Dodaj do ulubionych

biało czerwony opłatek

05.01.04, 01:21
czy jest to powszechna regóła?
Jakie są warianty opłatkowj tradycjji?

Np dwa złączone opłatki przełożone miodem.
Na Mzaowszu opłatek się dzieli razem z chlebem.
Kłądąc go na kromkę chleba i łamiąc się opłatkiem i dzieląc jednocześnie
kromką chleba.

Uważam ze życzenia z opłatkiem to dawnoa przed-chrześcijańska nasza tradycja.

Nie spotkałem się natomiast z tradycją dzielenia sie czerwonym opłatkiem.
Aczkolkolwik nie spotkłem się z tym żeby carwony własciewie rózowy opłatek
był spozywany.
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: biało czerwony opłatek 05.01.04, 02:05

    • borebitsy Re: biało czerwony opłatek 05.01.04, 03:12
      Własciwie Ignorant moze masz racje.
      Opłatek i wigilia jest u nas najbardziej popularne.
      Warto podkreslić że zwyczaj był ten tepiny przez kosciól w 11 wieku.
      Czy tez jak wszysko co nie-judaistyczne a staro-słowiańskie?

      > "
      Opłatek

      Cyprian Kamil Norwid:

      "Jest w moim Kraju zwyczaj, że w dzień wigilijny,
      Przy wzejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie,
      Ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny,
      Najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie".



      www.parafialutondunstable.co.uk/tradycje/boze_narodzenie/oplatek.htm
      Tradycyjnie spożywanie wieczerzy wigilijnej poprzedza dzielenie się białym
      opłatkiem, czyli bardzo cienkim, przaśnym (niekwaszonym) chlebem. Ten prosty,
      jakże ludzki, komunikatywny zwyczaj nasycony jest głębpką i wielowymiarową
      symboliką. Zawarta jest ona najpierw w fakcie "bycia razem". Skłóceni nie
      zasiadają przecież razem do jednego stołu. Owszem, owa solidarna wspólnota
      stołu domaga się wzajemnego zrozumienia ("kto wieIe rozumie, wiele przebacza,
      kto mało rozumie..."), czyli wybaczenia, zgody na wzajemną inność, tchnie
      życzliwością. Dzieląc się opłatkiem składamy przecież sobie życzenia dobra
      wszelakiego, zarówno materialnego, jak też duchowego . Dobro materialne
      symbolizuje materia opłatka - chleb. Oby go nam i naszym bliźnim nigdy nie
      zabrakło, obyśmy umieli dzielić go z potrzebującymi! Święty Brat Albert, wielki
      jałmużnik, heroiczny opiekun bezdomnych, podpowie nam tutaj, że należy
      być "dobrym jak chleb" i podzielnym jak chleb. Opłatek wigilijny jest dla
      chrześcijanina przede wszystkim nawiązaniem do potrzeby spożywania Chleba
      biblijnego, z którym utożsamił się sam Chrystus, czyli do odżywiania się
      Eucharystycznym chlebem. Rodzi się zaraz tutaj uzasadnione pytanie, czy
      posiadamy wystarczającą wiedzę o całej, obszernej symbolice zwyczaju, który tak
      chętnie pielęgnujemy w domach?

      Skąd pochodzi zwyczaj dzielenia się opłatkiem właśnie w dzień wigilii Bożego
      Narodzenia? Sam fakt dzielenia się chlebem w postaci opłatka był znany od
      początków Kościoła. Nie miał on jednak żadnego związku z okresem Bożego
      Narodzenia, ile raczej bezpośrednio odnosił się do Eucharystii. Znano bowiem,
      zarówno na Wschodzie jak też Zachodzie Koscioła, zwyczaj błogosławienia chleba
      (w czasie Mszy św. i poza nią) i spożywania go jako rodzaju komunii duchowej.
      Te pobłogosławione chleby zwano eulogiami. Dzielono się nimi wyrażając wzajemną
      milość, życzliwość, przynależność do tego samego lokalnego kościoła. Przesyłali
      go sobie biskupi, a kapłani wiernym. Ta starożytna praktyka związana z
      eulogiami osłabła na skutek dekretów z IX wieku (synody karolińskie), które
      obawiały się zamazania w świadomości wiernych granicy między opłatkami
      konsekrowanymi (Hostiami) a chlebem "pozamszalnym" , zaledwie pobłogosławionym.

      Nie ma solidnego studium, które podpowie nam, od kiedy i w jaki sposób
      utrwaliła się w Polsce tradycja dzielenia się opłatkiem w dzień wigilijny.
      Najstarsza wzmianka źródłowa o tej praktyce w polskich rodzinach pochodzi z
      końca XVIII wieku. Dzisiaj jest to już wyłącznie polski zwyczaj, jak przypomina
      nam Cyprian Kamil Norwid:

      "Jest w moim Kraju zwyczaj, że w dzień wigilijny,

      Przy wzejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie,

      Ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny,

      Najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie".
    • borebitsy Pasterka 05.01.04, 03:14


      Pasterka
      www.parafialutondunstable.co.uk/tradycje/boze_narodzenie/pasterka.htm

      Pasterka - czyli Msza św. o północy w noc Bożego Narodzenia i uczestniczenie w
      niej, najlepiej z całą rodziną - stanowi zasadniczy punkt ciężkości i centralny
      moment wszystkich zwyczajów powiązanych z obchodami przyjścia Chrystusa na
      świat.

      Uroczystość Bożego Narodzenia z własnym formularzem mszalnym, z osobnymi
      obchodami w kręgu roku liturgicznego, nie była znana przed IV wiekiem. Przez
      pierwsze trzy wieki Kościół wiernie obchodził jedynie datę zmartwychwstania
      Chrystusa i to zarówno w obchodach corocznych, jak też coniedzielnych (mała
      Pascha - niedziela), natomiast jakoby mniej się interesował datą narodzin
      Chrystusa. Ewangelie nie zajmują się bliżej dokładnym ustaleniem dnia narodzin
      Chrystusa Pana. Kościołowi antycznemu wystarczała sama znajomość faktu narodzin
      naszego Zbawiciela i przebieg wszystkich wydarzeń zbawczych związanych z osobą
      Jezusa Chrystusa. Dokładny dzień urodzin Chrystusa, ani dla Jemu współczesnych,
      ani dla pierwszych judeo-chrześcijan, nie odgrywał żadnej znaczącej roli.
      Natomiast chrześcijanie pochodzący z kultury hellenistycznej przywiązywali duże
      znaczenie do daty i dnia obchodów narodzin. Dzień 25 grudnia, jako data
      liturgicznych obchodów święta narodzenia Chrystusa Pana, jakkolwiek znana już w
      połowie I w. w środowisku rzymskim, jest nie tyle obliczeniem chronologicznym i
      zapisem "metryki" urodzin, ile raczej symbolicznym ustaleniem kalendarzowym.
      Impulsem do powstania osobnego święta liturgicznego narodzenia Chrystusa Pana
      było z pewnością oświadczenie Soboru w Nicei (325), że Jezus Chrystus jest
      prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem (Sobór obalał tu herezje Ariusza).

      Od V wieku źródła liturgiczne przekazują nam pierwszy formularz mszalny na Boże
      Narodzenie. Od połowy VI wieku Rzym zna już tradycje trzech Mszy św.:
      tzw. "Pasterkę", Mszę o świcie i Mszę w dzień. Trzy formularze mszalne dla
      obchodów narodzin Chrystusa zostały przejęte ze zwyczajów liturgii papieskiej.
      Papież udawał się najpierw o północy do wspaniałej bazyliki dedykowanej
      macierzyństwu NMP (bazylika S. Maria Maggiore). Istniała tam (już od VI w.)
      replika groty betlejemskiej w postaci osobnej kaplicy "Oratorium ad praesepe",
      dobudowanej do bazyliki. Na dzień 25 grudnia przypadało także w kalendarzu
      rzymskim rocznicowe wspomnienie świętej męczennicy Anastazji, która poniosła
      śmierć w Sirmium (+304) w czasie prześladowania Dioklecjana. Św. Anastazji
      dedykowana była bazylika u stóp Palatynu, która zarazem była dworskim kościołem
      namiestnika cesarskiego. Z tego właśnie względu papież celebrował tam w dzień
      Bożego Narodzenia drugą swoją Mszę św. z osobnym formularzem i to o treści
      bożonarodzeniowej. Msza św. celebrowana dziś jako trzecia z kolei, jest
      historycznie związana z najstarszym formularzem, którego używał papież już od
      IV wieku w bazylice św. Piotra, o zwykłej wówczas uroczystej porze dnia, czyli
      o godz. 9 00 . Początkowo tylko papież, a później także biskupi, mieli prawo w
      uroczystość Bożego Narodzenia intonować hymn "Chwała na wysokości Bogu".
      Kapłanom zezwolono na ten przywilej dopiero w początkach II tysiąclecia.
      Papieski zwyczaj celebrowania trzech Mszy św. w uroczystość narodzin Chrystusa
      Pana przyjęli stopniowo wszyscy celebransi wraz z rozpowszechnianiem się na
      całym ówczesnym świecie, poprzez tzw. reformy karolińskie (IX w.), ksiąg
      liturgicznych wzorowanych na Rzymie. Również od IX wieku, szkoła alegorystów
      zaczeła ten zwyczaj wyjaśniać potrójnym narodzeniem Chrystusa: odwiecznym
      zrodzeniem przez Boga Ojca, narodzeniem w czasie z Maryji Dziewicy oraz
      mistycznym rodzeniem się Chrystusa w sercach ludzkich. W tych trzech mszach
      świętych widziano również echo - znak hołdu złożonego przez aniołów, pasterzy i
      trzech króli, stąd zwano te formularze mszalne: anielskim, pasterskim i
      królewskim. Dzisiejszy jednak porządek czytań Liturgii Słowa nie odpowiada już
      tej dawnej interpretacji.

      "Pasterka", czyli Msza Św. o północy, otwiera oktawę liturgicznych obchodów
      związanych z tajemnicą Wcielenia, czyli przyjęcia przez Syna Bożego ludzkiej
      natury i przyjścia na świat.


      • borebitsy Re: Pasterka - sprzecznosci ślad słaowiński 05.01.04, 04:46
        początkowo uwazano że jezus urodził si ew grocie a nie w stajni.
        Więcej jego urodziny obcodzno 19 kwietnia.
        Nie ma nigdzie zapisanej daty.
        Siano i żłobek są więc tradycją przedchrześcijńską a kościół przejmował stare
        obyczje. Tylko papierz udawał sie od 5 wieku do groty by tam tajemnie łaczyć
        się z przeszłością.
        ===
        Msza św. celebrowana dziś jako trzecia z kolei, jest historycznie związana z
        najstarszym formularzem, którego używał papież już od IV wieku w bazylice św.
        Piotra, o godz. 900. Początkowo tylko papież, a później także biskupi, mieli
        prawo w uroczystość Bożego Narodzenia intonować hymn "Chwała na wysokości
        Bogu".
        Kapłanom zezwolono na ten przywilej dopiero w początkach II tysiąclecia.
        ===

        W polskiej tradycji do dzis tylko głowa rodu udaje sie własnie ok 9 wieczorem
        bratać z w osamotnieniu przeszłością. Nikt chyba nie będzie twierdzić że
        żwyczaj rozmowy ze zwierzętami jest to chrześcijańki zwyczaj. Tym bardziej że
        stajenka pojawia sie dopiero po paru wiekach chrześcijaństwa. I jest to
        przejecie naszych zwyczajów. Siano wykładane w jasełkach również dzikim
        żwieżetom , chech zwierzaki dzisiej sie wam żwierzę cośik mie się zdaje nasze
        to zwyczaje. Zwykłe zwyczaje a dla innych baje. Tym bardziej że tylko Lachy tak
        wiliję świętują. Inne narodkowie gawędy nie czczą nie czują.

        Rózne cuda dziją sie koło nowego roku i jest tu wyrźny trop ku naszej prastarej
        przeszłosci.

        inne fakty 4 swiece adavne adevnt. Na północy palono ryby które tłuste wędzą
        sie niczym świece. (tu na forum podłem jaki to gatunek ryby, chyba Mlova Mlova
        rodzaju gadide podobne z rybą Polack, złota gadająca piskjąca 8kHz ryba) Węda
        wędka wędzić gawędzić gawęda. To nieżadna mistyka okresu adentu łaczenie śię z
        przeszłoscią to gawęda wspominanie przeszłości.

        Tylko ciągle niewyjąśniony jest różowy opłatek.
        • borebitsy czerwony bo, Chrust, Pająk 10.01.04, 12:16
          borebitsy napisał:

          > początkowo uwazano że jezus urodził si ew grocie a nie w stajni.
          > Więcej jego urodziny obcodzno 19 kwietnia.
          ...
          > przeszłoscią to gawęda wspominanie przeszłości.
          >
          > Tylko ciągle niewyjąśniony jest różowy opłatek.

          Proste czerwony jest dla zwirząt. Gospodin czy ten co mu Gusło Po Darzy
          gospodarz, o 9 godzinie udaje się sam jeden do stajni, obory i szczerze
          rozmawia ze zwierzakami, zwierza im się, mówi szczerze bo jest to dzień
          szczerości że tego i tego się żabija a żeby dobrze rosło. Dlatego kolor jego
          jest jak kolor krwi. Porównajcie ten obyzcaj z samotną wedrówką paierza w 4
          wieku do groty pod rzumem. Czy chrześcijaństwo 10 wieku kiedy już w papierz
          celebrował pasterkeo 9 z rzeszą duchowiństwa przeniesieone wtedy fo PL dało by
          taki zwyczaj? Czy ksiądz by kazał zwierzać się zwierżetom? to przeciez on miał
          si ezwierzać księdzu w konfesjonale a nie bydlentom na oborze .
          Wg mnie zwyczaj pasterki ma słowiańską genezę a reszta urodzin Jezusa (którego
          nazwę też wywodzimy od jagi jazi je-zeo st-echo st-zeo (zeus zejus <> jezus)

          Także może przedwcześnie warto wspomnieć o chruście , i dzrewie na opał i
          chrusćie na poczęstunek. Obyczaj że każdy niósł z sobą gałaź by rucic ja na
          sterte u słupa, (plażuna plezyuna, peruna yluna pylona) stojącego na granicy
          przekraczango obszaru. Do tej pory kapliczki znaczą granice wsi miejsca gdzie
          dawnij stały naszych rodowych stron graniczne totemy. Totemu rzucano gałąź ,
          pomazaną krwią złom gdy wracało się z polowania. Równiż wędrójąc przez las w
          oczy cisna się pajęczyny. Prawie każdy weźmie wtedy kawałek witki by je
          odganiać i unikac pająka na twarzy, a zabicie pająka było niemiłe, i
          tardycyjnie niepolecane. Może stąd opowiesć o pająku co zrobił pajęczyne na
          drzwiach (włąsnie czego w końcu) groty czy stajni w betlejem.

          To ten chrust zbierany był potem palony w czasie świąt zmiany sezonów, lub
          palony jako wici kiedy zagrożenie wroga niweczyło wszelkie ceremonie a zycie
          było zagrożone nie przez złe co mozna udobruchać ducha a duże realne zagrożenie
          obcej napaści które w obecności perzuna przać trza ile wlezie.

    • bolko_turan Chleb 07.01.04, 20:39
      Oplatek przypomina mi troche chleb, ktory jest obecnie wytwarzany przez ludy
      tureckie, lub rowniez placki. Placki nazywaja sie w Rosji chyba bliny? Rowniez
      mi sie wydaje, ze oplatki mialy jakies kultowe i wazne znaczenie. Ale skad biora
      sie w kosciele? Przeciez w judaizmie platkow nie ma? Moze z Bizancjum?
      • borebitsy Re: Chleb bliny byliny 07.01.04, 23:18
        bolko_turan napisał:

        > Oplatek przypomina mi troche chleb, ktory jest obecnie wytwarzany przez ludy
        > tureckie, lub rowniez placki. Placki nazywaja sie w Rosji chyba bliny? Rowniez
        > mi sie wydaje, ze oplatki mialy jakies kultowe i wazne znaczenie. Ale skad
        > bior a sie w kosciele? Przeciez w judaizmie platkow nie ma? Moze z Bizancjum?

        W wigilie, wilije wrzuca się do wody kawałek chleba czy metalu i potem tą wodą
        obmywa.
        Taksamo jak zostawia nagrobie jedzenie czy puste nakrycie nawet gdy wiadomo że
        nikt tylko duch może zasąść do stołu. Mówienie szeptem ,uchylanie
        okna,wyczykiwanie na pierwszą gwiazdkę, światła starców.
        Byliny te co były, strucle plecione ,oplecione związane zrośnięte.MOze nawet
        opłaczone, opłakane bo nie raczej opłacone (opłecone mi nie pasuje dokosmiczno
        mistycznej chwili łączenia czasów).

        Splot jak węzełki głagolicy, opłatek ze wzorem symbolem napisem, bliny -byliny
        wszysko nawiązuje do symbolu pamięci do dzielenia się chlebem,jadłem z tymi co
        z nami są jak i z tymi co odeszli.

        Wydaje mi się -aczkolwiek jescze niena 100% że opłatek ma związek zzapisem,
        nawetjeżeli nie z pisma to symboliki. Jednakże pismo jest wcale nie mało
        prawdopodobne. Na Bałkanach znajdujemy Vinca, Matecki Vir pismo z 8-10k lat
        temu.

        Z koleji jezyki słowińskie czy pre słowińskie zapisywane są alfabetami
        głagolicą cyrlicą łacińskim sanskrytem czy alfabetem Codexu Rachonczego
        zawierającego symbole herioglifów.

        w wigilie, wilije wrzuca się do wody kawałek chleba czy metalu i potem tą wodą
        obmywa.
        Te wszyskie fontanny gdzie ludzie wrzucają monety czy kamyki. Czy kamień w wodę
        to symbol pamięci czy zapomnienia?

        pourvim słowo z avesta urwis urwaDahma, u wrot Domu, urna, kurna chata.
        uhr, godzina godzenia, zrostu zplecenia złaczenia zespolenia
        urwij se jadła, podzielmy się chlebem, podzielmy opłatkiem

        Takie jest moja intuicyjna hipoteza i sądzę że sladów będzie dosyć by ją
        zweryfikować.
        • borebitsy Otwarta księga 15.01.04, 13:54
          Kiedy

          jacklosi napisał:

          > Walia = Balia
          > Z tego samego źródłosłowu Bali i Mali (bo się W przewróciło)
          > JK
          Nie wiedziałem że mi pomoże. Pewnie nawet niechciał jednak dzieki bo że:
          implikacja z zero możedać 1. Tak tym razem.

          odnośnie mali ja widzę powinowactwo w malezjan
          nie ten to mali zafryki tylko z wyspy przy Tajlandii. 15%HG3.

          bagaimana how
          bagaimanapun: however; no matter how or what
          baga imiana pun, jak conqueror Pan Lah ...

          conqueror penakluk
          conqueror pemenang
          conqueror pengalah
          conqueror pengeroyok
          www.kamus-online.com/index.php?lang=en
          Jak Pan rzeknie w boga imie to jakby nie było tak musi być. (no mater how)

          baginda His or Her Majesty
          bali cataklizm

          To jest rewelacja!!!
          potwierdzamoje asumpcje z nasego jezyka
          bukwa , buk rózaniec, (opłatek jako forma przekazu pismnego)
          robisięformę zdrzewa, wpisuje rozkaz, zalewa przaśnym ciastem wypieka i wysyła
          tak spreparowany list. BUKU toteż chleb.

          www.bhanot.net/dictionary/buku
          (1)book (2)loaf (of bread) (3)knot (in wood) (4)node

          buku lima: fist
          membukukan: to record; to note; to put into book form
          pembukuan: an entry in a book
          Jezeli niekt tego nie odkrył to - mayclaim!
          (c)2004 now TB@intellact.com
          ===
          buka
          open

          membuka: to open
          membukakan: to expose; to open; to reveal
          pembukaan: opening
          terbuka: not covered; unlimited; public
          bukaan: an opening or aperture


          Potrzebne potwierdzenie?
          Meoje bukwi? Siudy rudy różańca z brukwi.

          bukti
          evidence; proof
          membuktikan: to prove
          terbukti: proven

          Mam potwierdzenie w CR, coraz bardziej rozumiem.
          Słowa mają swoją logikę. Tu jedno tam kolejne.
          Mądrej głowie dość po słowie!!!

          dla oponentów mam tu nadzieję że gdy zwolna dukam
          mogą mówić bukan-bukan. wink

          bukan
          non-; not; does not
          bukan-bukan: absurdity; nonsense
          • bolko_turan Re: Otwarta księga 15.01.04, 14:00
            borebitsy napisał:

            > z wyspy przy Tajlandii. 15%HG3.

            Skad to masz^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^?
            • borebitsy Re: Otwarta księga 16.01.04, 00:31
              z
              www.racearchives.com/calc/haplo_data.asp?dbname=oceanics&orderby=h3&orderby_mode=desc

              TEn human race calc. Znane ci mniejsce wink.
              bede wdzieczny jak zweryfikujesz, bo bardzo szybko robie serche tak
              podswiadomie prawie lapiac konteksty. Nimniej jezykowe podobienstwa widze duze.
              Wanie ta grupa Yao wypadala mi gdzies w Tajlandii , Birmie, Malezji. Maja
              wiecej 30%hg1. W linku akurat podaja tylko H3 nie Hg3 , sadze to wynika z
              wiekszej ilosci typow i dlatego zawezili tabele. Aczkolwiek h3 moze byc <> Hg3.
              P05. Co warto by sprawdzic. nawet jezeli nie to 0 = > 1 a mnie interesowalo
              znalezienia podbnych jezykow. Czy slaowa co podalem nie sa wymowne?
              2 czynnik lokalizacyjny to ze hg3 "lubi" zachodzace slonce a wybrzeza Tajlandi
              i Birmy maja piekna zachodnia ekspozycje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka