wedrowiec2 Re: ach te baby 25.01.04, 11:50 Kochane baby, ach! te baby człek by je łyżkami jadł - bul, bul, bul, bul... Tęgi chłop, co lekko w ręku łamie sztaby, względem baby jest tak, jak dziecko, całkiem słaby. Baby, ach! te baby, czym by bez nich był ten świat... Co tu grać, co tu kryć, spróbuj bez baby żyć, gdy ci uda się taka sztuka, toś jest chwat. Odpowiedz Link
mammaja Re: ach te baby 25.01.04, 13:04 - ale wlasciwie to a propos czego? Bo nie wiem czy twoj okrzyk,Em-emko jest za czy przeciw ? I czy to zle czy dobrze dla bab? Odpowiedz Link
em_em Re: ach te baby 25.01.04, 13:26 hihi - on był (ten okrzyk) na marginesie - ani za ani przeciw, raczej jako zadumanie nad złożonością charakteru (oj coś ten "krzyk" nie współgra z "zadumaniem" Odpowiedz Link
mammaja Re: ach te baby 25.01.04, 13:51 Czyli cos w rodzaju popularnego pastiszu : "kobieto puchu marny,ty jestes jak zdrowie"? Chetnie sie alacze,ale teraz czas na przejscie do kulinariow domowych. Odpowiedz Link
em_em Re: ach te baby 25.01.04, 14:08 no tak - zbliża się pora tortury - przygotowanie kalorycznego pysznego obiadku dla młodego który przecież rośnie )) Odpowiedz Link