09.05.05, 22:14
Wydaje mi się, że często bardziej lub mniej świadomie dobieramy sobie jednak
nicki na forum do nastroju, zamiarów, opinii o sobie, do tego jak chcemy być
postrzegani, może do czegoś jeszcze innego? Czy zdajecie sobie sprawę z tego,
że kiedy pojawiamy się pierwszy raz na forum to czy chcemy czy nie to nick
jest tym co ma wpływ na pierwsze wrażenie.
Przecież nasi rozmówcy nie dysponują niczym więcej poza nickiem i tym co
piszemy.
Wyobraźni brakuje tego co normalnie jest dostępne w realu a więc wyglądu,
głosu czy „mowy ciała” więc nic dziwnego, że wypełnia to sobie tym czym
dysponuje. Czy zgodzicie się z tym? I czy zauważyliście, że jest w tym jakaś
prawidłowość.
Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: nicki 09.05.05, 22:25
      bodzio49 napisał:

      > Wyobraźni brakuje tego co normalnie jest dostępne w realu a więc wyglądu,
      > głosu czy „mowy ciała” więc nic dziwnego, że wypełnia to sobie tym
      > czym
      > dysponuje. Czy zgodzicie się z tym? I czy zauważyliście, że jest w tym jakaś
      > prawidłowość.

      Oczywiscie ze tak.Nick jest(moim zdaniem)charakterystyka czlowieka.Jak cie
      widza tak cie pisza.Czasami pozory myla,ale to znaczy ze ktos potrafi byc
      wielolicowy(wirtualny aktor).Ja przywiazuje duza role do nickow,dzieki nim
      staram sie zrozumiec z kim mam do czynienia.
      Ciekawy tematsmile
      • skiela1 Re: nicki 10.05.05, 18:35
        Jestem soba,nie zmieniam nick'ow,ja wiem ,niektorzy to robia zeby zachowac
        swoja prywatnosc i to jest zrozumiale,dla mnie nie ma znaczenia czy jestem
        skiela,ela czy inna.Dla mnie czlowiek jest wazny.
    • jutka1 Re: nicki 09.05.05, 22:43
      Nie pasuje, Bodziu, jesli chodzi o moj nick.
      Czesc rodziny mowi do mnie Jutka od zawsze.
      Przyjaciele od dlugiego czasu.
      Kiedy zakladalam konto w GW 2.5 roku temu, nick "Jutka" byl zajety, dalam
      wiec "Jutka1"..

      Fajny temat smile)))
      • skiela1 Re: nicki 09.05.05, 22:46
        jutka1 napisała:

        > Nie pasuje, Bodziu, jesli chodzi o moj nick.
        > Czesc rodziny mowi do mnie Jutka od zawsze.
        > Przyjaciele od dlugiego czasu.
        > Kiedy zakladalam konto w GW 2.5 roku temu, nick "Jutka" byl zajety, dalam
        > wiec "Jutka1"..
        >
        > Fajny temat smile)))
        >
        Jak najbardziej pasuje-jestes soba.
    • pijane_dziecko_we_mgle Re: nicki 09.05.05, 22:49
      Prawidlowosc?
      Ja jestem ciekawy co moze mowic komus moj nick. Oczywiscie, ze wybralem taki a
      nie inny z pewnych powodow, ale na razie ich nie zdradze.
      jak sie juz wiecej osob wypowie kogo sobie pod tym nickiem wyobraza to zdradze
      wam dlaczego taki a nie inny.
      pozdrawiam
      dziecko
      • magga Re: nicki - pewnie.. 09.05.05, 23:11
        jak jestes pijany to zachowujesz sie jak dziecko i wiadomo pada Ci na oczy,
        widzisz wszystko jak we mgle
        proste jak drut
        • witekjs Re: nicki - pewnie.. 09.05.05, 23:20
          To określenie znaczy, że ktoś czasami czuje się, lub jest odbierany przez
          innych jak ktoś zagubiony, błądzący, nieporadny.
          W jakiejś chwili, miejscu lub środowisku.

          Pozdrawiam. Witek

          PS. Mam nadzieję, że wśród nas tak nie będziesz się czuł... smile smile)
    • luiza-w-ogrodzie Re: nicki 10.05.05, 00:33
      Zanim stworze nowy nick dla potrzeb nowego portalu, zastanawiam sie czego uzyc.
      Mysle o tym, bo nick jest nasza reklama, wizytowka, pierwszym wrazeniem. Bywa
      zaczepny, glupi, slodziutki, neutralny. Czasem jedna osoba ma kilka zupelnie
      roznych nickow.

      PS Kiedys zalozylam na innym forum watek "Skad sie wziely Wasze nicki?" - moze
      tu tez sie o to zapytac?
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • lablafox Stworzyłaś go na naszym forum 10.05.05, 08:11
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=18652911&a=18657433
        • lablafox Re: Stworzyłaś go na naszym forum 10.05.05, 08:22
          Był jeszcze wątek:
          Co się kryje pod naszymi nickami????- ale nie umiem go otworzyć, aby podac link
          do niego -z kwietnia 2004
          i
          Co się kryje pod naszymi nickami????-też nie umiem go otworzyć ....- z marca
          2004.

          Z obserwacji widzę ,że mój nick czasami wywołuje niechęc , delikatnie mówiąc ,
          choć właściwie nic nie znaczy bo jak juz kiedyś pisałam gdy inicjowałam siebie
          na forum gazety i okazało się ,że trzeba się zalogować, pomyslałam że będzie to
          jakies tam blablanie dopisałam fix , ale pomyslałam, że to może się skojarzyć z
          foxowaniem więc zamieniłam końcówkę na fox , nie pomyślawszy ,iż to i lis
          oznacza.
          Tak więc z babaskiego bablania , co niektórzy tylko poprzez koncówkę mnie
          kojarzą, zupełnie niepotrzebnie.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Stworzyłaś go na naszym forum 11.05.05, 01:21
          Lx, ten watek stworzylam na Forum Polonia chyba w 2002 roku.
          Tutaj go tylko powtorzylam.

          Podobnie jak Mamaja, tyle razy o sobie pisalam przez pierwsze dwa lata na
          portalu GW, ze teraz juz mi sie nie chce ;oD ale jak kto ciekawy, niech pyta.

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • jan.kran Re: nicki 10.05.05, 08:43
        Stworzyłam swoj nick dla jaj i nie wiedziałam że tak do mnie przylgnie że nawet
        wirtali znajomi poznai w realu mówia do mnie Kran.
        Z powodu Jan powoduje on wiele ciekawych nieporozumien typu podrywania mnie
        jakaś panienke na czacie smile))))

        Używam mojego nick zawsze od 2,5 przebywania na portalu GW ( z dwoma wyjatkami)
        Co powoduje ze staje sie jakimś profilem wirtualnym.
        Ostatnio zostalam z mety wpuszczona do forum ukrytego i serdecznie zaproszona
        poniewaz własciciel zna moja forumowa tfurczosc.
        Niejeden raz myslalam o zmianie nick bo na niektórych działa jak płachta.
        Mam juz nawet nowy: kran.jan.
        Ale nie wiem czy się tak daleko posunę w zmianie mojej osobowości forumowejtongue_outPP
        Kran.
        • mantra1 Re: nicki 10.05.05, 11:19
          Mantra ulęgla sie ponad 20 lat temu, kiedy usilowal mnie zgnebic pewien
          twardoglowy komuch i w ogole mialam kupe roznych problemow. Wspieral mnie wtedy
          duchowo, listownie i telefonicznie, pewien madry profesor historii z Makaronii i
          to on zadal mi codzienne powtarzanie pewnej mantry, dzieki ktorej mialam pokonac
          strach i stres. Kazdy jego list, czy telefon konczyl sie zdaniem "pamietaj o
          swojej mantrze" (oczywiscie nie zawsze pamietalam, bo jako zodiakalny baranek i
          czlowiek czynu nie bardzo wierze w takie zakleciawink, az w koncu zaczal mnie tak
          nazywac. Pewnie bylo to dla niego wygodniejsze, niz lamanie sobie jezyka na moim
          polskim imieniu. Gdy 4 lata temu zalozylam sobie internet i po raz pierwszy
          logowalam sie na jakims wloskim czacie, nie wiem skad, ale to wlasnie ta
          "mantra" wpadla mi do glowy. I tak juz zostalo. Teraz juz nawet znajomym z tzw.
          "reala" zdarza sie tak mnie nazywac, przyzwyczailam sie i nawet to lubie. Nie
          lubie natomiast, kiedy ktos myli mantre z Tantra. wink
          A Instant...to byl nick wymyslony ad hoc, kiedy wpadlam na to forum "na
          chwilke", zeby, jak pijane_dziecko "troche namieszac" wink)
          • fedorczyk4 Re: nicki 10.05.05, 13:00
            Mnie tak przezwali Krewni i Znajomi Królika na emigracji ze względów literacko-
            robotniczych i tak juz mi zostało. A, i też to było bardzo dawno temu, ze 22
            lata, więc można powiedzieć że przez zasiedzenie mi zostało.Pijane Dziecko we
            mgle mgliście wywołuje we mnie jakieś skojarzenia, ale nie umiem ich sprecyzować
            • mantra1 Re: nicki 10.05.05, 13:09
              Haha, a ja bylam pewna, ze to Twoje prawdziwe nazwisko i podziwialam, ze tak z
              otwarta przylbica ...smile)
              • fedorczyk4 Re: nicki 10.05.05, 13:13
                Ojej, jaka szkoda że tracę Twój podziw. Niestety taka odważna to ja już nie
                jestemsad
                • mantra1 Re: nicki 10.05.05, 13:35
                  Nie tracisz wink) Tak prawde mowiac, to uwazam, wystepowanie w necie pod wlasnym
                  imieniem i nazwiskiem za cokolwiek lekkomyslne i niezby rozsadne. Ooops...wydalo
                  sie smile)
                  • verbena1 Re: nicki 10.05.05, 17:17
                    Ostrzegam - bedzie nudno.
                    Verbena ,jak wszyscy napewno wiedza to lacinska nazwa werbeny,rosliny o
                    drobnych kwiatkach ,mojej faworytki w ogrodzie.
                    O czym moze pisac verbena?
                    Poprawne odpowiedzi zostana nagrodzone zdjeciem werbeny-kwiatka.
                    Pozdrawiam
                    • mantra1 Re: nicki 10.05.05, 17:19
                      O rowerze? wink
                    • jan.kran Re: nicki 10.05.05, 17:28
                      verbena1 napisała:

                      > Ostrzegam - bedzie nudno.
                      > Verbena ,jak wszyscy napewno wiedza to lacinska nazwa werbeny,rosliny o
                      > drobnych kwiatkach ,mojej faworytki w ogrodzie.
                      > O czym moze pisac verbena?
                      > Poprawne odpowiedzi zostana nagrodzone zdjeciem werbeny-kwiatka.
                      > Pozdrawiam

                      Verbena może pisac o kwiatkach, obiadkach , obrazkach innych cukierkowo -
                      sentymentalnych smile))))
                      Kran Słodki
                      • verbena1 Re: nicki - mantra 10.05.05, 17:37
                        Za blyskotliwa spostrzegawczosc zostajesz Mantro nagrodzona zdjeciem werbeny.
                        Musze sie tylko przekopac przez setki zdjec kwiatkow w moim komputerzesmile))
    • glonik Re: nicki 10.05.05, 17:55
      Pozwolę sobie - po raz pierwszy zresztą - powtórzyć coś, co napisałam na innym
      Forum, a co być może stanie się dalszym bodźcem do rozmowy o nickach:


      Ciekawa jestem, bardzo a bardzo, na ile anonimowość w Sieci Nas zmienia? Czy
      zostajemy sobą, czy kreację nową tworzymy - i ile tych kreacji.Czy
      CZUJEMYwłasne pisanie i odpowiedzi innych, czy też jest to tyle znaczące, co
      pstryknięcie palcem. Czy Forum jest jedynym miejscem, gdzie można szczerze
      przyznać się do "trupów w szafie" i
      - odcedziwszy plewy - zaleźć odpowiedź?
      A może nick/login jest zmieniany na potrzeby danego wątku?
      A może, kolejne "może", jest tak, że traktujemy fora jak wentyl. Dla Naszych
      słabości,frustracji? A co się dalej będzie działo - nieważne... NIKT za to
      nie odpowie, bo przecież inny nick...
      Na ile jesteśmy sobą, realni, prawdziwi - przed monitorem i poza nim?
      Cenię własny nick, bo to jakby kolejny sakrament - może zbyt patetycznie to
      nazywam, ale odpowiadam za każde napisane słowo - i nieważne jest, czy byłam
      zmęczona, zirytowana czy radosna, kiedy je pisałam.Bierzecie odpowiedzialność
      za siebie, czy naprawdę inni jesteście - bycie na Forach daje Wam poczucie
      siły i spełnienie tego, czego w rzeczywistości spełnić się nie udaje?


      Mój nick powstał ze zwykłej literówki. Często zdarza mi się pisać zbyt
      emocjonalnie, szybko i, mimo poprawek, leci "glonik".... prawidłowy tekst miał
      informować, że wysiadły mi głośniki w komputerze, a zobaczyłam na ekranie, że
      mi "gloniki" wysiadły...prozaiczne, ale ponieważ "od morza jesteeeeeśmy od
      moooooorza", to zaakceptowałam wink
      • mantra1 Re: nicki 10.05.05, 18:03
        Verbeno, nie musi byc kwiatek, moze byc likier w werbeny (mniam mniam) smile
      • jan.kran Re:glonik 10.05.05, 18:21
        Mnie anonimowosć w sieci nie zmienia. Piszę prawde i tylko prawdę o sobie.
        Mam wewnetrzną autocenzurę która stawia mi barierę przed wynurzeniami zbyt
        exibisjonistycznymi.
        Natomiast to co mnie dotyka to zarzucane mi w sieci kłamstwa lub kreowania
        samej siebie.
        Piszę po to żeby porównać moje widzenie świata , odczucia , zamilowania z innymi
        wirtualnymi.
        Nick nie zmieniam ( dwa wyjątki ) .
        Sieć jest dla mnie wentylem owszem. W ramach dyskusji i podzielenia się tym co
        dla mnie wazne.
        Taka jestem przed monitorem jaka i w nim...
        Kran.
        • bodzio49 nicki 10.05.05, 19:15
          Co może pisać Verbena? Pisać może co chce. Moja wyobraźnia mowi, że ktoś kto
          taki nick wybiera ma wrażliwą duszę artysty i nie wstydzi się tego.
          Ale nie każdy nick musi być odbiciem czegoś. Jest wiele przypadkowych. Chciałem
          tylko powiedzieć, że nawet te przypadkowe też budzą skojarzenia. Może czasem
          nie takie jak byśmy chcieli. Osobiście nie lubię pozostawiać takich spraw
          przypadkowi.
          Co do pytań glonika to pewnie każdy udzieliłby innych odpowiedzi.
          To forum i ludzi traktuję serio. Nie szukam ani porady ani nie jest wentylem
          bezpieczeństwa. Na pewno są lepsze sposoby i miejsca do tego. Tak sobie marzę
          by było miejscem spotkań przyjaciół. Przynajmniej w większości znających się
          dobrze. Wielu z nas (nie tylko singli)potrzebuje tego. Nie oszukujmy się. Może
          nie po to by przyznać się do tego trupa w szafie (bo i po cosmile),ale dla
          przyjemności poznawania nowych, ciekawych ludzi. Nie mówiąc już o tym jak wiele
          uczymy się od siebie. Ale nie dla wszystkich to chyba takie proste.
          -----
          "Na ile jesteśmy sobą, realni, prawdziwi - przed monitorem i poza nim? "
          A kto to wie. Niełatwo być zawsze sobą. Nie zawsze nawet można sobie na to
          pozwolić.
          • glonik Re: nicki 10.05.05, 20:51
            bodzio49 napisał:
            >Tak sobie marzę
            > by było miejscem spotkań przyjaciół. Przynajmniej w większości znających się
            > dobrze. Wielu z nas (nie tylko singli)potrzebuje tego. Nie oszukujmy się.


            A wiesz, że dla wielu osób bycie singlem, to własnie ten trup w szafie?
            I jeszcze jedno. Jak długo ktoś musi u Ciebie emocjonalnie terminować, żeby
            dostać status przyjaciela? Pytanie jak najbardziej serio.
            U mnie trwa to ok. 10 lat. Jest jeden wyjątek. Ale On tylko potwierdza itd. itp.
            Pozdrawiam.
      • tomasdyg Re: Glonik -nicki 10.05.05, 21:11
        -Podobnie jak Ty, nie zmieniam nicka, piszę, co myślę i jak mi się wydaje,
        wiem, co piszę, a niekoniecznie piszę wszystko, co wiem. Co do kreacji, tak
        obserwują ja w necie, te apodyktyczne, jedynie słuszne komentarze
        frustratów\tek, którzy odreagowują swoje kompleksy, wyżywając się na innych.
        Opisują jacy są wspaniali, maja wspaniałą pracę, żonę\męża dzieci i
        jednocześnie non stop, niemal przez 24 godziny obecni są na wszystkich
        możliwych forach, czatach. Fora dyskusyjne traktuję, jako miejsce znalezienia
        ciekawej opinii, mogącej przewartościować moje oceny, gdzie mogę zobaczyć, jak
        inni patrzą na poruszany problem, często w sposób, na który ja bym nie wpadł.
        Nie szukam tu innej lepszej rzeczywistości, bo wolę real.
        Pozdrawiam
        • bodzio49 Re: Glonik -nicki 10.05.05, 21:42
          Jak długo ktoś musi u Ciebie emocjonalnie terminować, żeby
          dostać status przyjaciela? Pytanie jak najbardziej serio.
          U mnie trwa to ok. 10 lat.
          -------
          I znowu mnie zadziwiłaś smile Wysoką poprzeczkę stawiasz przed przyjaźnią.
          Ja nie potrzebuję tyle czasu by uznać kogoś za przyjaciela. Czasem bardzo
          szybko. To chyba jest podobnie jak z miłością. Nie bardzo wiadomo dlaczego smile
          Najważniejsza dla mnie jest szczerość, lojalność i muszę mieć zaufanie. Ale
          pewnie to zależy też od tego co kto rozumie przez przyjaźń. Takich przyjaciół
          co to wszędzie razem i "w ogień" to nie mam. Bo i nie mam wielkich wymagań ani
          oczekiwań. Akceptuję też bez oporów drobne wady u przyjaciół. Kto ich nie ma.
          • glonik Re: Glonik -nicki 10.05.05, 22:57
            bodzio49 napisał:

            To chyba jest podobnie jak z miłością. Nie bardzo wiadomo dlaczego smile

            Pewno, że nie. To spada na łeb jak grom z jasnego nieba, a przyjaźń, oprócz
            wymienionych przez Ciebie cech, które i miłość musi posiadać, to jest jeszcze
            coś takiego jak "jesteś dla mnie ważny/a mimo swoich wad, wiem, ze mam też
            swoje i proszę o wzajemność. Przyjaźń dość bliska jest miłości, ale jednak inna.
            Miłość czasem nie potrafi wybaczyć, natomiast przyjaźń - tak. I zaakceptować
            nieakceptowalne.
            Mam czworo przyjaciół. Najkrótszy staż, to półtora roku, ale jest to związane z
            inną, jak się domyślasz emocją.
            A te pozostałe to trwają ponad dwadzieścia lat. I sprawdziliśmy sie w obie
            strony.
            No, pięknie od tematu odbiegłam.

            Jestem sobą przed monitorem. Jest mi wstyd, kiedy wdam się w pyskówkę, jest mi
            przykro, kiedy ktoś mnie nazwie "glutem", bo innego argumentu nie posiada. Tu,
            przed Wami, jestem sobą. Czuję, kiedy piszę, czuję, kiedy czytam....NIE udaję.
            I na koniec pytanie. Dlaczego Cię "znowu zadziwiłam"? wink
            • mantra1 Re: Glonik -nicki 10.05.05, 23:11
              Juz sie ciesze, Siostra smile)
              Przepraszam za prywate, ktora uprawiamy tu z Ada, ale ta wymiana postow to dowod
              na to, ze w internecie mozna sie nie tylko zaprzyjaznic, ale nawet spokrewnic smile)
            • ada296 nicki 10.05.05, 23:12
              nie lubię długich nicków
              i bezosobowych
              typu "kobieta na pasach" czy to nasze nowe "dziecko..."
              • marialudwika Re: nicki 10.05.05, 23:24
                Jak wyzej!!!
                ML
            • bodzio49 Re: Glonik -nicki 15.05.05, 20:50
              glonik napisała:

              I na koniec pytanie. Dlaczego Cię "znowu zadziwiłam"? wink
              --------
              Pierwszy raz, nie mieszczącymi sie w mojej głowie pogladami na temat
              nagradzania i wartości pracy w komunie a drugi stawiając wysokie sztuczne
              bariery przed przyjaźnią.
              Ale... patrz niżej smile
              • glonik Przyjmuję, a nawet,chyba, rozumiem ;-) 15.05.05, 21:51
                • mammaja Re: do J.Krana 15.05.05, 22:44
                  Masz racje - rodzina jest napewno dla mnie ważnasmile W koncu troche dla niej
                  poswiecilam swojego zycia. A nick wzial sie z pewnego mlodziezowego forum mojej
                  corki, gdzie czasem wtracalam swoje trzy grosze jako mama-xxxx (tu nastepowal
                  nick corki), zeby wiedzili kto to mowismilePotem na wlasny uzytek troche
                  zmodyfikowalam i tak powstala mammaja i juz jest prawie 2 lata smilePolubilam go i
                  nie chce zmieniac - chociaz jak pisal Mark, na forum mojego miasta czy
                  dzielnicy czasem pisze pod innym nickiem, bo to sa sprawy niekoniecznie
                  osobiste.
        • mammaja Re: Glonik -nicki 10.05.05, 21:46
          Czytam tak sobie i mysle,ze juz sie troche "wypalilam" - wydaje mi sie, ze juz
          tyle o sobie napisalam na tym forum,ze robie sie troche nudna.A kreowanie
          fikcji zupelnie mnie nie interesuje. Jest tu tyle fajnych osob, lubie czytac co
          robia i co mysla.Burze to juz przezywalismy. Moze wydawac sie ,ze zawsze bylo
          tak "slodko", ale nie bylo smileWole jak jest spokoj, nawet troche (pozornie)
          nudny!
          • bodzio49 Re: Glonik -nicki 10.05.05, 21:56
            To, że nie interesuje Cię "mieszanie" nie jest oznaką "wypalenia" raczej
            równowagi wewnętrznej.
          • ada296 Re: Glonik -nicki 10.05.05, 22:10
            w zasadzie mogę poiwtórzyc za Mammjką
            tyle już o sobie napisałam...
            i też się nie kreuję...

            co do przyjaźni forumowych
            myślę, ze są inne niż w realu
            w realu są większe wymagania i pewnie trudniej nim sprostać
            chociażby przez tę mowę ciała itp.
            w necie jest inaczej
            w necie kogoś bardzo lubię tylko za wypowiedzi pisane
            zakładam,że te wypowiedzi są prawdziwe
            ale nie wiem czy polubiłabym tę osobę "na zywo"
            czy by się nie okazało, że nie potrafi sprostać moim wyobrażeniom
            to takie teoretyczne czarnowidzące myśli
            moje spotkania z ludźmi poznanymi w necie były nieliczne ale bardzo sympatyczne
            i radośnie zakładam, że gdy spotkam się kiedyś z Bodziem, Monią, Markiem itp.
            czy Mammajką (z Mammajką na pewno smile)) to okaże się, że są to właśnie takie
            osoby jak je odebrałam po wpisach na forum
            i już smile
        • lablafox Czas netowy, a kreacje 15.05.05, 12:46
          tomasdyg napisał:

          > -Podobnie jak Ty, nie zmieniam nicka, piszę, co myślę i jak mi się wydaje,
          > wiem, co piszę, a niekoniecznie piszę wszystko, co wiem. Co do kreacji, tak
          > obserwują ja w necie, te apodyktyczne, jedynie słuszne komentarze
          > frustratów\tek, którzy odreagowują swoje kompleksy, wyżywając się na innych.
          > Opisują jacy są wspaniali, maja wspaniałą pracę, żonę\męża dzieci i
          > jednocześnie non stop, niemal przez 24 godziny obecni są na wszystkich
          > możliwych forach, czatach. Fora dyskusyjne traktuję, jako miejsce znalezienia
          > ciekawej opinii, mogącej przewartościować moje oceny, gdzie mogę zobaczyć,
          jak
          > inni patrzą na poruszany problem, często w sposób, na który ja bym nie wpadł.
          > Nie szukam tu innej lepszej rzeczywistości, bo wolę real.
          > Pozdrawiam
          >

          To nie zawsze jest tak jak sugerujesz.Spędzam czas w necie wówczas gdy mój mąż
          źle się czuje - jest już po tabletkach i połozył się , siedzę więc wśród
          nas ,żeby oswoić stracha i raz po raz do niego zaglądam.
          Ze względu na zdrowie mąż też wczesniej chodzi spać , ja nie mogę zasnąć więc
          zeby nie przewalac sie z boku na bok i nie przeszkadzac ,jestem znów u nas .
          Ponieważ mąż jest też kibicem - to jestem w necie gdy są mecze piłki nożnej ,
          hokeja , koszykówki - i nie mędzę ,że on tylko mecz , mecz, mecz.
    • magga Re: nicki 10.05.05, 22:15
      Zdrobnienie po prostu od imienia. Nie od mojego ale od glownej postaci jednej
      powiesci. Czulam sie wlasnie wtedy jak ona.
      • mammaja Re: nicki - do Ady 10.05.05, 22:28
        Ado, ja tez wiem ze bedzie super - nie mam cienia watpliwosci smile
        • ada296 nicki - do Mammajki 10.05.05, 22:30
          wiem to też i już smile)
          • mantra1 Re: nicki - do Mammajki 10.05.05, 22:40
            Hmmm, a o rodzinie to sie juz nie pamieta wink
            • ada296 głową w mur biję Mantra 10.05.05, 22:45
              a właśnie dzisiaj rozmawiałam z Warszawiakiem, że muszę na parę dni do W-wy
              przyjechać ale żeby on do pracy chodził - a ja żebym miała czas Siostrę odwiedzić
              posiadanie przeze mnie siostry go zdziwiło nieco
              no cóż - wszystkiego o mojej rodzinie wiedzieć nie musi smile
              Siostra - gdy tylko się wyrwę i czas będę miała w ilości takiej co by uczuciom
              swoim miłosnym nie zaszkodzić - spotkamy się smile
              i z Wywrot też smile
    • ewelina10 Re: nicki 11.05.05, 08:13
      wszystko już było przerabiane i to nie raz nie dwa bo może nawet trzy albo
      jeszcze więcej ... czuję się forumowo jak wyliniały pies, który tylko jeszcze z
      przywiązania i swojej wierności czasami łeb podniesie, zamerda ogonem i głos
      wyda wink

      ps ... "re" na temat można odnaleźć w story forumowym.
    • no_no Re: nicki 11.05.05, 08:36

      no_no - mówi to Wam coś?smile)
      • skynews Re: nicki 11.05.05, 09:03

        Wiecznie niezadowolony czy "No problem"smile))
        • jej_maz Re: nicki 15.05.05, 03:32
          Juz pisalem skad sie wzial jej_maz, ale nie o tym chcialem. Nie jestem tym, co
          prowadzi krucjate przeciw wielonikowcom, ale bedac z natury bardzo szczery i
          prostolinijny (chyba naiwny), trudno mi wiec zrozumiec motywacje. Czy w zyciu
          realnym zakladajac inne ubranie i okulary przeciwsloneczne dana osoba mysli ze
          to zmienia i jest sie kim innym z mozliwoscia zmian w zaleznosci od
          okolicznosci? Ciekawi mnie tez czy tacy wielonikowcy maja w zyciu realnym
          przyjaciol... takich prawdziwych... tylko pytam.

          Oqo - jakos mi dziwnie...

          Mark (jej_maz, Ord)
          • jej_maz PS 15.05.05, 03:35
            Nawet grajac w pokera (ostro i jak na razie szczesliwie wink) jestem Ord... moze
            wlasnie dlatego szczesliwie?

            PS - dziekuje Wedrowcowi za przypomnienie linku do bocianow... wink
          • no_no Re: nicki 15.05.05, 11:10
            Jej_mezu vel Ordzie, jakoś mi dziwnie, gdy osoba używająca dwóch nicków na tym
            samym forum - innym jego uczestnikom, zarzuca dwulicowość, nieszczerość, czy co
            tam jeszczesmile
            Jak taką postawę można nazwać? Hmmm....

            no_no - nie znoszę, gdy ktoś mówi do mnie: "no, no"smile
            • jej_maz No_No 15.05.05, 14:30
              smile)) nikomu nic nie zarzucam a po prostu pytam o motywacje i generalnie "po co"
              jako ze nie rozumiem.

              Nie pisze pod dwoma na jednym forum, a Orda uzywalem np; na Polonii II, bo tam
              jej_maz brzmialby dziwnie. Poza tym wszyscy znaja moje oba a wiec nie ma mowy o
              tajemnicy i podwojnej tozsamosci. Rozumiem, jak ktos pisze na innym forum, np;
              miejskim i poprzez uzywanie innego nicka zostawia odpowiednie tematy w
              odpowiednim miejscu, ale logowac sie pod innym nickiem aby komus powiedziec
              cos, na co nie ma odwagi pod wlasciwym? Nie rozumiem tego i juz. To tak, jakbym
              stworzyl nowy nick aby Oqo powiedzic ze jestem rozczarowany; czy to
              rozczarowanie zniknie jak znowu sie zaloguje jako jej_maz? Nie sadze.

              Z reszta robta co chceta.
              • jej_maz PS 15.05.05, 14:46
                A tak a propos Oqo, to gdyby chodzilo o kogos innego to bym to olal, ale akurat
                w jego przypadku to dziwnie mi bo go bardzo lubie i cenie. Jezeli sie okarze ze
                jeszcze Glodny uzywa na tym forum jakiegos dodaktowego nicka to juz calkiem
                rece mi opadna wink)
    • omeri Re: nicki 15.05.05, 10:12
      Jest to moj drugi nick, ale tego uzywam już bardzo dlugo, bo przypasował mi.
      Powstal ze skladanki imienia i nazwiska, ale więć nic twórczego. Ciekawe, jak
      inni mnie sobie wyobrazają?
    • dobra-kobieta Re: nicki 15.05.05, 10:18
      Witam wszystkich!
      a ja jestem dobra-kobieta. Nic dodać, nic ująć! Ciekawe, czy tak mnie też
      oceniaja inni ludzie?
      Pozdrawiam
      • lablafox Re: nicki 15.05.05, 11:30
        Witaj dobra kobieto.
        Jestem Lx, przyznam ze ten skrót bardziej mi pasuje niż całosć mojego nicku.
        Dzięki niektórym ludziom z forum dowiedziałam się ,iż posiadam cechy i
        przymioty , o których przez całe życie nie wiedziałam smile)).
        Lx - tutaj - albicilla w albumie , bo mnie po wymianie kompa jako Lx nie chciał
        wpuścić i na innym forum.
        • bodzio49 Re: nicki 15.05.05, 14:02
          Wcale nie miałem zamiaru kolejny raz zanudzać "forumowo" pytaniami o
          wielinickowców czy skąd wziął się czyj nick tylko spytać czy wymyślając nick
          zdajemy sobie sprawę z tego, że podświadomie kierujemy do pozostałych ważną
          informację o sobie, może nawet przekaz. Tak ja to widzę. I nie ma sensu chyba
          opowiadać o tym jak kto kogo widzi ale można się pobawić w: jakie wrażenie robi
          taki czy inny nick przy pierwszym kontakcie. Są też takie których nie rozumiem.
          Np: no_no pisze, że nie lubi jak ktoś tak do niego mówi a dał sobie taki nick i
          wszyscy tak się do niego zwracają. Jak to zinterpretować. Masochizm?
          Imiona są raczej neutralne. Moje wybrałem sobie bardzo sprytnie. "Bodzio" mówią
          do mnie osoby, które bardzo lubię i mnie lubią więc teraz jest mi bardzo
          przyjemnie kiedy tak do mnie się zwracaciesmile
          "Dobra kobieta" też do tego typu chyba należy. Czy można negatywnie pomyśleć
          o "dobrej kobiecie" ? Jeśli późniejsze zdarzenia temu nie zaprzeczą to taką
          pozostanie smile
          Lablafox na mnie robi pozytywne wrażenie ale każdy może odbierać nieco naczej.
          Np: omeri jest dla mnie nickiem zdecydowanie tajemniczym kojarzącym się ze
          wschodem, orientem.
          Zaznaczam, że to były moje pierwsze wrażenia potem poznajemy dokładniej
          niektóre osoby i czasem korygujemy wyobrażenie.
    • sloggi sloggi 15.05.05, 13:40
      Subtelna, nietypowa bielizna smile
      • omeri Re: sloggi 15.05.05, 16:23
        ale bardzo wygodna i dobra jakościowo!
    • jan.kran Re: nicki 15.05.05, 15:15
      No wiec Omeri kojarzy mi sie z czym onirycznym, chimerycznym i tajemniczym.
      Bodzio z sympatycznym kumplem.
      Jej - maz z kimś dla kogo Jego- żona jest ważna. Sympatycznie brzmi dla mnie
      ten nick.
      Ada to nie wypada... kolejne skojarzenie.
      Głodny. Ktoś kto ma poczucie humoru albo ma bliżej nieokreślony brak. Czego nie
      wiem.
      Maria Ludwika brzmi na perwszy rzut nicka dostojnie ale za tym kryje się jakieś
      przymrużenie oka.
      Mamaja , osoba dla której ważna jest rodzina.
      Luiza i Pilot Pirx mówia o upodobanaich literckich.
      Nie wszystkie nicki mi sie z czymś kojarza a i te powyższe asocjacje są
      spontaniczne i za ich prwdziwość nie odpowiadam smile)))))
      Kran.
      • bodzio49 Re: nicki 15.05.05, 15:41
        Właśnie o to chodziło. Bawimy się?
        Magga- to pewnie też jakies skróty ale kojarzy się bardzo poważnie i statecznie
        co chyba nie jest prawdą smile.
        Mantra- ktos kto buja w obłokach, tajemniczy ale życzliwy i sympatyczny.
        Glonik - nieśmiała, trochę zagubiona.
        jutka - kumpelka, co to do tańca i do różańca.
        sloggi- nie wiedziałem, że to bielizna ale skojarzyło mi się z kimś bardzo
        delikatnym, dziecinnym.
        jan.kran- kumpelka z przewagą cech męskich smile
        • jan.kran Re: nicki 15.05.05, 15:49
          Felicaline miękka kotka z pazurkami w poduszeczkach
          • felinecaline Re: nicki 15.05.05, 18:47
            Skad? Stara, ryza, wpol wyleniuala kocica, ale z ostrymi pazurskami, ktore
            namietnie lubi sobie ostrrrrrrrrrzzzzzzzzzyc! wink))) I wbijac - wiadomo, we
            wbijaniu ma wprawe ;-P
      • omeri Re: nicki 15.05.05, 18:15
        Aż musiałam sprawdzić w slowniku, co znaczy oniryczny - nie znalam tego smile)
        • oqo jej _mężu 15.05.05, 18:36
          skąd pomysł że piszę TU pod dwoma nickami ? rok temu w albumie przyznałem się
          do posiadania innego i to tyle....
          • jej_maz Re: 15.05.05, 18:45
            Gdzies mi mignela Twoja wypowiedz w ktorej piszesz ze to ok pisac pod wieloma
            nickami - nie mam nic przeciw Tobie ale nie rozumiem takiej opinii - to wszysto
            i bez najmniejszych podtekstow smile
            • marialudwika a mnie.. 15.05.05, 18:49
              ...intryguje,ale jak sie nie dowiem...mowi sie trudno....."kto to jest
              pilot_pix".
              To chyba tez ktos z forum??
              ML

              • jej_maz Re: a mnie.. 15.05.05, 19:08
                Sa osoby, ktore moga (i maja) kilka wcielen i szczerze mowiac to wisi mi to i
                powiewa, ale sa takie, u ktorych trudno by mi bylo powiedziec "trudno".

                Pilot - jak juz pisalem - pisze na forum (raczej bywa niz uczestnicz) i jest
                anonimowym ze wzgledu na konkurs; chcemy, aby odbywal sie jak najbardziej
                obiektywnie
              • mantra1 Re: a mnie.. 15.05.05, 19:11
                marialudwika napisała:
                > ...intryguje,ale jak sie nie dowiem...mowi sie trudno....."kto to jest
                > pilot_pix".
                > To chyba tez ktos z forum??
                > ML
                ****
                Mysle, ze wiem, ale nie powiem wink
                Czasami, mimo zmiany nicka bardzo latwo mozna poznac niektore osoby po stylu
                pisania, a nawet "po charakterze pisma". Ale to chyba temat na calkiem inne
                opowiadanie.
                • marialudwika Re: a mnie.. 15.05.05, 19:42
                  mantra1 napisała:

                  > marialudwika napisała:
                  > > ...intryguje,ale jak sie nie dowiem...mowi sie trudno....."kto to jest
                  > > pilot_pix".
                  > > To chyba tez ktos z forum??
                  > > ML
                  > ****
                  > Mysle, ze wiem, ale nie powiem wink
                  > Czasami, mimo zmiany nicka bardzo latwo mozna poznac niektore osoby po stylu
                  > pisania, a nawet "po charakterze pisma". Ale to chyba temat na calkiem inne
                  > opowiadanie.
                  Tak, to racja.Naogol i ja "mam nosa" , i wiem ...ze
                  to ,he,he..."przebieraniec"smile)
                  ML
                  • tuptus-ja witam i ja :-) 15.05.05, 20:07
                    jako dwunickowiec smile
                    • mantra1 Re: witam i ja :-) 15.05.05, 20:12
                      Tym razem przebieraniec mianowany przez samego bossa. smile)
                      Czesc tuptusiu-Ty smile)
    • skrzydlate Re: nicki 15.05.05, 19:03
      no cos w tym jest, jak zaczynalam te zabawe wybieralam sobie tzw jajcarskie
      nicki, zreszta zmienialam kilka razy i wszyscy wiedzieli dlaczego, tajemnicy nie
      robilam, bawilam sie i zawsze cos to znaczylo.. a teraz wybralam sobie w miare
      neutralny, bo sie zmeczylam tym zwracaniem na siebie uwagi.. ale zauwazylam ze
      niektorzy zwracaja duza uwage do swojego nicku a wrecz traktuja go jak niemalze
      nazwisko czy imie i uzywaja z dumą smile)) jak rodowego herbyu, kazdy sie bawi jak
      lubi najbardziej smile
      • onkwe Re: nicki 15.05.05, 21:26
        Sekoh,



        --------------------------------------------------------------------------------
        >Wydaje mi się, że często bardziej lub mniej świadomie dobieramy sobie jednak
        nicki na forum do nastroju, zamiarów, opinii o sobie, do tego jak chcemy być
        postrzegani,
        ------------------------------

        Bardzo odkrywcze...wink)

        ***************

        > może do czegoś jeszcze innego?

        Odpowiem pytaniem : Jaka role pelnia/nily tradycyjne maski w roznych kulturach ?

        ****************************

        > Czy zdajecie sobie sprawę z tego,
        że kiedy pojawiamy się pierwszy raz na forum to czy chcemy czy nie to nick
        jest tym co ma wpływ na pierwsze wrażenie.

        Zalezy na kim. Rzadko zwracam uwage na nick, chyba ze jest wyjatkowo
        oryginalny, co nie znaczy, ze ksztaltuje on w mej wyobrazni obraz osoby pod
        nim piszacej. Pierwsze wrazenia wyplywaja zawsze z przekazywanych w postach
        tresci oraz stylu piszacego ( takze popelnianych bledow wink.

        ************

        >Przecież nasi rozmówcy nie dysponują niczym więcej poza nickiem i tym co
        piszemy.
        Wyobraźni brakuje tego co normalnie jest dostępne w realu a więc wyglądu,
        głosu czy „mowy ciała” więc nic dziwnego, że wypełnia to sobie tym czym
        dysponuje.
        -----------------

        Niby tak, ale bardzo szybko zaczyna od kuchni krazyc korespondencja z fotkami,
        zakladane sa rozmaite albumy wirtualne....i caly czar pryska wink
        *************

        >I czy zauważyliście, że jest w tym jakaś
        prawidłowość
        -------------

        W czym? Nie bardzo rozumiem, jakiej prawidlowosci szukasz w czyms co jest
        oczywiste..wink

        *****************

        I dla tych, ktorzy jeszcze nie wiedza:

        Onkwe ( czyt. ougue ) znaczy Osoba lub Czlowiek, w jezyku Indian Mohawk ( nie
        mylic z Mohikanami ).
        I fakt, ma ten nick zwiazek z moim zyciem, zainteresowaniami ..i preferencjami
        personalnymi, ze sie tak wyraze...wink Reszte niech Wam ( o ile nalezycie do
        niewtajemniczonych wink... dospiewa wyobraznia ..wink


        O:nen
        • skrzydlate Re: nicki 16.05.05, 07:42
          wlasnie .. ta wyobraźnia... net... bardzo wazne i powazne zagadnienia.. zarty...
          udawanie... net - jesli uzywany w duzej ilosci wypelnie nam wyobraxnie
          niezwyklymi swiatami... to moze byc fajne, az do pewnego momentu, jesli wplesc w
          to emocje, zaczyna sie robic z lekka pochylo... ja ZAWSZE staram sie traktowac
          jednak z przymrozeniem oka te rozmowy, jesli cos sie dzieje .. jesli cos
          zaczynam przezywac... czerwone swiatelka nookolo glowy sie zapalają.. nie
          chcialabym zeby wyobraxnia zeczela zarzadzac... zwlaszcza ze przekonalam sie jak
          iluzoryczna bywa powaga niektorych pioszących, i jak rozne motywy kieruja ludźmi
          przy klikaniu... czy w zyciu nie jest podobnie? smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka