Dodaj do ulubionych

Alkohol a sm

13.06.11, 09:57
Nigdy nie byłam jakąś zapaloną pijaczką, ale i nie abstynentką. Od jakiegoś czasu (przed diagnozą jeszcze) ewidentnie "rzucił" mnie alkohol. Nie mam ochoty, mniej mi smakuje.
Zdarza mi się towarzysko wypić wino czy piwo i ewidentnie się po nim gorzej czuję. Nasilają mi się objawy czuciowe etc.
To moja imaginacja, czy faktycznie jest związek?
Obserwuj wątek
    • iza_czarnecka Re: Alkohol a sm 13.06.11, 10:46
      Prawde mowiac nie jestem abstynentką, wino pijam do obiadu, piwo od czasu do czasu w towarzystwie. NIc mi nie wiadomo o złym wpływie alkoholu, (oczywiście nie mówimy tu o upijaniu się).
      Pozdrawiam
      Iza
      • caaay Re: Alkohol a sm 13.06.11, 10:57
        Czyli pewnie alkohol mnie porzucił niezależnie od SM ;)
        • czarnajagoda Re: Alkohol a sm 13.06.11, 12:41
          SM niejedno ma oblicze. Skoro jednym pomagają leki immunomodulujące a innym nie, a neiktórym wręcz szkodzą, to i alkohol może jednym szkodzić nawet w minimalnej ilości, innym zaś - niekoniecznie. Pamiętam, jak jeszcze nie wiedziałam, że mam SM miałam coś na kształt rzutu - gorzej widziałam, miałam zawroty głowy. Objawy słabły z nastaniem wieczorów (a to było upalne lato). Na ten czas wypadały imieniny znajomej i miała drinka, którego nie znałam, a który wydał mi się ciekawy (dziś wiem, że to mojito ;-) ), więc się poczęstowałam, choć zastanawiałam się, jak to będzie po alkoholu, skoro bez niego kręci mi się w głowie i tak jakoś głupio się czuję. Po tej niewielkiej ilości poczułam się lepiej, zawroty głowy ustały.
          Imo - skoro od alkoholu Cię odrzuca, to organizm sugeruje, że tego nie chce, więc dobrze, że go słuchasz.
          Ja po alkoholu nic nie miałam, ale fakt, też piję rzadko i niewiele. Ostatnio ciągnie mnie do piwa... ale nienarodzone dziecko zabrania. Gdyby nie ono, to pewnie po jedno, może nawet nie małe, zimne z cytryną bym sięgnęła. A tak to mam kawę mrożoną ;-)
          • caaay Re: Alkohol a sm 13.06.11, 13:49
            Jagoda, zgadza się :)
            Nie będę na siłę się zmuszała, jak organizm grymasi, będą oszczędności ;)
            Byłam ciekawa czy to mój organizm taki fanaberyjny, czy reguła.

            (gratulacje... jak znosisz ciążę i sm?)
            • czarnajagoda Re: Alkohol a sm 15.06.11, 20:14
              A dziękuję :-) Ciąża i SM to jeszcze nic strasznego - i tu i tu jest zmęczenie, i trzeba się oszczędzać (choć bez przesady). I w ciąży zasadniczo nie ma rzutów... tym razem miałam, jeden, ale o ciąży dowiedziałam się, jak skończyłam sterydy. Gorzej będzie po ciąży - dziecko (już drugie) wymaga ciągłego zaangażowania, a tu trzeba iść do szpitala, bo rzut. To typowe dla ciąży i tak było za pierwszym razem - niecały miesiąc przed chrzcinami.
              Pocieszam się tylko, że wg statystyk SMowe matki z długim stażem chorobowym rzadziej są przywiązane do wózka niż te bezdzietne. I wierzę, że za 10-15 lat będę nadal wśród tych mobilnych SMówek
              • iza_czarnecka Re: Alkohol a sm 16.06.11, 10:42
                Gratulacje,
                Na pewno bedziesz wśród mobilnych ;). Przekonanie co do przyszłości to połowa sukcesu. To efekt bycia dobrym prorokiem. :)

                Trzymamy stadnie kciuki
                Iza
                • czarnajagoda Re: Alkohol a sm 18.06.11, 00:31
                  Dziękuję :-)
                  Przekonanie, że inni kibicują moim wysiłkom z pewnością sprawi, że nawet w chwilach załamania, nie będzie mi wypadało się poddać
                  • fionka21 Re: Alkohol a sm 01.07.11, 18:37
                    Zła tolerancja alkoholu jest w boreliozie. Podobno wyłącznie.

                    A borelioza jest bardzo często mylona z SM :(
                    • caaay Re: Alkohol a sm 01.10.11, 22:19
                      Robiłam testy, nie mam boreliozy.
    • Gość: P(a)wel Re: Alkohol a sm IP: *.glubczyce.vectranet.pl 01.10.11, 22:14
      Dwa lata temu rozpoznali u mnie stwardnienie przez 7 m-cy 0 alkoholu masakra 0 zycia towarzyskiego podstawa nie dopuszczaj mysli o chorobie bo to jest najgorsze siedze z kumplami i pijemy 0,5.POZYTYWNE MYSLENIE !!! I moim zdaniem wkrecilas sobie ze sie gozej czujesz,kazdy po alkoholu czuje sie GOZEJ :)
      • caaay Re: Alkohol a sm 01.10.11, 22:18
        Moje życie towarzyskie kwitnie, nie było oparte o alkohol.
        Nie służy mi i nie smakuje.

        Nie mam problemów z akceptacją choroby, ale jak zacznę siedzieć z kumplami i robić połówkę, żeby pozytywnie myśleć, to się dopiero załamię.
      • Gość: Łukaszz Re: Alkohol a sm IP: *.piekary.net 30.05.13, 22:31
        Hej. A ja od 3 miesięcy jestem załamany. Wypiłem z kumplem 0,7 wódki i po dwa piwa, to tak mnie ścięło że mnie kumpel do domu przyprowadzał. Nigdy wcześniej tak nie było, ja nie mówie że miałem mega silną głowę, ale po takiej ilości alkoholu jakieś 2-3 miesiące wcześniej potrafiłem sam wrócić do domu. Nie wiem co się dzieje, jest masakra. Ja nie mówie o upijaniu się, ale w weekend, można się napić? Przecież ja mam 28 lat dopiero :(!
    • Gość: tadddeusz Re: Alkohol a sm IP: *.radom.vectranet.pl 07.10.11, 07:27
      Będzie coraz gorzej, wraz z postępem choroby. Wypiłem u sąsiada i niesiono mnie na rękach do domu. Później pozwalałem sobie tylko w domu, aż jak w domu nie mogłe wstac z podłogi to alkohol poszedł precz. Uważam, że gdybył przestał pic od razu po diagnozie, teraz lepiej bym chodził !
      • czarnajagoda Re: Alkohol a sm 07.10.11, 11:11
        Jak czytałam wskazówki dietetyczne dla SMów to w temacie alkoholu było: czerwone wytrawne wino w ilości 1 lampka (nie wiem, czy na dzień/tydzień czy na godzinę) - wskazane, ew. napój z białego wina czyli białe rozcieńczane wodą - dozwolone.
        Co nie zmienia faktu, że uważam, że tolerancja alkoholu, nawet jak się nie ma SM ani innej przewlekłej choroby, to sprawa indywidualna, ale w razie wątpliwości: zaszkodzi? a może jednak nie... uznać, że zaszkodzi. Ale gdybym czuła, że "chora będę, jak się piwa nie napiję" to po jedno pewnie bym sięgnęła...
        Tylko pewnie jak będziemy przestrzegać diety ubogiej w trucizny wszelakie (w tym chemiczne dodatki do żywności), bogatej w naturalne antyutleniacze to niewielkie dawki alkoholu nie powinny zaszkodzić. Co nie znaczy, że z całą pewnością w ogóle nie zaszkodzą
    • spyri Re: Alkohol a sm 12.06.13, 11:43
      Mam wrażenie, że większość rzutów miałem po upiciu się. (poważnym). Lekki rausz nie wywołuje u mnie rzutów. Wino lub piwo piję co 2-3 dni. Może właśnie dlatego że przestałem się upijać ostatni rzut miałem w 2008.
      • g-rege Re: Alkohol a sm 20.06.13, 15:00
        Przyznam że ciekawa diagnoza :)
        Ja alkoholu nie odstawiłem, ale też traktuję go jako dodatek, i rzadko kiedy piję dużo. Aż się spytam lekarzy z CKR jak będę na rehabilitacji czy jest jakiś związek i jakie zdanie mają lekarze.
        • Gość: Tomek Re: Alkohol a sm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.13, 13:16
          Przepraszam, że nie na temat. W jaki sposób zdiagnozowano u Pana SM ? Czy tylko na podstawie rezonansu, czy jeszcze robili jakieś badania ? Pytam z tego względu, że mam objawy procesu demielizacyjnego oraz inne. Dostalem skierowanie od lekarza na rezonans. Jak to wszystko przebiega ? Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam Tomek.
          • spyri Re: Alkohol a sm 30.07.13, 14:15
            Odpowiadam na tym samym wątku, ale pisanie nie na temat wprowadza bałagan i niszczy wątek. Nie zdziwiłbym się gdyby administrator usunął i pytanie i odpowiedź.
            Lekarze mają ściśle określone wytyczne dotyczące diagnozowania SM. Chyba diagnozuje się dopiero po rzucie, a może nawet nie po pierwszym. Jeśli dobrze pamiętam musi być kilka ognisk zapalnych w obrazie MRI. Mi robili również kilka punkcji (pobranie płynu mózgowo-rdzeniowego)
            Nie jestem lekarzem, więc mogę wypowiadać się tylko o moich doświadczeniach. Zdecydowanie proszę szukać informacji u lekarzy bo Doktór Internet nie istnieje. Jak przebiega rezonans? Najbliższe skojarzenie to leżenie 40 min bez ruchu pod uruchomionym traktorem.
    • ania84szn Re: Alkohol a sm 24.10.15, 14:21
      Mnie do alkoholu nie ciągnie już prawie w ogóle. Są znajomi którzy krzywo na mnie patrzą, no bo jak to z nim się nie napije?Kiedyś często balangowałam i alkoholu sobie nie żałowałam. Teraz pije rzadziej i o wiele mniejsze ilości. Sądzę że to przez SM.Wystarczy mi 1/3 piwa i już czuję się lekko wstawiona. 1 piwo potrafię pić przez 4 h ;).
    • akinom29 Re: Alkohol a sm 16.11.16, 09:54
      Jak pilam wino czulam sie lepiej, jak przestal mi smakowac alkohol to jest gorzej. Ostatnio wypilam dwa kieliszki wodki i nic sie nie dzialo zlego, a chodzila ta wodka za mna dosyc dlugo :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka