scand
02.09.22, 13:24
Ten jeden człowiek (symbolicznie pól Rosjanin, pól Ukrainiec) miał większy wpływ na upadek systemu sowieckiego niż ktokolwiek inny.
Żaden Reagan, wojna w Afganistanie, papież itd..
W Rosji schizofaszyści nazywają go predatielem lub idiotą, bo rozwalił im sowieckie imperium.
Nie wiem dlaczego nie jest doceniany w Polsce - tak jak na Zachodzie.
Gdyby wtedy na Sekretarza Generalnego po Czernience wybrano by kogoś pokroju Łukaszenki albo Putina, ZSRR trwałby do dziś, dalej na kościach oponentów - jeśli zaszłaby taka potrzeba.
Ale wybrano Gorbaczowa. Rola przypadku w historii.
( wiele jest znanych przypadków, które zmieniły bardzo wiele np. gdyby Kaiser Wilhelm nie zgodził się na transport Lenina....)
Na czym polegał fenomen Gorbaczowa?
Otóż Gorbaczow wierzył że komunizm jest ... dobry.
Gdyby prześledził realną historię ZSRR od Lenina począwszy, wiedziałby że ten system istniał głównie dzięki sprawnemu aparatowi represji , Czeka, GPU, NKWD itd..- oto co naprawdę zapewniało jego istnienie.
Ale Gorbaczow to zignorował. On naprawdę chciał przezwyciężyć ów schizokomunizm, gdzie należało chwalić ZSRR pod groźbą wybicia zębów. On uwierzył że komunizm jest dobry i takim go chciał zrobić.Okazało się że Sowiety nie istnieją bez Czeka. Jak dobrotliwy i słaby Ludwik XVI przez swą dobroć doprowadził do upadku złego systemu.
Teraz Czeka odtwarza ( w zasadzie odtworzył już ) Putin ale już nie w ramach schizokomunizmu, a w ramach schizofaszyzmu.