Dodaj do ulubionych

Mordownia nr 1

04.02.05, 09:42
Pani Jadziu, lorrnete i galarete!
Za szynkwasem przedłużonym ladą chłodniczą “Byfauch”, wypełnioną
smakowitościami w rodzaju żołądków w galarecie, śledzi w śmietanie i
kuszących świeżością plastrów salcesonu, porusza się tłustawa pani Jadzia,
osoba której wieku nie sposób określić. Wąskie swe usta poszerzyła sprytnie
Jadzia czerwono-pomarańczową szminką domalowując artystycznie szpiczaste
czubki górnej wargi prawie pod nos. Imponujących rozmiarów platynowy kok
bufetowej zdobi filuterny, koronkowy wianuszek.
Z bufetu uśmiecha się do nas rząd butelek „czystej gastronomicznej” oraz
wykwintnego wina „Leliwa”. Pod ścianą cieszy oko kilka skrzynek oranżady.
Nie brak oczywiście nalewaka żółtej, wodnistej cieczy o nazwie „Specjal”.
W kącie, przy jednoosobowym stoliku kiwa się omiatając raz po raz zamglonymi
oczyma salę, pan Zenek. Z radia „Diora” dobiega właśnie skoczna poleczka,
znak firmowy naszej ulubionej, proletariackiej audycji „Leto z Rozhlasem”.
Jednym słowem zapraszam!
Jest kilka wolnych, przykrytych przypaloną petami ceratą stolików.
Wszyscy są mile widziani. Także bywalcy kawiarenek i miłośnicy klombików.
Obserwuj wątek
    • instant Re: Mordownia nr 1 04.02.05, 10:05
      Rozumiem, ze ma to byc alternatywa dla Kawiarenki i Herbaciarni? No coz, pomysl
      niekiepski, tylko moze zmien imie bufetowej, bo Jadzia to jedna z naszych
      najsympatyczniejszych forumowiczek, ktora moze uznac to za wycieczke osobista.
      Moze Ziuta, albo Cesia? Chyba nikt o takim imieniu nie pisze na forum smile)
      • byfauch Re: Mordownia nr 1 04.02.05, 10:15
        Oh, przepraszam. Pani Jadzia jest sympatyczną bibliotekarką o rozmarzonych
        oczach. Bufetowa to oczywiście pani Dzidzia.
        • instant Re: Mordownia nr 1 04.02.05, 10:28
          Dzidzia jest ok.
          No to, pani Dzidziu: sete pod inwalide! Bo biez vodki tego nie razbieriosz
          (nawet gdybym byla bibliotekarka o rozmarzonych oczach).
    • byfauch Re: Mordownia nr 1 04.02.05, 10:27
      Ponieważ mordownia nie ma jeszcze nazwy ogłaszam konkurs.
      Zdjęcia zdobywców pierwszych trzech nagród zostaną przyklejone przylepcem do
      lady.

      p.s.
      Na trzeszczące kosteczki setka wódeczki! (zaczerpnięte z innego wątku)
    • fan-j23 Re: Mordownia nr 1 04.02.05, 10:35
      Moze "Pod Aniołem Strózem"-na kielicha pod taką nazwą to moze nie grzech?smile
      • em_em Re: Mordownia nr 1 04.02.05, 10:43
        z moich obserwacji takie lokale nazywają się najczęściej "Zacisze"
        na drugim miejscu "Obywatelski"
        • mammaja Re: Mordownia nr 1 04.02.05, 10:58
          Dzidzia nie, ale to jest moje wlasne votum separatum, wiec moze nie byc brane
          pod uwage! Proponuje pania Niusie!
          • instant Re: Mordownia nr 1 04.02.05, 11:12
            No dobra, po dluzszym zastanowieniu moge sie przylaczyc do votum separatum, bo
            Dzidka to papuga mojej mamy i wlasciwie nie powinno sie postponowac ptactwa w
            jakichs mordowniach winkMoze byc Niusia, moze byc Lala, albo Miecia.
            A knajpa moze "Oaza"?
        • jutka1 Re: Mordownia nr 1 04.02.05, 11:12
          Zacisze pamietam... inaczej zwany bar pod trupkiem (nie wiem czemu) smile))))

          Mnie osobiscie pani Dziunia najlepiej odpowiada smile
    • fan-j23 Re: Mordownia nr 1 04.02.05, 11:16
      W mojej "wsi" jest BAR POD CYCEMwink)a w zasadzie to pisze "BAR POD CYCYM"
      • mammaja Re: Mordownia nr 1 04.02.05, 11:19
        Uwazam ,ze pani Dziunia jest doskonala. A "Obywatelski" byl na Pl.Matejki w
        Krakowie naprzeciwko Akademii i profesorowie ze studentami rowno korzystali,
        ba, bratali sie nawet w tym zadymionym,przesiaknietym zapachem piwska ochydnym
        wnetrzu.Bylo wspaniale! Ciekawe co tam jest teraz, pewno jakas restauracja
        kategorii "S".....
    • byfauch Re: Mordownia nr 1 04.02.05, 11:18
      Książka Skarg i Wniosków wisi w bufecie.
      Wnioski dotyczące imienia bufetowej zostaną rozpatrzone w ciągu tygodnia.

      P.S.
      Inwalida "wyszedł". Jak tylko pan Zenek będzie miał siłę utrzymać pozycję
      pionową, wsiądzie na traktor i przywiezie z GS-u.
    • byfauch Re: Mordownia nr 1 04.02.05, 11:21
      Na trasie Gdańsk-Szczecin jest bar "U Bazyla". Też wdzięczna nazwa.
      Przypomina mi się tu pewien dowcipny komentarz.
      Poszukam linku.
      • nokata Re: Mordownia nr 1 04.02.05, 11:33
        Do nazw dorzucam "Kaskada" "Syrenka" "Pod Zubrem" "Przodownik"
        "Pod kasztanami" "Bajka"

        Proponuje rowniez ogloszenia
        "Dania wykfintne, ceny umiarkowane"
        "Gastronomia czynna w godzinach 10-22"
        "Po godzinie 22 bufetowa daje od tylu"
        "Piles - nie jedz, nie piles - wypij"
        "Nic tak swiata nie upiekszy jak golonka i jeden glebszy"
        • em_em Re: Mordownia nr 1 04.02.05, 11:55
          nokata napisała:

          > Proponuje rowniez ogloszenia

          "kotlety mielone sprzedajemy po godzinie 15-tej" (to nie żart - widziałam na
          własne oczy)
      • instant Re: Mordownia nr 1 04.02.05, 11:35
        W stolycy moja ulubiona nazwa knajpy jest "Fish & ryba"smile)) Podobno na Pradze
        otworzyli tez elegancki lokal pod nazwa "Szemrana". A w swoich wakacyjnych
        peregrynacjach napotkalam gdzies "Bar pod Orfą", z tym, ze "O" na szyldzie
        mialo u dolu taki dziwny zawijas, ze do zludzenia przypominalo "Q"
        oraz "Dziurke u Danusi" smile)))
        • kanoka Re: Mordownia nr 1 04.02.05, 12:02
          W "Szemranej" byłam jakieś 2 lata temu, w zimie na obiedzie (z mężem i dziećmi).
          O ile nic się nie zmieniło -polecam . Świetna golonka i gicz cielęca.
          A tu stronki
          www.zabkowska.waw.pl/main/?view=pp&id=17
          www.browar.biz/forum/archive/index.php/t-25580.html
          Wybieramy się tam ponownie na wiosnę na minoga - jest w menu, ale tylko wiosną
          A mordownia, to "Oaza" "Sielanka", "Pod dwójką"....
    • dado11 Re: Mordownia nr 1 04.02.05, 13:35
      Za czasow studenckich jezdzilismy na badania w teren i razu pewnego zanioslo
      nas w kieleckie! Nasz opiekun w ramach oszczednosci wynajal dla nas przybytek
      o wiele znaczacej nazwie "Zajazd turystyczny". Obiekt usytulowany na skraju
      malego miasteczka mial te "zalete", ze znajdowal sie w rownej odleglosci od
      dwoch rywalizujacych ze soba hoteli robotniczych. Spedzilismy tam dni kilka
      i kazdy wygladal tak samo. Co wieczor odbywalo sie potworne mordobicie,
      z uzyciem narzedzi, skrzynki z piwem przelatywaly na wskros przez lade
      garmazeryjna, w ktorej, nota bene, poza innymi skrzynkami nic nie bylo,
      a za skrzynkami fruwali co lzejsi goscie. Na koniec pani Dziunia, brala mietle,
      wymiatala niedobite resztki, a szmata w nieokreslonym kolorze probowala
      wchlonac kaluze krwi, lezace malowniczo na podlodze i scianach. Dostepu do
      studentow, czyli do nas, bronil potezny pan Mietek (operator koparki), ktory
      robil maslane oczy do naszej opiekunki. Bilans 5 dni - 16 hospitalizowanych,
      w tym jeden w stanie krytycznym (siekiera w plecach...)
      Od tego czasu przestalam sie dziwic okresleniu dla tego wojewodztwa -
      scyzorykowosmile
      ps. nazwy miasteczka nie pamietam, ale bylo naprawde przesliczne.
      Pozdr. D
      • em_em Re: Mordownia nr 1 04.02.05, 13:48
        Uwaga! - pochodzę z kieleckiego smile
        a to o czym piszesz Dado - to wraża robota przyjezdnych wink - sama wspomniałaś o
        hotelach robotniczych
        • nokata Re: Mordownia nr 1 04.02.05, 16:15
          Raaany, kieleckie wspominam slodko....
          oboz harcerski, ogniska, wedrowki i ogolnie cudowne wakacje.
          W Bochencu...
          Ech, lezka w kaprawym oku Nokaty sie zakrecila
          Stara Nokata a sie wzruchla
          • byfauch Re: Mordownia nr 1 04.02.05, 19:34
            Harcerzom, Zuchom i innym byłym i obecnym zorganizowanym, alkohol podajemy po
            uprzednim złożeniu samokrytyki.
            Książka Samokrytyki wisi w bufecie.
            • nokata Re: Mordownia nr 1 04.02.05, 19:54
              Poddaje sie lustracji:
              1. pozadalem kufla blizniego na obozie
              2. Patrzylem oblewsnym wzrokiem na druhenki w kapieli (te starsze tez)
              3. Popalalem papierosy
              4. Gralem w karty
              5. Robilem z innymi psie figle
              6. Wyzeralem w kuchni co smaczniejsze kaski po omotaniu wdziekiem kucharki
              7. I wiele inne rzeczy ktorych juz nie pamietam

              Uwazam ze robilem zle.
              (ale dlaczego jezeli cos jest bardzo fajne to albo jest
              niemoralne, albo zabronione, albo tuczy???)

              smile)))))
              • byfauch Re: Mordownia nr 1 04.02.05, 20:13
                Panie.........(i panowie),
                i ja zgrzeszyłem.
                Byłem trzy miesiące w Zuchach i miesiąc w harcerstwie.
                Poza tym osiem lat w LOP (na usprawiedliwienie mogę powiedzieć, że w mojej
                podstawówce członkami stawali się automatycznie wszyscy).
                Kupowałem też znaczki TPD w celu otrzymania cenzurki.
                Więcej grzechów nie pamiętam.
                Chociaż znalazłem się na Liście Wildsteina w charakterze etatowego oficera.
    • byfauch Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 19:30
      Disiaj tzw. "promocja":
      przy zamówieniu trzech setek, dziesięć deko salcesonu za darmo. W związku z
      lekkim zazielenieniem powierzchni.
      W opinii weterynarza zazielenienie nie zagraża życiu.
      • mammaja Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 19:40
        To bardzo dobre miejsce dla spotkania. Poprosze te trzy setki bez promocji smile
        • byfauch Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 19:46
          Proszę bardzo a że ma pani takie smutne oczy to dorzucę pączuszka z czwartku.
          • em_em Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 20:20
            Verbeno - czekam na Ciebie przy promocyjnej secie, ale zamiast okazyjnego
            salcesonu proponuję świeży chleb ze smalcem smile
            • verbena1 Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 20:26
              Juz lece! Jestem zla i chyba szybko sie upije.
              Chleb ze smalcem, pychota! Tego u nas ,na tym zgnilym zachodzie nie
              uswiadczysz.
              No to polewaj Em-em!
              • marialudwika Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 20:27
                Ja tez chce Em-em!!!Mam co prawda szmalec,ale "kudy" mu do domowego....
                ml
                • em_em Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 20:41
                  oo - uchował się słoik kiszonych ogórków !!!

                  no to jeszcze po jednym
                  • byfauch Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 20:48
                    Cholera, włamały mie sie łachudry do magazynku!
                    Ostatni słoik!
                    I słoninka zniknęła.

                    I kok mie sie przyczłapał.
                    Całe szczęście, że helenka tapiruje na lewo we środy.
                    • em_em Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 20:53
                      odszczekaj te łachudre bo sie wnerwie - z domu przyniesłam wink
                    • verbena1 Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 20:55
                      Ta nasza knajpa taka obskurna, farba zlazi ze scian,smieci na podlodze.
                      Moze zadbamy o wystroj, Em-emko, masz jakis pomysl?
                      W Holandii widzialam kiedys knajpke w ktorej sciany wyklejone byly starymi
                      gazetami. Moze byc?
                      • em_em Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 21:04
                        obawiam się odbiór strażacki nie przepuści wink

                        szczerze mówiąc myślałam raczej o powrocie do kawiarenki - ale może masz rację

                        no to na początek pani Dziunia się przebierze smile
                        • verbena1 Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 21:11
                          Na kawe juz za pozno, ale mam jeszcze sloiczek malzy,takie troche sliskie moga
                          robic za grzybki w occie.

                          Pusto tu jakos, moze boja sie wchodzic , ten barman jakos tak ponuro patrzy.
                          Ta szafa grajaca to dziala? Poprosze o cos smutnego.
    • dzidzia_kelnerka Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 21:17
      Już się przebrałam. Kok zrobi Helenka.
      A co do wystroju to pan Zenek ma w magazynie słomianki z byłego Klubu Rolnika.
      Zrobimy gazetkie ściennom.
    • dzidzia_kelnerka Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 21:20
      A propos "cóś smutnego",
      czy może być "Szkoda Twoich Łez Dziewczyno"?
      Panie Zenku, zapuść pan Bambina!
      • verbena1 Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 21:25
        Panie Zenku!
        Ta mucha w mojej musztardowce to jak dawno nie zyje?
        Robie jej sztuczne oddychanie az mi tchu brakuje a ona nie chce fruwac.
      • em_em Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 21:29
        "Pamelo żegnaj"

        bez Pameli nie ma nastroju
        • em_em Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 21:32
          i daj pan, panie Zenek tego luksfera, bo goście kipują na ceracie
    • dzidzia_kelnerka Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 21:48
      Bambiniak gra....

      Szkoda twoich łez, dziewczyno!


      Siedzimy razem w tej tawernie, ja i ty,
      a z twoich oczu niespokojnych płyną łzy.
      I płyna słowa pełne żalu, pełne skarg,
      z twych jeszcze wczoraj uśmiechniętych warg.

      No nie bądź taka smutna, nie bądź na mnie zła!
      Posłuchaj, stary Jose na gitarze gra,
      a goście z fajek swych puszczając dym,
      pytają czy zatańczysz im.

      Szkoda twoich łez, dziewczyno!
      Wszystko ma swój kres, dziewczyno!
      Żar miłości sczezł
      I płonie tylko w szklankach wino.

      Szkoda próżnych słów, dziewczyno,!
      Nie zabłyśnie znow, dziewczyno,
      tęcza naszych snów,
      co dzis powstają, jutro giną

      Więc napijmy się za miłość,
      której nie ma już.
      Zapomnijmy się, pójdź do mnie,
      szczęście mi stwórz.

      Szkoda twoich łez, dziewczyno!
      Wszystko ma swój kres, dziewczyno!
      Żar miłości sczezł,
      zostało tylko w szklankach wino.





      Andrzej Włast


      • dzidzia_kelnerka Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 21:52
        Kiedyś szukałam tego bezskutecznie...
      • verbena1 Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 21:57
        Dajcie mi jakas serwetke papierowa bo sie popakalam jak dziecko.
        Nie chce tej brudnej sciery,co pani mi podaje.
        Pojde juz bo do domu daleko a chetnych do odprowadzenia nie widze.
        Wyciagam z torebki majcher ,zeby w razie co miec sie czym bronic.
        Gdzie jest moje palto? Znowu ukradli?
        Bede znow musiala do Opieki chodzic i prosic jakies zagraniczne,malo uzywane.

        No to bawcie sie dalej,pa.
        • dzidzia_kelnerka Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 22:09
          Tu paniusiu świeżo wyprana...
          Staremu chowałam ale niech tam...

          Panie Zenku!
          Miłość Ci Wszystko Wybaczy!

    • dzidzia_kelnerka Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 22:11
      Miłość Ci wszystko wybaczy
      Smutek zamieni Ci w śmiech.

      Miłość tak pięknie tłumaczy:
      Zdradę i kłamstwo i grzech.

      Choćbyś ją przeklął w rozpaczy,
      Że jest okrutna i zła,

      Miłość Ci wszystko wybaczy
      Bo miłość, mój miły, to ja.

      Jeśli pokochasz tak mocno jak ja,
      Tak tkliwie, żarliwie, tak wiesz,

      Do ostatka, do szału, do dna,
      To zdradzaj mnie wtedy i grzesz.

      Bo miłość Ci wszystko wybaczy
      Smutek zamieni Ci w śmiech.

      Miłość tak pięknie tłumaczy:
      Zdrade i kłamstwo i grzech.

      Choćbyś ją przeklął w rozpaczy,
      Że jest okrutna i zla,

      Miłość Ci wszystko wybaczy
      Bo miłość, mój miły, to ja.

      • mammaja Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 22:22
        Obejrzalam "Monsunowe Wesele", a tu zabawa na calego, Pani Dziuniu dla mnie
        jeszcze seta, a pod polarkiem chowam sloiczek grzybkow wlasnego marynowania.
        Czestujta sie wszyscy, tylko widelcem, won z paluchami! Poprosze : Harmonia z
        cicha za trzy czwarte rznie".Zara bede spiewac, tylko sie napije!
        • dzidzia_kelnerka Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 22:28
          "Harmonia z cicha za trzy czwarte rznie"

          Paniusiu, u nas ludzie porządne.
          Od rżnięcia to my się odrzynamy. Tu nie Warsiawka!

          A grzybki... owszem, owszem...mmmmmmm....niezłe.
        • em_em Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 22:39
          dawać grzybki smile))

          a tu proszę śledzie w śmietanie z cebulą i jabłkiem (Makłowicz ma u mnie dużego
          plusa za wyrażenie w TV mojego poglądu, że tylko szara reneta się do tego
          nadajewink
          • mammaja Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 22:47
            Grzesiuk moj idol.Nie pozwalam obrazac! A Harmonie sama sobie zaspiewam, po
            kolejnej secie. Macie moze chociaz akordeon?
            • dzidzia_kelnerka Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 22:51
              Pan Zenek miał fisharmonię ale piardł mu filter powietrza od traktora...
              Jeśli pani to nie przeszkadza to zamruczę...
    • dzidzia_kelnerka Re: Mordownia nr 1 06.02.05, 23:16
      Knajpa je dzisiaj zamkła.
      Sklepowa daje od tyłu.
      • mammaja Re: Mordownia nr 1 07.02.05, 00:48
        To od ktorej sie otwiro ??????
        • jutka1 Re: Mordownia nr 1 07.02.05, 01:56
          siem zamkuo... chiba... wink))

          napis z Kazimierza Dln. z lat osiemdziesiatych:
          towar macany nalezy do macanta
          aha, w sklepie GSu to bylo wink)))
          • em_em Re: Mordownia nr 1 07.02.05, 06:24
            no i kurcze wpadłam twarzą w sałatkę i nikt mnie w porę nie obudził
            a tera kto mnie stąd wypuści ?
            • mammaja Re: Mordownia nr 1 12.02.05, 20:47
              Jakos mi dzisiaj ani kawa ani herbata nie lezy.Zasypana sniegiem po uszy
              ucgylam drzwi do mordowni - a tu jakze mily zaduch, pani Dziunia przy sobocie
              wytapirowana, karnawal sie skonczyl ale chociaz grzanca warto walnac przy
              takiej pogodzie.Kto to jest ten przystojniak przy barze! Czy to nie Bodzio
              leczy swoja slomianosc? Nawet cyganie pod oknem zaczynaja stroic skrzypce!
              Pewnie nam smetnie czrdasza zasuna na pocieszenie, albo chociaz - Ore,ore
              szabadabada amore!Hej, amore szabadaba da.....
              • bodzio49 Re: Mordownia nr 1 12.02.05, 23:31
                Cześć mammajka. Tak to ja bodzio. A dlaczego leczy? Nie jestem chory. Wprost
                przeciwnie. Nic mnie nie boli, czuję się świetnie.. jak to było? Czasem mam
                nieprzepartą ochotę odwiedzić takie miejsce tylko od dawna już nie mam z kim.
                Nie pamiętam czy mówiłem już jakiego mam pecha do przyjaciół. Tych z którymi
                czasem wpadałem do "mostowego" na galaretę już nie ma, niestety. Ale siadaj.
                Opowiem Tobie jak chcesz o czym właśnie myślałem.
                • mammaja Re: Mordownia nr 1 12.02.05, 23:32
                  No prosze - jednak wiedzialam ze to Ty! Opowiadaj o czym myslisz smile
                  • ada296 Re: Mordownia nr 1 12.02.05, 23:35
                    jeśli nie pozwolicie słuchać to będę podsłuchiwać smile
                    tak mam smile
                    • mammaja Re: Mordownia nr 1 12.02.05, 23:38
                      Narazie to czekam z zapartym tchem na wypowiedz Bodzia o czym mysli smile)))
                  • bodzio49 Re: Mordownia nr 1 12.02.05, 23:39
                    Oglądałem przed chwilą film, tytuł K-Pax. Taki sobie ale zastanowiła mnie wizja
                    utopijnego społeczeństwa innej planety. Bez rządu sądów itp. Ziemianin zadawał
                    głupie pytania co robicie gdy ktoś zrobi coś złego, skąd wiecie co jest dobre?
                    Na to "obcy" - przecież każde stworzenie we wszechswiecie to wie. Każde tylko
                    nie my. Dlaczego sobie robimy krzywdę? Sobie, innym, zwierzętom, Ziemi.
                    Przecież jesteśmy dobrzy. Mamy tu prawdziwy raj, prawdziwą wysepkę
                    szczęśliwości.
                    • bodzio49 Re: Mordownia nr 1 12.02.05, 23:43
                      A może nasza siła jest w tej właśnie słabości, nieprzewidywalności. Może tylko
                      ktoś kto robi tak wiele błędów może dokonać takich wspaniałych rzczy jakich
                      ludzkość dokonała. Bo przecież dokonała
                      • bodzio49 Re: Mordownia nr 1 12.02.05, 23:45
                        Może trzeba popełniać błędy by ucząc się na nich iść do przodu? Czy to moje
                        bleblotanie ma sens?
                        • bodzio49 Re: Mordownia nr 1 12.02.05, 23:46
                          Juz sobie przypomniałem: cZuję się świetnie, ach jak przyjemnie itd...
                          A Wy co tak cicho?
                          • mammaja Re: Mordownia nr 1 12.02.05, 23:49
                            A czy warto obejrzec ten film? Bo mam go na plytce? A pytania Twoje sa bardzo
                            glebokie i sobie nad niemi chwile pomysle smile
                            • mammaja Re: Mordownia nr 1 12.02.05, 23:52
                              A poza tym chyba jest to odwieczna walka dobrego ze zlem? A czy to co np.
                              szczepy Hutu i Tutsi uwazaly za dobre - zemsta - zakonczona potworna rzezia -
                              nie jest dla nas nie do pojecia? A rownoczesnie nie jestesmy lepsi sad
                    • ada296 Re: Mordownia nr 1 12.02.05, 23:45
                      hmmmm
                      filmu nie znam
                      wiem co jest dobre
                      tak myślę
                      ale czasem robię źle
                      kaprys, chwila...
                      i nie zawsze pluję sobie w twarz z tego powodu...
                      potrafię się przed sobą usprawiedliwić...

                      raj...
                      czasem myślę "g...no" nie raj...
                      • bodzio49 Re: Mordownia nr 1 12.02.05, 23:48
                        ada296 napisała:

                        > i nie zawsze pluję sobie w twarz z tego powodu...
                        > raj...
                        > czasem myślę "g...no" nie raj...
                        No właśnie myślę, że nie powinniśmy siebie za to winić
                        A g..no to my z tego raju sami robimy
                        • bodzio49 Re: Mordownia nr 1 12.02.05, 23:51
                          Obejrzeć film warto. Daje do myślenia.
                      • ada296 Re: Mordownia nr 1 12.02.05, 23:50
                        jasne
                        popełniamy błędy
                        ale czy się na nich uczymy ?
                        na cudzych nie chcemy
                        i pewnie nie umiemy
                        a na swoich ???
                        staram się uczyć
                        ale chyba opornie mi to idzie...
                        w każdym razie w życiu prywatnym...
                        • bodzio49 Re: Mordownia nr 1 12.02.05, 23:55
                          Z punktu widzenia jednostki to można wyciągać dowolne wnioski. Ale jako
                          ludzkość uczymy się i rozwijamy w szalonym wprost tempie. I tempo to wciąż
                          rośnie. Dokąd to prowadzi?
                          • bodzio49 Re: Mordownia nr 1 12.02.05, 23:57
                            Hej, Pani ładna? jeszcze raz to samo smile
                            • ada296 Bodzio 12.02.05, 23:59
                              mówisz - masz - jeszcze raz to samo smile)
                              • bodzio49 Re: Bodzio 13.02.05, 00:01
                                ech, fajnie tu posiedzieć. Można się wyluzować. Nikogo nic nie dziwi. Każdy
                                zajmuje się sobą.
                              • ada296 Re 13.02.05, 00:01
                                rozwój jest..
                                no właśnie...
                                zbyt szybki, nie do ogarnięcia....
                                a czego nie wiemy o rozwoju....
                                i pewnie lepiej smile
                                nie chcę być anonimowym dawcą czegokolwiek
                                ani moich genów ani moich zainteresowań
                                a jestem...
                                • mammaja Re: Re 13.02.05, 00:03
                                  Narazie was opuszczam na chwilke - musze wskoczyc do Kurnika na partyjke
                                  Literakow z coreczka! Pa! zajrze pozniej smile))))
                            • mammaja Re: Mordownia nr 1 12.02.05, 23:59
                              czasami nie wiem czy sie tak bardzo rozwijamy...Napewno - technika, itd. Ale
                              czy nasze odczucia, nasza wrazliwosc jest inna niz 100 lat temu?
                              Ja tez poprosze jeszcze raz to samo!
                              • bodzio49 Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 00:04
                                Czy nasze odczucia, wrażliwość są większe, lepsze nie wiem. Ale wiem, że są
                                inne. Dostosowują się do warunków. Chyba największa nasza siła (ludzi) tkwi
                                właśnie w zdolnościach przystosowawczych. Tak mi się zdaje.
                              • verbena1 Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 00:05
                                Aa, tutaj sie ukryliscie!
                                Barman ja stawiam, corka ma urodziny zrobimy sobie imprezke.
                                Co jest na zagryche?
                                • bodzio49 Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 00:06
                                  galareta tylko została i słone paluszki smile
                                  • bodzio49 Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 00:07
                                    Dlaczego Ado nic nie chcesz dać innym? nawet jeśli potrzebują?
                                • ada296 Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 00:07
                                  zero zagrychy sad(
                                  • bodzio49 Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 00:11
                                    Zaraz , maja cytryny? Piliście kiedyś pod cytrynkę? Idealna zagrycha.
                                  • verbena1 Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 00:14
                                    Gdzie podzial sie pan Zenek, pewnie policja go przymknela za przekrety z
                                    alkoholem.
                                    Mam kurczaka z obiadu, moze byc pod wodeczke.
                                    Gdzie jest reszta, moze bawia sie w innej knajpie.
                                    • bodzio49 Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 00:18
                                      Pewnie poszli gdzie indziej. Sobota przecież. No, już właściwie niedziela.
                                      Kurczak? Dziękuję. Mi wystarczy herbatka i cytrynka.
                                      • bodzio49 Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 00:19
                                        A co, Pan Zenek trefny alkohol serwuje?
                                        • bodzio49 Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 00:21
                                          Byle nie popodtruwał nas tutaj. Każdy radzi sobie jak umie. Czego to się w
                                          życiu nie robiło .
                                    • verbena1 Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 00:20
                                      No tak, za szybkie tempo , bez zagrychy i wszyscy ululani.
                                      Pojde obejrzec jakiegos "horrora" w telewizji, bedzie chociaz troche akcji i
                                      krew bedzie splywala po ekranie.
                                      • bodzio49 Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 00:22
                                        Leci niezły film o kosmonautach w naszym wieku takich 40 z plusami chyba na
                                        TVN. Zaglądam chwilami.
                                        • bodzio49 Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 00:23
                                          To nara, jak synek mówi smile
                                      • verbena1 Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 00:24
                                        Musze sie pochwalic ,ze w ciezkich czasach probowalam raz pedzic bimber!
                                        Smierdzialo na caly budynek ale pic sie dalo. To byly czasy.
                                        • verbena1 Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 00:27
                                          Ada ulotnila sie po angielsku, nic tu po nas, zamykamy lokal.
                                          Pozostaje nam zaparzyc sobie ziolka i do lozka.
                                          Dobranoc
                                          • em_em Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 00:56
                                            no i poszli sobie, bałagan zostawili - a ja jak ta głupia mogę sobie conajwyżej
                                            wypić do lustra i posprzątać sad(((
                                          • ada296 Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 00:58
                                            nie ulotniłam się tak z siebie
                                            neostrada mi podziękowałą
                                            jestem na zwykłym kablu
                                            ale zaraz idę walczyć z przeciwnościami smile
                                            póki co - buziaki przesyłam -)
                                            • bodzio49 Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 01:00
                                              To zapraszam na lampke lub kieliszek smile
                                              • bodzio49 Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 01:02
                                                Nie jestem nocnym markiem ale wyspałem się w dzień i teraz nie chce mi się.
                                              • em_em Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 01:04
                                                tego mi brakowało smile
                                                czytałam co pisałeś o tym filmie - chyba byłam "rozproszona" - bo nie dotarło
                                                do mnie tak głębokie przesłanie smile
                                                • mammaja Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 01:16
                                                  Co jest, dostukac sie nie mogie ! Troche pirza mam na waciaku, porsto z
                                                  kurnika! Poszly juz te laluchy co tu byly?
                                                  • em_em Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 01:24
                                                    jezdem - kiwam się w kątku nad kieliszkiem
                                                  • em_em Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 01:25
                                                    a to pirze to leciało z przeciwnika ?? wink
                                                  • bodzio49 Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 01:29
                                                    jeszcze jeden przykład (ten film), że patrząc na to samo każdy widzi trochę
                                                    inaczej.
                                                  • bodzio49 Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 01:31
                                                    Byfauch chyba tu rzadko zagląda. kto rozpocznie nowy rozdział?
                                                  • em_em Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 01:32
                                                    nie mam śmiałości - jeszcze mnie Dziunia za fryzur wytarga
                                                  • mammaja Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 01:32
                                                    Oj, dzisiaj dostalam manto! Dopiero na koncu sie troche odkulam! I zmaykamy
                                                    lokal - w kazdym raize ja odpalam ! Do jutra!
                                                  • mammaja Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 01:34
                                                    Bodziu, otworz nowy watek! Bedzie gdzie rano na klina wskoczyc!
                                                  • bodzio49 Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 01:35
                                                    OK
                                                  • em_em Re: Mordownia nr 1 13.02.05, 01:37

                                                    mnie też ten kieliszeczek "rozłożył" - papa smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka