ignorant11
18.05.06, 05:39
Sława!
Orlen blisko Możejek
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060518/ekonomia/ekonomia_a_2.html
PKN Orlen kończy negocjacje z litewskim rządem i przejmie tamtejszą
rafinerię - dowiedziała się "Rz"
Z naszych informacji wynika, że jeszcze w tym miesiącu Orlen może podpisać w
Wilnie porozumienie z władzami Litwy o zakupie rafinerii w Możejkach. Igor
Chalupec, prezes polskiej firmy, nie chciał tych informacji wczoraj
komentować. - Za wcześnie mówić, że zostaliśmy zwycięzcą przetargu, ale
rozmowy są zaawansowane - stwierdził.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że Orlen wycenił rafinerię na ok. 2,5 mld
dolarów. Poza tym w ciągu kilku lat jest gotów zainwestować w Możejki około
miliarda dolarów. Jeśli sfinalizuje transakcję, będzie to jego trzecia
inwestycja zagraniczna - ma już sieć stacji w Niemczech i kontroluje
największą czeską firmę paliwową Unipetrol.
Transakcja na Litwie jest bardzo skomplikowana. Orlen od kilku miesięcy
uczestniczy w przetargu, który formalnie ogłosił rosyjski Jukos, inwestor w
Możejkach. Do tego koncernu należy ok. 53 proc. akcji litewskiej spółki.
Polski koncern uzgodnił już z nim warunki odkupienia udziałów, ale decydujący
głos należy do rządu w Wilnie, który ma prawo pierwokupu. Dotychczas władze
litewskie jako jeden z głównych warunków sprzedaży akcji stawiały gwarancje
dostaw ropy dla Możejek. I dla Orlenu okazał się on najtrudniejszy do
spełnienia.Nie ma on bowiem własnych złóż i prawie całą ropę importuje.
Musiał więc udowodnić rządowi w Wilnie, że Możejkom nie zabraknie surowca.
Dotychczas źródłem zaopatrzenia dla tej rafinerii jest Rosja, stąd obawy
przed "zakręceniem kurka", zwłaszcza że dwaj potentaci z tego kraju - TNK BP
i Łukoil, także interesowali się jej akcjami.
Do polskiej oferty władze na Litwie zachęciła dobra cena i argumenty, że
jeśli nawet ropa rosyjska nie dotrze do Możejek rurociągiem z Rosji, to może
przypłynąć tankowcami do litewskiego portu w Butyndze.
a.ła
------------------------------------------------------------------------------
--
Opinia
Artur Płokszto, litewski ekspert gospodarczy
Jeżeli Orlenowi uda się kupić Możejki, będzie to największa inwestycja
zagraniczna w dziejach polskiej gospodarki. Rozszerzy wpływy PKN w tak
strategicznej dziedzinie jak energetyka. Nie sądzę, by Rosja chciała mścić
się za to, że to nie jej firma stała się właścicielem rafinerii, i ryzykować
przykręceniem kurka dla Możejek. Orlen jest jednym z największych nabywców
rosyjskiej ropy na świecie. Rezygnacja z niego byłaby zbyt kosztowna nawet
dla Rosjan.
Forum Słowiańskie
gg 1728585