przeciez wiecie ze to moj nalog

))
O tempora o mores!!!!!! (tym razem nie upodobnilam amorka do q.."dziwki") ;-P
Dzis natknelam sie w poczekalni "konsultow" na znajoma ocierajaca sie o 60+,
ktora przyszla na konsultacje do mojej "estetycznej" kolezanki w celu
uzgodnienia chyba juz trzeciego liftingu.
Przy tej okazji przypomnialo mi sie "swiete oburzenie" kumy mojej Mamy, ktora
w tym samym wieku zaledwie ..wyznala, ze marzy,by moc sobie to i
owo "podliftowac" (ja wtedy bedac "wyrzutkiem" z PRLowskiej AM nie mialam
szans na ulatwienie jej tego). Ale nie w tym rzecz; otoz owa oburzona kuma
wypowiedziala wtedy niezapomniane dla mnie zdanie:
"trzeba umiec starzec sie z godnoscia".
Przyznac musze, ze nie wiem nijak, co ma piernik do wiatraka , czyli godnosc
do korzystania lub nie
z dobrodziejstw, jakie daja nam medycyna i chirurgia estetyczne. W okresie
powiedzmy 30 lat poczynily one ogromny krok naprzod - kiedy moja Mama
zauwazyla pierwsze zmarszczki ZE ZGROZA i wylacznie szeptem "damy" opowiadaly
sobie o kremach pieknosci zawierajacych "wyciagi z placenty" (nawet wtedy
jeszcze nie wiedzialam co zacz i podsluchawszy zaczelam wertowac
encyklopedie)..
Panie farbujace sobie wtedy wlosy traktowane byly niemal jako jawnogrzesznice.
Dzis smiem twoierdzic, ze panie niefarbunace sobie fryzur, nie
robiace "pasemek" czy "balayage'ow" sa chyba mniejszoscia i to zanim na ich
skroni pojawia sie pierwszy siwy wlos.
Menopauza?? . Istny "dopust Bozy", tak dla samej "delikwentki" jak i jej
rodziny zmuszonej znosic humorki i dasy. Aktualnie coraz wiecej pan stosuje
HTZ lub metody niehormonalne lagodzace jej objawy.
Dzis wachlarz przeroznych kremow zawierajacych niemal niewyobrazalne
eliksiry jest przeogromny, wiadomosci o nich mozna znalezc bez trudu wszedzie
(nawet dzieki Labli)

))
kiedys toksyna botuliczna budzila przerazenie, dzis nie tylko panie ale i
wielu panow korzysta z jej odmladzajacych wlasnosci. No i te peelingi -
liftingi i wsio inne.
Czy coraz wieksza powszechnosc ich stosowania znaczy ze zatracamy poczucie
godnosci?

)))))))))))
A co Wy na to?