kici.kici 13.10.03, 11:15 zauważyłam ze nad morzem nie mam migren ........... nieważne co robie jak ją prowokuje ............ czasem czuje jak jade jak znika jak mijamy Rede...... (szkoda ze nie mieszkam nad morzem) Tez macie cos poobnego Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marialudwika Re: nad morzem 13.10.03, 15:32 Co prawda nie mieszkam bezposrednio nad morzem,ale niedaleko morza.Niestety klimat morski sredno mi sluzy,hm.Ciagle sztormy,wiatry,wilgotno,grrrrrr!!!! Moze to tesknota za Baltykiem? tara Odpowiedz Link Zgłoś
sabba Re: nad morzem 13.10.03, 16:11 bylam nad morzem miesiac temu...i niestety niestety, wtedy kiedy wiedzialam ze migrena przyjdzie...przyszla:(((( Ale ja po prostu wiem kiedy ona przychodzi wiec to bez znaczenia gdzie jestesm...co prawda nie byl to Baltyk ale Morze Polnocne.... Odpowiedz Link Zgłoś
elve Re: nad morzem 13.10.03, 21:37 no to się przeprowadź! :) mi tutejszy klimat nie służy - co prawda nie jestm migrenowcem, ale za to mam prawie ciagle chore gardło - przez zimną porę roku (czyli większość czasu). a jak mieszkałam w Pradze - zero problemów! więc klimat może mieć wpływ na zdrowie... jeśli coś nam służy, to chyba warto to wykorzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: nad morzem 13.10.03, 22:23 hmmm.. to ciekawe. klimat i pogoda maja wielkie znaczenie w migrenie, w mojej ankiecie na temat co jest twoim najsilniejszym bodzcem, wiele osob mi powiedzialo hormony, stress i klimat.. Klimat i pogoda niestety sa bodzcami nad ktorymi nie mamy kontroli ... Byc moze , jesli to byly wakacje, rowniez brak stressu byl przyczyna ustapienia migren. Moze rzeczywiscie warto sie przeprowadzic? Venus Odpowiedz Link Zgłoś
m-gosia Re: nad morzem 22.10.03, 11:34 Ja natomiast mam zupełnie odwrotnie - od urodzenia mieszkałam nad morzem i od dziecka cierpiałam na uporczywe migreny,szczególnie przy silnych wiatrach i pogodzie "sztormowej". Mój neurolog po wszystkich badaniach poddał się wpisując do karty: "uwarunkowane genetycznie", gdyż mój tata, jego siostra i jej dzieci również mocno cierpią z tego powodu. Trzy lata temu przeprowadziłam się do Krakowa i ...jak "ręką odjął":)Moja rodzina zupełnie mnie nie poznaje, bardziej suchy klimat tu, na południu chyba wyszedł mi przypadkowo na dobre. Z resztą, mój tata odwiedzając mnie w Krakowie - o dziwo - nawet po trudach podróży czuje się u mnie lepiej. Być może w "naszym rodzinnym" przypadku decyduje właśnie klimat, bo nawet tutaj czasem jak robi się wilgotno i wietrznie migrena atakuje...Jednak to nic w porównianiu co sie działo ze mną wcześniej. Sama jestem ciekawa dlaczego przy migrenie klimat ma tak duże znaczenie i dlaczego jedni cierpią nad np. mieszkając morzem, a inni nie. Pozdrawiam. m-gosia Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: nad morzem 22.10.03, 19:32 Nie wiadomo dlaczego tak sie dzieje ale klimat i pogoda maja ogromne znaczenie w migrenach. Wedlug "By Randolph W. Evans, MD WebMD Scientific American Medicine", 50% migrenikow wskazuje na klimat i zmiany atmosferyczne jako glowna przyczyne atakow. Inne zwiazane z otoczeniem to wysoka temperatura powietrza , wysoka wilgotnosc powietrza i wysokosc gorska. venus Odpowiedz Link Zgłoś