czarodziejka24
24.05.07, 18:11
Wczoraj wyszłam od mojej gino i o mały włosy sie nie rozryczałam, bo mam już
dośc tego, że lekarze nic nie wiedzą i ciagle mną kręcą. Chodze do endo i do
gino. Dwie różne babeczki. Do gino poszłam prywatnie celem otrzymania
antykoncepcji czyli tabletek anty. I co... gino stwierdziała że muszę zrobić
badania hormonów i dopiero mi przepisze i zrobiłam tylko PRL, wyszła 40,6
ng/ml i po tabletce 210,00 ng/ml. Kiedys miałam 3 albo i 4 razy tyle ale PRL
od jakiegoś czasu samoistnie spadła. Może dlatego, że schudłam. Wyniki te
zobaczyła wpierw moja endo i stwierdziła, że nie jest tak źle górna granica
ale nie potrzeba brać bromergonu i nie może się czepić PRL jako powodu
hirsutyzmu. A gino stwierdziła wręcz odwrotnie, że za wysoka i mam brac
bromergon i nie dostane żadnych anty przez najbliższe 3 m-ce. Powiedziałam jej
że jestem załamana bo jak mam teraz czuć się bezpieczna w sexie to spojrzała
na mnie jak na odlutka, a następnie sarkastycznie stwierdziła, że powinnam
uważac na gumki bo przy bromergonie latwo zajść w ciąże. I stanowczo
stwierdziła, że przy hirutuzmie nie ma mowy o rzadnych anty i koniec.
Rozbiła mnie całkowicie bo juz ze zwzględu na te włochy nie potrawie w pełni
otworzyc się na faceta a teraz mam jeszcze bać się ciąży.
Czy któraś z was ma probemy z PRL i tak bierze tabletki anty?
Czy to prawda, że nie wolno przy takie prolaktynie brać anty?
Kurcze i kto ma racje moja endo czy gino?
I wogóle co mam żyć w strachu, że zajde w ciążę a z drugiej strony bać się że
ON zauważy te włochy? Jak tu być z facetem?
Nie mogę się teraz odnależć i zauważyłam, że przez to odpycham go strasznie :(