04.11.05, 04:24
Siedzi mi tu kolo krosien i paskudnie mu sie odbija. Mowi, ze wyjadl taka
bryjke z garnka w koncie hali. No nic, tylko plucka od pani Kurzowej sprzed
pol roku! No ze jeszcze papletowate byly, a nie podsuszone? Kosmaty mowi, ze
pachnialy zachecajaco, ale teraz mu jakby zalegaja na watrobie. Pomocnik
palacza poszedl po cos mocniejszego (na wzmocnienie) dla Kosmatego, ale juz
dwie godziny minely, a jego nie ma. Ja tu jeszcze amaretto mialam w
szufladzie, ale Kosmaty mowi, ze migdaly to mu sie tylko z angina kojarza i
ze dziekuje uprzejmie.
Te pasemka to troche za jasne, pani Fiorciu najmilejsza, jak na moj gust.
Rudawe bylyby bardziej a propos.
Acha, pozyczylam od niego widel, bo u Eureki juz tyle gnoju bylo, ze nie bylo
biednej jak wydoic nie siadajac na placku. Stoja teraz- te widly- w ogrodku
przyzakladowym i sie susza, bo Kosmaty powiedzial, ze mu zapach psuje apetyt.
To prosze ich- tych widel- nie zanosic do Kolka Rolniczego za rogiem, bo to
nie ich, tylko oddac Kosmatem, jak przeschna. Dziekuje.
Obserwuj wątek
    • brezly Re: Kosmaty 04.11.05, 07:52
      Ehe, ja dobrze rozumiem, pani Fiorcia Kosmatemu pasemka zrobila?! Staremu
      budowlancowi?? Wielkie nieba!

      Aha, pod Kolkiem Rolniczym uslyszalem zagadke. Co to jest: okragle, spiewa,
      tanczy, podskakuje, .... (wlozmy szlafrok!) i gotuje?
      • anchan Re: Kosmaty 04.11.05, 08:40
        Koło Gospodyń Wiejskich
      • vaud Re: Kosmaty 04.11.05, 09:43
        brezly napisał:

        > Ehe, ja dobrze rozumiem, pani Fiorcia Kosmatemu pasemka zrobila?! Staremu
        > budowlancowi?? Wielkie nieba!
        >
        > Aha, pod Kolkiem Rolniczym uslyszalem zagadke. Co to jest: okragle, spiewa,
        > tanczy, podskakuje, .... (wlozmy szlafrok!) i gotuje?

        ----> nie wiem, co to?
        • brezly Re: Kosmaty 04.11.05, 09:45
          Anchan wie, patrz wyzej.
          • vaud Re: Kosmaty 04.11.05, 09:47
            A "Samopomoc Chlopska" to dopiero szlafrokowa jest!!!
            • brezly Re: Kosmaty 04.11.05, 09:48
              Yyyyy.... :-))) W kalesonach singlowych?
              • vaud Re: Kosmaty 04.11.05, 09:49
                Taaaak!!!!
              • vaud Re: Kosmaty 04.11.05, 09:50
                Z walkiem drapanym. ( no nie moglam sie powstrzymac)
                • brezly Re: Kosmaty 04.11.05, 09:51
                  Nie no jasne. Swojo sciezka jak odziez reklamowa i promocyjna to kalesony takowe
                  tez, nie?
                  • vaud Re: Kosmaty 04.11.05, 09:53
                    poezja po prostu.
                    Y, a pomocnik palacza nie wrocil przypadkiem? Bo mnie tu Kosmaty szarpie za
                    rekaw i oczyskami wywraca.
                    • brezly Re: Kosmaty 04.11.05, 09:56
                      Pomocnik palacza? Ja patrze na liste na ziemniaki i takiego tu nie ma. Jest
                      stroz i przyjaciel palacza. Ja moge wciagnac ale wted wyjdzie po 8 i pol kilo
                      mniej na glowe :-(
                      • anchan Re: Kosmaty 04.11.05, 10:44
                        te kalesony koniecznie wykończone rękawem

                        a ile tych ziemniaków zostanie?
                        • millefiori Re: Kosmaty 04.11.05, 17:09
                          anchan napisała:

                          > te kalesony koniecznie wykończone rękawem
                          >
                          > a ile tych ziemniaków zostanie?

                          Rekaw zas mankietem.
                          Jesli chodzi o ziemniaki, to tak z pol metra.
            • millefiori Re: Kosmaty 04.11.05, 17:28
              vaud napisała:

              > A "Samopomoc Chlopska" to dopiero szlafrokowa jest!!!

              Nie wspominajac o "Samopomocy Babskiej".
    • millefiori Re: Kosmaty 04.11.05, 17:10
      Vaud napisala:
      > Te pasemka to troche za jasne, pani Fiorciu najmilejsza, jak na moj gust.
      > Rudawe bylyby bardziej a propos.

      Pani Vaudko jedyna, blond chcial, pisalam. Rude to by wyszly same, bez odbarwiania.
      • anchan Re: Kosmaty 07.11.05, 09:38
        millefiori napisała:

        > Pani Vaudko jedyna, blond chcial, pisalam. Rude to by wyszly same, bez odbarwi
        > ania

        Do mnie przyniósł takie dziwne z drutu żeby mu to obszyć tiulem, najlepiej z
        piórkami. Coś knuje?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka