zniemczyk 10.09.11, 21:34 u nas już po tygodniu Dawidek złapał szkarlatynę... a jak u Was? podejrzewam że podobnie, co? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aniczka_1 Re: przedszkolne choroby 10.09.11, 23:01 Siódmego dnia w przedszkolu odebrałam córcię wcześniej z powodu gorączki i dalej z nią walczymy! Odpowiedz Link Zgłoś
a-neetka Re: przedszkolne choroby 12.09.11, 10:47 szkarlatyna? nooo ładnie na dzień dobry, zdrówka zycze ! żaneta a wy nie chodzicie do miriady do parku hutniczego? ? my oczywiście katar, jeszcze biały...ale jak długo. kto to wie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
a-neetka aniczka1 12.09.11, 10:51 Aniczka jak po zebraniu w miriadzie??jak wrażenia? u mnie wyjątkowo pozytywne jak już tu ktoś napisał, pani jest Ważna, nasza jest fajna.nawet dała prywatny nr i można zawsze dzwonić ...nie wiem czy to normalne mnie zaskoczyło.pozytywnie też. a jak u Was? zdrowiejcie szybko Odpowiedz Link Zgłoś
aniczka_1 Re: aniczka1 13.09.11, 22:48 U nas tez pozytywnie :), pani fajna i bardzo się córci podoba :), a to najważniejsze. Generalnie jak do tej pory jestem bardzo zadowolona z tego przedszkola. Oby tak dalej!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zniemczyk Re: przedszkolne choroby 13.09.11, 15:52 a-neetka napisała: > szkarlatyna? nooo ładnie na dzień dobry, zdrówka zycze ! > żaneta a wy nie chodzicie do miriady do parku hutniczego? ? > my oczywiście katar, jeszcze biały...ale jak długo. kto to wie:-) nie, my chodzimy do ANIMATORa w Gliwicach-Sośnicy. młody już praktycznie zdrowy - w poniedziałek idzie do przedszkola Odpowiedz Link Zgłoś
feelicity Re: przedszkolne choroby 24.09.11, 00:20 Cześć Dziewczyny, dawno mnie tu nie było, ale jakoś tak nie umiem się ostatnio wyrobic, ale też nie ukrywam, że pójście syna do przedszkola trochę zrewolucjonizowało nasze życie. Rewolucja polega przede wszystkim an tym, że ja każdego ranka łapię doły i wymyślam tysiące argumentów żeby przekonać go do pójścia do przedszkola, a on każdego dnia po południa jak zdarta płyta powtarza, że nie pójdzie więcej do przedzkola i każdego rana jak tylko wstanie i dowie się, że idzie do przedszkola zaczyna płakać. Na razie dla mnie to totalna masakra. Na domiar złego syn złapal juz dwa przeziębienia. Jesteśmy własnie w trakcie drugiego i prawdopodobnie skończy się antybiotykiem, bo nie umiemy się pozbyć kaszlu i kataru (gorączki brak). Co oznacza, że w najbliższym czasie nie pojawimy się w przedszkolu i zamkniemy wrzesień rezultatem: 5 dni w przedszkolu reszta na "chorobowym". Totalna masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
syka7 Re: przedszkolne choroby 21.10.11, 09:24 feelicity nie wiem czy cię to bardziej zdołuje czy nie ale moja córka gdy zaczęła chodzić do przedszkola to była w nim tak samo 5-7 dni reszta chora , a wyglądało to tak 1 dzień w przedszkolu tydzień chora 5 dni - 1,5 tyg chora. Dostała jeszcze dodatkowo napady kaszlowe krtaniowe nocne i wszystko było ok za dnia a o 2 w nocy musiałam ją dawać na balkon bo taki kaszel ją męczył że nic nie pomagało tylko bardzo chłodne powietrze. W tej chwili jest chora i od zeszłego piątku nie chodzi ale to i tak sukces prawie 1,5 miesiąca. Podobno jak dziecko jest w przedszkolu to choruje 1 w miesiącu i to normalka. Choć są dzieci bo znam osobiście gdzie choroba ich unika nie ma się co stresować lepiej niż się teraz wychorują nabiorą odporności bo jak zaczną szkole to już nie będzie tak kolorowo. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś