Dodaj do ulubionych

temat calkiem blahy ale znow z maksyma

09.02.05, 18:17
przeciez wiecie ze to moj nalogwink))
O tempora o mores!!!!!! (tym razem nie upodobnilam amorka do q.."dziwki") ;-P

Dzis natknelam sie w poczekalni "konsultow" na znajoma ocierajaca sie o 60+,
ktora przyszla na konsultacje do mojej "estetycznej" kolezanki w celu
uzgodnienia chyba juz trzeciego liftingu.
Przy tej okazji przypomnialo mi sie "swiete oburzenie" kumy mojej Mamy, ktora
w tym samym wieku zaledwie ..wyznala, ze marzy,by moc sobie to i
owo "podliftowac" (ja wtedy bedac "wyrzutkiem" z PRLowskiej AM nie mialam
szans na ulatwienie jej tego). Ale nie w tym rzecz; otoz owa oburzona kuma
wypowiedziala wtedy niezapomniane dla mnie zdanie:
"trzeba umiec starzec sie z godnoscia".
Przyznac musze, ze nie wiem nijak, co ma piernik do wiatraka , czyli godnosc
do korzystania lub nie
z dobrodziejstw, jakie daja nam medycyna i chirurgia estetyczne. W okresie
powiedzmy 30 lat poczynily one ogromny krok naprzod - kiedy moja Mama
zauwazyla pierwsze zmarszczki ZE ZGROZA i wylacznie szeptem "damy" opowiadaly
sobie o kremach pieknosci zawierajacych "wyciagi z placenty" (nawet wtedy
jeszcze nie wiedzialam co zacz i podsluchawszy zaczelam wertowac
encyklopedie)..

Panie farbujace sobie wtedy wlosy traktowane byly niemal jako jawnogrzesznice.
Dzis smiem twoierdzic, ze panie niefarbunace sobie fryzur, nie
robiace "pasemek" czy "balayage'ow" sa chyba mniejszoscia i to zanim na ich
skroni pojawia sie pierwszy siwy wlos.

Menopauza?? . Istny "dopust Bozy", tak dla samej "delikwentki" jak i jej
rodziny zmuszonej znosic humorki i dasy. Aktualnie coraz wiecej pan stosuje
HTZ lub metody niehormonalne lagodzace jej objawy.
Dzis wachlarz przeroznych kremow zawierajacych niemal niewyobrazalne
eliksiry jest przeogromny, wiadomosci o nich mozna znalezc bez trudu wszedzie
(nawet dzieki Labli) wink))
kiedys toksyna botuliczna budzila przerazenie, dzis nie tylko panie ale i
wielu panow korzysta z jej odmladzajacych wlasnosci. No i te peelingi -
liftingi i wsio inne.
Czy coraz wieksza powszechnosc ich stosowania znaczy ze zatracamy poczucie
godnosci?
wink)))))))))))
A co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: temat calkiem blahy ale znow z maksyma 09.02.05, 18:46
      Gdyby nie zdobycze kosmetyki w postaci starozytnego srodka znanego henna bylabym
      siwa. Nie czuje sie winna , ze zamiast obnosic swoja starosc z godnoscia sie
      odmladzamsmile))

      Natomiast jak chodzi o wizyty u kosmetyczek , operacje kosmetyczne i sztuczne
      piersi nie uzywam. Bedac tym samym daleko w tyle za kolezankami z fabryki lat
      dwadziescia pare.

      Zastanawiam sie co one beda robic jak dojda do 60+ ? Kran.
      • mammaja Re: temat calkiem blahy ale znow z maksyma 09.02.05, 21:41
        Z niczym nie nalezy przesadzac! Mlodosci tak calkiem nie da sie zatrzymac i
        niestety trzeba sie z tym pogodzic! Ale wszystko co moze nasz estetyczny wyglad
        przedluzyc i nie wymaga rownoczesnie strasznych wyrzeczen jest cool! Nie
        myslalam o liftingach, ale dobre kremy, maseczki z alg itp - jak najbardziej!
    • ewapf Re: temat calkiem blahy ale znow z maksyma 09.02.05, 22:18

      Chirurgia rekonstrukcyjna- absolutnie TAK. Z pełna refundacja dla ofiar
      wypadków, chorych nowotworowo w obrebie twarzoczaszki, osób z wadami wrodzonymi
      lub genetycznymi.

      Chirurgia estetyczna - wedle uznania, co kto lubi..smile Z tym..., ze eskalacja
      takich "poczynan" moze nie miec konca. Zawsze cos bedzie do "poprawienia".
      Pomijam oczywisty fakt, ze starzeje sie nie tylko twarz, ale na przyklad rece,
      bardzo trudne do liftingusad

      A jak pomysli sie o mozliwych powiklaniach, typu zator tluszczowy bedacy
      konsekwencja liposukcji... brrrr

      Nie wiem dlaczego, ale ja mialam zawsze wielki sentyment do zadbanych starszych
      pan, nawet tych pomarszczonych, jak rajskie jabluszka, ale pogodnych,
      usmiechnietych i cieplych smile) Moze i maja one lipodystrofie, ale jak przyjemnie
      bylo - bedac dzieckiem- wtulic sie w mieciutka babcie i wyzalic..Nawet , jesli
      miala siateczke zmarszczek mimicznych pod oczami. Ze smiechu, rzecz jasna.

      Nie, ja nie...
      Co nie zwalnia od wszelkiej mozliwej dbalosci o siebie. Ale to oczywiste.

      Jeszcze jedno spostrzezenie mi sie nasuwa. Najczesciej operuja sie osoby zdrowe,
      ktore dotychczas nie mialy zadnych innych zabiegow. Tych jest zdecydowana
      mniejszosc, bo najczesciej wiek podeszly koreluje z pogorszeniem stanu zdrowia
      i czesto koniecznymi zabiegami dla ratowania zdrowia czy zycia.

      Zdecydowanie zmienia to hierarchie wartosci...
      • felinecaline Re: temat calkiem blahy ale znow z maksyma 09.02.05, 22:30
        Racja. W opisanym przypadku jest to ewidentna eskalacja. Najpierw byl zabieg
        rekonstrukcji piersi a "przy okazji", z tym samym znieczuleniem (i nieco
        graniem na nosie SECU) peeling i rozne tamtakie. Wszystko glownie z panicznego
        leku przed utrata partnera.
        • ewapf Re: temat calkiem blahy ale znow z maksyma 09.02.05, 22:39
          felinecaline napisała:

          > Racja. W opisanym przypadku jest to ewidentna eskalacja. Najpierw byl zabieg
          > rekonstrukcji piersi a "przy okazji", z tym samym znieczuleniem (i nieco
          > graniem na nosie SECU) peeling i rozne tamtakie. Wszystko glownie z panicznego
          > leku przed utrata partnera.


          A to.. przypadkiem nie problem dla "psychoanalityka"?smile)

          Przyznam sie , ze widzialam taki zabieg, rowniez pacjentke w dniu sciagania
          szwow. Pomyslalam sobie- "ofiara nożownika".smile) Okolo 2 miesiecy po zabiegu
          operacyjnym wymagala jeszcze innych czynnosci kosmetycznych..
          Niewatpliwie, i tu sie zgadzam, jest to dobry biznes.

          A kolagen? Wiadomo, ze ulega degradacji w skorze, wymaga wiec powtarzania
          iniekcji. Nici wypelniajace bruzdy przynosowe? Moga powodowac powstawanie
          włokniaków..
          Etc, etc...

          Ciekawi mnie rownie , jak wyeliminowac bagaz doswiadczen, skladajacy sie na tzw.
          doswiadczenie. Mozna , rzecz jasna grac rolę Dzidzi-piernik, ale ta kategoria
          kobiet jest dla mnie nie do przyjecia.
          Pozdrawiam.
          • felinecaline Re: temat calkiem blahy ale znow z maksyma 09.02.05, 23:03
            Oczywiscie, nawet proponowalam swietnego psychologa - zostalam "zbluzgana" i
            stosunki mocno ochlodly.
            Tak to jest, kiedy "opakowanie" bierze gore nad zawartoscia. A co gorsza wiem,
            ze rzeczony partner wolalby juz te zmarszczki.
        • no_no Re: temat calkiem blahy ale znow z maksyma 09.02.05, 22:40
          felinecaline napisała:

          > Racja. Wszystko glownie z panicznego
          > leku przed utrata partnera.
          -----
          Jakże płytka musi być miłość, która zależy od ilości zmarszczek
          i innych defektówsmile)
          Dla mnie zmarszczki, mają też swój uroksmile) Ale, o czym my tu mówimy?
          Ja tam kocham za wnętrze, a nie za samo opakowaniesmile...nosmile)
          • verbena1 Re: temat calkiem blahy ale znow z maksyma 09.02.05, 23:07
            Czytam i oczom nie wierze.
            Zadna kobieta na forum nie chce nic poprawic,zmienic,skorygowac w swojej
            urodzie? Uwazacie to za cos ponizej godnosci,za proznosc?
            Starzec sie z godnoscia, milutkie babcine zmarszczki,itd. i kto to mowi?
            No to przestanmy farbowac wlosy, uzupelniac ubytki w zebach, dbac o figure,
            robic makijaz,wklepywac kremy przeciwzmarszczkowe, przeciez to nie potrzebne,
            starosc musi przeciez nastapic.

            Moze jestem prozna i nie mam godnosci ale gdybym miala pieniadze na zbyciu
            poddalabym sie zabiegom odmladzajacym, chociaz dla siebie samej. Za pare lat
            takie zabiegi beda czyms naturalnym jak maseczki czy kremy.
            Jestem nowoczesna babcia i wole gdy wnuczka przytuli sie do mojej gladkiej buzi
            i pojezdzi ze mna na rowerze.

            W zapewnienia panow ,ze kochaja wnetrze anie opakowanie nie wierze zupelnie.
            Wystarczy spojrzec za kim ogladaja sie na ulicy, czyzby za babciami z bogatym
            wnetrzemsmile
            Verbena - babcia XXI wieku
            • felinecaline Re: temat calkiem blahy ale znow z maksyma 09.02.05, 23:12
              Verbeno, masz swieta racje - dla mnie ewentualna operacja jest do rozwazenia -
              we wlasciwym momencie. jak narazie nie bardzo mam co liftowac.
              A z drugiej strony zauwazcie paradoks: rzeczona kuma z jednej strony
              nader "postepowo" koryguje swoje "felery", z drugiej prezentuje zachowanie
              datujace na epoke mojej Mamy i jej kum: "psycholog (a co gorsza psychiatra) to
              nie dla mnie, nie jestem wariatka" ;-D
              • no_no Re: temat calkiem blahy ale znow z maksyma 09.02.05, 23:16
                60-cio latka w opakowaniu 18-tkismile)
                Hmm, to dopiero musi być tragiczna postać,
                jak aktorka ze spalonego teatrusmile))
              • verbena1 Re: temat calkiem blahy ale znow z maksyma 09.02.05, 23:23
                Dodam jeszcze , ze nie chce sie upiekszac dlatego aby podobac sie partnerowi.
                Jak na razie otrzymuje wystarczajaca ilosc komplementow (moze tylko dlatego ,ze
                dobrze gotuje?smile
                Mysle bardziej o sobie. Kiedy rano spogladam w lustro widze coraz bardziej obca
                osobe nie pasujaca do mnie wewnetrznej, ktora starzeje sie jakby wolniej.
            • ewapf Re: temat calkiem blahy ale znow z maksyma 09.02.05, 23:18

              Nie, nie, Verbeno chyba nas nie zrozumialassmile)

              My dyskutowalismy o ingerencji chirurgicznej, nie o leczeniu zebow, farbowaniu,
              wlosow, stosowaniu kremow etc.

              Moje zdanie wynika wylacznie z tego, ze mam, jak pisalam, swiadomosc
              komplikacji, o ktorych mowi sie dosc niechetnie.
              Rzecz jasna, kazdy zabieg chirurgiczny niesie za soba mozliwosc ich pojawienia
              sie, ale, przyznasz, ze czym innym jest komplikacja zabiegu koniecznego i
              planowanego, a czym innym - zabiegu estetycznego..

              A mezczyzni, owszem lubia kobiety zadbane i interesujace, ale niekoniecznie
              "ponaciagane" smile))

              Jak ich zainteresowac i olsnic, to juz calkiem inny problemsmile)
              • no_no Re: temat calkiem blahy ale znow z maksyma 09.02.05, 23:25
                ewapf napisała:

                > Jak ich zainteresowac i olsnic, to juz calkiem inny problemsmile)
                ----
                Żaden problem. Wystarczy być sobąsmile a nie jakąś sztuczną lalą malowanąsmile
                Tylko tyle - reszta, to szczegółysmile))
                • ewapf Re: temat calkiem blahy ale znow z maksyma 09.02.05, 23:27
                  no_no napisał:

                  > ewapf napisała:
                  >
                  > > Jak ich zainteresowac i olsnic, to juz calkiem inny problemsmile)
                  > ----
                  > Żaden problem. Wystarczy być sobąsmile a nie jakąś sztuczną lalą malowanąsmile
                  > Tylko tyle - reszta, to szczegółysmile))
                  --------------------------
                  To mialam na myslismile)
                  >
                  >
              • verbena1 Re: temat calkiem blahy ale znow z maksyma 09.02.05, 23:29
                No-no, nie przesadzaj, zadna operacja nie zmieni babci w nastolatke.
                Mowie o zabiegach korekcyjnych ,odswiezajacych wyglad.
                Ewo, ryzyko jest wliczane w kazda operacje, wiem ale mimo to jestem za.
            • em_em Re: temat calkiem blahy ale znow z maksyma 10.02.05, 00:11
              verbena1 napisała:

              > Czytam i oczom nie wierze.
              > Zadna kobieta na forum nie chce nic poprawic,zmienic,skorygowac w swojej
              > urodzie? Uwazacie to za cos ponizej godnosci,za proznosc?

              Verbeno - czemu zaraz tak skrajnie - ja bym bardzo chciała sobie mnóstwo rzeczy
              ponaprawiać - mam nawet listę na wypadek spotkania złotej rybki, ale nawet
              gdybym miała na to pieniądze to przeważa najzwyklejszy strach - ja już w gipsie
              miałam wszystko co się do gipsu wsadza wink,najzwyklejszy kosmetyczny zabieg
              wyłuszczenia gradówek zakończył się dwutygodniową hospitalizacją, a wszystkie
              te blizny po licznych powypadkowych szyciach "rozłażą się" (keloidy to się
              nazywa czy jakoś tak)
              to ja już sobie będę "piękna inaczej" wink
    • luiza-w-ogrodzie Starzec sie z godnoscia? Nieeeeeee! Ale... 09.02.05, 23:29
      Kazdemu to co lubi, ale... Wiekszosc lekarzy chirurgow kosmetycznych po cichu
      mowi ze bardziej niz noz ich pacjentkom przydalby sie seans psychologiczny.
      Owszem, rozumiem potrzebe zabiegow korekcyjnych takich jak podciagniecie skory
      brzucha, ktora utracila elastycznosc po kilku ciazach, usuwanie zylakow albo
      redukcja zbyt ciezkiego biustu. Natomiast liftingi, podnoszenie powiek,
      paralizowanie sie botoksem, rozpaczliwe diety, liposuction i tym podobne
      zabiegi zmierzajace w strone "Dzidzi-piernik" (piekne wyrazenie!) wydaja mi sie
      potrzebami osobowosci nie lubiacych samych siebie albo zbyt slabych, zeby
      oprzec sie reklamowkom.

      Co do tego, czy mezczyzni ogladaja sie za wnetrzem, czy opakowaniem, powiem
      tylko ze piecdziesiecioletnia pani po najdrozszych kuracjach upiekszajacych i
      wysmarowana kremami za tysiace dolarow i tak przegrywa w bikini do nietknietej
      nozem dwudziestolatki.

      Moja koncepcja starzenia sie nie ma nic wspolnego z godnoscia. Ani z zabiegami
      chirurgii kosmetycznej. Dbalosc o siebie w moim przypadku przyjmuje forme
      aktywnosci fizycznej i umyslowej plus podstawowe zabiegi pielegnacyjne i
      prewencyjne(standartowe kremy przeciwsloneczne i nawilzajace, wizyty u
      dentysty, oklady z mezczyzny, ataki smiechu do lez w towarzystwie przyjaciolki
      od serca, unikanie osob toksycznych, regularne testy na raka skory, piersi,
      przydatkow etc). Okolo siedemdziesiatki bede babcia z plecakiem, ogorzalymi
      lydkami, lsniacym usmiechem i aparatem fotograficznym, ewentualnie babcia z
      wedka na kajaku na srodku laguny, z rozwianym siwym wlosem, trzymajaca w zebach
      zylke z marlinem na drugim koncu.

      Pozdrawiam z usmiechem patrzac w przyszlosc
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • verbena1 Re: Starzec sie z godnoscia? 09.02.05, 23:37
        No to sie porobilo!
        Nikt mnie nie poprze, ratunku!
        W takim razie jutro zamawiam wizyte u psychologa i sprobuje dowiedziec sie co
        ze mna nie tak. Lubie siebie, widze swoje wady i zalety.
        Nie wiem ,moze mam jakies glebsze problemy o ktorych nie mam pojecia.
        • dado11 Re: Starzec sie z godnoscia? 10.02.05, 00:01
          Moja przyjaciolka tez uslyszala taki werdykt,
          gdy okazalo sie, ze jest uczulona na niemal wszystkie kosmetyki,
          nawet wazeline! Troszke pochichotalysmy, ale problem pozostalsad
          Jestem przekonana, ze problemem wiekszosci z nas jest nie sam fakt starzenia
          sie, co bardziej dyscharmonii psychicznosci i fizycznosci.
          Moj mozg najbardziej przyzwyczail sie do wersji trzydziestoparoletniej
          i nijak nie akceptuje tego, co mu oczy pokazuja w lustrze.
          Uwazam, ze wszelkie sposoby na zmniejszenie tego dystansu sa dozwolone
          i wskazane, o ile bilans bedzie na +, a granice zdrowego rozsadku pozostana
          na swoim miejscusmile
          A propos, jutro ide na silownie i znowu zaczynam batalie o podzialke na wadze,
          mam nadzieje ze do wiosny wygram. Tym bardziej, ze w marcu na nartysmile
          Pozdr. D
          • mammaja Re: Starzec sie z godnoscia? 10.02.05, 00:10
            Werbeno, alez chyba zle przeczytalas! Ja jestem jak najbardziej za wszelkiemi
            zabiegami, ale na chirurgie plastyczna mnie nie stac i boje sie! Moge
            powiedziec ze moja mama do konca zycia byla uwazana za "piekna kobiete" a
            przeciez zmarszczek jej nie brakowalo! Popieram ruch, dobra kosmetyczke, dobre
            kremy i juz!
            • axsa Re: Starzec sie z godnoscia? 10.02.05, 07:07
              Kosmetyków trzeba używać, niekoniecznie drogich, ale używac, a nie traktować je
              jako "ozdobę" łazienki czy toaletki.
              Nie mam nic przeciw zabiegom, poprawiającym wygląd, ale tylko taki, że gdyby
              cos nie tak, to odwracalnych.Podoba mi sie np. zdanie - włosy nie zęby,
              odrosną - jako interpretacja niezbyt udanego farbowania.
              Basen, gimnastyka, świeże powietrze to też dobre kólka ratunkowe dla
              zewnętrzności.

              Niedawno przeczytałam gdzieś-
              "każdy powinien przemijać interesujaco".
              Interesująco - jakie to pojemne pojęcie.
          • luiza-w-ogrodzie Silownia Dado 10.02.05, 00:36
            dado11 napisała:
            > A propos, jutro ide na silownie i znowu zaczynam batalie o podzialke na wadze,
            > mam nadzieje ze do wiosny wygram.

            He, he, he, na silowni nabija sie kilogramy,a nie traci ;oD Waga nie jest
            dobrym miernikiem stanu organizmu, lepiej polegac na pomiarach zawartosci
            tluszczu i obwodach. Odkad zaczelam intensywnie plywac, moja waga sie nie
            zmienila, choc spadlam o dwa rozmiary. Rozmiary w pasie, bo niestety miesnie
            barkow i uda rozrosniete po plyaniu niekoniecznie mieszcza sie w standardowych
            rozmiarach. Tluszczu ubylo (nie da sie uszczypnac), miesni przybylo.

            Pozdrawiam i zycze wspanialej formy na narty
            Luiza-w-Ogrodzie

            ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • witekjs Re: temat calkiem blahy ale znow z maksyma 10.02.05, 00:16
      Przeczytałem wszystkie posty.
      Myślę,że nie określono tego, dlaczego i dla kogo trzeba robić lifting.
      Jeśli jesteś z kimś, jest szczęśliwy będąc z Nim, Tym kto cię pożąda, kto nie
      ma ochoty być z inną osobą /wiesz o tym dobrze/, to nie ma takiej koniczności.
      Oczywiste, że gdy mu powiesz, że chcesz sobie coś poprawić to myślę, że z
      przyjemnością cię wesprze.
      Inna jest chyba sytuacja jeśli robimy to dla kogoś, zupełnie innego.
      Nawet potencjalnie...
      Jeśli jesteś sam, to zawsze powinieneś, atrakcyjnie wygladać.
      Nawet jeśli jesteś bardzo ciekawy w "środku"...

      Witek
    • jutka1 Re: temat calkiem blahy ale znow z maksyma 10.02.05, 02:07
      Przeczytalam wszystkie wypowiedzi..
      I tak: jesli chodzi o mnie,kiedy przyjdzie czas, to sie zastanowie. A priori nie
      mam nic przeciwko (przyjaciolka podpowiada, na moje pytanie: nic nie mam
      przeciwko, tylko tyle, ze sa za drogie... wink)))

      Zgadzam sie z Witkiem, ze jesli sie jest z kims, kto (wiem) kocha i pozada, a
      moj stan psychiczny nie zalezy od istnienia lub nie zmarszczek tu i tam, to po co...

      Po dobrych paru latach we Francji, gdzie operacje plastyczne typu interwencja
      chirurgiczna sa b. popularne, doszlam do wniosku, ze czesto operacje maja
      zapelnic dziure emocjonalna - i oczywiscie nie zapelniaja...

      Verbeno, nie przejmuj sie, bo zwolennikow(-czek) jest wielu (-e), nie jestes
      sama...

      No_no drogi, bardzo ladnie napisales. Tylko wiesz sam, ze na ulicy nikt sie za
      wnetrzem nie oglada, bo wnetrza nie widac... wink))))

      Zdrowy tryb zycia, troche ruchu codziennego, czerwone wino w umiarze, codzienna
      porcja szczerego smiechu do lez. Milosc , przyjazn, minimum zlosci, zawisci,
      zlozliwosci, a maximum pozytywnego nastawienia do swiata.
      A jak najdzie chandra, to niechowanie tego w sobie, ale wyryczenie sie, i z glowy.
      Jak Luiza napisala.

      Tak sobie mysle...
      Jutka smile
    • ewapf Re: temat calkiem blahy ale znow z maksyma 10.02.05, 14:22


      Popadlam wczoraj w zbedne szczegoly "techniczne"smile) i ucieklo mi pytanie
      Felinecaline.

      Rozumiem, ze pytalas, czy niemoznosc wykonania zabiegow estetycznych ma zwiazek
      z poczuciem braku godnosci?

      Moim zdaniem, zdecydowanie NIE.
      Sa to calkiem inne pojecia, o rożnej "pojemności".

      Tak jak szlachectwo nie jest jeszcze szlachetnoscia,
      Serwilizm - podzielaniem czyjejs opinii

      i te de, i te pe...
      • felinecaline Re: temat calkiem blahy ale znow z maksyma 10.02.05, 14:52
        Dziendobry!
        Jak sie zapewne domyslasz "szczegoly techniczne" zupelnie mi nie przeszkadzaja.
        Moja intencja w otwarciu tego watku bylo nie tyle sprowokowanie was do
        wypowiedzi "czy uwazam poddanie sie operacji estetycznej za uwlaczajace
        godnosci" - bo chyba nikt tak nie uwaza, ale zwrocenie uwagi na fakt, jak
        bardzo przez te +- 30 lat zmienily sie kryteria "godnosci". I nie bez kozery
        wstawiam to slowo w cudzyslow.
        • felinecaline Re: temat calkiem blahy ale znow z maksyma 10.02.05, 14:57
          Zreszta w tym samym tzw "miedzyczasie zdewaluowalo sie nieco kilka innych
          maksym, np nikt juz nie wymaga od kobiety, by "w bolach rodzila dzieci swoje"
          czy "per aspera ad astra" przynajmniej w sensie cierpienia fizycznego. wink))
          • ewapf Re: temat calkiem blahy ale znow z maksyma 10.02.05, 15:04
            felinecaline napisała:

            > Zreszta w tym samym tzw "miedzyczasie zdewaluowalo sie nieco kilka innych
            > maksym, np nikt juz nie wymaga od kobiety, by "w bolach rodzila dzieci swoje"
            > czy "per aspera ad astra" przynajmniej w sensie cierpienia fizycznego. wink))
            -----------------

            Na szczescie, Felinecalinesmile)
            Pozostaje jeszcze bol psychiczny; co z nim?
            retorycznie pytamsmile)
            • felinecaline Re: temat calkiem blahy ale znow z maksyma 10.02.05, 15:36
              Zauwaz, ze drzewiej rowniez leczenie sie u psychiatry czy zasieganie porady
              psychologa bylo dla wielu osob "ponizej godnosci" (slawne powiedzenie "nie
              jestem wariatem"). Teraz chyba wiekszosc ludzi zrozumiala, ze to niezly srodek,
              by przynajmniej sprobowac pozwolic sobie pomoc. To prawda, ze zaden "psy" nie
              jest w stanie wyleczyc w 100% z bolu psychicznego, ale moze pokazac droge, jak
              sobie z nim poradzic.
              • ewapf Re: temat calkiem blahy ale znow z maksyma 10.02.05, 15:39


                Tak mnie dzisiaj "wzieło" po rozmowie z osoba w stanie terminalnym... Bolu
                fizycznego nie odczuwa.. Ale te jej oczy...
                Wiem, wiem...

                Ale wroc tu czlowieku do rownowagi..
                • ewapf Re: temat calkiem blahy ale znow z maksyma 10.02.05, 16:27


                  Wracam... Tańcem na błędach ubezdzwięcznionych:

                  ... Nie jesteś pierwszy nieszczęśliwy,
                  przed tobą, w czasie, po tobie
                  miliony
                  małpiliony
                  takich...

                  Felinesmile)
                  Ządaj ode mnie satysfakcji za skrecenie wątkusmile Przepraszamsmile
                  • felinecaline Re: temat calkiem blahy ale znow z maksyma 10.02.05, 16:35
                    Wlasnie mnie tym skreceniem, kolezanko usatysfakcjonowalas. Doskonaly, choc
                    ciezki temat do dyskusji.
                    Nawiasem mowiac: mam to szczescie, ze w CHUjku jest specjalistyczny
                    zespol "psy" do wizyt u chorych w takim stanie, wielka to ulga dla nas,
                    prozaicznych "somatykow"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka