16.02.04, 21:14
Dlaczego jedni mają skłonność do uzależnień, inni zaś im nie ulegają ?
Czy ta chwiejna postawa życiowa wynika ze słabości charakteru ?
Niektórzy twierdzą, że życie jest zbyt nudne, a używki pozwalają im tworzyć
bogatszą osobowość.
Ciężko wyrwać się z nałogu. O wyleczeniu można myśleć dopiero po przeżyciu
takiego upadku na samo dno. Ale czy pobyt na dnie nie jest już zbyt dużym
ryzykiem ?
Obserwuj wątek
    • marialudwika Re: Nałóg 16.02.04, 21:19
      Podobno ludzie slabi psychicznie latwiej sie uzalezniaja.Oraz niektore znaki
      zodiaku..Moj sie do nich zalicza.Pozdro
      ml
      • ada296 Re: Nałóg 16.02.04, 23:32
        kocham nałogi
        ale mam (dzięki opatrzności) świadomość tego
        w przeciwnym razie na pewno źle bym skończyła
        a nie uważam siebie za słabą charakternie
        może to wina mojego znaku zodiaku
        chociaż nie - skorpiony to cholery
        ale dzięki używniu rozumku nie uzależniłam się od narkotyków
        ciągnęło
        ale odmówiłam bo wiedziałam, że to mnie wciągnie
        tak jak zielone Marlboro lights
        • marialudwika Re: Nałóg 16.02.04, 23:35
          Narkotykow nie probowalam,na szczescie,bo kto wie? Natomiast najpierw Salem a
          potem Vogue menthol uzaleznily mnie...no i internet,kawka....Pozdro
          ml
          • ada296 Re: Nałóg 16.02.04, 23:46
            ML
            masz rację i kawa i internet smile
            pozdrawiam smile
            • marialudwika Re: Nałóg 17.02.04, 00:06
              Zazdroszcze niektorym silnego charakteru,latwosci rzucania nalogow,mnie to
              przychodzi z trudem.Pozdrowka
              ml
              • bodzio49 Re: Nałóg 17.02.04, 11:43
                A ja to jestem chyba jakimś odmieńcem. Nawet nie to, że łatwo mi rzucić ale
                nawet nie wciąga mnie. Próbowałem przecież niemal wszystkich używek. Miałem na
                ulicy kolegów z których wielu już nie ma wśród nas z powodu tychże a mi nic.
                Najbardziej zbliżony do nałogu jest u mnie internet. Ale też to nie to. Pisałem
                wprawdzie na innych forach i pod innymi nickami ale nigdy na kilku naraz.
                Zupełnie nie rozumiem, że czegoś nie można rzucić czy ograniczyć.
                Albo, że nie można się zmobilizować do poświęcenia codziennie rano nawet 20
                minut dla zdrowia. Rodzonej mżonki nie mogę do tego zmusić wink
                Wydaje mi się, że to sprawa motywacji ale to chyba jeszcze nie to.
                Czasem zastanawiam się co to jest ta "słabość charakteru"
                Wcale nie jestem pewiem czy mam ten charakter taki silny.
                Np: zbyt łatwo ulegam emocjom w sytuacjach stresowych i robię rzeczy których
                potem żałuję. Jest jeszcze pare wątpliwości co do mojego silnego charakteru.
                Dziwna sprawa.
    • wywrot53 Re: Nałóg 17.02.04, 11:55
      Moim nałogiem jest miłość do wszystkiego co szkodzi wink)))
      Jedynie nikt mnie nie namówi do narkotyków (tutaj jestem twarda bo wiem, że by
      mi przypasowały) i tłustego mięsiwa smile))
      • marialudwika Re: Nałóg 17.02.04, 14:48
        Zastanawiam sie,czy wogole sa ludzie bez nalogow badz uzaleznien..Jeden nie
        moze zyc bez slodyczy,inny bez kwasnego,inny bez papierosow,seksu..etc..a
        zakupy a hazard..a nawet niejedzenieczy tez objadanie sie tez moze byc rodzajem
        uzaleznienia...
        ml
        • wedrowiec2 Re: Nałóg 17.02.04, 15:22
          Nie mam żadnych nałogów, tylko nie wiem, dlaczego ta mysz komputerowa zawsze
          jest pod rękąsmile
          • marialudwika Re: Nałóg 17.02.04, 15:25
            Och,jak Ci zazdroszcze!!!Jestes wiec wyjatkiem potwierdzajacym regule...no poza
            ta mysza,hi,hi!Pozdrowka
            ml
      • mysza63 Re: Nałóg 17.02.04, 15:28
        Wywrot jestem z tobą ... też kocham swoje nałogi i zdecydowanie odmawiam
        narkotyków
        a tak naprawdę to jedynym uzależnieniem nie do pokonania są papierosy ...
        słodyczy mogę sobie odmówić, choć z wielkim bólem serca
    • omeri Re: Nałóg 17.02.04, 16:36
      Dobre jedzenie i internet, a także praca.
      • bodzio49 Re: Nałóg 20.02.04, 14:43
        Nie chciałem was straszyć ale jednym z moich nałogów jest fotografowanie i
        męczenie wszystkich dookoła oglądaniem tych wybryków he, he.
        Ten album Felinki już mnie wciągnął. Dostanie wam się teraz wink))
        • marialudwika Re: Nałóg 20.02.04, 16:19
          A moim opowiadanie bez konca o moich psach,ale na Wasze szczescie moge
          sie "wyzyc" na psich forach
          Pozdro
          ml
    • rosko1 Re: Nałóg 20.02.04, 22:36
      Słabość to cecha człowieka. Mnie sie wydaje że to jest troche inaczej.Masz
      słuszność to takze wynika ze słabości charakteru ale nie tylko.Korzystając z
      używek uciekamy od pewnych stresów i trudnych sytuacji. Bogatszą osobowość to
      może nie, ale dla nich samych w danym momencie pewnie tak.Ale to jest tylko
      chwila,pewien czas i rzeczywistość wraca jak bumerang. To zależy od samego
      człowieka i tego czy chce??? generalnie jednak moim zdaniem cięzko. Dno ??? a
      co to jest dno. Dla każego dno to zupełnie coś innego. Ryzyko jest zawsze ale
      też wtedy kiedy przechodzisz przez przejście drogowe, kiedy wychodzisz za mąż
      kiedy rodzisz dzieci itd.Ryzyko nałogu to sprawa oczywista ale człowiek to
      podobno istota myśląca więc ma to wkalkulowane w swoje życie. Pozatem człowiek
      to tylko mugol.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka