Dodaj do ulubionych

pasta cukrowa a depilator

29.07.06, 12:34
Witam!Wczoraj postanowiłm zrobić gruntowne porządki:-)I zastosowałam pierwszy
raz zarówno dopiero kupiony depilator jak i pastę cukrową -jedna nogę jednym
a drugą drugim.Chcę porównć jak co działa:)Jeśli miałyście jakies
doświadczenia z pastą to napiszcie proszę...I tak...-Po depilatorze staszne
podrażnienia-tóre przechodzły pow0li:-((po zastosowaniu kremu z Soray -
pozbyłam sie zaczerwień,ale pozostało mi na tej nodze 5 pryszczy w tym 3
jakieś białe -ohyda:)-depilacja była okrutna-jak rzeź niewiniątek.Pewnie
bedziecie sie ze mnie śmiać ,le zrobił ją mój chłopak ,ja zaczęłam ale jestem
takim tchórzem ,że po 30 sek,zaprzestałam:-)Namęczył się biedaczek bo zawsze
wszystko traktowałam maszynką ,więc teren był cięki - A ja wyłam z bólu.Z
drugą nogę też mój mężczyzna walczył(pracy co nie miara z ta pastą)
i nie wiem czy to wina przepisu i techniki ,ale dziewczyny pisały że zero
bólu ,zero podrażnień 100% efektywność.A u mnie chwilami przeraźliwy
ból ,podraznienia były ,ale miejsze i szybciej ustępowały niż na drugiej
nodze ,ale efektywość 65%:-( Musiałam depilatorem poprawiać:-)i chyba nici z
porównania ,choć na tej nodze nie mam żadnych pryszczy:-)

Nie wiem kiedy bedzie mi to świństwo odrastać- w niektorych miejscach chyba
czuję delikatne włoski ,i jak mam gęsią skórkę to troszeczkę też, więc chyba
zrobiiśmy coś źle-oże kąt depilatora itp.,
Ogónie jestem stsznie zadowolona:-)
Ps.1.mam pytanie o bikini i pachy moze ma ktos nowe sposoy-depilatorem bałam
sięstasznie to juz ponad moje siły:-) .2.A czy stosujecie jakies np.tabletki
na te podrżnienia ,pryscze ?Co jest skuteczne?
Pozdrawiam bardzo bardzo serdecznie :-)Trzymajcie się
(narazie Yasmine nie wykupiłam - mam prawdziwy dylemat -nie wiem czy to zroić
i ją brać)
a NA MARGINESIE - LICZYŁAM ŻE DZIS PÓJDE NA BASEN -TAK SIE WCZORAJ SZYKOWAŁAM-
MYSLE SOBIE WRESZCIE....A TU ZACHMURZENIE:-)U MNIE ZAWSZE POD GÓRKĘ
TĄ OPTYMISTYCZNĄ POINTĄ KOŃCZĘ...:-)
Obserwuj wątek
    • zanilk Re: pasta cukrowa a depilator 29.07.06, 19:08
      Z racji faktu, iż jutro wyjeżdżam nad morze musiałam co nieco z sobą zrobić.
      Rzecz jasna, jeszcze nie skończyłam, mi nie ma kto pomagać, a i tak chyba
      lepiej. Walczyłam za pomocom plastrów z woskiem, więc metoda inna. Namordowałam
      się nieźle, choć maltretowałam jedynie łydki do kolan. Wygibasy, skakanie, by z
      każdej strony odpowiednio chwycić i by efekty były dobre. Jak na razie pieką
      mnie nogi (zawsze niestety tak mam) i gdzieniegdzie pojawiły się lekkie
      podrażnienia w postaci czerwonych kropek. Niestety, nie dokończyłam procesu,
      choć męczę się ponad pół godziny,a pracy nadal sporo. Planowałam woskiem
      potraktować również uda i pośladki (odpuszczę sobie zabawy z włosami pomiędzy
      nimi, choć miałam ochotę je usunąć) oraz bikini. Z tego pomysłu jednak
      recygnuję, bikini wolę trzasnąć maszynką, zaś resztę chcąc nie chcąc muszę
      zostawić. Ale mimo to warto siekać, jęczeć i znosić męki. Jeszcze drugie tyle i
      będę mieć choć te głupie łydki gładkie:)

      Co się zaś tyczy pasty cukrowej. Kiedyś jej próbowałam, ale efekt nie był
      zadowalający. Wolę jednak ten wosk.
      PS: mam nadzieję, że plażowicze nie uciekną przede mną^^
      • joanna224 Re: pasta cukrowa a depilator 29.07.06, 19:59
        He he he -przestraszyć napewno sie nie przestraszą .Kwestia nir dotyczy ludzi z
        zewntrz tylko nas.Powiem Ci że ja jestem na tyle durna, iż cały czas patrę na
        inne kobiety,na ich nogi czy maja np.podraznienia czy widc odrastające włoki i
        doluje sie , dołuję...:-(Już mam fioła na ty punkcie.
        Ja wosku nigdy nie używałam ,boje sie że mi naczynka popękają:-(Kiedys byłm u
        kosmetyczki i własnie tak sie stało:-(
        Więc pozostaje mi tylko depilator elektryczny ,le mogę się zaozyc ,że
        niedługo bedą mi włoski wrastały i wyskoza wyroczyny:-(
        Miłego urlopu życzę i jeśi Ty to zaakceptujez zaakceptują to też inni
        Pozdrawiam
        • zanilk Re: pasta cukrowa a depilator 29.07.06, 22:00
          Niestety mam podobnie. Katuję się patrząc na inne dziewczyny. Na to jak one
          mają dobrze. Tak, mi naczynka pękły na udzie, bo zdenerwowałam się i za mocno
          szarpnęłam plaster. Miałam wrażenie, że sobie skórę zaraz zedrę, a włosy...
          zostały. Przynajmniej spora część.
          -
          Cuz this life is too short to deal it just for you
          But when you feel so powerless what are you gonna do
          But say what you want

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka