cmok_wawelski 06.12.03, 22:07 Głuszyć się to wszyscy chcą ale potem najlepiej dać nogę... www.bbc.co.uk/polish/031205141411.shtml Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bella12 Te wlepiane gazetowe posty. 07.12.03, 09:43 Witaj Cmoku, Zagladam do Twoich postow bez odpowiedzi i zauwazylam pewna prawidlowosc. Twoje posty nie "podpierajace" sie linkami gazecianymi wywoluja pewien odzew. Te z wlepionymi linkami zadnych. W jednym nawet sobie sam odpowiadasz. Mysle, ze sa bez sensu. Dopusc, ze rowniez czytamy gazety. I wzajemne ciagle "obrzucanie" sie linkami troche nuzy. Jezeli masz cos sam do napisania to chetnie przeczytam. Robiac taka bez wysilku prasowke tracisz mnie jako ewentualnego czytelnika. Pozdrowienia (bez linku), bella. Odpowiedz Link
cmok_wawelski Re: Te wlepiane gazetowe posty. 07.12.03, 14:08 bella12 napisała: >Robiac taka bez wysilku prasowke tracisz mnie jako ewentualnego czytelnika. Jakoś to przeżyję. Niechętnym mi zawsze polecam nie czytać nie klikać. hell.org.pl/~kolejarz/arktyka/svalbard/snowman.gif Odpowiedz Link
cmok_wawelski I jeszcze jedno... 07.12.03, 14:13 ... i zawsze możesz swoją bezinteresowną agresję/krytykę wyładować u Pani która chce żeby jej ciuszki ze sklepów Gap-a wysyłać. Lub w setkach innych popularnych wątków z mnóstwem odpowiedzi. Odpowiedz Link
cmok_wawelski Re: I jeszcze jedno... 08.12.03, 06:45 Bella, troszkę mnie zeźliłaś tą beznadziejną krytyką na którą sobie nie zasłużyłem ("no good deed goes unpunished") i chyba napisałem o jedno zdanie za dużo, więc przepraszam. Widzę to tak: to forum to taki malutki kawałek Internetu. Internet to piękny wynalazek. A linki i artykuły oraz możliwość ich znajdowania to podstawa i cały sens tego wynalazku. Kiedy napisałaś, że czytasz czasopisma sama i nie potrzebujesz moich linków - to Twoja sprawa. Jestem jednak pewnien, że nie czytasz wszystkich. Ja wybieram te, które mnie wydały się ciekawe, i z nadzieją, że zainteresują jeszcze kogoś. Większość nie wymaga ani mojego (ani niczyjego) komentarza - artykuł sam w sobie wystarcza za komentarz, jak n.p. ten o pakowaniu antybiotykami taniego mięsa i karmieniu tym Amerykanów od maleńkości a potem kiedy przyjdzie potrzeba okazuje się, że nic nie działa na prostą zdawałoby się infekcję bakteryjną i nogę trzeba amputować. Czy mój mądry komentarz to zmieni? A jeśli sam tekst jest po angielsku a część czytających niestety nie potrafi tego wyczytać to mój komentarz też na nic. Odpowiedz Link
zyta2003 Re: I jeszcze jedno... 09.12.03, 03:14 Z cmokiem wawelskim jest ten problem, ze jest inteligentnym, oczytanym czlowiekiem i jesli cos znajdzie co wydaje mu sie interesujace chcialby podzielic tym z innymi. Jest to mile i pozyteczne, to, ze niewiele osob czyta te linki na pewno nie swiadczy zle o wysylajacym. A juz zupelnie trudno zrozumiec pretensje autorki postu, ktora nie zyczy sobie, zeby jej podpowiadac co ma czytac, bo ona sama wie co ma czytac. Mnie tez najbardziej ostanio podoba sie watek pani z Polski, ktora chce, zeby jej wysylac co dwa tygodnie paczke. Rozbrajajacy tupet. Odpowiedz Link
cmok_wawelski Re: I jeszcze jedno... 09.12.03, 14:37 U-u-u. Poczułem się z samego rana zakomplementowany na cały przyszły rok czy ileś! Faktycznie jednak takie są moje i moich gupich linków intencje. N.p. to o spamie story.news.yahoo.com/news?tmpl=story&u=/031208/480/nyet15212082243 mnie dziś z rana ucieszyło bo dotąd sam z tym walczyłem jak mogłem i umiałem z i małymi sukcesami bo n.p. wyciszyłem jakiegoś sk... który spamował z Brazylii jak dziki. Internet to NAPRAWDĘ niesamowita sprawa. Dopiero jak czasem staram się objaśnić n.p. komuś starszemu, nieobeznanemu z techniką co na codzień robię i jak praktycznie przed monitorem da się prowadzić f-mę i nawet z tego żyć to sam uświadamiam sobie jakie to odlotowe, że tu klikasz a tam się dzieje. N.p. do dzwonienia używam ui.skype.com/ui/0/94/en/latestversion - super jakość i cena (free). Odpowiedz Link