mammaja 08.08.07, 00:27 Nie da sie wpisac wiecej slow w tytul watku ! A ja zycze wszystkim, zeby lato nas dopiescilo jeszcze swoim ciepelkiem ! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
luiza-w-ogrodzie Oj tak, sroda sierpniowa i sloneczna 08.08.07, 00:58 Pracuje dzisiaj z domu, zaraz wyskakuje na chwilke na umowiona wizyte u lekarza, ale chcialam tylko napisac ze wlasnie skonczylam czytac poprzednie Dzisiejki i jestem pelna podziwu dla skuterowych wyczynow Eweliny jak i innych uzytkowniczek jednosladow. Nie ma co, zmotywowalyscie mnie - trzeba rower wyciagnac, zanim sie zaczna upaly... Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 235 - sierpniowe i sloneczne ! 08.08.07, 06:16 Niebo blekitne za oknem. Brawo Ew i inne jednosladowki. Jak narwobol Mammajko? Mnie tez zmotywowalyscie. Jak tylko wplyna na konto jakies pieniadze to odstawie moja "damke" do warsztatu i zaczne znowu na niej jezdzic. Odpowiedz Link
jutka1 Sroda, slonce, cieplo 08.08.07, 09:15 Dziendobrybardzo. Wstalam wczesniej, zeby moc pozniej z dnia roboczego wykroic godzine na posiedzenie na tarasie. Inaczej by mi chyba serce peklo, ze w taka pogode jak drut musze bez przerwy slepic w monitor. Mam nadzieje, ze do nocy z czwartku na piatek skoncze, i bede mogla od piatku 100% uwagi skupic na weekendowych gosciach. W koncu bedzie nas sztuk 10, ale 2 dodatkowe sztuki moga sie zjawic bez potwierdzenia, znajac je. )) No, to lete do pracy. Milego dnia Odpowiedz Link
mammaja Re: Sroda, slonce, cieplo 08.08.07, 13:26 dzieki, nerwobol ustapil prawie! Zagniotlam ogromna kule kruchego ciasta w przewidywaniu placka ze sliwkami dla zblizajacych sie pod koniec tygodnia gosci. Niech sie chlodzi! Wysprzatalm kuchnie (Krasnoludka urlopuje), musze niestety wyjechac do miasta, chociaz goraco. Umowilismy sie na jutro (dzieki coreczce) z bardzo dobrym wetem. Wczoraj mnie az wzburzylo, jak tutejszy zapisal Balbinie kolejny antybiotyk, ktory z opisu sadzac na ni jej nie jest potrzebny! No to do wieczorka ! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Sroda, slonce, cieplo 08.08.07, 13:48 Mm, mam weta, albo raczej wetke ktora sie przemieszcza do pacjenta jesli chcesz to Ci wysle namiary. Jest bardzo dobra i co najwazniejsze zna swoje granice i specjalistow ktorzy ich nie maja. Odpowiedz Link
mammaja Re: Sroda, slonce, cieplo 08.08.07, 19:14 Dzieki Fed, narazie pojdziemy jutro do tego gdzie jesetsmy juz zapisani, ale w przyszlosci moze bedzie potrzeba, to natychmiast dam znac Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 235 - sierpniowe i sloneczne ! 08.08.07, 21:52 Dzisiejsze dziś spędziłam na kolejnych przygotowaniach, tym razem domu, do naszej nieobecności... zatem sprzątanie, koszenie trawnika, pranie, czyszczenie; lekko podtopiłam wszystkie rośliny doniczkowe- pojemnikowe, tak na wszelki wypadek, gdyby dziecko zapomniało, będą miały na zapas... narwałam kanarkowi na polach mlecza i babki, bo okazuje się, że to absolutnie niezbędny składnik diety (chora wątroba). Wymyłam i leży sobie (ta zielenina, oczywiście w pojemniku w lodówce. Może dziecię będzie pamiętać o pierzastej istotce... pozostało jeszcze usiąść do pracy-pracy, ale to już chyba jutro... na dziś mam dosyć...ale dzień był piękny, taki letni... pozdr. D. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 235 - sierpniowe i sloneczne ! 08.08.07, 22:03 Wrócilam jako mammaja po krótkiej awarii nicka ! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 235 - sierpniowe i sloneczne ! 09.08.07, 07:40 Zaspalam przerazliwie dzisiaj, ale za to wyspana jestem. Chociaz raz! Snily mi sie BieszczadyMusze wreszcie ruszyc sie gdziec, bo w ciagu ostatnich 4 lat spedzilam poza domem trzy tygodnie. Klaustrofobia pewnie dpadla by mnie calkiem gdyby nie widok za oknem i taras. Na ktory sobie mzyczy deszczyk wlasnie. Ech, to lato. W piatek mam spotkanie z kompania reprezentacyjna artylerii francuskiej Juz zacieram rece na zdjecia. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 235 - sierpniowe i sloneczne ! 09.08.07, 08:13 Wlasnie dowiedzialam sie ze znajoma zona profesora z Oxford, przyjmowala wczoraj Dziecinke kolacja i doniosla Macimojej ze Dziecinka jest czarujaca, wdzieczna, przesliczna i ze jej maz profesor byl pozytywnie wstrzasniety poziomem angielszczyzny i wspanialaym akcentem mojego Sloneczka. Zaraz pekne z dumy)) Odpowiedz Link
jutka1 Czwartek juz, o la la 09.08.07, 08:19 pare slow, zeby sie zameldowac, zanim wyrusze na rehabilitacje, po ktorej nastapia zakupy, po ktorych nastapi konczenie zlecenia. Gdyby nie to, ze tymi pieniedzmi pokryje koszt ogrzewania na zime, to... to nic. Tez bym wziela, bo zlecenie fajne. Pozdrawiam wszystkich i zycze milego dnia, niekoniecznie prac`ujacego. )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Czwartek juz, o la la 09.08.07, 12:21 Pochmurno, parno. Fed, pekaj z dumy - to jedna z niewielu przyjemnosci posiadania potomstwa! Czasem sie nalezy, a dziecinka zasluzyla ! Poplacilam rachunki z konta i twarz mi zmierzchla Kurde, naprawde wszystko drozeje, czynsz za tzwn. pracownie podniesli nam drastycznie. Nawet gaz w okresie nie grzewczym - ok. 300 zet - nie rozumiem tego. No ale co pomoze wsciekac sie - plac i placz ! Odpowiedz Link
verbena1 Re: Czwartek juz, o la la 09.08.07, 16:51 Badz dumna Fed, Twoj wysilek zaczyna procentowac a swoja droga Dziecinke jest za co chwalic Mammaju, ceny zrownuja sie z europejskimi, zarobki ani drgna a rzad chwali sie sukcesem ekonomicznym. Musi byc ktos do bicia a ze akurat na Ciebie trafilo. Okrutny zart,chyba mi wybaczysz)) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Czwartek juz, o la la 09.08.07, 17:04 Dziekuje Wam bardzo) Verbeno, chlopcem do bicia wszystkich populistycznych rzadow jest tzwn. klasa srednia, czyli ta ktorej niedobitki stanowimy w Polsce my. Ci ktorzy mysla,pracuja i jak idioci placa podatki i inne haracze. Wszystko nas dopada. kazda reforma i podwyzka. A zeby ten rzad co niezadem stoi obesralo z gory. Na rzadko. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Czwartek juz, o la la 09.08.07, 17:39 Chalupa ogarnieta,zakupy zrobione,obejscie pozamiatane, goscie moga przyjezdzac Juz widze jak teraz Dado wydaje ostatnie dyspozycje, dopycha walizki i dostaje derwowki przed podroza. Dado, szerokiej drogi i zadnych korkow po drodze! Czekamy niecierpliwie. Odpowiedz Link
dado11 Re: Czwartek juz, o la la 09.08.07, 19:50 Dzięki Verbeno ja rzeczywiście mam wewnętrzny klekot nerwów, na noc zapowiadają ulewne deszcze i burze, poza tym gorąco i parno(( nie jest to dobra pogoda na drogę... A jak tam w Niderlandach, słońce jest??? daj znać czy dopakować jakieś swetry... Dziś dziecko dostało instruktaż obsługi wszystkiego i co zdanie to komentarz: oj, maaamoo, przecież wieeem... no i ja wiem, ale jak nie powiem to potem będę musiała dzwonić... Uwielbiam podróże, ale przygotowań i samego wyjazdu nie cierpię... i to w obie strony. No to biegnę teraz popakować walizki, bo cała reszta już prawie gotowa. Wpadnę jeszcze przed snem, pozdr. D. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Czwartek juz, o la la 09.08.07, 21:15 Prognoza pogody dla Nederlandow. Od piatku do niedzieli slonecznie i bezdeszczowo,tem.22-24 stopnie. Potem moze byc roznie, wez gruby sweter jesli chcesz spacerowac wieczorami przy ksiezycu. Morski klimat ma to do siebie ,ze czesto wieje i jest duzo wilgoci w powietrzu,stad przy 20 stopniach ma sie wrazenie ,ze jest duzo zimniej. Zaufaj dziecku, wszystko bedzie dopilnowane. Dom sie nie zawali bez Ciebie)) Odpowiedz Link
terjan Re: Czwartek juz, o la la 09.08.07, 21:39 Ciekawa jetem, jak dlugo jezcze beda sie ze mna w ciuciubabke, raz wpuszczajac mammaje na forum a raz nie! Dzisiaj wieczor znowu nie!!! Dado, tez nie cierpie wedrowki przedwyjazdowej, ale juz bym to zniosla, byle ruszyc sie z domu! No coz, bawcie sie wspaniale, nie przegrajcie nowego autka w chinczyka )))) dzisiaj corka wziela Balbine i jej pana do swojego znakomitego weta no i oczywiscie beda szukac zupelnie innych powodow jej dolegliwosci. Jutro jada na SGGW na badania. Czyli jednak mloda znowu miala racje No ale w sprawie psow jest juz ekspertka Odpowiedz Link
dado11 Re: Czwartek juz, o la la 09.08.07, 23:50 No to już spakowana, wykąpana, ledwo żyję, biegnę troszkę pospać. Pobudka o 6.30 i w drogę do Verbenkowa Postaram się notować wrażenia zarówno obrazem jak i słowem, a po powrocie wam wszystko opiszę No nic, pozdrawiam was mocno, do usłyszenie niebawem, Verbeno do zobaczenia, Mm trzymam kciuki za Balbinę Dobranoc, D. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Piatek a wiosna nadal trwa 10.08.07, 04:53 Dzis mam drugi dzien konferencji w wiezowcu z widokiem na Sydney, w przerwach laze wokol pietra i napawam sie widokiem z panoramicznych okien. Ale najlepsze jest to ze jest piatek, za pare godzin wychodze, wsiadam w pociag i jade do domu, a stamtad na zbiorke skautow - dzieciaki dzis szaleja na stoku pagorka na blokach lodu, bedzie wesolo :o) Pozdrawiam wszystkich u progu weekendu - gdy sie obudzicie, tez bedzie piatek! Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Piatek a wiosna nadal trwa 10.08.07, 06:41 Noc gorąca od nagrzanych murów, kręciłam się z boku na bok i nie mogłam spać. Dzisiejszy dzień zaczynam od pływania a potem czekają na mnie różńe liczne sprawy firmowe, ale już na mieście. Pozdrówka Odpowiedz Link
fedorczyk4 Piatek 10.08.07, 11:17 Dobrze ze to koniec tygodnia, a nie poczatek bo jakbym miala miec caly tydzien taki to brrrr. od rana zdazylam odbyc juz piec awantur. Trzy zawodowe i dwie prywatne. W zawodowych to ja bylama atakantem. Cholery mozna dostac z ludzmi ktorzy nie czytaja co sie do nich pisze. I odpowiadaja ze przyjmuja "moja" propozycje. Podczas kiedy ja, ja wlasnie okraslilam jako nie do przyjecia. Za to prywatnie zostalam zglebowana bo udalo mi sie zafarbowac po czym odfarbowac, ale za to dokumentnie, jeansy le Meza. Przy okazji zafarbowalam sobie przy probie odfarbowania: brodzik prysznicowy, umywalke, miednice i rece. Bardzo efektownie wygladam z sinoniebieskimi dlonmi. Mac tez mnie obtancowala, bo odmowilam odwozu i wspolnych zakupow pod pretekstem pracy. Jakbym pracowala poza domem, to nie uwazala by ze sie wykrecam,a tak jak mowie ze pracuje to mi nie wierzy. A kurcze blade ja naprawde pracuje. Jak ja o tym przekonac? Odpowiedz Link
verbena1 Re: Piatek 10.08.07, 19:42 Napiecie rosnie z kazda chwila. Jada goscie ,jada. Co pare godzin sms,ostatni zawiadamial ,ze utkneli w korku i nie wiadomo kiedy rusza. Trudno ocenic godzine ich przybycia. Siedze jak na szpilkach i wyczekuje. Nastepny raport bedzie chyba juz wspolny. Milego piatkowego wieczoru)) Odpowiedz Link
terjan Re: Piatek 10.08.07, 21:53 ybaczcie, ale kla iatura mi na ala, nie mam tej literki co to jet po "R" ! Być moze dlatego nie moga zalogoac ie jako "mammaja" bo mam ja ha le! Nie mam tez literki co to jet po "U" ! Nie mialam dzi iaj cza u na et zajrzec do kompa, 5 mozgonic praco - alo nad przy zlym rokiem dla na zego UT. No nie iem czy mozna mnie przeczytac ??? dzien praco ity do bolu. De zcze, burze. czekamy na iadomoci , ze Dado ie dojechali.Pozdra iam! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Lo matko:-)))))) 10.08.07, 22:10 Ale sie Ciebie cudownie czyta Termajko umarlam z radosci. Tez czekam na Dadoniesienia, ale autko nowe, komfortowe, a ona dobrym kierowca jest, wiec bedzie dobrze nawet w ulewnym deszczu, korkach, w grzmotach i swietle blyskawic. Tez mam nadzieje ze Dadza znac ze dotarli. Odpowiedz Link
monia.i Re: Piatek 10.08.07, 22:14 Można, Mammaju - aczkolwiek zadumałam się nad stwierdzeniem " mam ja ha le"..To dobrze, że masz, czy wręcz przeciwnie? Również oczekuję na wieści z Verbenkowa Odpowiedz Link
monia.i Re: Piatek 10.08.07, 22:23 Piękna ulewa dziś w Wawie była. Zostałam dłużej w pracy - bo nijak nie szło wyjść - lało, grzmiało i ogólnie nieprzyjemnie było. Ale, że byłam umówiona ze znajomymi na mieście - więc wreszcie, chcąc nie chcąc - wyprysnęłam do autobusu, na przełaj przez mokrą mini-łączkę. W sandałkach byłam - i już jadąc, zafrasowana oglądałam swe kapeńkę ubłocone stópki. Jakoś mi tak głupio było iść na spotkanie z zapiaszczonymi stopami. Wysiadając przy Rotundzie, wpadłam po kostki w wartki strumyk pomykający chodnikiem w kierunku przejścia podziemnego. Do knajpki dotarłam totalnie przemoczona - ale nogi miałam czyste )) Jaka ulga )) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Moniu, 10.08.07, 22:28 Mala rzecz a cieszy Ja lubie wszelkie dziwadla pogodowe. W trakcie jednej z ulew bylam w parku ze psem. Wyszlam z domu z psem wrocilam z wyrosnietym szczurem Odpowiedz Link
monia.i Re: Moniu, 10.08.07, 22:36 Fed - no chyba nie Krowisię masz na myśli?)) Wyrośnięty szczur - no, wiesz...))) To była duża rzecz Przez całą drogę zastanawiałam się, jak dyskretnie, ale skutecznie oczyścić swe stopcze. Czułabym się, doprawdy, skrępowana - znajome takie czyste i eleganckie - a ja niczym z pola wyrwana... Ale dziwadło było w sumie fajne - bo ciepło było... Padał deszcz, świeciło słońce...Taka letnia ulewa.. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Moniu, 10.08.07, 22:46 A kogo mam miec na mysli. Jedna ja mam, te ukochana, wypieszczona zolzeTwoje ublocone stopy przypomnialy mi co mnie spotkalo kilka dni temu. W ramach materialnego wykorzystywania umierajacej przyjaciolki, jak ladnie napisal sztuczna skora, maz przywiozl od niej cudne rybaczki w kropeczki. Pojechalam w nich robic zdjecia w Wilanowie i rybaczki sie rozeszly w szwie. Od paska z przodu u gory, do paska z tylu u gory. A do domu bylo daaaaleko i duzo spraw na miescie (pilnych) do zalatwienia. Bardzo dziwnie sie te spodnie rozprute ukladaly, jeszcze dziwniej ja sie w nich zachowywalam, lapic sie co jakis czas za fragmenty osoby. Odpowiedz Link
monia.i Re: Moniu, 10.08.07, 22:57 Myślę, że wypieszczona zołza wyglądała jak zwykle cudnie i imponująco - mogę się na szlachetną charcicę zgodzić - ale nie na szczura )) Kochana morda nasza..to znaczy Twoja..tfu, nie Twoja, ale psia (NIE TFU!!!) No, sorry - tak jakoś wyszło.. No, pięknie Ci się rozeszły...aczkolwiek, zapewne jeszcze piękniej byłoby Cię poobserwować z ukrycia - zawsze mam wrażenie, że im bardziej człowiek coś stara się ukryć - tym bardziej to coś rzuca się w oczy )) Materialne wykorzystywanie jakoś mi umknęło..Znów się czepnął arbiter elegancji, kultury, taktu i dobrego smaku w jednym? Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Moniu, 10.08.07, 23:13 Noo, na moim wlasnym watku sie czepnal, tym o tym jak postepowac z.. Zerknij warte lektury. Oskarzyl mnie o klamstwo, chamstwo, chorobe, psych i bycie hiena cmentarna. Wzruszajacy jest w tych naglych wybuchach sympatii do mnie. Tym bardziej ze nijak nie wiadomo czemu akurat mnie tak ukochal. A Krowisia, no coz, na charta to tez w sumie nie wygladala. A co do paszczy i innych, to z bardza serdeczna mi osoba ktorej wlasnie zawdzieczam Krowisie, na zakonczenie rozmow telefonicznych mowimy sobie : No to, pies Ci morde lizal. Bo czy moze bys cos cudowniejszego niz jak wylize? (Ona ma trzy psy, dwie papugi, dwa szczurki i osmioro dzieci) Odpowiedz Link
monia.i Re: Moniu, 10.08.07, 23:36 Z wątkiem się zapoznałam - nie dopisałam się - bo nie potrafiłam nic doradzić.. A Skajowe wtręty - cóż - nie do końca zrozumiałam, o co chodziło w tych tekstach o szafie i charytatywności...Być może ww wiedział, co chciał wyrazić - ja tak nie do końca...Może to jakaś Wasza wspólna tajemnica? Fed...jak czy nijak - gośc Cię po prostu nie lubi. To moja opinia i mam do niej prawo Aczkolwiek sam zainteresowany może to widzieć inaczej. Nie ma przepisu, że wszyscy pisujący na jednym forum musimy się kochać i być jednej myśli. W sumie posty Sky nie odbiegają jakoś bardzo od napastliwych postów na innych forach. Na tym drażnią - bośmy się tak cudnie dotarli - a może raczej dotarły...Zero konfliktów, zero polemik, pełna zgodność....Nuuuda )) jak mawia mój sąsiad zaprzyjaźniony. Ciekawa jestem, czy Skynews jeszcze gdzieś pisuje... Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Moniu, 10.08.07, 23:50 Nie wiem nie tropie goscia. Zapewniam Cie ze nie mamy wspolnych tajemnic, chyba ze nic o tym nie wiemW zasadzie masz racje ze nudny jest brak polemiki, ale moge polemikowac np:z Bodziem ktory nie nazywa mnie komuszkiem, albo klamca, a nie potrafie ani z Ruda ani ze Skayem. Oni nawet jesli przytaczaja argumenty merytoryczne to natychmiast dyskredytuja je jakas szpila w czyjs odwlok wibita. Chetnie bym podyskutowala na tematy polityczne, bo w cigu ostatnich dwoch lat jakos mi poglady sie zmienily. Ale faktem jest ze troche strach poruszac te tematy ktore wlasnie spowodowaly u mnie przesuniecia swiatopogladowe. Odpowiedz Link
monia.i Re: Moniu, 11.08.07, 00:05 Nie możesz z Bodziem, Fed - bo Bodzio przestał zaglądać. Czasem się odezwie - ale chyba tak kurtuazujnie. Rozumiem, czemu nie możesz ze Sky i z Rudą. Tak mi się przynajmniej wydaje. Oni rozpoczynają od kopa - a potem się odnoszą do reszty - albo i nie. Co muszę przyznać - Sky po kopie gada merytorycznie. Albo przynajmniej próbuje. Ruda poprzestawała na kopie. Cóż - wyszło - jak wyszło. Dzisiejki są optymistyczne, obiady inspirujące, problemy rozwiązujemy na bieżąco - polemicznie odpoczywamy Ma to swoje plusy i minusy. fedorczyk4 napisała: > Nie wiem nie tropie goscia. Zapewniam Cie ze nie mamy wspolnych > tajemnic, chyba ze nic o tym nie wiemW zasadzie masz racje ze > nudny jest brak polemiki, ale moge polemikowac np:z Bodziem ktory > nie nazywa mnie komuszkiem, albo klamca, a nie potrafie ani z Ruda > ani ze Skayem. Oni nawet jesli przytaczaja argumenty merytoryczne to > natychmiast dyskredytuja je jakas szpila w czyjs odwlok wibita. > Chetnie bym podyskutowala na tematy polityczne, bo w cigu ostatnich > dwoch lat jakos mi poglady sie zmienily. Ale faktem jest ze troche > strach poruszac te tematy ktore wlasnie spowodowaly u mnie > przesuniecia swiatopogladowe. Odpowiedz Link
terjan Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:11 Z przyjemno cia czytam, pisze sie gorzej! Ojej s wróciło ! MOze bede mogła wpisac swoje haslo ! To o to chodzilo, Moniu! nie moflam wpisac hasla! A nawiazaniu do pieknych tekstow - zalaczam fotke, przywiezionej pare dni temu z poludniowj Polski kielbaski i nie tylko img390.imageshack.us/my.php?image=pict0023nd9.jpg Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:13 Tekst znowu szalenczy, ale zdjecie boskie. Ten wzrok!!! Alez to sa piekne psiska. Odpowiedz Link
mammaja Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:13 No tak - czekam ciagle na wiadomosci z Verbenkowa sluchajac jazzu w dwojce, ale graja pieknie! Odpowiedz Link
monia.i Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:14 Jaaakaaa śliiiczna fotka I wymowna nader ) Sama slinkę przełknęłam nerwowo - kiełbaska musiała być pyszna Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:17 I wnetrze po moich piniadzach. Ciemnawe, przytulne. Tez czekam, ale czy oni wiedza ze my tu czekamy? Odpowiedz Link
mammaja Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:17 Kielbaska, jest przepyszna, zawsze przywoze - jest krucha i zarazem mieciutka, pachnie czosnkiem, dlaczego u nas takiej nie robia? Urgusia widoczna na fotce tez sie poznala Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:19 Mniam, to w takim razie juz skoncze to biale wino ktore zachomikowalam do keksu olwkowopowitalnego dla Dziecinki. Jutro tez jest dzien i sie dokupi. Odpowiedz Link
mammaja Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:24 Oj, narobilas mi smaku Fed, chyba pojde poszukac jakiejs butelczyny ! Mam nowa Barona, ale czy wypada otwierac dla siebie samej ? Odpowiedz Link
mammaja Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:28 Pije zdrowie podroznikow i czuwajacych przy kompie Mozartem Zlotym. Chocolat cream - ale jakie dobre ))) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:31 No wiesz kogo Ty pytasz. Przeciez wiesz ze wszysto co najlepsze uwazam ze nam samym sie nalezyMuzyki nie moge sluchac nawrotowe ulewy na ostatnim pietrze dostarczaja mi dzwiekow az nadto. Strasznie to lubie. Wlasnie leje jak z cebra. Wali w switlik nad przedpokoojem i w taras i we wszystkie parapety. A najbradziej daje po drzewach w parku. A jak pachnie!!! Odpowiedz Link
monia.i Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:40 A u mnie przed momentem przestało walić...I pachnie. Fed - mam nadzieję, że nie zdradzam żadnych tajemnic - a gdyby - to poproszę admina o wycięcie - ale Ty na Powiślu mieszkasz albo w okolicach? Bo wuja mam gdzieś tam - i bardzo-bardzo mi sie podoba jego okolico- miejce-zamieszkania. I zawsze, gdy piszesz, że na spacer wychodzisz - widzę okołowujowy park Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:48 Okolowujowypark, czysta rozkosz slowna. Nigdy nie robilam z tego tajemnicy ze mieszkam na Powoslu. Wrecz w samym parku Rydza Smiglego. Dawniej Kultury. W domu ktory jest prawie przy samej Wisle. Kocham te dzielnice. Tu sie urodzilam, tu spedzilam duza czesc dziecinstwa i wiekszosc mlodosci, to tu wrocilam z Francji i czolgiem mnie juz z tad nie rusza Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot. Odpowiedz Link
monia.i Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:54 Czy gdzieś kole dawnych Gwardzistów? (się wytnię, się wytnie) Odpowiedz Link
mammaja Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:58 W miare oprozniania okraglej, owinietej w "zlotko", jak czekoladki - kule, butelki - jest coraz przyjemniej i coraz weselej. Dajcie mi tego ....... kota - zawolam niedlugo, wzorem myszy !!!!!! Odpowiedz Link
monia.i Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:05 Dobrze, że cięższej zbroi nie pragniesz Noc przepiękna - a jutro - albo raczej dziś - trza się szybko podnieść - i mamunię na działkę wyekspediować. Mam mieszane uczucia - postawiła na swoim - jedzie na wakacje - a ja mogę jedynie kciuki zaciskać, by była zadowolona, szczęśliwa i bezpieczna.. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:06 No ladnie, ladnie, a ja juz wychleptalam. Moniu vis a visPo drugiej stronnicy parku. Jak mowie nigdy sie z miejscem zamieszkania nie krylam. Odpowiedz Link
mammaja Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:08 No i co, napisza ze dojechali, czy wpadna w euforie i zaczna grac w chinczyka ????? Odpowiedz Link
monia.i Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:14 mammaja napisała: > No i co, napisza ze dojechali, czy wpadna w euforie i zaczna grac > w chinczyka ????? )))))))))))))))))) Mammaju - przyprawiłaś mnie o atak śmiechu )) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:09 Kciuki razem z Toba bede sciskac, bo to tak srednio jak chodzi o bezpieczenstwo, brzmi. Z mojej wiedzy na temat dzialek wynika ze by sie Twojej Mamie moja Krowisia przydala mammajko jak psica sie czuje i co sugeruje wet od wszystkowiedzacej Coreczki? Odpowiedz Link
mammaja Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:16 To co wiadomo - zapalenie ucha srodkowego powoduje to dziwne krzywienie glowy. Nie wiadomo natomiast zapewne innych rzeczy, ale corka uwaza, ze dostal wlasciewie leczenie - m.in. sterydy, ktorych nie nalezy podawac mlodym psom, natomiast staruszki stawiaja na nogi - na ten czas, ktory im jeszcze pozostal. Za tydzien po stosowaniu nawej kuracji - zobaczymy co dalej, Miala dzisiaj dwa rentgeny. Odpowiedz Link
mammaja Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:18 Dobranoc, Fed - dobranoc Moniu. Nie rozumiem dlaczegp na tej pkraglej butelce jest napisane 0,5 l . Niemozliwe ! Juz????? Odpowiedz Link
monia.i Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:20 Dobrejnocy, Mammaju - cmoknij ode mnie Balbinkę w ciepły, kochany psi łeb. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:22 Ode mnie tez cmoknij Mm, ciekawe co Balbina mysli o Mozarcie Odpowiedz Link
monia.i Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:10 Tak sobie wyobrażałam, że to może być ten sam park Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:15 Okolowujowy, kupuje A teraz odpadam bo jednak trzeba bedzie jutro wstac. Jakie jutro, dzisiaj. Mysle ze Dado juz jest u Verbeny i tylko tak sie rozgadali, ze o nas biednych myszkach zapomnieli. NOTOPA Kochane Panie. Odpowiedz Link
monia.i Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:17 fedorczyk4 napisała: > No ladnie, ladnie, a ja juz wychleptalam. Moniu vis a visPo > drugiej stronnicy parku. Jak mowie nigdy sie z miejscem zamieszkania > nie krylam. Jak spotkasz uroczego pana w dojrzałym wieku ze srebrnym wąsem i z psem o imieniu Togo - to uśmiechnij sie do niego ode mnie Odpowiedz Link
monia.i Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:19 Pa, fed - dobrej nocki No, patrzcie Z dzisiejek nocniki zrobiłyśmy Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:21 Ja psich omijam bo Krowisia jada inne czworonogi czasami, ale jakiej rasy lub masci jest Togo? Nie ma szansy zebym go nigdy nie widziala! Odpowiedz Link
mammaja Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:22 Zaraz pojde zobaczyc jak sie Balbinka czuje. Opowiedzialabym wam jak ja ukradkiem nakarmilam wieczorem, ale to nie ten watek. Ale nocne rozmowki sie przelaly i zawalilysmy dzisiejki )) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:24 Ba, noc ze dniem sie przeplata, a w dobrym towarzystwie nawet nie odroznia sie wschodu od zachodu slonca. Odpowiedz Link
mammaja Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:29 PIeknie powiedziane, Fed, wlasciwie to wcale nie chce mi sie spac, moze wpadlabys na buteleczke czerwonego winka Odpowiedz Link
mammaja Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:41 Wieczorem, kolo 21 szej poszlysmy na spacer i las pachnial oblednie! A ten Mozart jest taki dobry, ze chyba sie upije Dostalam go od sasiadow jako bakszysz za karmienie ich kotow, kirdy byli w Austrii Obawiam sie, ze wysacze go spokojnie do dna, ale ile to kalorii (((( Odpowiedz Link
monia.i Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:47 Kalorie nie istnieją, Mammaju Jak kiedyś zapytał Makłowicz, oblizując smakowicie palce:" Czy ktoś z państwa widział kiedyś kalorię?" Odpowiedz Link
monia.i Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:51 mammaja napisała: > Cieplo, cieplo, Moniu A - no to dobrze mi się wydawało Fakt - przesłanki posiadam...ale nie chciało mi się do starych postów zaglądać Odpowiedz Link
monia.i Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:23 Mammaju - a jak się miewa chorowitka Wasza? To o Balbinie pisałaś, tak? Odpowiedz Link
fedorczyk4 Dzisiaj sobota imieniny kota, 11.08.07, 09:29 Cisza na forum taka jakby te nocne dzisiajki wszystkich wykonczyly:- ))) Ja ciut zaspalam to fakt. Za oknem szaro i buro. Milego week endu zycze. Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiaj sobota imieniny kota, 11.08.07, 12:45 Witajcie,widzę,ze nocne czuwanie powaliło czuwajace towarzystwo. Wczoraj nie mogłam temu czuwaniu towarzyszyć bo uczestniczyłam w ulewie, uczestniczyłam czynnie. miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,4381493.html Było upalnie , ja wybrałam się w cienkiej , wiskozowej sukience na naramkach na targowisko na Bema - Fed wie gdzie to jest , aby kupić 2 męskie piżamy i zrobic z nich jedną. Mąż 20.08.07 ma znowu koronografię,wiec góra musi byc zapinana , a dół krótki .Dopasowalam kolorystycznie. Wsiadlam do samochodu , włączyłam się do ruchu i... spadły na nas tony wody -dzielnie , jak amfibia przedarłam się do naszej Anety ,mieszkajacej w centrum żeby przeczekac tę nawałnicę. Posiaedziałam do porawie 17 , bo jakoś tak deszcz wydawał się mniejszym być. Wsiadłam do samochodu - włączyłam sie do ruchu i luneło po raz drugi. Oj co to było - fonntanny na jezdniach ze studzienek ulicznych , rwące potoki i woda powyżej koła. Dotarłam do domu , na parking , a tam parkingu niet - jest za to ogromne jezioro. Wysiadłam więc .Woda po kostki ,a czasami wyzej ,suknia przylepiona do ciała ,parasol ochraniał tylko przed zatopieniem. W domu okazało się ,że skórzane , niemieckie , drogie sandały zafarbowaly mi nogi na kolor siny, a podeszwy stóp na czarny i nijak tego cholerstwa zmyc. Pradu nie było tez. Wieczorem , gdy pojawił się prąd , moczyłam nogi w wodzie z szarym mydłem i cytryną , oraz szorowałam je tarką do stóp - skóry do mięsa nie zdarłam , ale szarośc zamiast czerni jeszcze jest widoczna. Mam nadzieje,że dadzikowie dojechali szczęśliwie. Odpowiedz Link
terjan Re: Dzisiaj sobota imieniny kota, 11.08.07, 13:58 Kla iatura zno u dziala jak chce! Ale miala przygode, Lab.! U mnie petunie i pelargonie ygladją jak mokre zmatki po tym opadzie! Verbena i Dado milcza ! Milego dnia!!!! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiaj sobota imieniny kota, 11.08.07, 20:03 Dzicinka wrocila do dom. I dobrze. Jestem za puszczaniem samopas, dawaniem wolnosci i poczucia odpowiedzialnosci, ale gdybym sie sluchala, to po wyjsciu chlopcow z domu tej to juz bym z pazurow nie puscila. Zreszta gdybym mogla cala trojke ubezwlasnowolnic to bym to zrobila Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiaj sobota imieniny kota, 11.08.07, 20:47 Fed , wierzę,ale trzeba oswajac z wolnością,a Dziecinka jest świetna ,już to pisałam,a samo się przeciez tak nie dzieje , to również zasługa "warunków środowiskowych"),ze tak w skrócie nazwę ten cały i skomplikowany proces wychowania i socjalizacjiodbywajacy się przede wszystkim w rodzinie. Verbenkowo sie nie odzywa - chyba grają w barykadę,az im zazdroszczę. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiaj sobota imieniny kota, 11.08.07, 20:57 Dwiekuje Ci bardzo imieniczko mojego Sloneczka, moj Promyczku forumowy. Ja wiem ze trzeba. Dlatego wypisuje sie na forum, w ten sposob dzieciom moge serwowac twarz pokerzysty. Wyjzdzala ciezko przerazona. Ja nic nie zrozumiem, ja sie zgubie. No po prostu szczezne.Ze spokojem chomika w styczniu i lagodno-sadystycznym usmiechem powtarzalam jej ze zlego diabli nie biora i zemam pelne zaufanie do jej inteligencji i instynktu samozachowawczegoI nie bez kozery. Wrocila szcesliwa, z milionem nowych znajomych i jak twierdzi znacznie poprawionym angielskim. Czyli ze warto bylo zyly rodzinne pruc Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiaj sobota imieniny kota, 11.08.07, 22:47 Strasznie nam milo, ze tak o nas myslicie))Mammaju, nie wymieniaj tej klawiatury, malo sie nie udusilam ze smiechu)) Pozdrawiam, D. Odpowiedz Link
terjan Re: Dzisiaj sobota imieniny kota, 11.08.07, 22:51 Dobrze ci tak pi ac!!!! Ja głó kuję nad pomijaniem niektorych liter, ale po pol ku trudno bez nich!!!! A czoraj już było dobrze !!!!! Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiaj sobota imieniny kota, 11.08.07, 23:21 No i widocznie po 23 ciej literki "S" i "W" zaczynaja pracowac ! Wczoraj bylo to samo. Tylko, ze juz mi sie odechcialo pisac (((( Odpowiedz Link
fedorczyk4 Niedziela, 12.08.07, 07:14 Mam wrazenie jakbym zyla w jakims "cieplym" kraju. Wyraznie zamiast lata mamy pore deszczowa. Wilgotny parujacy upal z ulewami. Mm, ja tez umieram z radosci czytajac posty Terjanowe. Dobrze Dado ze sie wreszcie odezwalasJa mam dzisiaj pracowita dzien, mam zawodowe spotkanie, mmusze odebrac zamowiona karme dla psicy, zrobic zakupy, a o 13 rodzina w liczbie sztuk 8 stawi sie na obiad, ktory oczywisciue musze przygotowac. Ciekawe czy zdarze, o tym ze musze wyjsc z Krowisie i odwalic czesc panszczyzny juz nie wspominam. Odpowiedz Link
mammaja Re: Niedziela, 12.08.07, 11:18 Dobrze sie smiac, gorzej pisac odpowiedzi na urzedowe maile! Na odmiane ja mam koncert FTK, na ktorym na mojej glowie pokaz prac zaprzyjaznionego rzezbiarza. Niby proste - przywiezc rzezby, ustawic, odwiezc, ale potem zawsze okazuje sie, ze logistycznie wystepuja problemy. Mam nadzieje, ze nie lunie w czasie koncertu! Parno, zniechecajaco ! Milej niedzieli i tego obiadku na 8 osob Odpowiedz Link
verbena1 Re: Niedziela, 12.08.07, 14:18 Przepraszam wszystkich za zabranie slonecznej pogody z Polski ale Dado miala za zadanie przywiezienie lata do Holandii. Spisala sie doskonale Jak dziwnie bez gosci,cicho ,pusto, komputery wlaczone.... Teraz czas pomyslec o wrzesniowym wyjezdzie do Polski. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela, 12.08.07, 17:09 Dziendoberki Od piatku bylam zajmnienta goscmi sztuk 10. Nie bylo czasu ani glowy na internet. Wizyte przezylam. Sztuk 9 pojechalo, zostala sztuk 1 = Jakotka. Pozdrawia (prawie) wszystkich i macha lapka. Milej reszty weekendu )) Odpowiedz Link
verbena1 Re: Niedziela, 12.08.07, 17:40 Tyle gosci? Chyle czola przed Twoja odwaga Jak sobie z nimi poradzilas? Bardzo lubie przyjmowac gosci ale w rozsadnych ilisciach,taki tlum wprawilby mnie w histerie ale Ty masz pewnie duzy dom i porozstawialas wszystkich po katach) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Niedziela, 12.08.07, 20:00 I prawie po niedzieli. Milo i mokro bylo. Wnucze inauguruje od jakiegos czasu chodzenie bez pieluchy. Niezle mu idzie, ale.... zdarzaja sie przecieki. No coz nie tylko jemu Odpowiedz Link
monia.i Re: Niedziela, 12.08.07, 20:45 Taka pogoda, Fed )) Powróconam świeżo w wyprawy nadziałkowej. Wbrew wewnętrzemu przekonaniu - się uparła, jak nie powiem co! - pozostawiliśmy mamunię w leśnej głuszy, z zapasem jedzonka na najbliższy tydzień, z telefonem i innymi takimi..No, niech ma i niech się cieszy. Tyle, że będę nerwowo obgryzała paznokcie..ale nic to, Baśka. Nic to. A teraz gotuję kurki do zamarynowania A jaką burzę zaliczyliśmy w drodze powrotnej..Aż strach Odpowiedz Link
monia.i Re: P.S. 12.08.07, 21:38 Obraziłam się na Album. Mogę oglądać - ale nie mogę pisać ni pewnie wklejać. I jakoś mnie tak dziwnie nazwał Odpowiedz Link
mammaja Koncert 12.08.07, 22:38 Ale sie udało, mimo przeciwienstw natury. Oczywiscie ulewy wykluczyly plener, ale i tak wdzieczna publicznosc dopisala. Koncert byl rewelacyjny, bo kwartet smyczkowy doskonaly + swietna klarnecistka. Kwintet klarnetowy Mozarta - palce lizac Ale naprawde zachwycil mnie kwartet smyczkowy Schuberta "Rosamunde". Co za barwy dzwieku! Pierwszy raz to slyszalam. Rzezby doskonale wpisaly sie w muzyke i byl naprawde klimat do sluchania. MIlo, jak cos takiego sie uda, nie zal wysilkow! A teraz lece do albumu ! Odpowiedz Link
mammaja Re: Koncert 12.08.07, 22:48 Obejrzalam z przyjemnoscia, tylko czemu oni sie tak chowaja ? )))) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Poniedzialek zdecydowanie wiosenny 13.08.07, 00:58 Po paskudnym tygodniu odpoczelam w ogrodzie, pielac od niechcenia, przygladajac sie kwiatom i planujac zrobienie bambusowej kraty na pnacza przy scianie szopki. Bylo cieplo i slonecznie, wszystko rzucilo sie do kwitnienia a ptaki lataja w skupieniu zbierajac nitki, patyczki i szmatki. Wrocilam do pracy, a tu roboty po uszy, wiec odplywam, zyczac Wam przyjemnego poniedzialkowego przebudzenia. Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
fedorczyk4 Poniedzialek zdecydowanie poniedzialkowy 13.08.07, 09:34 Dopadl mnie spleen. Patrze z nieukrywanym obrzydzeniem na nadchodzacy, kolejny tydzien. Niczym sie nie bedzie roznil od poprzedniego i nastepnego. Musze ruszyc glowa i przypomniec sobie ulubione powiedzenie Maci, ze nudza sie tylko ludzie nudni. Musze cos wymyslic bo zglupieje do reszty. Niemniej zycze dobrego tygodnia Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek zdecydowanie poniedzialkowy 13.08.07, 13:17 Slonce u nas i upal. Odespalam weekendowe ekscesy, ale niestety nabawilam sie zapalenia gardla (chyba, lekarz po poludniu wyda opinie). Jakota przemeblowala mi goscinna sypialnie, a dzis i jutro bedziemy malowac pare scian na inny kolor. )) Jutro jedziemy w gosci do moich przyjaciol do winnicy "po drugiej stronie gor". W miedzyczasie mam nowa robote, wiec pare godzin dziennie bede pracowac. Jest fajnie. Milego dnia i tygodnia )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Poniedzialek zdecydowanie poniedzialkowy 13.08.07, 18:41 Od rana zabiegana! Teraz wysluchlaismy konferencji min. Ziobro. Straszno ! A nawet nie smieszno Fed, rozumiem i dam ci dobra rade, ale na priva )) Pogoda z wiszacym nad glowa deszczem, cisnienie beznadziejne. Dobrze, ze mialam spotkanie z milym czlowiekiem i wspolny spacer po Powazkach. Zmeczenie mnie dopadlo po powrocie - fizyczne i psychiczne. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Poniedzialek zdecydowanie poniedzialkowy 13.08.07, 19:34 Czuje sie dzis jakas taka opuszczona.Goscie przelecieli jak tornado.Mam uczucie niedosytu,za malo bylo czasu na przywykniecie i spokojne rozmowy jak to bylo z Lbx. Tak sie nie robi) Na dodatek zabrali ze soba ladna pogode ,ktora przywiezli sobie z Polski. Pocieszam sie ,ze juz niedlugo bede miala urlop i wizyty przerozne w Polsce. Zmeczonym i zdolowanym przesylam cieple usmiechy Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek zdecydowanie poniedzialkowy 13.08.07, 23:21 Verbeno, czy bedziesz w moich stronach? Donosze, ze stracilam prawie glos z powodu ropnego zapalenia gardla. Nie wiem, kiedy antybiotyk zacznie dzialac. Do kitu takie lato. // Odpowiedz Link