mammaja
05.11.05, 21:05
Ze zdumieniem stwierdzam jak inaczej pamietamy i co innego pamietamy z
dawnych lat - nawet z wlasnym mzonkiem. Rozumiem, ze sa tzn. wyparcia (w
sytuacjach np. trumy)
oraz pamiec selektywna, ale nie chodzi o tak skrajne przypadki. Ja mam pamiec
dosc sloniowa - ale tez zdarza sie ze cos zniknie w czelusci niepamieci.(Nie
mowie o drobiazgach - gdzie schowalam np. prezenty wczesniej kupione).
Ta wizja swiata pamietanego zupelnie inczej troszke mnie przestrasza. Czy
macie czasem podobne odczucia?