial glosno
          sie przyznawac i ciagle gral. To byl chyba jedyny raz jak widziano
          go w kosciele ale jak ma okazje to przykopuje kosciolowi. O co mu
          chodzi? Kto mu zrobil krzywde? Pan Bog?
          • aniutek Re: Wrrrrrrrr! 20.10.08, 16:52
            > Wiesz Iamho, mam taki przyklad wsrod ludzi co ich znam. Poproszono
            > jednego takiego by podawal do chrztu corke znajomych. A ten sie
            > zgodzil mimo iz wiedzial ze jest zydem tyle ze nie chcial glosno
            > sie przyznawac i ciagle gral. To byl chyba jedyny raz jak widziano
            > go w kosciele ale jak ma okazje to przykopuje kosciolowi. O co mu
            > chodzi? Kto mu zrobil krzywde? Pan Bog?

            powyzsza wypowiedz mowi o Tobie wiecej niz chcialabys sama
            przyznac,gdzie ta milosc do blizniego? wybaczanie? pokoj z Toba? etc
            piszesz o walce ateistow a jedyna osoba, ktora walczy w tym watku
            jestes Ty.
            mam nadzieje, ze jestestes bardzo mloda i masz jeszcze szanse
            przeczytac kilka ksiazek ( w tym slownik ort.), douczyc sie
            historii, nabrac pokory, ktora dla wielu przychodzi z czasem.
            jesli o mnie chodzi bez odbioru, rozmowe z Toba uwazam za
            zakonczona.
            • i.p.freely Re: Wrrrrrrrr! 20.10.08, 23:41
              > > Wiesz Iamho, mam taki przyklad wsrod ludzi co ich znam.
              Poproszono
              > > jednego takiego by podawal do chrztu corke znajomych. A ten sie
              > > zgodzil mimo iz wiedzial ze jest zydem tyle ze nie chcial glosno
              > > sie przyznawac i ciagle gral. To byl chyba jedyny raz jak
              widziano
              > > go w kosciele ale jak ma okazje to przykopuje kosciolowi. O co
              mu
              > > chodzi? Kto mu zrobil krzywde? Pan Bog?


              A ty nam tu wlasnie dalas przyklad jak ludziom, ktorym podobno nauki
              Jezusa na sercu leza, jakos niemrawo przychodzi stosowanie tych nauk
              w zyciu.
          • miskidomleka Re: Wrrrrrrrr! 20.10.08, 18:35
            inletka napisała:


            > Mylisz pojecia. To ludzie sami sobie to przynosza.

            A do czego służy pan bóg?
            • inletka Re: Wrrrrrrrr! 20.10.08, 22:27
              > A do czego służy pan bóg?

              Nie wydaje mi sie ze Pan Bog ma sluzyc do czegos.
              Predzej komus.
              Mnie wiara w Niego bardzo pomaga i jest potrzebna a stalo sie to
              wlasnie od czasu kiedy skotkiem wielu doswiadczen zyciowych
              spokornialam wreszcie i teraz czuje sie naprawde szczesliwa.
              Dlatego ktos moze watpic w Jego istnienie to jest jego sprawa ale
              mnie jest dobrze z ta wiara jaka mam.
              I nikt mnie nie przekona ze jest innaczej bo ja nawet nie chce byc
              przekonana i dlatego ja tez koncze swoj udzial w dyskusji bo dalsze
              uczestnictwo nie ma sensu.
              • i.p.freely Re: Wrrrrrrrr! 20.10.08, 22:40
                inletka napisała:

                > > A do czego służy pan bóg?
                >
                > Nie wydaje mi sie ze Pan Bog ma sluzyc do czegos.
                > Predzej komus.
                > Mnie wiara w Niego bardzo pomaga i jest potrzebna a stalo sie to
                > wlasnie od czasu kiedy skotkiem wielu doswiadczen zyciowych
                > spokornialam wreszcie i teraz czuje sie naprawde szczesliwa.
                > Dlatego ktos moze watpic w Jego istnienie to jest jego sprawa ale
                > mnie jest dobrze z ta wiara jaka mam.
                > I nikt mnie nie przekona ze jest innaczej bo ja nawet nie chce byc
                > przekonana i dlatego ja tez koncze swoj udzial w dyskusji bo
                dalsze
                > uczestnictwo nie ma sensu.

                I tak stajemyn sie "talibami" nawet nie zdajc sobie z tego sprawy:(

                • beatamc Re: Wrrrrrrrr! 21.10.08, 00:33
                  inletka olej. Szkoda czasu.

    • rhodeisland Re: Religulous! 21.10.08, 03:23
      Ja nie mam problemu z tym, ze ludzie wierza w rozne rzeczy.
      Nie oklamujmy sie jednak, ze wiekszosc religii jest tylko wiara
      czlowieka w sile wyzsza. Religia to wielki biznes i osoby, ktore
      uwazaja sie za religijne ten biznes napedzaja. Katolicyzm jest
      skrajnym przykladem, zwlaszcza w malych polskich miasteczkach, czy
      wioskach. Tam kler jest najwyzsza wladza. Pochodze z duzego miasta i
      nie znam tego problemu, np. pamietam, ze w okresie koledy
      ministranci upewniali sie, ze ludzie chca przyjac ksiedza. Mozna ich
      bylo ignorowac, nie otwierac drzwi i nie bylo zadnych tego
      konsekwencji. W wioskach, czy malych miasteczkach nie ma tej opcji.
      Ksiadz chodzi do wszystkich, nie ma mowy, zeby go nie przyjac.
      Slyszalam, ze na ksiedza sie doslownie czeka, doslownie ludzie stoja
      przed domem, czy drzwiami do mieszkania pokornie czekajac. Wszyscy
      musza byc co niedziele widziani w kosciele, nie ma mowy zeby wziac
      slub cywilny, czy nie ochrzcic dziecka. Wierzycie w cos takiego jak
      tajemnica spowiedzi? Nie bez powodu ludzie z malych dziur jada sie
      spowiadac gdzie indziej albo maja na tyle rozsadku by nie mowic
      wszystkiego. A ksieza lakomie czekaja na pikantne szczegoly zycia
      maluczkich.
      • beatamc Re: Religulous! 21.10.08, 13:33
        Katolicyzm jest
        > skrajnym przykladem,

        W takim razie nie masz bladego pojecia o innych religiach. Jestes
        niedouczona i swoje informacje czerpiesz z tego co ktostam, kiedystam.
        Coraz jasniejsze staje sie dla mnie , dlaczego na tym forum tak
        jedzie sie na katolikow. Szczegolnie teraz.
      • edytais Re: Religulous! 21.10.08, 23:33
        A z tym to ja sie zgodze. Roznica w miescie a na wsi jest tak ogromna, ze sama
        nie uwierzylabym jakby mi ktos powiedzial.... ale moja rodzinka to doswiadczyla
        na wlasnej skorze!
        Jak juz ja,moja siostra i brat usamodzielnilismy sie, rodzice przeszli na
        emeryture to przeniesli sie na wies. Wczesniej mieszkalismy w malym miescie (70
        tys). Mysle, ze roznica jest jeszcze wieksza miedzy wsia a duzym miastem.
        To co sie dzieje na tej wsi, to wrecz groza! Moja mama jest bardzo religijna,
        ale na tej wsi to chyba w kosciele oglosili ja jako antychryst, bo jak ona
        smiala nie rzucac sie na kolana przed ksiedzem i nie rzucal w niego garsciami
        pieniedzy....
        Np.... co to jest za chodzenie obrazu Matki Boskiej. Nosza obraz od domu do
        domu po calej wsi i zbieraja pieniadze. Modlitwa do obrazu! Moja mama wlasnie
        tego dnia wrocila z USA. Podroz miala bardzo ciezka. Byla niezdrowa i
        kilkanascie godzin wrecz zwijala sie z bolu. Miala przeboje z lotem, na
        nastepny ja dali itp itd. Ledwie stanela w progu a tu obraz idzie. Dom lepil
        sie z brudu, bo tata sam byl przez 6 tygodni i nie mial pojecia, ze trzeba
        sprzatnac. Mama padala na nos ze zmeczenia i bolu, i do obrazu w tym momencie
        nie chciala sie modlic, podczas jak ludzie stoja tlumem w jej domu i wyja (bo
        spiewanie starych bab to raczej nie spiewanie). Nie przyjela obrazu i tym
        sposobem zostala antychrystem.

        Inny przyklad. Sasiadki corka zaszla w ciaze z chlopakiem, ktory nie chcial sie
        z nia ozenic. Jako dobra katoliczka nie usunela, wiec w nagrode ksiadz odmowil
        chrztu dziecka bo sie puscila....
        Ksiadz twierdzi, ze nie moze, bo to bo tamto, ale bog przebaczy i moze pozwoli
        mu ochrzcic za xxx zl.

        Przykladow takich jest mnostwo. Jak jestes otoczona takimi przykladami i nie
        spotkalas dobrego uczciwego ksiedza w swoim zyciu, to trudno byc pozytywnie
        nastawionym do kosciola katolickiego.
        • rhodeisland Re: Religulous! 22.10.08, 03:16
          Religiom zorganizowanym brakuje po prostu serca.
          Skad w ludziach chec podporzadkowania sie innym ludziom, ktorzy
          twierdza, ze maja monopol na to, czego chce Bog?
          • zyta2003 Re: Religulous! 23.10.08, 03:26
            W odroznieniu od przeogromnej wiekszosci dyskutantow na filmie
            bylam. Mierny. Poniewaz mnie nie trzeba udowadniac, ze dogmat o np.
            niepokalanym poczeciu, czy tez grzechu pierworodnym (ze Ewa
            posluchala weza i tym sposobem na swiat sprowadzila zlo i
            cierpienie)- a wierzacych film nie przekona, ze to bzdety. Nie
            podobal mi sie smiech autora filmu. Znow - nie przekona, ze jakis
            kaznodzieja to nie nastepca Jezusa i ludzi wierzacym w to, jeszcze
            bardziej utwierdzi w ich glupocie. Smieszne scenki z zydami, ktorzy
            chca obejsc zakazy szabasowe i takze pouczajaca scenka z zydem
            wielce ortodoksyjnym, ktory jest przeciwny istnieniu Izraela - on
            wie jak sie dyskutuje. "Pozwol mi skonczyc....". Bardzo podobalo mi
            sie "udowadnianie" przez Zydow, ze Jerozolima jest ich. Dokladnie
            tak mysle, ze to bzdury. ' Koncowe sceny - przemocy, glownie
            muzulmanskiej, ale tez inne, potwierdzily moje odczucie, ze religie
            wskutek swej nietolerancji dla innych sa przyczyna zla na swiecie.
            Gdyby religie ograniczaly sie tylko do potrzeb duchowych czlowieka,
            a nie byly zrodlem ekspansji i wojen i chciwosci - to nawet ja bym
            nie miala nic przeciwko nim.
            Autor filmu mowi - nie wiem - ja tez nie wiem. Ale inni wiedza, i
            to jest zrodlem zla na swiecie.
            A najbardziej mi sie spodobalo zdanie matki autora filmu: "Kazda
            rodzina jest dysfunkcyjna", mimo cudnych opowiastek jak to sie
            kochalismy na wigilie i w innych okolicznosciach.
            • policjawkrainieczarow Re: Religulous! 23.10.08, 03:58
              Koncowe sceny - przemocy, glownie
              > muzulmanskiej, ale tez inne, potwierdzily moje odczucie, ze
              religie
              > wskutek swej nietolerancji dla innych sa przyczyna zla na swiecie.

              Cale szczescie, ze piszesz, iz to tylko Twoje odczucie.

              > Gdyby religie ograniczaly sie tylko do potrzeb duchowych
              czlowieka,
              > a nie byly zrodlem ekspansji i wojen i chciwosci - to nawet ja bym
              > nie miala nic przeciwko nim.

              Mam nadzieje, ze sa tym zrodlem tylko w Twoim odczuciu. No i
              odczuciu autora filmu, ale mam nadzieje, ze jego odczucie nie jest
              obiwiazkowe.
              Czy stalinizm i zlo przez niego wyrzadzone tez wynikalo z religii?
              (tylko tylko blagam, nie pisz, ze przeciez Stalin poczatkowo mial
              byc duchownym i to wszystko dlatego). CZy Korea Polnocna to tez
              wszystko wina religii? A Kuba? Ci ti maja straszliwych bogow
              normalnie. A czy Hitler zajmowal Polsce z mysla nawrocenia Polakow
              na jakas niemiecka religie? A pierwsza wojna swiatowa, to jaki bog
              stal naprzeciwko jakiego?

              ZYta, to nie religia jest zrodlem chciwosci. Mozna wiedziec, jak
              doszlas do tego wniosku? W jaki to mianowicie sposob wiara
              przeistacza czlowieka wierzacego w krwiozercza jednostke zadna
              ekspancji, wladzy i pieniedzy? I na jakiej zasadzie ateisci od
              chciwosci i zadzy wladzy sa wolni? To chciwosc i zadza wladzy -
              stara jak cywilizacja i jednaka u dewotow i ateistow - powoduje
              wojny. A ci zadni wladzy po prostu wykorzystuja religie dla swoich
              celow, oczywiscie kompletnie przekrecajac jej sens. Gdyby dla ludzi
              co innego byulo cholernie wazne - wykorzystaliby to cos innego.
              Zupelnie pomylilas przyczyny i skutki.

              No ale coz poradzic, skoro ateistom glupoty sie z glowy nei da wybic
              najwyrazniej (tego ostatniego nie napisalabym, gdybys nie wspomniala
              o glupocie wierzacych. Ot, tak, zebys sie (nie Ty jedna) nastepnym
              razem trzy razy zastanowila, zanim nazwiesz glupimi miliardy ludzi
              tylko dlatego, ze wierza w co innego niz Ty).

              • inletka Re: Religulous! 23.10.08, 16:52
                policjawkrainieczarow napisała:
                To chciwosc i zadza wladzy -
                > stara jak cywilizacja i jednaka u dewotow i ateistow - powoduje
                > wojny. A ci zadni wladzy po prostu wykorzystuja religie dla
                swoich
                > celow, oczywiscie kompletnie przekrecajac jej sens.

                Wlasnie, wlasnie.
                Mnie moja wiara nie przeszkadza a wrecz pomaga, nic zlego mi nie
                robi ani ludziom ktorych znam, jakbym nie chciala to bym nie
                chodzila do kosciola. Nikt by mnie nie zmusil przeciez. Dlatego to
                ciagle najezdzanie na kosciol jest dla mnie wrecz smieszne i
                dziecinne i typowym leczeniem swoich wlasnych niedoskonalosci.

                A tu cos ciekawego troche na poparcie w/w wnioskow.
                Polecam koncowke.

                www.radiopomost.com/index.php?option=com_content&task=view&id=6103&Itemid=42
                • rhodeisland nie tylko do inletki 23.10.08, 17:57
                  No wiec czujesz potrzebe podporzadkowania sie temu, co jakas grupa
                  ludzi kaze Ci robic.
                  Mieszkajac w Stanach rzeczywiscie mozna mowic o wyborze, bo nie ma
                  jednej religii. Nadal jednak oczekuje sie, ze w COS sie wierzy.
                  Wiara w czlowieka, poszanowanie prawa nie wystarczaja. Nie slyszymy
                  znanych osob (Maher jest wyjatkiem) publicznie odcinajacych sie od
                  jakiejkolwiek religii.
                  Ludzie w wielu krajach nie maja nawet tej czesciowej amerykanskiej
                  wolnosci. Mieszkajac w malym polskim miasteczku, czy wsi masz jakis
                  wybor? A kraje muzulmanskie?
                  Naprawde wierzysz w to, ze religia nie jest najlepsza forma
                  sterowania ludzmi?
                  Kazda religia traktuje kobiety jak istoty gorsze, wiec tym bardziej
                  dziwi to, ze kobiety te religie akceptuja. Paradoks Katolicyzmu
                  szczegolnie razi. Katolicyzm jest praktycznie zbudowany wokol kultu
                  kobiety, matki Chrystusa. Jak Katolicyzm traktuje kobiety wiemy
                  wszyscy, zaczynajac od tego zeby odciac je od bycia rownoprawnymi
                  czlonkami wladz koscielnych.
                  A jesli istnieje Bog i jest kobieta? Nie do pomyslenia?
                  • inletka tylko do Rho 23.10.08, 18:53
                    Bla bla bla
                  • artremi polecam "counseling" 23.10.08, 20:04
                    Jest na tym forum kilku frustratow - walczacych ateistow. Nie przecze
                    ze ci ludzie mogli byc np molestowani w dziecinstwie przez ksiezy lub
                    zakonnice i dlatego maja takie zaburzenia do dzisiaj. Ale te anty-
                    religijne watki wyraznie nie skutkuja jako lekarstwo dla tych ludzi,
                    gdyz temat powraca czesto i te same osoby wylewaja w kolko swoje
                    zale.

                    Dlaczego nie wydac pare $$ na porzadnego psychologa/psychiatrie i w
                    ten sposob podratowac swoje zdrowie psychiczne??
                    • rhodeisland w pierwszym zdaniu artremi 23.10.08, 20:39
                      przedstawila najwieksze najwieksze zlo religii, ktora popiera.
                    • inletka Re: polecam "counseling" 23.10.08, 21:34
                      artremi napisała:
                      > Dlaczego nie wydac pare $$ na porzadnego psychologa/psychiatrie i
                      w
                      > ten sposob podratowac swoje zdrowie psychiczne??

                      Taniej byloby znalezc dobrego ksiedza. Oni sa do tego
                      przygotowywani.
                      Ale to pewnie byloby uznane za zlosliwosc z mojej strony.
                      No nic. Tylko sie pomodle o nawrocenie.
                      Ale pewnie to tez moze byc uznane za zlosliwosc.
                      To juz bede cicho.

                      • artremi Re: polecam "counseling" 23.10.08, 21:45
                        Ksiadz bylby tanszy, ale jesli ktos ma uprzedzenie do religii, to
                        lepiej wydac te pare groszy i isc do profesjonalisty.
                    • miskidomleka Re: polecam "counseling" 23.10.08, 21:36
                      artremi napisała:

                      > Jest na tym forum kilku frustratow - walczacych ateistow.

                      > Dlaczego nie wydac pare $$ na porzadnego psychologa/psychiatrie i
                      w
                      > ten sposob podratowac swoje zdrowie psychiczne??

                      Niezbyt to sympatyczne podejście, a inletka już w ogóle się popisała.

                      Chcecie czy nie, przynajmniej w niektórych punktach RI ma sporo
                      racji. To, że w waszych kosciołach akurat jest przyzwoicie, nie
                      zmienia faktu, że w wielu miejscach pod znakiem "bożej miłości"
                      uprawia sie w najlepsze ksenofobię, seksizm, chciwość, sobiepaństwo,
                      pychę i nie tylko. Nawet jeśli religie nie maja tego wpisane w
                      swoje "święte" księgi, często tak właśnie działają.

                      A że rozmaite wierzenia i obyczaje religijne są co najmniej zabawne
                      to dla wielu osób oczywistość, i nie rozumiem, dlaczego naśmiewanie
                      się akurat z tych dziwactw głupot ma być gorsze niż naśmiewanie się
                      z jakichkolwiek innych dziwactw i głupot.
                      • artremi Re: polecam "counseling" 23.10.08, 21:44
                        Co innego zabawa, a co innego powracajace problemy lub depresja (byl
                        o tym watek). Wiem ze niektorzy Polacy wstydza sie isc do psychologa
                        lub nawet stwierdzic ze maja problem.
                      • inletka Re: polecam "counseling" 23.10.08, 21:50
                        > A że rozmaite wierzenia i obyczaje religijne są co najmniej
                        zabawne
                        > to dla wielu osób oczywistość, i nie rozumiem, dlaczego
                        naśmiewanie
                        > się akurat z tych dziwactw głupot ma być gorsze niż naśmiewanie
                        się
                        > z jakichkolwiek innych dziwactw i głupot.

                        Jak kazde nasmiewanie sie jest niemile i swiadczy o braku kultury i
                        delikatnosci w stosunku do osoby ktora moze poczuc sie tym
                        dotknieta.
                        Niech sie uczepi czegos innego.
                        Czy ktos tutaj sie smieje ze Zydzi bujaja sie przed sciana?
                        Nie! Uczepila sie tych czarnych sukienek. A czemu nie czepia sie
                        spodniczek szkockich?
                        Psychiatra! Jak nie jest za pozno!

                        To, że w waszych kosciołach akurat jest przyzwoicie, nie
                        > zmienia faktu, że w wielu miejscach pod znakiem "bożej miłości"
                        > uprawia sie w najlepsze ksenofobię, seksizm, chciwość,
                        sobiepaństwo,
                        > pychę i nie tylko.

                        Jestem pewna ze w twojej rodzinie tez nie wszystko bylo zawsze
                        takie idealne jak zreszta w kazdej innej rodzinie i jestem pewna ze
                        nie popieralbys ciaglego najezdzania na nia przez obcych ludzi
                        ktorzy nic nie maja z nia wspolnego i glosno mowia ze nie chca miec.
                        A dla nas kosciol jest wlasnie taka rodzina.
                        A kazda obsesja jest niezdrowa i trzeba ja leczyc i to delikatnie
                        sugerujemy.
                        • miskidomleka Re: polecam "counseling" 23.10.08, 21:59
                          inletka napisała:


                          > Jak kazde nasmiewanie sie jest niemile i swiadczy o braku kultury
                          i
                          > delikatnosci w stosunku do osoby ktora moze poczuc sie tym
                          > dotknieta

                          Łojezu, wszystkich komików pozamykasz. To już zdaje się Sarcia Palin
                          wykazała się większym poczuciem humoru przychodząc do SNL.

                          > A dla nas kosciol jest wlasnie taka rodzina.

                          I o to chodzi. DLA WAS. Dla innych jest to jakaś tam organizacja,
                          dla wielu zabawna lub wprost głupia. Domagasz się specjalnych praw
                          dla swojej organizacji bo ty masz do niej taki specjalny stosunek,
                          że nikomu nic do tego.

                          To mniej więcej tak jakby Pelosi stwierdziła, że sie w Partii
                          Demokratycznej czuje jak w rodzinie, i w związku z tym domaga się
                          zakazu żartów z tejże partii.

                          Najgorsze, że w niektórych krajach są takie zakazy-kneble - np. w
                          Polsce specjalny paragraf o "obrazę uczuć religijnych".
                          • inletka Re: polecam "counseling" 23.10.08, 22:15
                            > > A dla nas kosciol jest wlasnie taka rodzina.
                            >
                            > I o to chodzi. DLA WAS. Dla innych jest to jakaś tam organizacja,
                            > dla wielu zabawna lub wprost głupia. Domagasz się specjalnych
                            praw
                            > dla swojej organizacji bo ty masz do niej taki specjalny
                            stosunek,
                            > że nikomu nic do tego.

                            Nie, nie domagam sie specjalnych praw ale wlasnie szacunku do
                            mojej "organizacji" bo ja twojej organizacji nie obrazam i nie
                            wyciagam wszystkiego co mi sie w tobie nie podoba nie tylko dlatego
                            ze mogliby mnie wykasowac tutaj ale przez zwykly szacunek do
                            drugiego czlowieka, innosci i jego przekonan.
                            A to co wyprawia Rho z ciaglym najezdzaniem na kosciol zakrawa nie
                            tylko na obsesje ale jakas manie przesladowcza.
                            I podtrzymuje ze jedynie dobry psychiatra moze tu pomoc.
                            • artremi Re: polecam "counseling" 23.10.08, 22:20
                              Zgadzam sie z Inletka. RI zamiast inwestowac w botox, niech lepiej
                              zainwestuje w profesjonalna pomoc, a w rezultacie pewnie i wyglad
                              twarzy sie poprawi. :-)
                            • miskidomleka Re: polecam "counseling" 23.10.08, 23:01
                              > Nie, nie domagam sie specjalnych praw ale wlasnie szacunku do
                              > mojej "organizacji"

                              To z których organizacji wolno sie śmiac, wykpiwać kretynizmy,
                              oburzać się na wtrącanie się w ludzkie życie, zwalczać próby
                              zawłaszczania publicznego dyskursu, próby przedstawiania własnych
                              ideologii jako obowiązujące wszystkich "prawo naturalne" - a którym
                              wolno wyłącznie grzecznie i z szacunkiem przytakiwać?
                              • inletka Re: polecam "counseling" 23.10.08, 23:17
                                miskidomleka napisał:
                                > To z których organizacji wolno sie śmiac, wykpiwać kretynizmy,
                                > oburzać się na wtrącanie się w ludzkie życie, zwalczać próby
                                > zawłaszczania publicznego dyskursu, próby przedstawiania własnych
                                > ideologii jako obowiązujące wszystkich "prawo naturalne" - a
                                którym
                                > wolno wyłącznie grzecznie i z szacunkiem przytakiwać?

                                Kpij sobie z czego chcesz a zwlaszcza z organizacji ktore
                                reprezentuja powyzszy twoj opis bo widze ze nie dotyczy to mojej
                                organizacji.
                                No chyba ze ty wiesz lepiej bo przeciez nie uczestniczysz
                                w "zebraniach" naszej organizacji. Tacy wiedza najwiecej. Przeciez!
                                • miskidomleka Re: polecam "counseling" 23.10.08, 23:29
                                  inletka napisała:

                                  > Kpij sobie z czego chcesz a zwlaszcza z organizacji ktore
                                  > reprezentuja powyzszy twoj opis bo widze ze nie dotyczy to mojej
                                  > organizacji.

                                  Przecież w tym samym wątku przedstawiałaś się jako katoliczka?
                                  • inletka Re: polecam "counseling" 23.10.08, 23:42


                                    miskidomleka napisał:

                                    > Przecież w tym samym wątku przedstawiałaś się jako katoliczka?

                                    Zgadza sie.

                                    Akurat traf chcial ze pojawil sie artykul Lysiaka na temat.
                                    Poczytaj, moze cos zrozumiesz.
                                    www.radiopomost.com/index.php?option=com_content&task=view&id=6126&Itemid=42&PHPSESSID=35efabf3375
                                    f2a9f5ce0fabc248ebbf3


                                    A to tylko fragment:

                                    "Świętych Kościoła katolickiego flekuje się karykaturami bez
                                    ustanku, i jest to przyjmowane jako normalność. Ale to nie jest
                                    normalność
                                    • rhodeisland Re: polecam "counseling" 23.10.08, 23:54
                                      Zazdrosci Muzulanom zabijania w imie religii?
                                      Kosciol Katolicki juz to przerobil w przeszlosci.
                                      • rhodeisland "Muzulmanom" 23.10.08, 23:55
                                    • miskidomleka Re: polecam "counseling" 24.10.08, 02:10
                                      inletka napisała:

                                      >
                                      >
                                      > miskidomleka napisał:
                                      >
                                      > > Przecież w tym samym wątku przedstawiałaś się jako katoliczka?
                                      >
                                      > Zgadza sie.
                                      >
                                      > Akurat traf chcial ze pojawil sie artykul Lysiaka na temat.
                                      > Poczytaj, moze cos zrozumiesz.

                                      Na ten temat? To chyba ty go nie zrozumiałaś, albo nie rozumiesz o
                                      czym tu mówimy. Albo - dajesz mi do zrozumienia, że jak sie nie
                                      zamknę to porwiesz samolot i rozbijesz mi o dom albo, dla większego
                                      efektu, o Pentagon jak będę koło niego przejeżdzał.

                                      Poza mętnymi obelgami pod adresem wolności słowa i liberalizmu jest
                                      tam tylko uwielbienie dla muzułmańskiego terroryzmu i niejawne, ale
                                      jednak obecne, nawoływanie do stosowania tegoż przez katolików.
                                      Gratuluję. Generalnie mam chrześcijaństwo za dość głupie i
                                      niebezpieczne, ale stojące wyżej od islamu. Niektórzy "chrześcijanie"
                                      jak widzę próbują mnie przekonać, że stoją równie nisko jak ich
                                      koledzy po Abrahamie każący kobietom chodzić w zasłoniętymi twarzami,
                                      burzący wielusetletnie posągi, karzący śmiercią za zmianę wiary i
                                      mordujący niewinnych by się załapać na hurysy.

                                      Nie ma w tym artykule, czy raczej felietonie, nic na temat
                                      wszystkiego, o czym pisałem wyżej, wtykania paluchów w cudze łóżka, w
                                      prawodawstwo, w cudzą kasę, nie ma o śmiesznych głupotach. No, poza
                                      poparciem jednej - naprawdę wierzysz, że ta dziewczyna z Palestyny
                                      zaszła w ciążę czysto duchowo? I jeszcze urodziła chłopaka?
                                      Zapraszamy do podręcznika biologii, rozdział o dzieworództwie oraz
                                      rozdział o determinacji płci u ssaków.

                                      Innymi słowym piszesz nie na temat.

                                      Zapraszam, przekonaj mnie:

                                      że pogląd o dzieworództwie ssaka dającym w wyniku samca ma
                                      jakiekolwiek sensowne podstawy,

                                      że spalenie Giordano Bruno i zgnojenie Galileusza było uzasadnione,

                                      że uprawianie rytualnego i symbolicznego kanibalizmu (bierzcie i
                                      jedzcie to jest ciało moje) jest całkowicie normalne,

                                      że istnieje (poza widzimisię Pawła VI, JPII i Benka) rozróżnienie
                                      etyczne między tzw. naturalnymi i tzw. sztucznymi metodami regulacji
                                      poczęć, w końcu komisja powołana przez Pawła VI rekomendowała
                                      zezwolenie katolikom na stosowanie pigułki, zadecydowało jego
                                      widzimisię,

                                      że zycie kobiety jest mniej warte niż życie kupki komórek mającej
                                      mniej rozumu niż ślimak,

                                      że życie umierających na AIDS w Afryce jest mniej warte od papieskiej
                                      niechęci do gumek (może któremuś pękła jak był młodym księdzem,
                                      musiał dać na skrobankę i dlatego ma uraz)

                                      że mają rację księża w Polsce uważajacy, że nauczanie etyki nie da
                                      się pogodzić z nauczaniem religii przez tę samą osobę, a wybranie
                                      przedmiotu etyka zamiast religia przez religijnego ucznia to obraza
                                      boska (choć o tym, że religia jest na bakier z etyką, nietrudno mnie
                                      przekonać)

                                      że opór Kościoła Katolickiego wobec nowych możliwości medycyny, jak
                                      przeszczepy (kiedyś, już im się odwróciło), in vitro, manipulacje
                                      terapeutyczne na zarodkach ludzkich - ma sens poza "nie bo nie",

                                      że jest w jakikolwiek sensowny sposób uzasadniony zakaz pełnienia
                                      funkcji kapłańskich przez kobiety

                                      że jest w jakiś sensowny sposób uzasadniony sprzeciw dla małżeństw
                                      gejowskich,

                                      itede, itepe

                                      O tym możnaby podyskutowac, może nawet ciekawie. No ale jak ze strony
                                      miłującej nawet nieprzyjaciół uczennicy Chrystusa dostaję zawoalowane
                                      groźby terrorystyczne autorstwa nie najgorszego pisarza, któremu na
                                      starość mocno odbiło, to chyba jednak nie podyskutujemy...
                            • edytais Re: polecam "counseling" 24.10.08, 03:17
                              > Nie, nie domagam sie specjalnych praw ale wlasnie szacunku do
                              > mojej "organizacji"

                              A domagasz sie wolnego dnia w Boze Narodzenie?
                              Jesli tak, to juz sobie przeczysz.
                              Wszyscy Ci, ktorzy nie swietuja w tym dniu musze ten dzien wziasc wolny, a nie
                              inny (platny w pracy). A moze ja chce swietowac dzien kiedy slonce jest
                              najdluzej, bo kocham nature i swiatlo sloneczne... Jak zamienie sie w
                              Sunworshiper to mi nikt tego dnia w pracy nie da wolnego.

                              Nastepna rzecz to, ze w USA organizacje religijne maja specjalne finansowe
                              przywileje. Ktos sobie chce biznes zalozyc, otworzyc swoj kosciol :) , to jest
                              zwolniony z podatkow. Ja mieszkam w 10tys miasteczku i tu wiecej kosciolow niz
                              swiatel przy skrzyzowaniach. Jest ich ponad 30! Ja chce biznes otworzyc np.
                              health food store bo zdrowa zywnosc to moja "religia" i jak podatkow nie zaplace
                              to ide do pudla.

                              Moge podac mnostwo innych przykladow jak to religie narzucaja swoje tradycje tym
                              innym, i mnostwo innych specjalnych przywilejow....
                      • zyta2003 Re: polecam "counseling" Artremi - czy to milosier 24.10.08, 03:19
                        Znaczy, ze skoro nie moge zadna miara uwierzyc, w to co Artremi
                        wierzysz, to znaczy, ze powinnam isc na terapie? I to do ksiedza?
                        Ciekawe, ciekawe, ale nie skorzystam/ I nie spieniajcie sie tak
                        drogie chrzescijanki, co za szczescie, juz nie pala na stosach
                        odszczepiencow.
                    • kisiulak Re: polecam "counseling" 24.10.08, 01:12
                      Nastepny popis Artremi, wedlug ktorej czlowiek ktory nie wierzy w
                      kosciol katolicki ma wyraznie zaburzenia.

                      >Ale te antyreligijne watki wyraznie nie skutkuja jako lekarstwo dla
                      tych ludzi,
                      > gdyz temat powraca czesto i te same osoby wylewaja w kolko swoje
                      > zale.

                      Mam zdrowy rozsadek, i wierze w co uwazam za stosowne, nie wylewam
                      zadnych swoich zali, a chce prowadzic z ludzmi dyskusje i dzielic
                      sie pogladami, nie koniecznie musimy sie zgadzac. Niechcesz zeby
                      obrazac Twoja religie, to moze nie ublizaj innym.
                • zyta2003 Re: Religulous! 24.10.08, 03:11
                  Inletko, nie rozsmieszaj mnie. Najbardziej spektalularnym
                  przykladem chciwosci religii jest polski kosciol katolicki.
                  Poczytaj troszeczke prase polska. Z ostatnich lat, z ostatnich dni.
                  Kosciol "odzyskal" w Krakowie omal wszystko, powyrzucal
                  uzytkownikow szpitale, osrodki kultury, domy opieki, budynki
                  uczelniane... A gdzie milosierdzie chrzescijanskie? Pazernosc
                  kosciola doprowadzila do specjalnej uchwaly w ostatnich dniach w
                  Krakowie. Ciagle jeszcze malo. W ostatnich tygodniach jakies
                  zakonnice otrzymaly rekompensate za jakas inna ziemie, wyceniona od
                  hektara 20-krotnie ponizej ceny rynkowej. Takie zamodlone, ze nie
                  zauwazyly? Wczoraj wyszlo na jaw, ze bp Glodz zazyczyl sobie jednego
                  hektara parku w Oliwie,, a i owszem park jakos wydarli nascie lat
                  temu, teraz nie ma juz poprzedniego biskupa gdanskiego, ktpory
                  wstydzil sie poruszac drazliwa kwestie. Nowy potrzebuje przestrzeni
                  na kontemplacje dla seminarzystow. A matki z dziecmi nie moglyby tez
                  spacerowac? nie moglyby. Ja w swojej wypowiedzi "nie najezdzalam ma
                  kosciol", tym bardziej polski. Pisalam za utorem filmu o religiach,
                  ktore oparte na jakis bajkach wnosza tyle zlego w swiecie.
                  Nie uwazam Inletko, ze jestem gorszym czlowiekiem od ciebie,
                  chociaz jestem jak najdalej od wszelkiej religii. Tobie wiara nie
                  przeszkadza godnie zyc, mnie z kolei moja niewiara. I zostanmy przy
                  swoim. Nie uwazam,, ze religia w jakikolwiek sposob uszlachetnia.
                  Moze jedynie buddyzm, ale to wiecej filozofia, a nie wiara w
                  boga.
                  Przykladem jak religia moze byc szkodliwa i niszczyc zyczliwosc
                  wobec blizniego jest osoba wielce jak widac religijna wpisana
                  powyzej pod bardzo skomlikowanym nikiem. Udziwnione nicki zawsze
                  budza moja podejrzliwosc, i sprawdza sie - tyle zlosci, chamstwa, i
                  nieumiejetnosci sformulowania jakiejs merytorycznej odpowiedzi, ze
                  trudno znizac sie do takiego poziomu.
                  To jak z tym dziewictwem Maryi i lakomstwem Ewy, co to jablko
                  niedozwolone ugryzla?
    • rhodeisland Re: Religulous! 24.10.08, 00:00
      Dziekuje za cywilizowane rady na temat pracy nad moja psychika.
      Kiedys za krytyke Kosciola plonelo sie na stosie, dzisiaj mamy pomoc
      psychiatryczna.
      Drogie kobiety, bronicie instytucji, ktora spalila przerazajace
      ilosci ludzi, nie tylko za krytyke Kosciola, ale wiele madrych
      kobiet trudniacych sie medycyna. Nazywano je czarownicami.
      • majenkir Re: Religulous! 24.10.08, 01:45

        rhodeisland napisała:
        > Drogie kobiety, bronicie instytucji, ktora spalila przerazajace
        > ilosci ludzi, nie tylko za krytyke Kosciola, ale wiele madrych
        > kobiet trudniacych sie medycyna. Nazywano je czarownicami.

        A koty?
        www.splendoroftruth.com/curtjester/archives/2007/08/church-responsi.php
        To tak na wypadek, jakby ktos tutaj bardziej lubil zwierzeta niz
        ludzi (co zreszta jest czesto uzasadnioe ;)).

        A wracajac do filmu: dzisiaj bylam, widzialam, polecam :).
        • zyta2003 Re: Waldemar Lysiak 24.10.08, 14:26
          Padlo tu nazwisko Waldemara Lysiaka jako autorytetu (politycznego.
          moralnego?), w Polsce i cytat z jego felitonu. Moze nie wszyscy
          wiedza, kto zacz. Otoz Waldemar Lysiak - to od wielu lat wlasnie
          ikona polskiego nacjonalizmu, ksenofobii, antysemityzmu itp cech,
          ktorymi odznacza sie znaczna ilosc Polakow. "Niestety, czy stety"? -
          stwierdzam tylko fakt.
          Kiedys byl bardzo sprawnym pisarzem powiesci historycznych, potem
          dolaczyla publicystyka - coraz bardziej prawicowa. Jego ksiazki
          ciesza sie wielka popularnoscia, przed laty tez czytywalam,
          zwlaszcza te napoleonskie, lubial sie wowczas pokazywac na okladkach
          wydawanych ksiazek, a byl wielce przystojnym mezczyznom. (Ten
          ostatni dopisek az sie prosi, zeby mi cos dowalic - podpowiadam)
          Od lat przedstawia sie jako bohater walczacy z komunizmem "na
          roznych frontach" - co jest oczywista nieprawda i poswieca
          czas "tropieniu", a swoje poglady przedstawia wlasnie w takich
          roznych publikacjach w najbardziej obskuranckich polskich pismach.
          Wiekszosc publicystow, historykow nawet nie dyskutuje z nim -
          uwazajac, ze dostal jakis odchylen psychicznych tropiac Zydow, brak
          patriotyzmu, Kuronia, Edelmana, bylych komunistow i innych w jego
          oczach zdrajcow ojczyzny....
          • inletka Re: Waldemar Lysiak 24.10.08, 16:22
            Za duzo do komentowania a dzisiaj nie mam czasu.
            Krotko:

            Miska: nie mam czasu czytac twoich wywodow ale wyraznie masz
            problem ze zrozumieniem co Lysiak napisal i jego sceptycyzmu.

            Editais: masz problem z podatkami to miej pretensje nie do
            kosciolow ktore potrafily to zalatwic ale np. do swoich
            kongresmenow o przepisy. Logiczne.
            To tak jakbys winila swoja konkurencje ze jej sie lepiej powodzi bo
            ty nie potrafisz.

            Zyta: twoja sprawa co myslisz o Lysiaku. Bardzo mozliwe ze on ma
            ostatnio jakies problemy bo czas jakis temu sam powiedzial ze
            wycofuje sie z pisania. Widocznie czul sie jakos wypalony ale
            jednak dalej pisze. On na pewno jest wiekszych autorytetem anizeli
            np. ty zatem mysl sobie co chcesz.
            Ja wiem jedno, pracuje naokolo z zydami i mimo iz jestem bardzo
            pozytywnie nastawiona osoba i tolerancyjna to zygac mi sie chce
            wiekszosc czasu jak musze wspolpracowac z nimi a wiec moge
            zrozumiec jego niechec do nich. Moze tez musial.
            • tamsin Re: Waldemar Lysiak 24.10.08, 16:33
              inletka napisała:

              > Ja wiem jedno, pracuje naokolo z zydami i mimo iz jestem bardzo
              > pozytywnie nastawiona osoba i tolerancyjna to zygac mi sie chce

              jak juz musisz rzygać , to mozesz to robic przez "rz"?
              • inletka Re: Waldemar Lysiak 24.10.08, 18:22
                tamsin napisała:
                > jak juz musisz rzygać , to mozesz to robic przez "rz"?

                Poszlam za rada i zyganie przez "rz" nie dziala.
                Przez samo "z" idzie plynniej i szybciej. Widocznie mam
                ortograficznie bardziej przychylny organizm i nie toleruje bledow
                ortograficznych.
                • tamsin Re: Waldemar Lysiak 24.10.08, 18:41
                  walnij sie mocniej swoim slownikiem ortograficznym w glowe.
                  • miskidomleka Re: Waldemar Lysiak 24.10.08, 19:11
                    tamsin napisała:

                    > walnij sie mocniej swoim slownikiem ortograficznym w glowe.

                    Albo lepiej do niego zajrzyj :-)

                    so.pwn.pl/lista.php?co=rzyga%E6
                  • inletka Re: Waldemar Lysiak 24.10.08, 22:46
                    tamsin napisała:

                    > walnij sie mocniej swoim slownikiem ortograficznym w glowe.

                    Po tobie widac ze nie pomaga to po co ja mam probowac.
                    • tamsin Re: Waldemar Lysiak 25.10.08, 00:49
                      to chociaz zacznij leczyc sie na nogi, bo tego mohera w mozgu nie
                      wyleczysz na pewno.
            • miskidomleka Re: Waldemar Lysiak 24.10.08, 16:49
              inletka napisała:

              > Za duzo do komentowania a dzisiaj nie mam czasu.
              > Krotko:
              >
              > Miska: nie mam czasu czytac twoich wywodow ale wyraznie masz
              > problem ze zrozumieniem co Lysiak napisal i jego sceptycyzmu.

              Sceptycycmu? czego? Obawiam się, że nie tylko nie rozumiesz tego co,
              ja napisałem, ani tego, co napisał Łysiak, ale i słów, których
              używasz.

              > Ja wiem jedno, pracuje naokolo z zydami i mimo iz jestem bardzo
              > pozytywnie nastawiona osoba i tolerancyjna to zygac mi sie chce
              > wiekszosc czasu jak musze wspolpracowac z nimi

              Aha. A ja pracowałem i pracuję z ludźmi rozmaitych wiar,
              narodowości, kolorów skóry, i jak mam do kogoś pretensję czy kogoś
              nie lubię, to uważam że to świadczy tylko o tej osobie, a nie o jego
              grupie religijnej czy etnicznej. I dlatego mimo kontaktu z tobą nie
              zacznę uważać wszystkich katolików za ksenofobów mających kłopoty ze
              zrozumieniem słowa pisanego.
              • inletka Re: Waldemar Lysiak 24.10.08, 18:28
                miskidomleka napisał:
                A ja pracowałem i pracuję z ludźmi rozmaitych wiar,
                > narodowości, kolorów skóry, i jak mam do kogoś pretensję czy
                kogoś
                > nie lubię, to uważam że to świadczy tylko o tej osobie,

                Ja sie z tym nie ujawniam. Ja do nich nic nie mam i po 8 godzinach
                nawet nie pamietamm jak sie nazywaja. Na pewno moimi znajomymi
                nigdy by nie byli.

                I dlatego mimo kontaktu z tobą nie
                > zacznę uważać wszystkich katolików za ksenofobów

                I bardzo slusznie. Zastanow sie bardziej jak nazwac tych co ciagle
                ublizaja kosciolowi? Chyba o to wlasnie chodzilo. Oni sa OK? Tylko
                ci co biora kosciol w obrone to ksenofobi? Cos to sie przyslowiowej
                kupy nie trzyma.
                • miskidomleka Re: Waldemar Lysiak 24.10.08, 19:09
                  inletka napisała:

                  > Zastanow sie bardziej jak nazwac tych co ciagle
                  > ublizaja kosciolowi? Chyba o to wlasnie chodzilo. Oni sa OK? Tylko
                  > ci co biora kosciol w obrone to ksenofobi?

                  Nie odróżniasz krytykowania i wyśmiewania organizacji, od
                  generalizowania na temat osób bo są członkami konkretnej grupy
                  religijnej, państwowej czy co gorsza etnicznej (bo nie wyjaśniłaś
                  czy chodziło ci o wyznawców religii żydowskiej, czy osoby o
                  narodowści żydowskiej.
                  • inletka Re: Waldemar Lysiak 25.10.08, 00:33
                    Wiesz co miska, twoje wywody sa tak nielogiczne i nie na temat.
                    Przekrecasz sens slow i tego co ktos mowi czy chcial powiedziec.
                    Wyciagasz glupie wnioski i podajesz to jako czyjes slowa.
                    Malo ze jest to swinstwo to pokazuje jak niezrownowazony jestes.
                    Przypuszczam ze na meskich forach nie masz racji bytu bo szybko cie
                    podsumuja i wlasciwymi slowami. Tu przyszedles by sie dowartosciowac?
                    Kup sobie czerwona Corvette albo na jakis czas znajdz dziewczyne
                    20 lat mlodsza i moze pomoze.
                    Insynuujesz cos co nie zostalo powiedziane ani nie mialo sie na
                    mysli dajac innym mniej myslacym samodzielnie, joko pewnik ukazujac
                    mnie w innym swietle anizeli mowia fakty. Zreszta zauwazylam to samo
                    wobec innych osob, ale nie komentowalam bo mnie to nie dotyczylo.
                    Uwazasz sie za jakas wyrocznie i sedziego oceniajac kazda wypowiedz?
                    A tak macisz i przekrecasz ze jedna, dwie twoje wypowiedzi powoduja,
                    ze czlowiek wogole nie jest pewien o czym wlasciwie sie mowi.
                    Skaczesz myslami ze schodka na schodek.
                    Ostrzegam cie zostaw przekrecanie moich wypowiedzi, zarzucajac mi
                    jakas ksenofobie czy brak milosci do narodu wybranego bo odwdziecze
                    ci sie tym samym. Moze wreszcie cos zrozumiesz.

                    BTW, ciekawa jestem czy taki sam bylby impakt jakbym powiedziala ze
                    wymiotowac (mam nadzieje ze nie ma bledu ortograficznego?) mi sie
                    chce jak widze moich rumunskich wspolpracownikow jak sie podlizuja
                    szefowi czy swinia koledze za plecami by sobie zrobic przody u szefa?
                    Ha? Oczywiscie zwracam honor moim rumunskim wspolpracownikom bo oni
                    sa fajni a to byl tylko przyklad.
                    Teraz pewnie mi zarzucisz nienawisc do Cyganow, idac tokiem twojego
                    wyciagania "wlasciwych" wnioskow.
                    • aniutek Re: Waldemar Lysiak 25.10.08, 00:47
                      Ty naprawde nie kapujesz o czym mowa????
                      wiec drukowanymi, po polsku Ci wyjasniam nie ma znaczenia czy Zyd
                      czy Polak, Rumun czy Czarny, Zolty wszedzie sa swinie, wszedzie sa
                      porzadni i prawi ludzie, generalizowanie jest zrodlem wielkiego zla
                      a w ustach Katoliczki hmmmmm jakos sie nie zgadza z Biblia, 10
                      przykazaniami ( nie czyn drugiemu co Tobie nie mile)
                      Sprobuj chociaz na chwile byc color/religion blind.
                      do tego jednak potrzeba odrobine kultury, otwartosci na INNOSC,
                      zdziebko rozumu i dobrej woli.
                      po co szukac w ludziach zla? nie lepiej dobra???? kobieto!!! w
                      ludziach sa POKLADY dobroci, zyczliwosci, usmiechu, serca, sprobuj w
                      kazdym spotkanym czlowieku dostrzec cos dobrego BTW to wraca z
                      nawiazka.
                      • inletka Re: Waldemar Lysiak 25.10.08, 01:26
                        No, to ty kobieto nie kapujesz.

                        > po co szukac w ludziach zla? nie lepiej dobra???? kobieto!!! w
                        > ludziach sa POKLADY dobroci, zyczliwosci, usmiechu, serca, sprobuj
                        w
                        > kazdym spotkanym czlowieku dostrzec cos dobrego BTW to wraca z
                        > nawiazka.

                        Adresujesz to do niewlasciwej osoby.
                        Zaadresuj do tych co ciagle krytykuja katolikow i kosciol i sie z
                        nich nasmiewaja.
                        Ups! Czy to nie bylas ty wsrod nich takze?
                        Czemu ci wlasnie nie dostrzegaja czegos dobrego BTW to wraca z
                        nawiazka!
                        Z jednych mozna a z drugich nie? Aha:
                        do tego jednak potrzeba odrobine kultury, otwartosci na INNOSC,
                        > zdziebko rozumu i dobrej woli.
                        Przeciez!
                    • miskidomleka Re: Waldemar Lysiak 25.10.08, 01:27
                      inletka napisała:

                      > Wiesz co miska, twoje wywody sa tak nielogiczne i nie na temat.

                      Gdzie? Na razie to twoje takie są.

                      > Przekrecasz sens slow i tego co ktos mowi czy chcial powiedziec.

                      Tego co ktoś mówi? Gdzie?
                      Tego co ktoś chciał powiedzieć? A skąd ja mam wiedzieć co ktoś
                      CHCIAŁ powiedzieć?

                      > Malo ze jest to swinstwo to pokazuje jak niezrownowazony jestes.

                      Ha ha! Sprawdź w słowniku, co to znaczy niezrównoważony.

                      > Przypuszczam ze na meskich forach nie masz racji bytu bo szybko cie
                      > podsumuja i wlasciwymi slowami.

                      A które to są męskie fora?? Nawiasem mówiać dużo piszę na forach,
                      gdzie większość użytkowników, czasem niemal stuprocentową, stanowią
                      mężczyźni. Na razie najbrutalniej podsumowałaś mnie ty, grożąc
                      poprzez marzenia Łysiaka katolickim terroryzmem na wzór muzułmańskiego

                      > Kup sobie czerwona Corvette albo na jakis czas znajdz dziewczyne
                      > 20 lat mlodsza i moze pomoze.

                      Kup sobie słownik ortograficzny. Może pomoże. Aha, i poczytaj go
                      czasem do poduszki. 20 lat młodszą od ciebie czy ode mnie ;-)?

                      > Insynuujesz cos co nie zostalo powiedziane ani nie mialo sie na
                      > mysli

                      To juz mówiłaś przed chwilą, zapomniałaś?


                      > Uwazasz sie za jakas wyrocznie i sedziego oceniajac kazda wypowiedz?

                      To jest forum dyskusyjne, słuzy do dyskusji. Chcesz mi pozwolić
                      odpowiadać na tylko co dziesiąty post, czy co?

                      > A tak macisz i przekrecasz ze jedna, dwie twoje wypowiedzi powoduja,
                      > ze czlowiek wogole nie jest pewien o czym wlasciwie sie mowi.

                      To już problem tego człowieka, że się pogubił. Przy okazji:
                      so.pwn.pl/lista.php?co=w+og%F3le

                      > Ostrzegam cie zostaw przekrecanie moich wypowiedzi, zarzucajac mi
                      > jakas ksenofobie czy brak milosci do narodu wybranego bo odwdziecze
                      > ci sie tym samym.

                      Przeczytaj jeszcze raz swoje wypowiedzi, spróbuj je zrozumieć,
                      przeczytaj moje, spróbuj zrozumieć, a jak ci się uda wróć, i opowiedz
                      gdzie widzisz przekręcanie.


                      > BTW, ciekawa jestem czy taki sam bylby impakt jakbym powiedziala ze
                      > wymiotowac (mam nadzieje ze nie ma bledu ortograficznego?) mi sie
                      > chce jak widze moich rumunskich wspolpracownikow jak sie podlizuja
                      > szefowi czy swinia koledze za plecami by sobie zrobic przody u
                      szefa?
                      > Ha? Oczywiscie zwracam honor moim rumunskim wspolpracownikom bo oni
                      > sa fajni a to byl tylko przyklad.
                      > Teraz pewnie mi zarzucisz nienawisc do Cyganow, idac tokiem twojego
                      > wyciagania "wlasciwych" wnioskow.

                      W przeciwieństwie do ciebie odróżniam Rumunów od Romów, zwanych
                      Cyganami. A jeśli dalej nie rozumiesz, to napiszę powoli i wyraźnie.
                      Jest różnica między powiedzeniem: "mój kolega podlizuje się szefowi i
                      tego nie lubię" a "pracuje naokolo z zydami i [...] zygac mi sie chce
                      wiekszosc czasu jak musze wspolpracowac z nimi a wiec moge zrozumiec
                      jego niechec do nich". Zastanów się nad różnicą, w szczególności nad
                      podkreśleniem w drugim przypadku narodowości lub religii osób z
                      którymi pracujesz i wyciągnięciem z tego usprawiedliwienia dla
                      niechęci do całej grupy narodowościowej lub religijnej.
                      • inletka Re: Waldemar Lysiak 25.10.08, 02:54
                        “A które to są męskie fora?? Nawiasem mówiać dużo piszę na forach,
                        gdzie większość użytkowników, czasem niemal stuprocentową, stanowią
                        mężczyźni. Na razie najbrutalniej podsumowałaś mnie ty, grożąc
                        poprzez marzenia Łysiaka katolickim terroryzmem na wzór
                        muzułmańskiego”

                        Ucze sie od ciebie i wnioskuje ze jestes meski szowinista bo piszesz
                        tylko na forach gdzie nie ma kobiet albo masz tendencje ku
                        mezczyznom.
                        Odrazu zastrzegam ze nie mam nic przeciwko giejom chociaz jestem
                        pewna ze wyciagniesz inny wniosek.

                        “Kup sobie słownik ortograficzny. Może pomoże. Aha, i poczytaj go
                        czasem do poduszki. 20 lat młodszą od ciebie czy ode mnie ;-)?”

                        No i tutaj uzmyslowilam sobie po raz pierwszy ze mam problemy z
                        ortografia. Chyba popelnie hara-kiri. Domyslam sie ze swoim
                        amerykanskim kolegom takze zwracasz uwage ze cos zle napisali. A
                        procz tego zauwazylam ze jak komus brak argumentow to zawsze czepia
                        sie czyjejs ortografii.
                        Raczej mlodsza od: ciebie, bo ja mam inne zainteresowania.

                        “Zastanów się nad różnicą, w szczególności nad
                        podkreśleniem w drugim przypadku narodowości lub religii osób z
                        którymi pracujesz i wyciągnięciem z tego usprawiedliwienia dla
                        niechęci do całej grupy narodowościowej lub religijnej.”

                        Powiem krotko, jestes chory.
                        • aniutek Re: Waldemar Lysiak 25.10.08, 03:23
                          >
                          > Powiem krotko, jestes chory.

                          a na co ?
                          • inletka Re: Waldemar Lysiak 25.10.08, 03:35
                            > a na co ?
                            >

                            To wiadomo! Na przekrecanie sensu czyichs mysli?
                            Pytanie jest czy jest uleczalne i niezarazliwe?
                            Czy kwalifikuje sie do izolatki czy tylko na zabieg amputacji?:)
                            • miskidomleka Re: Waldemar Lysiak 25.10.08, 04:34
                              inletka napisała:

                              > wnioskuje ze jestes meski szowinista bo piszesz
                              > tylko na forach gdzie nie ma kobiet albo masz tendencje ku
                              > mezczyznom.
                              > Odrazu zastrzegam ze nie mam nic przeciwko giejom chociaz jestem
                              > pewna ze wyciagniesz inny wniosek.

                              Aha, piszę tylko na forach gdzie nie ma kobiet. Np. Polki w Stanach?
                              Jeśli chodzi o wnioskowanie to jeszcze musisz się dużo nauczyć.

                              > Domyslam sie ze swoim
                              > amerykanskim kolegom takze zwracasz uwage ze cos zle napisali.

                              Owszem, zdarza się, czemu nie? Amerykanom nie wolno zwrócić uwagi?
                              Tak jak katolikom może?

                              > A
                              > procz tego zauwazylam ze jak komus brak argumentow to zawsze czepia
                              > sie czyjejs ortografii.

                              Być może tak bywa, nie wiem, mnie argumentów nie brakuje. Raczej brak
                              ich tobie - jak dotąd ja twoje tezy zbijam, tobie polemika słabo
                              idzie, nawet Łysiak słabo pomaga skoro się nim podpierasz nie temat
                              (nie żeby na temat akurat Łysiak dużo pomógł...).

                              >
                              > Powiem krotko, jestes chory.

                              A, chory gej męski szownista. Czego to się człowiek nie dowie w miłej
                              rozmowie z miłującą nieprzyjaciół katoliczką :-D

                              > To wiadomo! Na przekrecanie sensu czyichs mysli?

                              Hm. Chyba muszę się powtórzyć, skoro nie dociera - jakim cudem mam
                              być odpowiedzialny za to, co sobie myślisz? Ja tylko reaguje na to,
                              co piszesz. Jeśli piszesz co innego niż myślisz, to już twój problem.

                              > Czy kwalifikuje sie do izolatki czy tylko na zabieg amputacji?:)

                              Faaajnie, nowe groźby! Niech żyje miłość bliźniego!

                              pan_berbelek napisał:

                              > Jestescie banda dziesiacioletnich cypiskow poczawszy od zydowek
                              polskiego chowu
                              > na miskach z krowim moczem konczac.

                              Dawaj, dawaj, podnosisz poziom dyskusji. Na fajne forum trafiłem,
                              świetnie się bawię :-D
                              • pan_berbelek Re: Waldemar Lysiak 25.10.08, 05:17
                                miskidomleka napisał:


                                >
                                > Dawaj, dawaj, podnosisz poziom dyskusji. Na fajne forum trafiłem,
                                > świetnie się bawię :-D

                                Najwyrazniej swietnie sie bawisz, bo jedziesz z tym swoim quasi-intelektualnym
                                koksem od samego rana. A poziomu tej "DYSKUSJI" jak to nazwales, juz nie da sie
                                podniesc, ty i paru innych dyskutantow wywalilo go pod powale. Ile ty masz lat,
                                albo ile lat ma twoja swiadomosc, ze musisz sie dowartosciowywac w taki zalosny
                                sposob? Miska, udowodniles juz wszystkim, a mnie na pewno, ze jestes lepszy i
                                madrzejszy, na pewno bardziej wyksztalcony i ogolnie z wyzszej polki. Gdziez mi
                                tam do ciebie i Kopalinskiego!!!
                                • miskidomleka Re: Waldemar Lysiak 25.10.08, 05:32
                                  Pan_berbelek, nie przejmuj się tak bardzo, naprawdę.

                                  Lat mam wystarczająco dużo by się nie musieć dowartościowywać w
                                  ogóle. Tak, świetnie się bawię takim flejmem,, nawet z osobą tak
                                  rozpaczliwie niezgrabną dyskusyjnie jak inletka. A może zwłaszcza.

                                  Ale nie mieszaj proszę tego z dowartościowywaniem się, chyba te dwie
                                  rzeczy są psychologicznie sprzeczne!
                                  • pan_berbelek Re: Waldemar Lysiak 25.10.08, 05:48
                                    Miska, jestes wirtuozem. Kazda celna riposta obnarzasz moje razace bledy w
                                    rozumowaniu, ale jednoczesnie coraz bardziej zblazasz mnie do prawdy, za co ci
                                    jestem dozgonnie wdzieczny na wieki wiekow amen! Chwala bogu, ze jestes.
                                    • miskidomleka Re: Waldemar Lysiak 25.10.08, 05:59
                                      :-)
            • kisiulak Do administratorek! 24.10.08, 19:39
              Czy takie cos jest tutaj tolerowane? To juz przechodzi wszelkie granice.



              > Ja wiem jedno, pracuje naokolo z zydami i mimo iz jestem bardzo
              > pozytywnie nastawiona osoba i tolerancyjna to zygac mi sie chce
              > wiekszosc czasu jak musze wspolpracowac z nimi a wiec moge
              > zrozumiec jego niechec do nich. Moze tez musial.
              • ladybug Re: Do administratorek! 24.10.08, 21:07
                I tu sie zgodze. Nie da sie tego czytac.
                Czy mozemy porozmawiac kulturalnie na jakis temacik lekki i
                przyjemy? Proponuje dyskusje na temat odzywek do wlosow w duzych
                opakowaniach. Tak bezstresowo.
                • majenkir Re: 24.10.08, 23:49
                  Hehe, dlatego religia i polityka to na imprezach tematy tabu.
                  Predzej czy pozniej koncza sie awantura ;)).
    • ladybug Re: 25.10.08, 04:12
      LOL. Zaczyna sie robic naprawde zabawnie. Calkiem trafnie Panie Berbelek.
      • i.p.freely Re: Zabawnie, oj zabawnie 25.10.08, 04:30
        wytykanie luk w logice to choroba:)))

        Xenofobia, zydofobia, katofilia, bigoteria - objawami zdrowego
        rozsadku:)))



    • kisiulak Re: 26.10.08, 15:58
      Kolejna inteligentna osoba.

      Czy Adminstratorzy to tu jeszcze zagladaja?
      • aniutek Re: 26.10.08, 16:26
        po co cenzurowac?
        usmierca sie wlasna bronia, wyluzuj kisulak, szkoda nerwow.
      • aneta05 Re: 26.10.08, 16:56
        kisiulak napisała:

        > Kolejna inteligentna osoba.
        >
        > Czy Adminstratorzy to tu jeszcze zagladaja?

        szczerze mowiac nie mam ani sily ani ochoty ani czasu na czytanie
        tego zalosnego watku
        >
        >
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka