Tu ja Panna Pandzia -Amandzie. strasznie jestem biedniutka, u veta wlasnie bylam na chirurgicznym manikjurze :o.
Nawet nie bylo bardzo okropnie, tylko najgorsza jazda w ciemnej torbie; w klinice mnie przywital jakis kosmaty psiak z zacerowanom apkom i wlascicielka - kotka szyldkretka; siem obwachalisssmy wszystkie, co dodalo mi kurazu.
Pan veto wzial takie dziwaczne nozyczuszki, kliknal i wyciagnal mi wrossniety parurek z "apki"troche krewki pokapalo, ale nieduzo i zaraz mi ulzylo. Najgorsze bylo dez...dez...dezynfekowanie ranki, bo strrraszzzznie szczypalo! A co gorsze mamcia ma to robic 2 razy dziennie, zeby sie nie zapaskudzilo. A jeszcze gorsze, ze mi vetek nakazal diete!!! no bo na wadze malo skali nie zabraklo! 8 kilo waze bez 30 gramow!!!! Maja mi dawac mniej mokrej karmy a jak sie zapasy wykoncza to potem tylko chrupki odchudzajace...

olabogaaaa! o ja nieboga!!!! na co mi to przyszlo?!!!