sabba
23.07.04, 09:15
chyba juz nie jestem nalogowym netochlikiem. NA urlopie netowe kawiarenki lukiem omijac nie musialam, ciagatek nie mialam. Owszem, jak sie nudze to przy kompie siedze...ale wszytkie inne wczesniejsze objawy zniknely...czyzbym byl uzdrowieona? Czy to tak jak z AA, netocholikiem sie jest zawsze...:)
Pozdrawiam letnio burzowo
S.