Dodaj do ulubionych

Pyatanie o tlumaczenie

22.09.11, 13:19
Napisalam ksiazke, ktora czeka w Agencji Wydawniczej na znalezenie wydawcy. Poniewaz czas uplywa zwrocilam se do Lulu o wydrukowanie. Od dzisiaj jestem wlascicielem 12, rodzinnych egzemplarzy mojej ksiazki. Teraz mam problem- wiekszosc mojej rodziny jest angielskojezyczna i aby udostepnic im moje dzielo nalealoby przetlumaczyc je na angielski. Kto by sie tago podjal i za ile? (ksiazka liczy sobie 200 stron). Oczywiscie chodzi mi o sprawdzonego tlumacza.
Obserwuj wątek
    • jacek1f sprawdzony tlumacz powinien wziac 30-35 zl za A4 22.09.11, 14:43
      bo nie gloduje prawdopodobnie, jak jest sprawdzony i nie musi sie zgadzac na 20-25 zl

      Policz sobie i odpowiedz, czy na pewno chcesz to sama dźwignąć...?
      • 184l Re: sprawdzony tlumacz powinien wziac 30-35 zl za 22.09.11, 15:17
        Wyliczylam juz wczsniej, ze tyle mniej wiecej musialoby mnie to kosztowac
        A jak dotrzec do owego tlumazca. Jakis namiar, adres ? Dede wdzieczna.
        • ferromagnetyczna Re: sprawdzony tlumacz powinien wziac 30-35 zl za 22.09.11, 20:37
          > A jak dotrzec do owego tlumazca. Jakis namiar, adres ? Dede wdzieczna.

          Napisz do mnie na priv pipu2 (małpa) vp . pl to podam ci namiar na tłumacza, który pracuje dla kilku dużych wydawnictw i dla którego od wielu lat robię redakcję. Jest świetny, tłumaczy w obie strony, na angielski tłumaczy dla amerykańskiego Egmontu.
          • 184l Re: sprawdzony tlumacz powinien wziac 30-35 zl za 23.09.11, 16:55
            Robienie sobie jaj jest smieszne tylko dla ciebie
            mimo wszystko pozdrawiam
            • ferromagnetyczna Re: sprawdzony tlumacz powinien wziac 30-35 zl za 23.09.11, 22:32
              Przepraszam, ale na czym miało polegać owo robienie sobie jaj z mojej strony???
              Szkoda, że nie podajesz swojego adresu e-mail, może łatwiej by się nam porozumiało.
              Napisz do mnie na priva

              pipu2 [małpka] vp.pl

              i powiedz o co chodzi, bo kompletnie nie wiem.

              • 184l Re: sprawdzony tlumacz powinien wziac 30-35 zl za 24.09.11, 08:06
                napisalam, ale list wrocil. Dlatego sadzilam ze robisz sobie jaja. Jesli nie, to przepraszam. Moze masz jakis inny adres e-mail?
                Chodzi mi o przetlumaczenie 200 stronicowej ksiazki z polskiego na angielski. Nie dla wydawcy, tylko dla osoby prywatnej i pozniejsze wydrukowanie niewielkiego, rodzinnego nakladu
                • ferromagnetyczna Re: sprawdzony tlumacz powinien wziac 30-35 zl za 24.09.11, 10:04
                  wrócił? W tej sprawie pisało na ten adres kilka osób (dlatego, ze odpowiedziałam na twój post. Jak widać, czyta go sporo ludzi) i wszystkie maile doszły.

                  pipu2 [małpa] vp.pl


                  Czy NA PEWNO zamieniasz [małpa] na znaczek @ ? I nie zostawiasz nigdzie spacji?

                  możesz też napisać do mnie na

                  p r a k s a @ v p . p l

                  oczywiście w adresie nie ma spacji!
                  • 184l Re: sprawdzony tlumacz powinien wziac 30-35 zl za 24.09.11, 12:30
                    Bede grzeczna i uwaznie wpisylala znaki. Dzieki za dobre checi
                    • ferromagnetyczna Re: sprawdzony tlumacz powinien wziac 30-35 zl za 24.09.11, 16:16
                      OK, mam nadzieję, że tym razem ci się uda. Bo do 16.15 nie dostałam żadnego maila ;)
                      • 184l Re: sprawdzony tlumacz powinien wziac 30-35 zl za 24.09.11, 22:06
                        Cos ten Twoj adres nie jest w porzadku; serwer znowu zwrocil list ( adres na 100% napisany prawidlowo)
                        • ferromagnetyczna Re: sprawdzony tlumacz powinien wziac 30-35 zl za 24.09.11, 22:21
                          ech, no niestety, nic nie poradzę... Inni (obecni na tym forum) nie mieli problemu, żeby do mnie napisać ;)
                          Ale może w takim razie spróbujesz na GG? Mój numer to 1518081.
                          Ewentualnie TY podaj tutaj swój adres, napiszę do ciebie...
                          • nobullshit Dziewczyny 25.09.11, 01:07
                            Nie macie zwykłych, gazetowych adresów?

                            184l - z jakiego piszesz do Ferro adresu? Może masz domenę, którą Ferro ma zablokowaną - nawet o tym nie wiedząc (albo wiedziała, ale zapomniała) i dlatego odwala Twoje maile?

                            Podaj swój adres, niech Ferro, skoro jest taka uczynna, napisze do Ciebie, i zobaczycie, czy to działa. Albo napisz do mnie - moderatorki - na adres gazetowy, a ja to prześlę do Ferro. (Po czym mail skasuję i zapomnę, co w nim było.)
                            • ferromagnetyczna Re: Dziewczyny 25.09.11, 09:07
                              To raczej niemożliwe. Piszą do mnie dziesiątki osób, w tym sporo z zagranicy, i jakoś nikt nie ma problemu. No i mam adres u dostawcy komercyjnego, oni nie blokują sobie ot, tak innych domen. Myślę raczej, że 184l kopiuje adres z moich wpisów i zostawia gdzieś spację. Nawet, jeśli zostawi się spację na początku, albo na końcu, to e-mail nie dojdzie. A nie wkleję tu idealnie zapisanego adresu, bo za 2 godziny będę miała w skrzynce tony spamu. O tym wie chyba każdy.

                              Uczynna jestem zawsze ;)) W tym maleńkim światku trzeba sobie pomagać. Inna sprawa, że już nawet ni o uczynność chodzi, tylko o sam fakt, że ktoś chce do mnie napisać, a nie może. Ciekawe, jaki komunikat jest w mailu zwrotnym????
          • rafal-27 Re: sprawdzony tlumacz powinien wziac 30-35 zl za 27.10.11, 11:41
            Szukacie tłumaczy. Stwórzmy portal małych wydawnictw, aby takie informacje zebrać. Zobaczcie wątek "Wydawcy obudzcie się!!!"
      • aga.p.p Re: sprawdzony tlumacz powinien wziac 30-35 zl za 22.09.11, 17:02
        Profesjonalni tłumacze nie rozliczają się wg A4, tylko według stron rozliczeniowych (1500-1800 znaków) albo arkuszy wydawniczych (40k znaków). Tłumaczenie na angielski powinien zrobić native i obawiam się, że stawka wyjdzie mocno powyżej tych 30-35 zł. Jeśli zdecydujesz się na Polaka, to nie bierz pierwszego z brzegu, tylko sprawdź jego dorobek. Gdzie szukać? Polecam portale dla tłumaczy (np. ProZ.com), grupy dla tłumaczy (np. tłumacze-oferty na Golden Line).

        Tak z ciekawości: co to za książka? Tzn. literatura piękna, czy coś branżowego?
        • jottka Re: sprawdzony tlumacz powinien wziac 30-35 zl za 22.09.11, 19:36
          jacku, ty spojrzałeś w którą to stronę tłumaczenie? 35 zet za tłumaczenie literatury na obce???
          • ferromagnetyczna Re: sprawdzony tlumacz powinien wziac 30-35 zl za 22.09.11, 20:39
            z tego co wiem, 1 aw na polski to obecnie min 600 zł na rękę. W drugą stronę pewnie będzie ok 1000. Mowa oczywiście o TŁUMACZACH, a nie studentach I roku pedagogiki, którzy mają 2 godziny angielskiego i łąpią się za tłumaczenia (wierzcie mi, trafiają się i tacy)
    • nobullshit Hmm 22.09.11, 21:18
      Mam niejakie wątpliwości. Mianowicie, czy tzw. "profesjonalny tłumacz" podejmie się tłumaczenia książki, która nie została jeszcze wydana. Bo to oznacza, że nie przeszła obróbki redakcyjnej. Wiem, że ja bym się takiego tłumaczenie nie podjęła, w obawie, że zamiast tłumaczyć, będę pisać książkę na nowo. Zły tekst przekłada się źle.

      184l, nie chcę sprawić Ci przykrości, być może masz świetny styl i napisałaś swoją powieść genialną polszczyzną. Ale nie ma tekstu, któremu nie przydałoby się spojrzenie drugiej - fachowej - osoby. I naprawdę, strach dać takie niedopieszczone dziecko w ręce następnej osoby, bo już naprawdę nie wiadomo, co z tego wyjdzie.
      • jacek1f przepraszam! Jottka - masz recht, oczywiscie pomyl 23.09.11, 10:32
        ikem strony tlumaczenia, tzn kierunki:-)

        55-65 zl z polskiego na 1 grupe.

        A4 to dla mnie 1800 znakow., a nie 1400-1600 jak w BIURACH .

        A NB ma racje niestety - zapytaja o redakcje polska, z pewnoscia i jak brak, to odmowia.
        Choc pieniadz to pieniadz:-)
      • 184l Re: Hmm 23.09.11, 15:57
        Napewno nie jestem dojrzalym pisarzem, gdyz chodzi tutaj o moje pierwsze dzielo. Nie mam pretensji do posiadania znakomitego stylu-poze regularnymi publikacjami w pismie francuskojezcznym, mialam jedna publikaje w Przekroju p.t. Tajemnice Narodzin. Obecne dzielo kierowana jest do najblizszej rodziny i do bliskich przyjaciol-na szerokiej publikacji zupelnie mi nie zalezy. Praca zostala spawdzona i poprawiona przez dobrego poloiste. Teraz, jak juz pisalam, ze wzgledow rodzinnych chodzi mi o przetlumaczenie przez fachowca na jezyk angielski.
        Chyba skorzystam z podanego wyzej adres e-mailowego .Pozyjemy, zobaczymy.
        Za sluszne uwagi serdecznie dziekuje.
        Pozdrawiam.
        • nobullshit Re: Hmm 25.09.11, 01:09
          184l napisała:
          >Praca zostala spawdzo na i poprawiona przez dobrego poloiste.
          A to zupełnie co innego. Miałam wątpliwości, bo wcześniej o tym nie wspomniałaś. Imho rozmawiając z tłumaczami, powinnaś informować, że tekst został zredagowany. To naprawdę ważne.
          Powodzenia.

          • ferromagnetyczna Re: Hmm 25.09.11, 09:09
            :)) Myślę, że nawet początkujący tłumacz po paru stronach zorientuje się, czy tekst był redagowany, czy nie. ;))) Nieraz i nie dwa miałam do czynienia z tekstami "po redakcji", które okazywały się surówkami z miliardem literówek i nie tylko ;)
            • 184l Re: sprawa adresu 25.09.11, 17:47

              Droga ferromgnetyczna,
              nie bede powtarzala o co chodzi, gdyz wszystko wyjasnilam powyzej.
              Badz uprzejma napisac na moj adres: jules-laforgue@club-internet.fr
              Co do zwrotow , to jestem pewna, ze dobrze(recznie) wpisywalam adres, lecz mam nowy komputer, ktory mi plata rozmaite figle.
              Pozdrawiam
              • ferromagnetyczna Re: sprawa adresu 25.09.11, 18:21
                właśnie wysłałam ci maila. Mam nadzieję, że dotrze. Mam znajomych we Włoszech i we Francji, do nich maile docierają bez problemu, więc i do ciebie powinien dolecieć ;)
                • 184l Re: sprawa adresu 25.09.11, 23:07
                  Ferromagnetyczna, dziekuje pieknie. List dotarl, juz zdazylam napisac do Pana Krzysztofa, otrzymalam natychmiastowa odpowiedz i wlasnie jestesmy w trakcie dyskusji.
                  Jestes bardzo skuteczna , jeszcze raz dzieki i przeproszenia za podejrzenie Ciebie o robienie sobie jaj.
                  Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka