konwalka
22.03.06, 11:23
Cóż,dołączam do grona migrenowców.
Dawno temu moja koleżanka, której mama cierpi na migreny, powiedziała mi, ze
po kilku dniach ataku ma się jedno pragnienie - umrzeć. Od jakiegoś czasu
rozumiem te słowa.
Mam 34 lata. Skroniowe bóle dopadają mnie od kilku lat, z bardzo różną
częstotliwością. Ostatni atak zaczłą się w środę, skończył w sobotę. Problem
w tym, że jestem w 11 tygodniu ciąży. Może to dziwne, ale zawsze pomagała mi
etopiryna, a teraz :( Co można brać?
Lekarz pozwolił mi na paracetamol, ktory ma tę dobrą cechę, że jest
bezpieczny dla cieżarnych i tę negatywną, że w ogóle nie działa.
Poradźcie coś, proszę - co można brać w ciąży, żeby nie zwariować?
POzdrawiam gorąco współmigrenowców