the_kami 29.05.08, 09:34 Właśnie rozesłałam ze skrzynki Radka jego pożegnanie do Poczta Polska - Wszyscy. Łyso jakoś. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
catalina1 Re: ech... 29.05.08, 10:34 No głupio.... A jak Radkowi jest w nowym miejscu?? i jak Tobie jest teraz? masz kogoś nowego nad głową za Radeo... Odpowiedz Link Zgłoś
the_kami Re: ech... 29.05.08, 10:41 Radek formalnie i oficjalnie zaczyna nową pracę od poniedziałku. Sam wybrał, więc zadowolony raczej. A nowy chłopiec przyszedł się na razie tylko przywitać, i też zaczyna od poniedziałku. Wydaje się być OK, ale będzie się musiał firmy nauczyć, i to mocno. A mi smutno. Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: ech... 29.05.08, 11:32 Z własnego doświadczenia i z głębokim zadowoleniem pragnę Ci przypomniec, że stare przyjaźnie nie mijają ze zmianą pracy :) (Kolega JJ wczoraj, ledwo wylądował na ojczyzny łonie, a zaraz się meldował :) Odpowiedz Link Zgłoś
the_kami Re: ech... 29.05.08, 14:19 Ależ ja wiem! Tym bardziej, że póki co mieszkamy o 10 minut od siebie... Ale już razem do pracy jeździć nie będziemy, i w biurze do siebie krzyczeć, i w ogóle... Odpowiedz Link Zgłoś
konradbryw Re: ech... 29.05.08, 16:52 the_kami napisała: > Właśnie rozesłałam ze skrzynki Radka jego pożegnanie do Poczta Polska - > Wszyscy. Łyso jakoś. Kamiś, luz. My właśnie jesteśmy na targach w Kielcach. Łazimy po stoiskach, odwiedziamy się. Dziś chyba z 5 byłych schulmaniaków naraz było na naszym stoisku. I jest okay. Wieczorem się spotkamy na imprezie dla wystawców. A na co dzień, dzwonimy do siebie, jak jesteśmy w zbliżonym rejonie i czasem się gdzieś spotkamy na kawę/piwo/łotewer, czasem ktoś do biura zajrzy. Ostatnio nawet kołorker, co do UK pojechał, wpadł do nas na Puławską. Odpowiedz Link Zgłoś