Dodaj do ulubionych

Norwegia - Polsce

13.03.06, 04:09
Sława!
EX LIBRIS

Norwegia - Polsce


www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060313/publicystyka/publicystyka_a_7.html
Jan Strękowski, „Bohaterowie Europy”, Wydawnictwo Test. Warszawa 2005
Tajna depesza z 27 stycznia 1984 r, przewożona wyjątkowo przez kuriera, a nie
wysłana dyplomatycznym "clarisem". "Tow. Nowakowski" informował w niej "tow.
Olszowskiego", że Nagroda Nobla została nadana Lechowi Wałęsie zgodnie z
decyzją NATO. Ale jak wynikało z depeszy, z wyjątkiem USA, inne państwa NATO
nie wykazały oczekiwanego zainteresowania.

- Ta część dokumentu - pisze Jan Strękowski, autor książki "Bohaterowie
Europy" - nie przynosi rewelacji, poza tym, że daje obraz spiskowego widzenia
świata, dość typowego dla peerelowskich władz. Ciekawsza jest część
druga: "Wiadomość pochodzi od tej samej osoby, która w 1982 r. pomogła w
sprawie Nagrody Nobla". Kim jest tajemniczy informator ambasadora i w jaki
sposób "pomógł"? - pyta autor, przypominając o działaniach agentury PRL i jej
udziale w zablokowaniu przyznania Nagrody Nobla Wałęsie już rok po
wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego.

Ta historia to zaledwie epizod z książki, która w istocie niemal w całości
poświęcona jest olbrzymiej pomocy, jakiej Norwegowie udzielali "Solidarności"
nieomal od pierwszych dni po jej powstaniu i później, w podziemiu, gdy
polski "karnawał wolności" tak brutalnie został przerwany. Jan Strękowski
opisuje historię utworzonej w kwietniu 1981 r. Solidaritet Norge-Polen i
prowadzone przez nią akcje - m.in. pomocy udzielanej azylantom, przerzutu do
Polski maszyn drukarskich, prowadzone na masową skalę zbiórki pieniędzy na
pomoc humanitarną, a także akcję adopcyjną wśród polskich więźniów
politycznych, dzięki której poszczególne norweskie związki zawodowe
opiekowały się konkretnymi osobami i całymi grupami zawodowymi. W ramach tej
akcji m.in. Stanisław Wądołowski ze Szczecina "adoptowany" został przez
komisję zakładową warsztatu mechanicznego w Trondheim, a Krzysztof
Wyszkowski - przez związek dziennikarzy w Kongsberg. Później, w 1985 r.,
uzupełniono to kolejną akcją: "więzień miesiąca". W sumie w liczącej 4 mln
mieszkańców Norwegii do Solidaritet Norge-Polen należało około 100 tys. osób.
Jeszcze więcej Norwegów bezpośrednio angażowało się w pomoc dla Polski. Mało
kto w najtrudniejszym dla nas okresie zrobił tyle, ile oni. Jesteśmy im winni
nie tylko podziękowanie, ale przede wszystkim pamięć.



Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
Obserwuj wątek
    • asta7 Re: Norwegia - Polsce 14.03.06, 15:38
      Norwegowie,zawsze byli przyjaznie nastawieni do Polaków.Nie pisze się o tym,ze
      w czasie II WS,Norwegia pomimo aneksji przez nazistów,udzielala schronienia
      Polakom i jakos nie słyszało się by wydawali nas w ręce SS.Pomagali nam równiez
      podczas "zimnej wojny",co było na forum ONZ szczególnie podnoszone przez
      ówczesnych przywódców ZSRR.Sam Andropow,minister spraw zagranicznych oskarżył
      Norwegów o naruszanie suwerenności o dziwo Polski!!!.Oby norweski naród,którego
      harakter ukształtowała piekna i surowa przyroda został doceniony i miał sie
      dobrze.smile)
      • ignorant11 Re: Norwegia - Polsce 16.03.06, 02:57
        Sława!

        W Klamarze spotkalismy zespół trałowców NATO.

        Odwiedzilismy okręt polski i własnie norweski, gdzie spotkalismy się z bardzo
        przyjaznym przyjeciem tak miłym, ze od odprowadzającego marynarza dowiedziałem
        sie paru slow po norwesku, którymi pozegnalem stojaca przy trapie warte.
        Schodząc dostalismy nawet świst trapowy-my cywile!


        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka