jak to zrobić?

26.01.05, 18:54
Witam wszystkich Forumowiczów i liczę na wasza pomoc. Codziennie zażywam
tabletki przeciwbólowe, najczęściej paracetamol i pyralginę, przy migrenie
triptany.Podejrzewam, że codzienne bóle głowy są miedzy innymi skutkiem
uzależnienia od leków. Przede mną dwa tygodnie wolnego . Postanowiłam
spróbować jakoś odtruć mój organizm. Mam zamiar po prostu przez ten okres nic
nie zażywać. Nie wiem czy wystarczy mi sił, bo mam bardzo silne bóle. Czy
możecie podzielić sie swoimi wrażeniami. Czy próbowaliście zrobić sobie
taki "odwyk" ? Ile powinien trwać i jak wytrzymać skoro głowa boli i organizm
domaga się tabletki? Mango dziś z BG do wytrzymania.
    • venus22 Re: jak to zrobić? 26.01.05, 20:48
      Ja musialam zrobic sobie taki nagly odwyk w momencie jak dowiedzialam sie ze
      jestem w ciazy.
      Bylam zdziwiona ze intensywnosc samego bolu glowy w zasadzie byla taka sama jak
      i na tabletkach - po prostu poziom 10+ przez dluzszy okres trwania migrenowego
      napadu. Na tabletkach moze troche intesywnosc momentami spadala..

      Drugi raz - nagle przestalam brac paracetamol z kodeina ktory bralam w bardzo
      duzych ilosciach, i mialam okropne pierwsze dwa tygodnie, nawet nogi dretwialy
      mi az do bolu. Szczegolnie w nocy. Biegunke, coraz slabsza to mialam prawie dwa
      miesiace. (ale ja bralam naprawde DUZO)

      Pierwsze dwa dni beda na pewno najgorsze.
      nawet jesli glowa nie bedzie bolala, mozesz spodziewac sie innych sensacji.
      Biegunka, roztrzesienie, zimne poty, uderzenia goraca, drazliwosc, nagle zmiany
      natroju, wscieklosc, problemy ze spaniem, lekkie mdlosci, objawy przeziebienia,
      katar...

      Ale to tez zalezy jakie dawki bralas i jak dlugo.
      Moze wcale nie bedziesz miala tych objawow.
      jesli jednak jakies beda to wytrwaj- bo z kazdym dniem jest lepiej, i zawsze
      warto brac mniej niz wiecej..


      jesli pomaga co zimno, to zawczasu przygotuj worki z lodem. Skutecznie
      zmniejsza bol (i zweza naczynia krwionosne). letnie kapiele jesli sie ma sily
      tez troche przynosza ulge.
      Poza tym - pozostaje przespac te ataki.

      Zycze sily do walki!
      Venus

      • marialudwika Re: jak to zrobić? 26.01.05, 21:47
        I ja zycze sily,ale sprobowac warto!Kiedys "odwykalam" od pewnego leku to wiem!
        Ale moze bedzie o.k.?Czego zycze!
        ml
    • beali Re: jak to zrobić? 26.01.05, 22:38
      Witaj Mango! Venus właściwie sporo powiedziała i niewiele przychodzi mi na myśl,tylko jedno właściwie;skusiłabym się na zioła wyciszające,uspokajające.Nawet jeśli wyczuwalnego efektu nie będzie,one sobie tak w tle będą działać,co może odrobinę pomóc.Świetne mieszanki tego typu mają bonifraci/eee... nigdy nie wiem-może bonifratrzy?!?/. Życzę powodzenia na odwyku !:) beali
    • smallwitch Re: jak to zrobić? 26.01.05, 22:48
      Hej
      przekopiowałam Ci moją wypowiedz z innego wątku, ale własnie o odwyku... Przed
      tym odwykiem byłam prawie non stop na tryptanach...

      "A ten odwyk polegał na tym, że mąż wziął urlop i nie pozwalał łykać mi żadnych
      leków - żeby wyrwać mnie z błędnego koła "status migrenicus" jak określiła to
      neurolog. Zamiast leków masował mi stopy, polewał mnie prysznicem, robił okłady
      i te wszystkie inne rzeczy, które zawsze przynosiły mi choć na moment
      odrobineczkę ulgi. Po dziesięciu dniach kiedy wreszcie wróciłam do świata
      zaprowadził mnie do lekarza - akupunkturzysty. Potem mówił mi, że był to z jego
      strony akt rozpaczy i bezsilności. Żadne z nas nigdy nie wierzyło, że
      akupunktura może pomagać. No ale pomogła... Od tamtego czasu nigdy już nie
      miałam dłuższej migreny niż doba, mimo, że wcześniej trzy doby były na porządku
      dziennym. Teraz tylko mam je częściej niż przed ciążą, ale to pewnie dlatego,
      że już prawie rok temu powinnam być na przypominajacym cyklu "igiełek"."

      było ciężko, ale z każdym dniem coraz lepiej - teraz jak mam parę dni ból głowy
      (tak jak ostatnie pare dni), to bardzo się pilnuję, żeby nie wpaść w błędne
      koło kolejnych dawek środków przeciwbólowych różnego autoramentu...
    • maenka Re: jak to zrobić? 27.01.05, 19:43
      A moze zaczelabys zmniejszac dawke . Tak potroszku. Nie o cala tabletke tylko
      ucinaj kawalek i tak prze jakis czas bierz. Potem znowu zmniejsz o kawalek.
      itd., itd. Ja tak kiedys probowalam zrobic. Nawet mi sie udawalo az nadeszla
      potworna migrena i wtedy wrocilam do tabletek. Druga metoda to przedluzac coraz
      bardziej czas miedzy kolejnymi tabletkami. To robie teraz. Tak sobie sama
      wymyslilam taki odwyk. Nie wiem czy zgodny ze sztuka odwykowa, ale moim zdaniem
      mniej bolesny niz rzucenie tabletek gwaltownie.

      Pozdrawiam dzis bez tabletki i bez BG (wyjatkowo po 2-och tygodniach migren)
      m.
    • mango32 Re: jak to zrobić? 27.01.05, 20:09
      Wiedziałam, że na Was zawsze mozna liczyć. Dziękuję za wszystkie rady. Od jutra
      zaczynam i dam znać jak mi idzie. Pozdrawiam. M.
      • marialudwika Re: jak to zrobić? 27.01.05, 20:22
        Koniecznie nas informuj!!I trzymaj sie!
        ml-z bolem glowy/zmiana cisnienia:(/
        • venus22 Re: jak to zrobić? 27.01.05, 22:12
          Trzymam kciuki.
          Wiem ze bedzie ci ciezko ale moze sie uda :)

          Venus
    • mango32 Re: jak to zrobić? 04.02.05, 15:27
      Witam. Niestety to nie będzie optymistyczna opowieść. Miałam zacząć mó "odwyk"
      w piątek tydzień temu ale w sobotę byłam na imieninach, w poniedziałek u
      lekarza. Ostatnią tabletkę zażyłam w poniedziałek rano. We wtorek o piątej już
      mnie obudził straszny ból - migrena. Miałam do wyboru: zażyć triptan i poczekać
      40 minut lub nic nie zażyć i czekać bez końca. Postanowiłam być silna. Było jak
      zwykle: straszny ból nie tylko głowy ale także zębów i nóg. Okropne myśli:
      dlaczego to właśnie ja?, kiedy to się skończy? i byleby tylko zasnąć. We wtorek
      wieczorem trochę mi ulżyło. Ból trwał około 40 godzin. W środę udało mi się
      zrobić zakupy, posiedzieć przy komputerze i umówić się do kina. Niestety tym
      razem niewidzialna obręcz zaczęła mi ściskać głowę a przy każdym ruchu czułam
      jakby wielki młot uderzał mi w głowę. Z kina zrezygnowałam ale z miłego
      wieczoru nie, no i się złamałam, zażyłam dwie solpadynki rozpuszczalne i
      pomogło (bo to nie była m. tylko pewnie jakiś gigantyczny ból napięciowy).
      Wytrzymałam od poniedziałku do czwartku bez tabletki ale jaki to miało sens
      skoro dzisiaj obudziła mnie znowu straszna migrena. I nie znalazłam już żadnej
      motywacji i wzięłam Sumamigren i to 100 mg. I teraz mam doła. I Korek chyba
      miał racje. Cóż jeszcze piję herbatki oczyszczające z toksyn i ziółka
      uspokajające tak jak radziłyście. I ciągle się zastanawiam co ja takiego
      zrobiłam , że ból musi mi towarzyszyć na codzień. I czy jeszcze kiedyś uwolnie
      sie od tych demonów pt. migrena, ból napięciowy, naczyniowy itd. , które
      owładnęły moim ciałem i nie chcą mnie opuścić. Mango.
      • marialudwika Re: jak to zrobić? 04.02.05, 18:24
        Ja juz tez nie wiem!!
        Ostatnio nie biore tryptanow,ale zamiast biore panadol a jak on nie pomaga to
        ibuprofenn musujacy,dosc silny!
        Chyba mi juz to nigdy nie minie.....
        Myslalam,ze moze od tryptanow "chudne" przy kazdej M lub b.g.,ale tez NIE!
        Potem "nadganiam" ten ubytek wagi i tak t.d.
        ml
      • rraavv Re: jak to zrobić? 07.02.05, 21:05
        Czesc Mango!
        Wyrazy uznania za podjecie walki! Jestes dzielna! Mam nadzieje, ze nastepnym
        razem sie uda! Trzymam kciuki za Ciebie!

        powodzenia, pozdrawiam,

        korek
    • mango32 Re: jak to zrobić? 04.02.05, 20:49
      Droga ML mam to samo podczas jednej migreny chudnę od 2 do 3 kg. A niestety w
      moim przypadku to wcale nie jest nic miłego, bo u mnie każdy kilogram jest
      ważny. Po kilku dniach wracam do stałej wagi. Pozdrawiam.
      • marialudwika Re: jak to zrobić? 04.02.05, 23:34
        I u mnie jest wlasnie wazny tez!!!
        Pozdrawiam
        ml
        • venus22 Re: jak to zrobić? 05.02.05, 21:05
          Nie przejmuj sie Mango.
          Nie bierzesz lekow z nudow czy dla rozrywki, bierzesz bo jestes w bolu jakiego
          po prostu nie da sie wytrzymac.

          Kiedy bylam w ciazy moje migreny byly rzadsze niz teraz i w ciazy sie
          polepszalo. To mialo znaczenie bo nie wiem jak bym wytrzymala majac migreny
          raz na tydzien. Raczej cos bym brala.

          Za drugim razem to tez przerwalam branie leku ale jednego, tryptany nadal biore
          i nie wyobrazam sobie bez nich zycia.

          Osobiscie uwazam ze nalezy pogodzic sie z faktem brania i zaleznosci
          (nie "uzaleznienia" jako nalogu)) od lekow.
          Jedni maja choroby np Parkinson's gdzie podczas ataku czlowiek sie trzesie albo
          curzyca gdzie cukier sie waha i trzeba insuliny, my mamy chorobe objawiajaca
          sie strasznym bolem. (i nie tylko).

          Cos musimy robic aby zyc i tak nie cierpiec.

          Venus


    • mango32 Re: jak to zrobić? 06.02.05, 12:29
      Dziękuję Venus :))
      • beali Re: jak to zrobić? 07.02.05, 15:54
        Hej Mango! Przykro mi,że walka się nie udała,ale tak to juz jest ,kiedy bardzo boli:( Jeśli jednak nie ma innego wyjscia tylko leki,to trzeba brać,aby nie cierpieć! Podobnie w chwilach załamania myślę,jak Ty :( Pogodziłam się juz wprawdzie z wszystkimi moimi bólami głowy i tym,że właściwie w każdej chwili mogę się jakiegoś spodziewać,tylko nie z tym najgorszym/w moim przypadku klaster/. Teraz jestem po kolejnej serii ataków i zioła niestety już mi nie wystarczają,by się jakoś trzymać:( Łykam więc bez oporów przeciwlękowy i uspokajający pramolan i mam tylko nadzieję,że już nigdy więcej nie przyjdzie mi przechodzić ataków od początku do końca 'na żywca'. Pozdrawiam serdeczni beali
      • maenka Re: jak to zrobić? 07.02.05, 22:21
        Szkoda ze ci nie wyszlo. Jak pisalam kilka postow temu ja tez probowalam ale
        jak naszla migrena to sie poddalam i wrocilam do tabletek. A jak migrena mija
        to caly czas sie boje ze wroci i przy najmniejszym sygnale czasami siegam po
        tabletki (zwykle z krzyzykiem)zeby tylko sie nie przerodzilo w migrene. przy 2
        3 tygodniach spokoju z migrena znowu probuje odstawic tabletki ale oczywiscie
        do najblizszej migreny i tak w kolko.
        pozdrawiam
        m.
Pełna wersja