Dodaj do ulubionych

Jak sobie radzicie z bardzo duzym stresem?

23.02.09, 21:57
Gdy jednoczesnie musicie sobie dawac rade z paroma trudnymi
sytuacjami, gdy pare rzeczy sie wali naraz, musicie sie
skoncentrowac zeby to przetrwac zeby pomoc innym i sobie, a stres
Was paralizuje, nie wiecie co robic najpierw, bo czujecie, ze
musicie wszystko naraz, a tak przeciez sie nie da.

Obserwuj wątek
    • aniutek Re: Jak sobie radzicie z bardzo duzym stresem? 23.02.09, 22:54
      kilka glebokich oddechow, jak moge oddalam sie na moment aby sie
      przegrupowac jak nie moge skupiam sie na najwazniejszej sprawie (
      prioritorizing) starajac sie nie zwracac uwagi na nic innego,
      przestaje mowic dzialam. zwykle mi sie udaje ale nic w przyrodzie
      nie ginie i ten stres jest tylko ztlamszony, gdzies w kat wcisniety
      i wylazi, nie moge spac albo placze albo dre sie na kogos bez
      wyraznej przyczyny.
      wiem, ze dobrze zrobilby mi wycisk fizyczny ale na razie za duzy
      haos na to w moim zyciu, nie znajduje czasu dla siebie i wiem, ze
      dlugo to nie moze trwac bo pekne.
    • beatamc Re: Jak sobie radzicie z bardzo duzym stresem? 24.02.09, 14:03
      mojito
      • aniutek Re: Jak sobie radzicie z bardzo duzym stresem? 24.02.09, 15:18
        w pracy??
        • beatamc Re: Jak sobie radzicie z bardzo duzym stresem? 24.02.09, 16:38
          o w pracy tym bardziej :) Czasami barman nie chce dac,ale wtedy idzie sie do
          pracodawcy na skarge ...i chce ,czy nie chce to musi dac, a potem napiwka niet ;0)
        • zyta2003 Re: Jak sobie radzicie z bardzo duzym stresem? 24.02.09, 16:48
          Aniutek, czuje sie jakos odpowiedzialna za to, ze masz taki horror
          w pracy. Niby Cie nie namawialam, ale mowilam, na podstawie opinii
          innych, ze wazne jest doswiadczenie kliniczne, ktore liczy sie ze
          szpitala. Co do tego nie mam watpliwosci, ze juz nawet po krotkim
          stazu jestes nieporownanie madrzejsza niz bylas na starcie. Ale z
          drugiej strony widac, ze jestes u kresu wytrzymalosci nerwowej. Czy
          tylko pacjenci, czy stosunki w pracy, a moze tez w sumie nadmiar
          obowiazkow ( bo i domowe). Czy nie masz do kogo isc w pracy i
          przedstawic swoje problemy?
          Przeanalizuj, czy to tylko stres z powodu miejsca pracy, czy tez,
          ze w nowej sytuacji trudno Ci podolac obowiazkom domowym i
          pracowym. Czy masz cos na oku z inna praca, czy mozesz sobie
          pozwolic na niepracowanie i "nie zabijaj" sie tak w domu.
          Wiem -pieklo jest uslane dobrymi radami, jak tez nigdy naprawde nie
          wiemy co by bylo gdyby...... Daj se kilka dni na odpuszczenie....i
          dopiero potem jeszcze raz zastanow sie.
          • aniutek Re: Jak sobie radzicie z bardzo duzym stresem? 24.02.09, 18:21
            Zyto, cos TY, ja nie zaluje, duzo sie nauczylam i w pewnym sensie
            jestem innym czlowiekiem niz te milka miesiecy temu, prace musze
            zmienic z kilku powodow: godziny sa do d. od 3pm do 11:30 pm, co
            uniemozliwia mi opieke nad Zazula, praca jest strasznie stresujaca-
            glownie pacjenci- acting up, agresja, bija, gryza, pluja, rzucaja
            czym popadnie, ublizaja.... pracownicy dzwonia sick, mialam ciezkie
            poczatki bom za wrazliwa (hehehe) i podejscie niektorych pracownikow
            wydawalo mi sie nieetyczne, nie odpowiednie ( nadal tak mi sie
            wydaje ale lepiej rozumiem cih, to jest jakas obrona samego siebie
            przed stresem), no i jest daleko.
            wiec szukam, nadal pracuje i mam mocne postanowienie wytrzymac. cale
            szczescie M ma robote i jesli przyjdzie do tego to pracowac nie
            musze.
            • beatamc Re: Jak sobie radzicie z bardzo duzym stresem? 26.02.09, 01:11
              oprocz mojito oczywiscie musi byc dobra muzyka, a jak do tego mozna pobrykac, to
              juz raj.
              Kiedys dostalam od bardzo fajnego zalotnika kasete z, miedzy innymi, taka
              piosenka www.youtube.com/watch?v=4Nxm722CA5w&feature=related
              musi byc dobra wersja ze sluchawek :)

              www.youtube.com/watch?v=fIg_A4Gky3U&feature=related
              ehh ten klimat. Dobrze wrocic na chwilke do przeszlosci.
              www.youtube.com/watch?v=SFbDhbl3QPY&feature=related
              www.youtube.com/watch?v=PellsRe1if0&feature=related
              ...........albo wypad na takie cos www.youtube.com/watch?v=28GaKoCuobU
    • bozena73 Re: Jak sobie radzicie z bardzo duzym stresem? 24.02.09, 17:01
      two mojitos :-)
      i duzo duzo snu ....
      • aneta05 Re: Jak sobie radzicie z bardzo duzym stresem? 24.02.09, 17:26
        bozena73 napisała:

        > two mojitos :-)
        > i duzo duzo snu ....

        i jeszcze wyjazd na wakacje albo przynajmniej na dlugi weekend
        • jaga_nj Re: Jak sobie radzicie z bardzo duzym stresem? 24.02.09, 19:47
          Mnie odstresowuje praca...tzn. taka domowa.Szoruje co sie da, myje
          okna, piore, zamiatam, gotuje, sadze kwiaty. Jak cos robie to nie
          mysle, bo po prostu nie mam na to czasu.Mowie sobie, kochany dole ja
          cie pier***. Na koncu wszystko i tak sie rozwiaze.
          • foxie777 Re: Jak sobie radzicie z bardzo duzym stresem? 25.02.09, 21:33
            Dla mnie najlepszym lekarstwem sa moje Kocia.Jak wracam do domu
            zestresowana,klade sie na kanapie czasami z kieliszkiem winka, a tu
            hop i laduje mi sie na "klatke" jedno z Kociow i zaczyna sie
            mruczanka.Slowo daje, ze nic tak mnie nie uspokoi jak to.
            pozdr
            • leosi a co to jest STRES 26.02.09, 00:21
              1//Po pierwsze
              nie nalezy sie angazowac w te prace--uczuciowo

              Pracowalem w polonijnej firmie- i za zwykly blad w moim wykonaniu--
              dowiedzialem sie -
              -ze moj ojciec to....
              -ze moja matka to..
              - ze mi cala rodzine ..
              - ze boss straci z tego powodu ..
              wracalem z takiej pracy --przygnebiony i oglupialy i oczywiscie duzo
              myslalem - jak moze czlowiek czlowiekowi --szklo do oka wpychac

              Poszedlem do amerykanskiej firmy
              i tez zrobilem blad z mojego powodu
              szef powiedzial --zrob to jeszcze raz ???
              ....i tylko tyle-
              • inletka Re: a co to jest STRES 26.02.09, 00:59
                Jesli mowimy o odreagowaniu stresu zwiazanego z praca to calkowicie
                sie z toba zgadzam. Nie nalezy angazowac sie w prace uczuciowo. Nic
                to dobrego nie przynosi.
                By nie ulegac wielkiemu stresowi nalezy zawsze miec dystans do
                wszystkiego. Zeby sie walilo i palilo jak czuje ze cos mnie
                przerasta i malo brakuje bym nie "wybuchla" po prostu opuszczam
                pomieszczenie pod pretekstem pojscia do lazienki i tam siedze tak
                dlugo az zobojetnieje na sytuacje. Przeciez nikt nie bedzie mnie
                winil za dlugie siedzenie w lazience? Naprawde dziala.
                Jak za duzo spada na glowe w tym samym czasie to zebym nie wiem jak
                malo miala czasu na cokolwiek to robie sobie przerwe na
                przemyslenie. Czy to jest 5 minut czy pare godzin i jestem
                bezwzgledna w odmawianiu uczestnictwa w czyms co moze mnie
                stresowac.
                Kazdy ma inny sposob na rozladowanie stresu i trzeba samemu do tego
                dojsc jaki jest najlepszy dla danej osoby.
                Chyba wiekszosc osob lubi wtedy potrzaskac drzwiami. Prawda?
                Na maly stresik najlepsze sa lody z orzechami, polane likierem!
                Sprawdzone.
              • edytkus Re: a co to jest STRES 26.02.09, 05:56
                leosi napisał:
                > Aniutek juz byla na zeglarskim spotkaniu
                > wpatrywalem sie w jej ...... i tez mialem stres


                woooow, takich klimatow na tym forum chyba jeszcze nie bylo, na
                miejscu Aniutka juz sie bym chyba troche odstresowala ;))


                IMO najlepszy na wszystkie stresy, klopoty i choroby jest dluuuugi
                sen :)


                Aniutek, moze Cie zainteresuje ogloszenie z dzisiejszej lokalnej
                prasy. Hospice Comfort Care of NJ szuka RN. resume wysylac:
                lina_gefter@HCCNJ.com, fax 201-437-7747, tel. 201-437-7070 To bedzie
                chyba nowe hospicjum u mnie w miescie wiec dojazd moglabys miec
                calkiem niezly.
                A tak w ogole trzymaj sie, co nas nie zabije to nas wzmocni,
                doswiadczenie przyda sie na przyszlosc, szkoda tylko Zuzy.
                • bozena73 Re: a co to jest STRES 26.02.09, 14:46
                  edytkus napisała:

                  > leosi napisał:
                  > > Aniutek juz byla na zeglarskim spotkaniu
                  > > wpatrywalem sie w jej ...... i tez mialem stres
                  >
                  >
                  > woooow, takich klimatow na tym forum chyba jeszcze nie bylo, na
                  > miejscu Aniutka juz sie bym chyba troche odstresowala ;))
                  >
                  Edytkus, tez mnie troche zaszokowaly zwierzenia Leosi ;-))
                  Dobrze tylko ze jej M. nie wchodzi na to forum, inaczej Leosi moglby
                  byc w tarapatach ;-))))
    • maruda78 Re: Jak sobie radzicie z bardzo duzym stresem? 26.02.09, 17:51
      Sen jest super, ale jak czlowiek jest naprawde zestresowany to ze snu nici.

      Cwiczenia fizyczne pomagaja, uczucie fizycznego zmeczenia czesto ulatwia
      zasniecie no i pomaga odreagowac stres.
      Yoga jest super.

      Alkohol to nie jest najlepszy pomysl - po co wyrabiac sobie glupie nawyki?

      Mi zawsze pomaga rozmowa z mezem, ktory jest dla mnie wielkim oparciem i
      najlepszym przyjacielem. No albo pogadychy z innymi przyjaciolmi.

      Bardzo sie sprawdza tez EFT - pamietasz, RI? Wspominalam Ci o tym jakis czas
      temu. Bardzo polecam.

      M.
      • zyta2003 Re: Jak sobie radzicie z bardzo duzym stresem? 26.02.09, 23:20
        Wogole sobie nie radze. Z malym tez. Stres jest zawsze ze mna,
        przy mnie, we mnie. Rozny i na rozne sposoby i w roznych
        okolicznosciach. Przywyklam.
    • rhodeisland ..... 27.02.09, 19:16
      Stracilam cos ogromnie waznego i czuje pustke i smutek, a musze
      funkcjonowac, bo obowiazki.
      Narazie nie mam sily wiecej pisac, pozdrawiam wszystkich.
      • aniutek Re: ..... 27.02.09, 19:23
        Smutno RI, pamietaj, ze czas jest najlepszym lekarzem.
    • bulgara11 Re: Jak sobie radzicie z bardzo duzym stresem? 15.05.24, 07:37
      Zgadza się, stres może nas wykończyć, dlatego trzeba szybko reagować i obniżyć kortyzol odpowiedzialny za stres.

      Z tym poradziłam sobie stosując olej CBD, który ma właśnie dowiedzione właściwości w obniżaniu kortyzolu i chyba jako roślinna substancja potrafi to najlepiej. Po zakup olejku konopnego udałam się u nas w Poznaniu do apteki konopnej na ul. Ratajczaka - Konopna Farmacja. Tam poleciła mi pani olej CBD, który zaczął działać już po tygodniu. Dzięki niemu jestem bardziej odporna na stres i lepiej śpię, nie przebudzam się już w nocy.

      Polecam wypróbować to każdemu, kto zmaga się z chronicznym stresem, to pomoże. A sklep ten znajdziesz też online konopiafarmacja.pl/

      CBD obniża kortyzol, ponieważ:

      Aktywuje receptory CB1 i CB2 w układzie endokannabinoidowym: Receptory te są zaangażowane w regulację stresu i lęku.

      Zwiększa poziom anandamidu: Anandamid jest naturalnym kannabinoidem, który ma właściwości przeciwlękowe i uspokajające.

      Zmniejsza aktywność osi podwzgórze-przysadka-nadnercza (HPA): Oś HPA jest odpowiedzialna za reakcję organizmu na stres. CBD zmniejsza aktywność tej osi, co prowadzi do obniżenia poziomu kortyzolu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka