Gość: get lost!!
IP: *.stk.vectranet.pl
15.12.06, 20:51
Pewnym zbiegem okoliczności udało mi się kiedyś dostać "jałmużne" z UM o
nazwie stypendium motywacyjne. Jest to full wypasiona pomoc dla zdolnych
uczniów, sportowców, artystów etc...dostaje sie to raz w semestrze i wynosi od
50 chyba do 112zł w zależności od osiągnięć. Pewnym kolejnym zbiegiem
okoliczności udało mi się "podpaść" pod to stypendium w II półroczu 3 klasy
LO...zachodze do szkoły i dowiaduje się, że nie należy mi sie stypendium bo
UWAGA-SKOŃCZYŁEM SZKOŁE...dodam że wypłata w zeszłym roku za drugi semestr
była "ekspresem" 31.12 w Sylwestra...reasumujac, nawet gdyby wypłata była w
czerwcu to powiedziano by abiturientom -"nie" bo przecież szkołe skonczyli w
maju...ciekawe na co poszła kasa z tego funduszu pewnie trzeba było krzesła
kupić w magistracie. Dodam, iż nie jest to wina szkoły tylko jakiegoś urzędasa
który wczesniej pozwalal wypłacac, a teraz mu sie odwidziało... Cóz władze
miasta stawiają na edukacje...sa w tym skuteczni...łaski bez!!!!!!
PS.Kaczorki tez stawiaja na edukacje, z funduszu stypendialnego do kancelari
prezydenta idzie kasa...heh, moze faktycznie czegos sie tam naucza:P