sonia40 31.01.10, 11:58 ZAIKS zrzesza głównie kompozytorów, ale można też zgłaszać małe formy literackie. Czy w ogóle warto? Może ktoś wie jak to wygląda w praktyce? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nobullshit Re: Co myślicie o Stowarzyszeniu Autorów Polskich 31.01.10, 23:55 sonia40 napisała: > ZAIKS zrzesza głównie kompozytorów Nieprawda. Dane liczbowe obrazujące skład członkowski, stan na 1 grudnia 2009: Owszem: Autorzy Dzieł Muzycznych - 132 Autorzy Utworów Muzyki Rozrywkowej i Tanecznej - 762 Ale: Autorzy Utworów Literackich Małych Form - 398 Autorzy Dzieł Literackich - 319 Autorzy Dzieł Filmowych i Telewizyjnych - 200 Autorzy Dzieł Naukowych - 146 Autorzy Wersji Językowej do Filmów - 143 I jeszcze 225 osób łącznie w pomniejszych "niemuzycznych" sekcjach. Odpowiedz Link
sonia40 Re: Co myślicie o Stowarzyszeniu Autorów Polskich 01.02.10, 07:35 Dzięki za odpowiedź, to ważne informacje. Powyżej napisałam, że nie tylko formy muzyczne. Interesuje mnie czy jest sens wstępowanie do stowarzyszenia osób z niewielkim dorobkiem literackim. No i czy składki członkowskie pobiera się w zależności od ilości sprzedanych książek np, czy są stałe i jakie w ogóle są. Jakie ma prawa członek stowarzyszenia a jakie obowiązki. Może ktoś ma jakieś doświadczenia w tym względzie. Odpowiedz Link
sonia40 Re: Co myślicie o Stowarzyszeniu Autorów Polskich 01.02.10, 08:56 "...czy jest sens wstępowanie do stowarzyszenia osób z niewielkim dorobkiem literackim..." Źle napisałam. Bez przecinka brzmi ten fragment inaczej niż to, o co chciałam spytać. A chodzi mi o to, czy warto takiej osobie, do stowarzyszenia przystąpić, a z drugiej strony, czy jest sens przyjmowanie do stowarzyszenia osób z niewielkim dorobkiem literackim. Odpowiedz Link
nobullshit Re: Co myślicie o Stowarzyszeniu Autorów Polskich 01.02.10, 10:35 Składki członkowskie nie zależą od dorobku. Wynoszą: składka członkowska - 10 PLN miesięcznie - opłata na fundusz pośmiertny - 5 PLN miesięcznie - opłata na fundusz społeczny - 150 PLN rocznie. Do Zaiksu nie można się tak po prostu zapisać. Trzeba mieć dwie osoby wprowadzające, które są członkami zwyczajnymi danej sekcji. No i dorobek - załącza się listę. (Od ilu utworów "na sztuki" przyjmują, nie jest powiedziane. Informacje o prawach i obowiązkach znajdziesz na stronie Zaiksu: tinyurl.com/y937cju Najważniejszym prawem (i obowiązkiem) jest uczestnictwo w zebraniach i - kiedy jest się już członkiem zwyczajnym - głosowanie. Więc teoretycznie ma się wpływ na działalność organizacji. Jeśli ktoś lubi chodzić na zebrania... W praktyce imho najbardziej wymierną (jeśli nie jedyną) korzyścią jest możliwość wyjazdów do domów pracy twórczej za psie pieniądze. Ale nigdy jeszcze się o taki wyjazd nie starałam, więc nie wiem, jak z miejscami... A Twoje prawa są chronione, bo istnieje stosowna ustawa, nieważne, czy jesteś członkiem Zaiksu czy nie. Czy warto należeć? Legitymacja jest ładna :)) Odpowiedz Link
sonia40 Re: Co myślicie o Stowarzyszeniu Autorów Polskich 01.02.10, 11:03 Ładna legitymacja mówisz, jest to jakaś zachęta. Pochwalić się można np. :)))) Zwłaszcza, że ja z tych z niewielkim dorobkiem. Ale mimo wszystko się zastanawiam czy warto. Rozumiem, że jesteś członkiem. Czy oprócz tych zebrań są jeszcze jakieś niedogodności? (składki niewygórowane, da się wytrzymać :)) Odpowiedz Link
hajota Re: Co myślicie o Stowarzyszeniu Autorów Polskich 01.02.10, 11:53 A czy nie jest tak (zasłyszane), że w przypadku przynależności trzeba honoraria "przeprowadzać przez ZAiKS", a ZAiKS potrąca sobie od tego pewien procent? Z drugiej strony, ZAiKS podobno jest bezwzględny w egzekwowaniu pieniędzy od ociągających się płatników, więc coś za coś. Odpowiedz Link
sonia40 Re: Co myślicie o Stowarzyszeniu Autorów Polskich 01.02.10, 13:46 No właśnie, jak to jest? Składki są, to wiadomo, ale czy ZAiKS procent pobiera czy nie? To trochę kojarzy się z firmami ściągającymi długi. Może ktoś zorientowany napisze, jakie korzyści ma autor należący do ZAiKS-u, oprócz domu pracy twórczej i legitymacji. Czy taka instytucja, szacowna w końcu, dzisiaj ułatwia, czy utrudnia życie autorowi. Mamy wolny rynek i chyba bardziej wszystkim zależy na dotarciu do czytelnika i zdobywaniu rynku, a co za tym idzie sprzedaży tego co się tworzy. Bez sprzedaży nie ma długów i nie ma czego ściągać. Czy w tej kwestii też ZAiKS coś robi, czy tylko czeka aż autor wszystko sam załatwi a potem się podzieli. Odpowiedz Link
pisam Re: Co myślicie o Stowarzyszeniu Autorów Polskich 01.02.10, 15:01 Sorry, ale czy nie mylicie ZAiKS-u z SAP. Według mnie to dwie różne firmy. Odpowiedz Link
hajota Re: Co myślicie o Stowarzyszeniu Autorów Polskich 01.02.10, 17:42 Ja może doprecyzuję moje pytanie, bo oczywiście wiem, że tantiemy od tłumaczonych filmów otrzymuję za pośrednictwem ZAiKSu (nie ma innej drogi), który za pośrednictwo bierze sobie ca 30%. Podobno od członków pobiera mniej? Chodzi mi o to, czy będąc członkiem ZAiKSu musiałabym np. honoraria za tłumaczone książki "przeprowadzać" przez tę instytucję. Odpowiedz Link
nomina Re: Co myślicie o Stowarzyszeniu Autorów Polskich 01.02.10, 19:09 A w jakim sensie - obowiązkiem? Jeśli ktoś leży obłożnie chory, jest ledwo poruszającym się staruszkiem, ma małe dziecko - też musi? W jaki sposób dostaje się miejsca w domach pracy twórczej? I jakie kwoty uważasz za psie :)? Odpowiedz Link
nobullshit Hurtem 01.02.10, 19:50 SONIA Niedogodności - prócz składek - nie widzę żadnych. Na zebrania nie gonią z karabinem w ręku i listy nie sprawdzają. Ale nie widzę też żadnych wymiernych korzyści. Raz na kwartał dostaje się pocztą zaiksowy periodyk cudnej treści i urody, wydrukowany za nasze własne pieniądze. A, raz skorzystałam z porady etatowego zaiksowego prawnika. Nie wiem, kto i za co dał tej Pani dyplom... Z tym że: - należę do sekcji tłumackiej. Może autorom Zaiks ma do zaoferowania coś więcej. - jeśli możesz się zapisać - tzn. znajdziesz członków wprowadzających, czemu nie? Może kiedyś, właśnie kiedy przybędzie "świeżej krwi", przybędzie też korzyści, bo coś w tej skostniałej instytucji drgnie? HAJOTO. Ściągają ze mnie tylko haracz za pośrednictwo w przekazywaniu tantiem. Niestety, nie zauważyłam, żeby się zmniejszył, odkąd jestem członkiem. Nigdy nikt nie pisnął słowa na temat honorariów - bo z jakiej racji?! PISAM Ja piszę o Zaiksie. I chyba o Zaiks pytała Sonia. Pełna nazwa organizacji brzmi Stowarzyszenie Autorów Zaiks. SAP to jakieś kuriozum o charakterze towarzystwa wzajemnej adoracji: www.sap.org.pl/ NOMINA Co do zebrań - patrz wyżej. Obowiązek jest taki bardziej teoretyczny. Jak obowiązek bywania na zebraniach wspólnot mieszkaniowych :) Co do domów pracy twórczej - się składa podanie i się czeka. Jak napisałam, nigdy nie próbowałam, i nie znam nikogo, kto próbował i był. Jeżeli wszyscy myślą tak jak ja, tzn. że rezydują tam wyłącznie Szymborska z, nie wiem, Pendereckim, i szary tfurca nie ma szans na miejsce, to może się okazać, że jest tam pustawo :) Informacja o "psich pieniądzach" pochodzi z drugiej ręki i nie była kwotowa. Pewne jest to, że domy dotuje się ze składek wszystkich członków, więc opłaty za pobyt są niewspółmiernie niskie w stosunku do standardów (warunków hotelowych i kuchni). Hmm. Chyba się w końcu zainteresuję bliżej, tylko muszę zapłacić zaległe składki. Wciąż zapominam, a nikt mnie nie ściga. Od trzech lat. Jeszcze jeden dowód na to, jak działa Zaiks... Odpowiedz Link
pisam Re: Hurtem 01.02.10, 23:13 Nobu... jestem prostym człowiekiem, więc lubię proste i jasne sytuacje. Dla mnie w pierwszym poście stoi jak wół; Stowarzyszenie Autorów Polskich i nie ani słowa o ZAIKS-ie. Co do samego SAP zgadzam się z tobą całkowicie, ale ponieważ nie jestem zwierzęciem zabawowym, to nie mam nigdzie znajomych, więc i do żadnych stowarzyszeń oraz partii nie należałem, nie należę i nie będę należał. Choćby dlatego, że cenię sobie swobodę wypowiedzi i nie lubię słuchać żadnego Prezia który dobrze żyje za moje pieniądze. Odpowiedz Link
pisam Re: Hurtem 01.02.10, 23:20 ps, Nigdy nie byłem dobry w temacie; Co chciał powiedzieć autor. W pewnej chwili moja pani od polskiego zaczęła mnie nawet zwalniać z odpowiedzi, co bardzo nie podobało się moim kolegom którzy mieli wtedy dobrą zabawę.... Tak w każdym razie dzisiaj twierdzą Odpowiedz Link
nobullshit Re: Hurtem 02.02.10, 00:51 pisam napisał: > Dla mnie w pierwszym poście stoi jak wół; Stowarzyszenie Autorów > Polskich i nie ani słowa o ZAIKS-ie. Zaiks jest wymieniony w samym poście. Poza tym naprowadzili mnie na trop kompozytorzy. A poza tym, no wiesz, słynna kobieca intuicja. Że faceci rozumieją tylko proste komunikaty, wiadomo nie od dziś. :)) Odpowiedz Link
sonia40 Re: Też hurtem 02.02.10, 09:42 W pierwszym poście pisałam o ZAiKS-ie (Związek Autorów i Kompozytorów Polskich) więc odpowiedź dotycząca ZAiKS-u jak najbardziej na miejscu - wielkie dzięki. Stowarzyszenie Autorów Polskich to SAP, jak słusznie hajota zauważył/a. Podobnych stowarzyszeń i związków jest sporo. Głównie chodziło mi o przynależność do takich organizacji. Kiedyś (jak sądzę) bez takiej przynależności nikt nie miał szans na zaistnienie, wydanie czegokolwiek w przypadku pisarzy, a muzycy też mogli pograć najwyżej na weselu (tu też nie jestem pewna, czy na pewno). Teraz można sobie mieć w nosie wszystkie związki i powoli stają się one "towarzystwem wzajemnej adoracji" (jak ktoś powyżej napisał). Jeśli nawet starają się nie być, to są tak oceniane. Czy to słuszne podejście? Czy dążenie za wszelką cenę do takiej totalnej niezależności nie powoduje, że tworzy się...nie bardzo wiem jak określić, może "wolna amerykanka". Ta Ameryka nam się ciągle gdzieś plącze i nie taka ona wolna jakby się wydawało :) Tam są związki i instytucje czuwające nad interesami twórców. Czy taka totalna wolność i wyśmiewanie związków - bo jakiś prezio za moje pieniądze itd... Odpowiedz Link