Dodaj do ulubionych

moja córka i hirustyzm

13.11.12, 13:06
Witajcie

Jestem matką 17-latki. Moja córka w wieku 12 lat miała zdiagnozowane Hasimoto. Zaczęłyśmy tułać się po endokrynologach i leczyć tarczycę. Od czasu regularnego brania Euthyroxu i początku miesiączkowania, córce strasznie pogorszyła się cera (twarz i plecy), zaczęły jej rosnąć włosy na plecach, a miesiączka trwałą po 7 dni, z dwutygodniową przerwą (a czasem zdarzało się, że przerwa była tylko tygodniowa). Lekarz endokrynolog nie widziała problemu - przecież dojrzewa, przepisywała jej antybiotyki do stosowania na trądzik oraz kierowała do dermatologa. Na moją prośbę skierowała ją na badania: progesteron, estradiol i testosteron - wszystko w normie, co jeszcze bardziej ją ugruntowało w tezie, że wszystko jest ok.

Zmieniłyśmy endokrynolog po 2 latach, kolejna na szczęście przy drugiej czy trzeciej wizycie przyznała, że o ile może córce leczyć tarczycę, to na temat ewidentnych problemów hormonalnych natury "ginekologicznej", to ona nie pomoże - trzeba było szukać lekarza kompleksowego: endokrynologa/ginekologa.

Udało się - lekarz szybko ją skierował na kompleksowe badania hormonalne (kosztowały srogo, ale było warto). Okazało się, że córka ma sporo za dużo: DHEA, androstedionu i OH17progesteronu. Zaordynowano jej Cyprest i Androcur. Najpierw nie było widać żadnej poprawy, ale po 6 miesiącach leki zadziałały. Minęło teraz 14 miesięcy od rozpoczęcia leczenia, córka ma teraz piękną porcelanową cerę bez śladu trądziku, plecy czyste, bez króst i czarnych włosów (a kiedyś wstydziła się zdjąć t-shirt na plaży), miesiączki regularne co 28 dni, trwające góra 4 dni.

Mam jednak pytanie do bardziej doświadczonych Pań - jak często trzeba powtarzać badania na hormony ? Czy w ogóle kiedykolwiek młoda będzie mogła odstawić leki ? Generalnie martwi mnie, że lekarz nie szukał jakby przyczyny, skąd takie problemy, nie usłyszałam żadnej diagnozy - dostałam receptę i córka bierze leki. I tyle. Może któraś z Was ma też podobną historię choroby i postawioną diagnozę ?
Obserwuj wątek
    • cecylia31 Re: moja córka i hirustyzm 29.11.12, 16:48
      Mam to od ponad 12 lat, jednak dopiero 4 lata temu zdecydowałam "pójść" z tym problemem do endokrynologa, po diagnozie nie dostałam na to żadnych leków, które brała pani córka, właściwie innych na to tez nie. Natomiast dostałam : metforminę (na rzekomo rozmijającą się cukrzycę) acard i inhibiance (na ciśnienie, choć miałam blisko górnej granicy normy). Mam zbyt duży poziom testosteronu, owłosienie na twarzy, brzuchu, piersiach, udach, rękach, plecach... Dlatego zaświeciło się dla mnie światełko nadzieji po przeczytaniu pani wątku. Proszę mi powiedzieć o jakie badania powinnam zwrócić się do lekarza?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka