Dodaj do ulubionych

polskie szpitale....

23.09.03, 22:17
...stare, dawno nieodonawiane itp,to wiemy wszyscy, ale to co ja dzis
zauwazylam na plus - lekarze i pielegniarki sie naprawde staraja :-) chociaz
to jest pocieszajace
Obserwuj wątek
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: polskie szpitale.... 23.09.03, 22:46

      szukajmy plusów. co nam jeszcze zostało.jest pięknie,jest pieknie, więc o co ci
      chodzi.......;)


      malen_a napisała:

      > ...stare, dawno nieodonawiane itp,to wiemy wszyscy, ale to co ja dzis
      > zauwazylam na plus - lekarze i pielegniarki sie naprawde staraja :-) chociaz
      > to jest pocieszajace
      • malen_a Re: polskie szpitale.... 23.09.03, 22:52
        p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:

        >
        > szukajmy plusów. co nam jeszcze zostało.

        a to prawda :-((
        • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: polskie szpitale.... 23.09.03, 22:58

          wiesz...wybacz, ale tak trochę sarkazmem poleciałam. A tak w ogóle to jak
          sprawy się mają ?

          malen_a napisała:

          > a to prawda :-((
          • malen_a Re: polskie szpitale.... 23.09.03, 23:00
            p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:

            > wiesz...wybacz, ale tak trochę sarkazmem poleciałam. A tak w ogóle to jak
            > sprawy się mają ?

            wlasnie wrocilam ze szpitala stad taki humor wisielczy, ale ogolnie ok, jutro
            juz bedzie po :-)
            • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: polskie szpitale.... 23.09.03, 23:11

              TO ZDAJ RELACYJĄ- jak uznasz za stosowne... odpukuje w niemalowane. I wiem, ze
              będzie OK. Jak nie wierzysz- Betty zpytaj. Jak mówię- to wiem. A jak wiem- to
              mówię.
              (parafraza )
              --------------------------------------------------

              malen_a napisała:

              >
              > juz bedzie po :-)
              • malen_a Re: polskie szpitale.... 23.09.03, 23:19
                p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:

                >
                > TO ZDAJ RELACYJĄ- jak uznasz za stosowne... odpukuje w niemalowane. I wiem,
                ze
                > będzie OK. Jak nie wierzysz- Betty zpytaj. Jak mówię- to wiem. A jak wiem- to
                > mówię.
                > (parafraza )

                dzieki :-) napewno bedzie dobrze...bo nie ma wyjscia :-)
              • dekameron Re: polskie szpitale.... 25.09.03, 10:43
                p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:

                >
                > TO ZDAJ RELACYJĄ- jak uznasz za stosowne... odpukuje w niemalowane. I wiem,
                ze
                > będzie OK. Jak nie wierzysz- Betty zpytaj. Jak mówię- to wiem. A jak wiem- to
                > mówię.
                > (parafraza )

                moge potwierdzic :) padalcowa wie co mowi. ma zadatki na jasnowidza. powaznie!
                • betty-bt sorry! to bylam ja! 25.09.03, 10:45
                  zapomnialam sie przelogowac po pracy
                  • malen_a Re: sorry! to bylam ja! 25.09.03, 10:49
                    betty-bt napisała:

                    > zapomnialam sie przelogowac po pracy
                    >
                    :-) ej, nie nawidze polskich szpitali!!! niesyety nie satc mnie na prywatne
                    operacje :-(
                    • betty-bt Re: sorry! to bylam ja! 25.09.03, 11:05
                      malen_a napisała:

                      > :-) ej, nie nawidze polskich szpitali!!! niesyety nie satc mnie na prywatne
                      > operacje :-(

                      a czy cos sie stalo, czy tylko tak nienawidzisz sobie?
                      • malen_a Re: sorry! to bylam ja! 25.09.03, 11:07
                        betty-bt napisała:

                        > a czy cos sie stalo, czy tylko tak nienawidzisz sobie?
                        >
                        no wlasnie moj stary mial operacje wczoraj i ... eh, nawet mi sie nie chce o
                        tym pisac, ale ile nerwow bylo...
                        • betty-bt Re: sorry! to bylam ja! 25.09.03, 12:20
                          malen_a napisała:

                          > no wlasnie moj stary mial operacje wczoraj i ... eh, nawet mi sie nie chce o
                          > tym pisac, ale ile nerwow bylo...

                          no tak. o noge chodzilo. powiodla sie chociaz operacja?
                          • malen_a Re: sorry! to bylam ja! 25.09.03, 13:04
                            betty-bt napisała:

                            > no tak. o noge chodzilo. powiodla sie chociaz operacja?

                            chyba chociaz tak :-))
    • r.richelieu Re: polskie szpitale.... 24.09.03, 13:34
      malen_a napisała:

      > ...stare, dawno nieodonawiane itp,to wiemy wszyscy, ale to co ja dzis
      > zauwazylam na plus - lekarze i pielegniarki sie naprawde staraja :-) chociaz
      > to jest pocieszajace



      starają się? brr
      szpital miejski nr 1 w moim mieście - czekolada? mało, kawa? mało, a pieniędzy
      przecież za to co do pielęgniarki należy dawać nie będę. Tam to się w nocy
      kiedy siusiu, wstaje się samodzielnie, zabiera stojak z kroplówką i chajda do
      ubikacji z ułatiweniami dla chorych w licznie zero.

      centrum onkologii w moim mieście
      każdy ma dzwonek, pielęgnairka przylatuje na skrzydłach na każde zawołanie,
      rozalkowywuje się na poczekaniu gdy dostanie czekoladę za 3 zł, w ogóle cud
      miód nie szpital. Tyle, że ci starają się, bo w końcu taka niepodważalna
      pozycja w Pl zobowiązuje. A w zwykłym szpitalu mają gdzieś oceny,
      rankingi :szpital przyjazny pacjentowi

      i tyle
      • malen_a Re: polskie szpitale.... 24.09.03, 21:52
        po dzisiejszy dniu juz tak nie mysle, polskie szpitale sa beznadziejne!!
        • nawiedzona_baba Re: polskie szpitale.... 24.09.03, 21:58
          a może trafiliście na "gorszy zestaw" (oby)
          • malen_a Re: polskie szpitale.... 24.09.03, 22:02
            nawiedzona_baba napisała:

            > a może trafiliście na "gorszy zestaw" (oby)

            moze ale ile dzis nerwow (i paznokci) zjadlam w jedny dniu - nigdy wczesniej i
            mam nadzieje, ze nigdy wiecej
            • nawiedzona_baba Re: polskie szpitale.... 24.09.03, 22:04
              pociesz się, jesień za pasem, przestajemy nosić sandałki ;)
    • em_es Re: polskie szpitale.... 24.09.03, 22:26
      Z moich niedawnych doswiadczen wynika ze NIC sie nie zmienilo, a jak juz to na
      gorsze. Owszem, pielegniarki pracuja najlepiej jak potrafia, lekarze tez, ale
      ci od ktorych cos zalezy (np termin operacji) sa swietnymi specjalistami PO
      zainkasowaniu stosownej kwoty... taaa ... wiem, po cholere daje, moge nie dac -
      tylko jak mam do wyboru skazac mame na czekanie diabli wiedza ile (z bolem
      ktorego nawet sobie nie potrafie wyobrazic) na operacje, ktora jest wlasciwie
      rutynowa, ale bez niej sie nie da dalej normalnie zyc, to sie nie zastanawiam.
      Ale jakby cholernik przy mnie zajrzal do koporty (co ponoc jest norma) to nie
      wiem co bym zrobila, juz wystarczy ze bez zadnych oporow wzial koperte i
      uprzejmie podziekowal.
      Wiem, troche zmienilam temat, ale wkurza mnie to ilekroc sobie przypomne.
      Ja tez pracuje, nie wymyslam przy tym teorii o powolaniu itp. i nikt nigdy nie
      daje mi lewych pieniedzy za to zebym zrobila to co do mnie nalezy, za co biore
      swoja pensje - i tak robi wikszosc ludzi, a lekarzom zawsze jest zle.
      Powolanie? Jezeli w tym zawodzie jest tak zle to trzeba bylo wybrac inny i
      zobaczyc czy jest tak rozowo.
      Pewnie zaraz jakis lekarz mi ostro odpowie - prosze bardzo, ja swojego zdania
      nie zmienie jak nie zobacze zmiany podejscia...

      MS

      • malen_a Re: polskie szpitale.... 24.09.03, 22:32
        i tu sie zgadzam w 100%, nie placisz nie masz... mojej kolezanki matce
        powiedzial lekarz otwaqrcie przed operacja jej meza, ze bez 10000to nic nie da
        sie zrobic ( w efekcie jej maz umrze)
      • raszefka Re: polskie szpitale.... 25.09.03, 10:27
        em_es napisała:



        > Ja tez pracuje, nie wymyslam przy tym teorii o powolaniu itp.

        Poza tym, ze generalnie masz rację, bo to haniebne przestępstwo brać łapówę, to
        akurat najwięcej teorii o powołaniu stwarzają pacjenci, którzy zresztą
        najchętniej leczyliby się za darmo. Lekarz, który powie, że dla niego ta praca
        to po prostu sposób zarobkowania, jest odsądzany od czci i wiary.

        Wszystkim zdrowia życzę :)))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka