kana47 18.01.04, 14:13 chciałabym wydac tomik wierszy ale nie wiem od czego zacząć ....wydawnitwa ? moje marzenie spelni sie jesli pomozeci mi w tym przedsięwzięciu ...piszcie do mnie będe czytać wszystkie wpisy i obiecuje odpisać na nie ..... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
millefiori Re: POMÓŻCIE MI WYDAĆ TOMIK......Z GÓRY DZIĘKUJE 21.01.04, 17:09 do.com.pl/propoz.php Od razu zastrzegam, ze nie jest to link reklamowy zaprzyjaznionej firmy wydawniczej. Przypadkiem natrafilam nan na Forum Humorum i wydal mi sie konkretny w tresci. Zacznij od poszukania wydawnictwa o odpowiednim profilu, np. przez portal o ksiazce. Tam rowniez znajduja sie bardzo czesto informacje o konkursach literackich. A nuz? Trzymam kciuki, Powodzenia, Millefiori Odpowiedz Link
kana47 Re: POMÓŻCIE MI WYDAĆ TOMIK......Z GÓRY DZIĘKUJE 22.01.04, 12:46 dziękuje za pomoc bede wytrwale szukać ...chcialabym się więcej dowiedzieć o tobie kim jesteś i co skloniło cie do załozenia tego forum Odpowiedz Link
millefiori Re: POMÓŻCIE MI WYDAĆ TOMIK......Z GÓRY DZIĘKUJE 22.01.04, 13:21 kana47 napisała: > dziękuje za pomoc bede wytrwale szukać ...chcialabym się więcej dowiedzieć o > tobie kim jesteś i co skloniło cie do załozenia tego forum :) Przeczytaj starsze wątki na forum, tam znajdziesz odpowiedzi na oba pytania. Pozdrowienia, Millefiori Odpowiedz Link
isanda Re: POMÓŻCIE MI WYDAĆ TOMIK......Z GÓRY DZIĘKUJE 22.01.04, 19:07 mam nadzieję, że millefiori nie pogniewa się, jeżeli ja udzielę ci odpowiedzi na twoje pytanie, bo widzę, że ona się skromnie wykręciła od odpowiedzi, Otóż czytając to forum przez ostatnie sześć miesięcy mogę stwierdzić, że millefiori jest niezwykle inteligentną kobietą, pełną rozległej i wszechstronnej wiedzy w dziedzinie, o której tu mowa (i w wielu innych dziedzinach). Jej odpowiedzi na wszystkie nasze pytania są rzetelne, wyczerpujące, niezwykle pomocne. Ogromnie wspaniałomyślnie dzieli się tu swoją wiedzą i doświadczeniami z osobami takimi jak ty i ja, szukającymi rady, oparcia, i drogowskazów w gąszczu wydawniczych przepisów, zwyczajów, praw i bezprawia. Jej odpowiedzi świadczą też o wielkiej kulturze, jest zawsze pełna szacunku dla każdego kto pyta. Nie popisuje się, choć pewnie miałaby czym. Ma klasę. Ja też znam ją tylko z tego forum, nie wiem, jak wygląda, , ile zarabia, co pisze (choć wścibska ciekawość mnie zżera na temat tego ostatniego), ale wiem to napewno, że jest życzliwą, bezinteresowną, szlachetną damą, profesjonalistką, na której mądrych radach można polegać. Ja "poległam" i dobrze na tym wyszłam. I jeszcze jedno - millefiori ma tu kilka innych równie światłych i pomocnych filarów tego forum. Jak poczytasz to sama się przekonasz. Odpowiedz Link
millefiori Dziekuje :-) 23.01.04, 21:49 Isando, bardzo Ci dziekuje za tyle milych slow pod mym adresem, wlasnie pisze do Ciebie @ Serdecznosci nieustajace, Millefiori Odpowiedz Link
millefiori Re: 400!!!! :D 22.01.04, 21:52 > Ballo, niniejszym... Wybacz, Baloo, w tej radosci omsknelam sie z wlasciwego klawisza... > Dygam przepraszajaco, Millefiori Odpowiedz Link
isanda Re: 400!!!! :D 22.01.04, 22:22 hej, millefiori, nic nikomu nie oddawaj w żadne męskie ręce, bo baloo należą się osobne i równie szczere hymny i poematy, naprawdę!!! nie napisałam o nim nic, bo kana47 pytała o wyłącznie ciebie czy nie zaważyliście, że jesteśmy raczej powściągliwi w wyrażaniu swoich zachwytów i uczuć względem bliźnich, jakoś chętniej i łatwiej ujawniamy niechęć i krytykę, no, ale to już temat na inne forum, chyba że ktoś tu chciałby wydać biografię millefiori i baloo Odpowiedz Link
baloo Re: 400!!!! :D 22.01.04, 22:46 aha, mowilem , ze wroce ;o) No i wrocilem, a tu taki pean. Ja Ci juz chyba pisalem , Isanda, ze najwieksza radosc sprawiaja komplimenta niezasluzone, no ale bez przesady. Tja ... "Biografia Millefiori i Baloo" to zabrzmialo calkiem jak "Historia Bonnie i Clyde" ;o) a gwoli prawdy historycznej, jako samozwanczy Ojciec Chrzestny i archiwista, chce dodac, ze Forumik o wydawniczych fanaberiach ozywil sie po pewnym okresie stagnacji wlasnie gdy pojawila sie na nim Isanda z konkretnymi problemami i doswiadczeniami. Dodam, ze na przyklad taki ja to wiecej sie z jej postow i emalii dowiedzialem niz sam bylbym w stanie pytan wymyslic ;o) No , dosc juz tego wyjadania sobie z dzióbkow. Uklony i szurniecia nozka serwuje. B. Odpowiedz Link
baloo Re: 400!!!! :D 22.01.04, 22:27 aha, to ja jak na faceta przystalo wykpie sie gladkim slowkiem, zeby ukryc swoja niekompetencje w przedmiocie niniejszego forum. o tu właśnie : [Gładkie słówko]. Po czym uklonie sie nisko, szurne nozka, i scielac sie u stop Matki Zalozycelki oraz wszystkich obecnych tu Pieknych Pan oddale sie w nieokreslonym kierunku. Ale wroce, bo tacy jak ja zawsze wracaja. A nie wracaja tylko raz. Ojciec chrzestny. PS : No i gratulacje z powodu czwartej stufki, choc nie lyknelismy jej tak gladko, jak dwoch poprzednich ;o) Czyzby lista tematow sie wziela i wyczerpala ? Wszystko jest git i cacy ? Odpowiedz Link
baloo Re: ? 24.01.04, 02:33 millefiori napisała: > Czemu na nas krzyczysz? > A bo tu jacys tacy niepowazni i niemerytoryczni sie kreca, to moze czlowiek z nerw wyjsc. To raz. Atakwogle to poeci zazwyczaj cierpia (czasami za milijony) a wtedy zdarza sie, ze krzycza. To dwa. B. wyjasniajacy Odpowiedz Link
baloo Do Kany 24.01.04, 02:59 Kana napisala : "SKUPCIE SIE WSZYSCY NA MOIM POŚCIE A NIE NA BALOOO BO ON I TAK JEST MISIOWATY ...MÓJ PROBLEM TEN NA GÓRZE ...POGADAMY PÓ ZIEJ CO ? Anene, wlasnie ze nie. Pogadamy teraz , bo sama zagailas towarzyska rozmowe, skad sie wziela Millefiori i czemu forum i czy chlop to czy baba i ze Baloo to misio z kreskufki. A my spragnieni takich konwersacji jestesmy, bo wiesz tu wszyscy nic tylko ciegiem o wydawnictwach i wydawnictwach. Tak , jakby samym wydawactwem czlowiek (i misio) zyl. A poza tym , nawet jesli misiowaty, to wcale nie znaczy ,ze nie nalezy sie na nim skupic od czasu do czasu. Nawet wrecz przeciwpoloznie - nalezy. Bo on to bardzo lubi, jak ktos mu mizia jego ego. Wtedy sie rewanzuje odmiziowujac. -- A teraz do adremu : Na twoj pierwszy post odpowiedziala Matka Zalozycielka. Udzielila odpowiedzi tak prostej, ze rzeczywiscie mozna odczuc pewien niedosyt. To ja powtorze uzywajac innych slow : Skoro masz napisany tomik wierszy, zwroc sie do jakiegos wydawnictwa, najlepiej takiego, ktore publikuje tomiki wierszy. Matka Zalozycielka dala Ci tylko jeden link, bo gdyby chciala dac linki do wszystkich wydawnictw, to by serwera nie starczylo, a ona bidulka utknelaby przy klawiaturze do konca dni swoich. Jakiej jeszcze rady, wskazowki czy wytycznej oczekiwalas ? Jesli wydawnictwa istniejace Ci nie odpowiadaja i chcesz wydawac sama, to maz tu kilka watkow na ten temat. A bardziej konkretne odpowiedzi padaja zazwyczaj przy bardziej konkretnych pytaniach. Klaniam nisko B. Odpowiedz Link
jottka chyba 24.01.04, 17:00 chodzi o wciśnięcie capslocka :) no ale jeśli świadomie krzyczysz, to chyba cie uciszają, choć faktycznie podziękowałaś za info, więc reszty też nie bardzo rozumiem Odpowiedz Link
baloo Pax, pax miedzy chrzescijany (i chrzescijanki) 24.01.04, 23:44 Wyluzujta, Odlozmy na bok senniki, sienniki i fora poetyckie. Kano droga i wielce szanowna, chodzi tak naprawde o drobiazgi : 1. Pytanie o wydanie tomiku wierszy zostalo zrozumiane, jako pytanie "co zrobic z napisanym tomikiem". Odpowiedz prawidlowa brzmi : zaniesc do wydawcy. Teraz, skoro ta odpowiedz Cie nie satysfakcjonuje , czyli chcialabys cos wiecej, na przyklad wydac go sama, nalezaloby moze wpierw przeszukac kilka watkow na tym forum (np. wspomnienia isandy , erwumena i pare innych tekstow) a potem,jesli czego brak, zadac pytania szczegolowe (czyli tak zwane konkretne) 2. Przypominam , ze jak wynika z przedmowy widocznej pod tytulem forum, nie jest ono podrecznikiem mlodego wydawcy, a raczej poradnikiem dla osob , ktore poczuly sie kiedys wydudkane na strychu przez swojego wydawce. Watki edytorskie pojawiaja sie czesto, ale wiekszosc z nas (z kilkma szczytnymi wyjatkami) zna to zagadnienie raczej od strony petenta-wspolpracownika. Z tego , co kojarze, tylko trzy osoby sposrod forumowiczow zdecydowaly sie na druk wlasnym sumptem. Bo to i ryzyko wtopy spore i nie kazdy mlody poet tlumacz naukowiec pisarz (niepotrzebne skreslic) ma predyspozycje do bycia Wydawca. Dlatego tez Millefiori i Ja (i moze ktos jeszcze ) zrozumial Twoje pytanie raczej jako poszukiwanie wydawcy. 3. My tu sobie czasami wlasnie z dziobkow wyjadamy i wzajemnie sie adorujemy, bo to dobrze robi na psyche, a nawet na some. Moze nie kazdego to bawi, ale mozna to chyba uszanowac i przeczekac, a nie stawiac na bacznosc. Tym bardziej, ze sama spowodowalas te rytualna wymiane slodyczy miedzy Millefiori, Isanda a mna. 4. No i wlasnie te CapsLocki (czyli PISANIE WIELKIMI LITERAMI). Uzywanie ich jest powszechnie uwazane za "pisanie podniesionym glosem" ;o) . A tego nikt nie lubi. Juz pomijam fakt , ze zle sie to czyta, to jest to jednak faux-pas. I tyle. 5. a teraz zapomnijmy o tamtym tam powyzej, zadaj te szczegolowe pytania, to pewnie ktos odpowie Ci, jesli bedzie umial. Misiowate uklony B. Odpowiedz Link
millefiori Re: Pax, pax miedzy chrzescijany (i chrzescijanki 26.01.04, 01:48 Ojcze Chrzestny Niezastapiony, podpisuje sie obiema rekami pod Twym listem, dziekuje za misje pokojowa i przepraszam wszystkich za wyjscie z ram. Biore miotle i ide robic porzadki w watku. Dygam, Millefiori Odpowiedz Link