taki.jeden.tetrix
16.07.04, 11:02
...pewien pomysł - patrzę sobie na to, co polskie wydawnictwa oferują ludziom
zainteresowanym szeroko pojętą fantastyką (tak, wiem, lowbrow, eskapizm i w
ogóle z czym do ludzi, ale akurat w tę stronę zwichnęło mi gust) - i ze zgrozą
załamuję macki, bo tam faktycznie jest niemal wyłącznie lowbrow i eskapizm i w
dodatku wykonany najniższym kosztem, sprowadzany do najniższego wspólnego
mianownika. OK, to się sprzedaje ("Saga o ludziach lodu" też), wydawcy mówią,
że dzieł(ek) z wyższej półki nie ma co ruszać, bo "czytelnik niewyrobiony",
ale w ten sposób to się go nigdy nie wyrobi - prędzej się czytelnika/klienta
straci, bo będzie sobie czytelnik nabywał edycje zachodnie.
Stąd właśnie pomysł, żeby ruszyć z serią wydawniczą, która nie będzie
zdominowana przez kult sprzedaży, a raczej przez gust red. prow. (w domyśle -
mój, hehe), zerwie z koszmarnymi okładkami wymaganymi przez hurtowników, żeby
się im tytuły zgrabniej szufladkowało, i generalnie pozwoli pokazać w Polsce
autorów, o których tu mało kto słyszał, a są tego godni.
Serię, mówię, nie wydawnictwo, bo ani nie mam czasu, ani ochoty, żeby się
bawić w rejestrowanie działalności gospodarczej, wdawać w tango z ZUSem,
skarbówką, itd. - za wolę stawienia czoła temu wszystkiemu podziwiam Pana
Szwedzką, swoją drogą. Sam jednak wolałbym się już podpiąć pod jakieś
istniejące już wydawnictwo. Tyle, że po zagłębieniu się w lekturę
zamieszczanych na tym forum postów serce zupełnie we mnie struchlało...
Jak widzicie sprawę całą? Jest sens? Są szanse?
Pozdrowienia
tj