05.11.05, 21:05
Ze zdumieniem stwierdzam jak inaczej pamietamy i co innego pamietamy z
dawnych lat - nawet z wlasnym mzonkiem. Rozumiem, ze sa tzn. wyparcia (w
sytuacjach np. trumy)
oraz pamiec selektywna, ale nie chodzi o tak skrajne przypadki. Ja mam pamiec
dosc sloniowa - ale tez zdarza sie ze cos zniknie w czelusci niepamieci.(Nie
mowie o drobiazgach - gdzie schowalam np. prezenty wczesniej kupione).
Ta wizja swiata pamietanego zupelnie inczej troszke mnie przestrasza. Czy
macie czasem podobne odczucia?
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Pamiec 05.11.05, 22:21
      Mam pamiec slonia. sad
      OK, OK, czasami smile))))))))
      • joujou Re: Pamiec 06.11.05, 11:07
        jutka1 napisała:

        > Mam pamiec slonia. sad
        > OK, OK, czasami smile))))))))
        >
        >Jeśli chodzi o mnie,to wielu wolałoby,by pamięć mnie czasem zawiodła smileMyślę,że wraz z upływającym czasem inaczej patrzymy na wiele spraw,stajemy się bardziej sentymentalni,to co przykre już tak nie boli więc pamiętamy,ale nieco inaczej.
    • bodzio49 Re: Pamiec 06.11.05, 11:03
      Co tu mowić o wizji świata pamiętanego jeśli nawet ten dzisiejszy widzimy,
      odbieramy nieco inaczej. Każdy z nas jest inny.
      • skir.dhu Re: Pamiec 06.11.05, 16:34
        Z determinacja i premedytacja cwicze pamiec. Od lat. Oczywiscie, jest to glownie
        zapamietywanie np. numerow telefonow czy fragmentow poezji, imion i twarzy
        poznawanych ludzi, adresow czy nazw instytucji - trudno mi powiedziec na ile
        takie cwiczenia pomagaja w zapamietywaniu fragmentow zycia. Niemniej robie
        swiadomy wysilek zeby MIEC DOBRA PAMIEC smile
        Skir Dhu
        • verbena1 Re: Pamiec 06.11.05, 18:31
          Nie mam dobrej pamieci, nigdy nie mialam, a z uplywem czasu jest coraz gorzej.
          Gdybym nie zapisywala w kalendarzu waznych wiadomosci nie umialabym zupelnie
          funkcjonowac.
          Wyrzucam z pamieci wiadomosci nie wazne i przykre. Nie pamietam dat i nazwisk.
          Pamietam twarze i zapachy.
          Nie robie nic aby poprawic swoja pamiec, wiem ,ze powinnam cwiczyc ale....zaraz
          o tym zapominam smile))
          • mantra1 Re: Pamiec 06.11.05, 19:20
            Pamiec mam taka bardziej dziwna smile Pamietam niemal wszystko z przeszlosci
            blizszej i dalszej, co kto powiedzial, gdzie , kiedy, nawet zapachy i dzwieki,
            np. gdzie i kiedy przed laty uslyszalam jakas piosenke. Ale za to potrafie nie
            pamietac juz po tygodniu przeczytanej ksiazki, czy obejrzanego filmu. Albo
            pamietac doskonale tresc, ale nie pamietac tytulu i autora. Mam w glowie ksiazke
            telefoniczna, wraz z nieaktualnymi juz numerami sprzed 20 lat, ale czesto
            zapominam, co mam kupic w sklepie. Czasami moja pamiec "pracuje" dla mnie. Po
            smierci mojego Taty jakas milosierna gąbka wytarla z mojej pamieci wszystkie
            nasze spory, nieporozumienia i zale, jakie do niego mialam. Zostalo tylko dobre.
            Inna znowu gąbka litosciwie wyczyscila wszystko co dobrego przezylam z
            czlowiekiem, ktory mnie skrzywdzil - zostaly tylko zle wspomnienia, chociaz "na
            rozum" wiem, ze przez jakis czas bylo swietnie. Jednak nie pamietam dlaczego.
            Wiele zdarzen z przeszlosci zapamietalam zupelnie inaczej, niz np. moja mama i
            czasami wydaje mi sie, ze to ona cos konfabuluje, albo usiluje mi wmowic cos,
            czego nie bylo, albo bylo, ale inaczej.
            Rowniez uwazam, ze pamiec nalezy nieustannie gimnastykowac, bo inaczej
            przedwczesnie sie zestarzeje. Na szczescie pomaga mi w tym moja praca zawodowa,
            w ktorej musze poslugiwac sie dwoma jezykami i uczyc sie najrozniejszych
            terminologii. Ale to tez nie wystarczy. Pomocne sa cwiczenia w zapamietywaniu
            fragmentow tekstow, wierszy, piosenek, rozwiazywanie krzyzowek i innych zagadek
            logicznych. Mozna tez, przynajmniej czesciowo sprobowac zyc bez notesu, chociaz
            to cholernie trudne. Czasami probuje z lista zakupow. Skutki najczesciej - jak
            wyzej smile)
            • ewelina10 Re: Pamiec 06.11.05, 19:29
              Problemów specjalnych z pamięcią nie mam większych, ale trudno mi się
              skoncentrować odkąd nie palę.
            • fedorczyk4 Re: Pamiec 06.11.05, 22:18
              Wlasciwie wcale nie powinnam sie wpisywac bo Mantra napisala dokladnie to co
              chcialabym napisac. Dodam jeszcze tylko ze nawet to co zapamietalam jako tak
              zwane fakty, z data, godzina i swiadkiem i co wydawalo mi sie niepodwazalne,
              okazalo sie w uzyciu calkiem wzgledne. Bo uczestnicy tych samych zdazen
              poslugujac sie tym samym swiadkiem pamietaja zupelnie co innego. To co,
              wszystko jest subiektywne. Prawda staje sie cos co wiele osob tak samo
              postrzega, a nam zostaje nasza "obiektywna" wizja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka