Dodaj do ulubionych

Dostałem list

16.01.04, 22:58
Piszę do Ciebie by porozmawiać o tym, co się dzieje z mężczyznami...
Socjologowie przytaczają liczby i fakty na potwierdzenie, że to my, kobiety,
stałyśmy się bardziej dynamiczne i aktywne. Wy - zdezorientowani i
defensywni. Ostatni spis powszechny pozbawił nas reszty złudzeń. W dużych
miastach mieszka więcej świetnie wykształconych i dobrze zarabiających kobiet
niż mężczyzn, którzy mogliby być dla nich partnerami. Nie możecie czy nie
chcecie nimi być? A może myślicie, że to my Was nie chcemy, nie rozumiemy,
nie potrzebujemy? Napiszcie nam o tym. Socjologowie straszą, że z "panów
świata" zmienicie się w maskotki, uroczych towarzyszy życia dla nas -
dzielnych kobiet. Jak Wam się to podoba? Śmiejecie się? My nie. Siła już
dawno nie jest dla nas najważniejszą męską cechą. Nie chcemy być zdominowane,
ale nie chcemy też dominować. Nie chcemy panować, być głową, ani nawet szyją.
Czy nie możemy być wspólnikami? Czy w związku musi być szef? Może czas
przestać myśleć, kto jest czy powinien być silniejszy? To powoduje, że zawsze
ktoś czuje się pokrzywd! zony i przegrany. Jak to możliwe, że wciąż nie
możemy się dogadać, chociaż tyle o sobie wiemy? My pozwalamy Wam płakać, Wy
powoli przestajecie uważać, że to kobieta jest odpowiedzialna za porozumienie
w związku. Chcemy wychodzić za mąż, marzymy o mężu przyjacielu. A Wy czego
pragniecie? Proponujemy zawieszenie broni w wiecznej walce między słabymi i
silnymi. I tak nikt już nie wie, która płeć jest silniejsza, która
piękniejsza. Pożyczamy od siebie, zamieniamy się cechami, przymierzamy do
różnych ról. Może są i takie, które chcecie zachować tylko dla siebie?
Powiedzcie nam o tym!
Obserwuj wątek
    • bodzio49 Re: Dostałem list 16.01.04, 23:05
      List jest od redakcji czasopisma ELLE. Będą publikować odpowiedzi - reakcje
      mężczyzn. Zupełnie nie znam tego czasopisma. Nie czytam tych bogato
      ilustrowanych gazetek. Czy je znacie? W internecie też chyba nie ma. A może po
      konsultacjach wspólnie coś odpowiemy. Ja uważam, że przesadzają. Choć
      przyznaję, że podobne myśli już chodziły mi po głowie. Trochę łączy się to z
      tematem małżeństwa doskonałego ale postanowiłem zacząć nowy wątek.
      A co Wy na to?
      • ada296 Re: Dostałem list 17.01.04, 02:58
        hmmm
        znam Elle
        i znam temat
        moje spostrzeżenia
        kobiety stają się coraz bardziej niezależne
        nie ma już faceta- myśliwego, który zaspakajał potrzeby rodziny
        coraz więcej panów pierze, prasuje, sprząta, gotuje, bierze urlopy macieżyńskie
        kobiety zarabiają tak samo dużo jak mężczyźni
        czasami więcej
        panowie zrobili się (nie chcę generalizować ale trafiam bardzo często na
        takich) bardziej wrażliwi, żeby nie powiedzieć płaczliwi niż kobiety
        a po wprowadzeniu do powszechnej sprzedaży urządzenia pod
        tytułem "najdelikatniejszy dotyk" (czy jakoś tak) panowie już w ogóle nie będą
        kobietom potrzebni
        czyli realizacja scenariusza "Seksmisji"
        ale ja nie chcę zasypiać przytulona do jakiegoś urządzenia
        tylko w ramionach ukochanego mężczyzny
        • foxal Re: Dostałem list 17.01.04, 04:08
          Ja rowniez dostalem ten sam list. Nie podobal mi sie tytul "Kochany", ale to
          juz przezylem i odpisalem im ta bajeczko o magazynie dla kobiet, gdzie moga
          znalsc sobie meza, tylko przebieraja, przebieraja az potem jest juz za pozno.

          Magazyn Elle, jest copia jakiegos innego z Francji i chca znalesc odpowiedz na
          ankiete co mysla Polacy. Moj wiek poborowy juz minal, tak ze, moje opinie juz
          sie nie licza, bo wspolczesna mlodziez w wieku poborowym napewno szuka tego
          samego, ale inaczej mysli, aby do tego dojsc.

          Fakt, ze wspolczesne kobiety sa bardziej wyedukowane, choc nie wszystkie,
          lepiej zarabiaja tez nie wszystkie, to pytanie jest czy te ich zarobki, te ich
          pozycje spoleczne wplywaja pozytywnie na rodzine jako podstawowa jednostke
          spoleczna. Mysle, ze to jest taka fala historycznej sinusoidy.

          Prawda jest, ze jest coraz wiecej kobiet, ktore rowniez mowia, ze nie musza
          wychodzic za maz, bo mozna zaspokoic swoje biologiczne potrzeby mechanicznie,
          lub nie trzeba kupowac konia jak sie chce troche wierzchem pohasac. Czy taki
          trend sie utrzyma? My prawdopodobnie nie bedziemy mieli szans byc swiadkami.
          Wiem, ze dziewczyna mojego syna, robi wszytko, aby go usidlic, omotac w swoja
          pajeczyne, zeby nie mogl sie chlopak swobodnie poruszac, a moralnosc mojego
          pokolenia to oni maja w duzym powazaniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka