Dodaj do ulubionych

Dzisiejki 235 - sierpniowe i sloneczne !

08.08.07, 00:27
Nie da sie wpisac wiecej slow w tytul watku ! A ja zycze wszystkim,
zeby lato nas dopiescilo jeszcze swoim ciepelkiem !
Obserwuj wątek
    • luiza-w-ogrodzie Oj tak, sroda sierpniowa i sloneczna 08.08.07, 00:58
      Pracuje dzisiaj z domu, zaraz wyskakuje na chwilke na umowiona
      wizyte u lekarza, ale chcialam tylko napisac ze wlasnie skonczylam
      czytac poprzednie Dzisiejki i jestem pelna podziwu dla skuterowych
      wyczynow Eweliny jak i innych uzytkowniczek jednosladow. Nie ma co,
      zmotywowalyscie mnie - trzeba rower wyciagnac, zanim sie zaczna
      upaly...

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
    • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 235 - sierpniowe i sloneczne ! 08.08.07, 06:16
      Niebo blekitne za oknem. Brawo Ew i inne jednosladowki. Jak narwobol
      Mammajko? Mnie tez zmotywowalyscie. Jak tylko wplyna na konto jakies
      pieniadze to odstawie moja "damke" do warsztatu i zaczne znowu na
      niej jezdzic.
      • jutka1 Sroda, slonce, cieplo 08.08.07, 09:15
        Dziendobrybardzo.
        Wstalam wczesniej, zeby moc pozniej z dnia roboczego wykroic godzine na
        posiedzenie na tarasie. Inaczej by mi chyba serce peklo, ze w taka pogode jak
        drut musze bez przerwy slepic w monitor.

        Mam nadzieje, ze do nocy z czwartku na piatek skoncze, i bede mogla od piatku
        100% uwagi skupic na weekendowych gosciach. W koncu bedzie nas sztuk 10, ale 2
        dodatkowe sztuki moga sie zjawic bez potwierdzenia, znajac je. smile))

        No, to lete do pracy.
        Milego dnia smile
        • mammaja Re: Sroda, slonce, cieplo 08.08.07, 13:26
          dzieki, nerwobol ustapil prawie! Zagniotlam ogromna kule kruchego
          ciasta w przewidywaniu placka ze sliwkami dla zblizajacych sie pod
          koniec tygodnia gosci. Niech sie chlodzi! Wysprzatalm kuchnie
          (Krasnoludka urlopuje), musze niestety wyjechac do miasta, chociaz
          goraco. Umowilismy sie na jutro (dzieki coreczce) z bardzo dobrym
          wetem. Wczoraj mnie az wzburzylo, jak tutejszy zapisal Balbinie
          kolejny antybiotyk, ktory z opisu sadzac na ni jej nie jest
          potrzebny! No to do wieczorka !
          • fedorczyk4 Re: Sroda, slonce, cieplo 08.08.07, 13:48
            Mm, mam weta, albo raczej wetke ktora sie przemieszcza do pacjenta
            jesli chcesz to Ci wysle namiary. Jest bardzo dobra i co
            najwazniejsze zna swoje granice i specjalistow ktorzy ich nie maja.
            • mammaja Re: Sroda, slonce, cieplo 08.08.07, 19:14
              Dzieki Fed, narazie pojdziemy jutro do tego gdzie jesetsmy juz
              zapisani, ale w przyszlosci moze bedzie potrzeba, to natychmiast dam
              znac smile
    • dado11 Re: Dzisiejki 235 - sierpniowe i sloneczne ! 08.08.07, 21:52
      Dzisiejsze dziś spędziłam na kolejnych przygotowaniach, tym razem
      domu, do naszej nieobecności... zatem sprzątanie, koszenie trawnika,
      pranie, czyszczenie; lekko podtopiłam wszystkie rośliny doniczkowe-
      pojemnikowe, tak na wszelki wypadek, gdyby dziecko zapomniało, będą
      miały na zapas... narwałam kanarkowi na polach mlecza i babki, bo
      okazuje się, że to absolutnie niezbędny składnik diety (chora
      wątroba). Wymyłam i leży sobie (ta zielenina, oczywiściewink w
      pojemniku w lodówce. Może dziecię będzie pamiętać o pierzastej
      istotce... pozostało jeszcze usiąść do pracy-pracy, ale to już chyba
      jutro... na dziś mam dosyć...ale dzień był piękny, taki letni...smile
      pozdr. D.
      • mammaja Re: Dzisiejki 235 - sierpniowe i sloneczne ! 08.08.07, 22:03
        Wrócilam jako mammaja po krótkiej awarii nicka !
        • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 235 - sierpniowe i sloneczne ! 09.08.07, 07:40
          Zaspalam przerazliwie dzisiaj, ale za to wyspana jestem. Chociaz
          raz! Snily mi sie BieszczadysmileMusze wreszcie ruszyc sie gdziec, bo
          w ciagu ostatnich 4 lat spedzilam poza domem trzy tygodnie.
          Klaustrofobia pewnie dpadla by mnie calkiem gdyby nie widok za oknem
          i taras. Na ktory sobie mzyczy deszczyk wlasnie. Ech, to lato. W
          piatek mam spotkanie z kompania reprezentacyjna artylerii
          francuskiejsmile Juz zacieram rece na zdjecia.
          • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 235 - sierpniowe i sloneczne ! 09.08.07, 08:13
            Wlasnie dowiedzialam sie ze znajoma zona profesora z Oxford,
            przyjmowala wczoraj Dziecinke kolacja i doniosla Macimojej ze
            Dziecinka jest czarujaca, wdzieczna, przesliczna i ze jej maz
            profesor byl pozytywnie wstrzasniety poziomem angielszczyzny i
            wspanialaym akcentem mojego Sloneczka. Zaraz pekne z dumysmile))
            • fedorczyk4 P.S. 09.08.07, 08:14
              Profesor jest rodowitym angolem.
    • jutka1 Czwartek juz, o la la 09.08.07, 08:19
      pare slow, zeby sie zameldowac, zanim wyrusze na rehabilitacje, po ktorej
      nastapia zakupy, po ktorych nastapi konczenie zlecenia. Gdyby nie to, ze tymi
      pieniedzmi pokryje koszt ogrzewania na zime, to... to nic. Tez bym wziela, bo
      zlecenie fajne.

      Pozdrawiam wszystkich i zycze milego dnia, niekoniecznie prac`ujacego. smile))
      • mammaja Re: Czwartek juz, o la la 09.08.07, 12:21
        Pochmurno, parno.
        Fed, pekaj z dumy - to jedna z niewielu przyjemnosci posiadania
        potomstwa! Czasem sie nalezy, a dziecinka zasluzyla !
        Poplacilam rachunki z konta i twarz mi zmierzchla sad
        Kurde, naprawde wszystko drozeje, czynsz za tzwn. pracownie
        podniesli nam drastycznie. Nawet gaz w okresie nie grzewczym - ok.
        300 zet - nie rozumiem tego. No ale co pomoze wsciekac sie - plac i
        placz !
        • verbena1 Re: Czwartek juz, o la la 09.08.07, 16:51
          Badz dumna Fed, Twoj wysilek zaczyna procentowac a swoja droga
          Dziecinke jest za co chwalicsmile
          Mammaju, ceny zrownuja sie z europejskimi, zarobki ani drgna a rzad
          chwali sie sukcesem ekonomicznym. Musi byc ktos do bicia a ze akurat
          na Ciebie trafilo. Okrutny zart,chyba mi wybaczyszsmile))
          • fedorczyk4 Re: Czwartek juz, o la la 09.08.07, 17:04
            Dziekuje Wam bardzosmile) Verbeno, chlopcem do bicia wszystkich
            populistycznych rzadow jest tzwn. klasa srednia, czyli ta ktorej
            niedobitki stanowimy w Polsce my. Ci ktorzy mysla,pracuja i jak
            idioci placa podatki i inne haracze. Wszystko nas dopada. kazda
            reforma i podwyzka. A zeby ten rzad co niezadem stoi obesralo z
            gory. Na rzadko.
            • verbena1 Re: Czwartek juz, o la la 09.08.07, 17:39
              Chalupa ogarnieta,zakupy zrobione,obejscie pozamiatane, goscie moga
              przyjezdzacsmile
              Juz widze jak teraz Dado wydaje ostatnie dyspozycje, dopycha walizki
              i dostaje derwowki przed podroza.
              Dado, szerokiej drogi i zadnych korkow po drodze! Czekamy
              niecierpliwie.
              • dado11 Re: Czwartek juz, o la la 09.08.07, 19:50
                Dzięki Verbenosmile ja rzeczywiście mam wewnętrzny klekot nerwów, na
                noc zapowiadają ulewne deszcze i burze, poza tym gorąco i parnosad((
                nie jest to dobra pogoda na drogę... A jak tam w Niderlandach,
                słońce jest??? daj znać czy dopakować jakieś swetry...
                Dziś dziecko dostało instruktaż obsługi wszystkiego i co zdanie to
                komentarz: oj, maaamoo, przecież wieeem... no i ja wiem, ale jak nie
                powiem to potem będę musiała dzwonić... Uwielbiam podróże, ale
                przygotowań i samego wyjazdu nie cierpię... i to w obie strony.
                No to biegnę teraz popakować walizki, bo cała reszta już prawie
                gotowa.
                Wpadnę jeszcze przed snem, pozdr. D.
                • verbena1 Re: Czwartek juz, o la la 09.08.07, 21:15
                  Prognoza pogody dla Nederlandow.
                  Od piatku do niedzieli slonecznie i bezdeszczowo,tem.22-24 stopnie.
                  Potem moze byc roznie, wez gruby sweter jesli chcesz spacerowac
                  wieczorami przy ksiezycu. Morski klimat ma to do siebie ,ze czesto
                  wieje i jest duzo wilgoci w powietrzu,stad przy 20 stopniach ma sie
                  wrazenie ,ze jest duzo zimniej.
                  Zaufaj dziecku, wszystko bedzie dopilnowane. Dom sie nie zawali bez
                  Ciebiesmile))
                  • terjan Re: Czwartek juz, o la la 09.08.07, 21:39
                    Ciekawa jetem, jak dlugo jezcze beda sie ze mna w ciuciubabke,
                    raz wpuszczajac mammaje na forum a raz nie! Dzisiaj wieczor znowu
                    nie!!!
                    Dado, tez nie cierpie wedrowki przedwyjazdowej, ale juz bym to
                    zniosla, byle ruszyc sie z domu! No coz, bawcie sie wspaniale, nie
                    przegrajcie nowego autka w chinczyka smile))))
                    dzisiaj corka wziela Balbine i jej pana do swojego znakomitego weta
                    no i oczywiscie beda szukac zupelnie innych powodow jej dolegliwosci.
                    Jutro jada na SGGW na badania. Czyli jednak mloda znowu miala
                    racje smile No ale w sprawie psow jest juz ekspertka smile
                    • dado11 Re: Czwartek juz, o la la 09.08.07, 23:50
                      No to jużsmile spakowana, wykąpana, ledwo żyję, biegnę troszkę pospać.
                      Pobudka o 6.30 i w drogę do Verbenkowasmile
                      Postaram się notować wrażenia zarówno obrazem jak i słowem, a po
                      powrocie wam wszystko opiszęsmile
                      No nic, pozdrawiam was mocno, do usłyszenie niebawem, Verbeno do
                      zobaczenia, Mm trzymam kciuki za Balbinęsmile
                      Dobranoc, D.
    • luiza-w-ogrodzie Piatek a wiosna nadal trwa 10.08.07, 04:53
      Dzis mam drugi dzien konferencji w wiezowcu z widokiem na Sydney, w
      przerwach laze wokol pietra i napawam sie widokiem z panoramicznych
      okien. Ale najlepsze jest to ze jest piatek, za pare godzin
      wychodze, wsiadam w pociag i jade do domu, a stamtad na zbiorke
      skautow - dzieciaki dzis szaleja na stoku pagorka na blokach lodu,
      bedzie wesolo :o)
      Pozdrawiam wszystkich u progu weekendu - gdy sie obudzicie, tez
      bedzie piatek!
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • ewelina10 Re: Piatek a wiosna nadal trwa 10.08.07, 06:41
        Noc gorąca od nagrzanych murów, kręciłam się z boku na bok i nie
        mogłam spać. Dzisiejszy dzień zaczynam od pływania a potem czekają
        na mnie różńe liczne sprawy firmowe, ale już na mieście. Pozdrówka
        • fedorczyk4 Piatek 10.08.07, 11:17
          Dobrze ze to koniec tygodnia, a nie poczatek bo jakbym miala miec
          caly tydzien taki to brrrr. od rana zdazylam odbyc juz piec awantur.
          Trzy zawodowe i dwie prywatne. W zawodowych to ja bylama atakantem.
          Cholery mozna dostac z ludzmi ktorzy nie czytaja co sie do nich
          pisze. I odpowiadaja ze przyjmuja "moja" propozycje. Podczas kiedy
          ja, ja wlasnie okraslilam jako nie do przyjecia. Za to prywatnie
          zostalam zglebowana bo udalo mi sie zafarbowac po czym odfarbowac,
          ale za to dokumentnie, jeansy le Meza. Przy okazji zafarbowalam
          sobie przy probie odfarbowania: brodzik prysznicowy, umywalke,
          miednice i rece. Bardzo efektownie wygladam z sinoniebieskimi
          dlonmi. Mac tez mnie obtancowala, bo odmowilam odwozu i wspolnych
          zakupow pod pretekstem pracy. Jakbym pracowala poza domem, to nie
          uwazala by ze sie wykrecam,a tak jak mowie ze pracuje to mi nie
          wierzy. A kurcze blade ja naprawde pracuje. Jak ja o tym przekonac?
          • verbena1 Re: Piatek 10.08.07, 19:42
            Napiecie rosnie z kazda chwila. Jada goscie ,jada. Co pare godzin
            sms,ostatni zawiadamial ,ze utkneli w korku i nie wiadomo kiedy
            rusza. Trudno ocenic godzine ich przybycia. Siedze jak na szpilkach
            i wyczekuje.
            Nastepny raport bedzie chyba juz wspolny.
            Milego piatkowego wieczorusmile))
            • terjan Re: Piatek 10.08.07, 21:53
              ybaczcie, ale kla iatura mi na ala, nie mam tej literki co to jet
              po "R" ! Być moze dlatego nie moga zalogoac ie jako "mammaja" bo
              mam ja ha le! Nie mam tez literki co to jet po "U" !
              Nie mialam dzi iaj cza u na et zajrzec do kompa, 5 mozgonic praco -
              alo nad przy zlym rokiem dla na zego UT. No nie iem czy mozna mnie
              przeczytac ??? dzien praco ity do bolu. De zcze, burze.
              czekamy na iadomoci , ze Dado ie dojechali.Pozdra iam!
              • fedorczyk4 Lo matko:-)))))) 10.08.07, 22:10
                Ale sie Ciebie cudownie czyta Termajko umarlam z radosci. Tez czekam
                na Dadoniesienia, ale autko nowe, komfortowe, a ona dobrym kierowca
                jest, wiec bedzie dobrze nawet w ulewnym deszczu, korkach, w
                grzmotach i swietle blyskawic. Tez mam nadzieje ze Dadza znac ze
                dotarli.
              • monia.i Re: Piatek 10.08.07, 22:14
                Można, Mammaju - aczkolwiek zadumałam się nad stwierdzeniem
                " mam ja ha le"..To dobrze, że masz, czy wręcz przeciwnie?smile
                Również oczekuję na wieści z Verbenkowa smile
                • monia.i Re: Piatek 10.08.07, 22:23
                  Piękna ulewa dziś w Wawie była. Zostałam dłużej w pracy - bo nijak
                  nie szło wyjść - lało, grzmiało i ogólnie nieprzyjemnie było. Ale,
                  że byłam umówiona ze znajomymi na mieście - więc wreszcie, chcąc nie
                  chcąc - wyprysnęłam do autobusu, na przełaj przez mokrą mini-łączkę.
                  W sandałkach byłam - i już jadąc, zafrasowana oglądałam swe kapeńkę
                  ubłocone stópki. Jakoś mi tak głupio było iść na spotkanie z
                  zapiaszczonymi stopami. Wysiadając przy Rotundzie, wpadłam po kostki
                  w wartki strumyk pomykający chodnikiem w kierunku przejścia
                  podziemnego. Do knajpki dotarłam totalnie przemoczona - ale nogi
                  miałam czyste smile)) Jaka ulga smile))
                  • fedorczyk4 Moniu, 10.08.07, 22:28
                    Mala rzecz a cieszysmile Ja lubie wszelkie dziwadla pogodowe. W
                    trakcie jednej z ulew bylam w parku ze psem. Wyszlam z domu z psem
                    wrocilam z wyrosnietym szczuremsmile
                    • monia.i Re: Moniu, 10.08.07, 22:36
                      Fed - no chyba nie Krowisię masz na myśli?smile)) Wyrośnięty szczur -
                      no, wiesz...smile)))
                      To była duża rzecz smile Przez całą drogę zastanawiałam się, jak
                      dyskretnie, ale skutecznie oczyścić swe stopcze. Czułabym się,
                      doprawdy, skrępowana - znajome takie czyste i eleganckie - a ja
                      niczym z pola wyrwana...smile
                      Ale dziwadło było w sumie fajne - bo ciepło było...
                      Padał deszcz, świeciło słońce...Taka letnia ulewa..
                      • fedorczyk4 Re: Moniu, 10.08.07, 22:46
                        A kogo mam miec na mysli. Jedna ja mam, te ukochana, wypieszczona
                        zolzesmileTwoje ublocone stopy przypomnialy mi co mnie spotkalo kilka
                        dni temu. W ramach materialnego wykorzystywania umierajacej
                        przyjaciolki, jak ladnie napisal sztuczna skora, maz przywiozl od
                        niej cudne rybaczki w kropeczki. Pojechalam w nich robic zdjecia w
                        Wilanowie i rybaczki sie rozeszly w szwie. Od paska z przodu u gory,
                        do paska z tylu u gory. A do domu bylo daaaaleko i duzo spraw na
                        miescie (pilnych) do zalatwienia. Bardzo dziwnie sie te spodnie
                        rozprute ukladaly, jeszcze dziwniej ja sie w nich zachowywalam,
                        lapic sie co jakis czas za fragmenty osoby.
                        • monia.i Re: Moniu, 10.08.07, 22:57
                          Myślę, że wypieszczona zołza wyglądała jak zwykle cudnie i
                          imponująco - mogę się na szlachetną charcicę zgodzić - ale nie na
                          szczura smile)) Kochana morda nasza..to znaczy Twoja..tfu, nie Twoja,
                          ale psia (NIE TFU!!!) No, sorry - tak jakoś wyszło..surprised
                          No, pięknie Ci się rozeszły...aczkolwiek, zapewne jeszcze piękniej
                          byłoby Cię poobserwować z ukrycia - zawsze mam wrażenie, że im
                          bardziej człowiek coś stara się ukryć - tym bardziej to coś rzuca
                          się w oczy smile))
                          Materialne wykorzystywanie jakoś mi umknęło..Znów się czepnął
                          arbiter elegancji, kultury, taktu i dobrego smaku w jednym?
                          • fedorczyk4 Re: Moniu, 10.08.07, 23:13
                            Noo, na moim wlasnym watku sie czepnal, tym o tym jak postepowac z..
                            Zerknij warte lektury. Oskarzyl mnie o klamstwo, chamstwo, chorobe,
                            psych i bycie hiena cmentarna. Wzruszajacy jest w tych naglych
                            wybuchach sympatii do mnie. Tym bardziej ze nijak nie wiadomo czemu
                            akurat mnie tak ukochal. A Krowisia, no coz, na charta to tez w
                            sumie nie wygladala. A co do paszczy i innych, to z bardza serdeczna
                            mi osoba ktorej wlasnie zawdzieczam Krowisie, na zakonczenie rozmow
                            telefonicznych mowimy sobie : No to, pies Ci morde lizal. Bo czy
                            moze bys cos cudowniejszego niz jak wylize? (Ona ma trzy psy, dwie
                            papugi, dwa szczurki i osmioro dzieci)
                            • monia.i Re: Moniu, 10.08.07, 23:36
                              Z wątkiem się zapoznałam - nie dopisałam się - bo nie potrafiłam nic
                              doradzić..sad A Skajowe wtręty - cóż - nie do końca zrozumiałam, o
                              co chodziło w tych tekstach o szafie i charytatywności...Być może ww
                              wiedział, co chciał wyrazić - ja tak nie do końca...Może to jakaś
                              Wasza wspólna tajemnica?
                              Fed...jak czy nijak - gośc Cię po prostu nie lubi. To moja opinia i
                              mam do niej prawo smile Aczkolwiek sam zainteresowany może to widzieć
                              inaczej. Nie ma przepisu, że wszyscy pisujący na jednym forum musimy
                              się kochać i być jednej myśli. W sumie posty Sky nie odbiegają jakoś
                              bardzo od napastliwych postów na innych forach. Na tym drażnią -
                              bośmy się tak cudnie dotarli - a może raczej dotarły...Zero
                              konfliktów, zero polemik, pełna zgodność....Nuuuda smile)) jak mawia
                              mój sąsiad zaprzyjaźniony.
                              Ciekawa jestem, czy Skynews jeszcze gdzieś pisuje...
                              • fedorczyk4 Re: Moniu, 10.08.07, 23:50
                                Nie wiem nie tropie goscia. Zapewniam Cie ze nie mamy wspolnych
                                tajemnic, chyba ze nic o tym nie wiemsmileW zasadzie masz racje ze
                                nudny jest brak polemiki, ale moge polemikowac np:z Bodziem ktory
                                nie nazywa mnie komuszkiem, albo klamca, a nie potrafie ani z Ruda
                                ani ze Skayem. Oni nawet jesli przytaczaja argumenty merytoryczne to
                                natychmiast dyskredytuja je jakas szpila w czyjs odwlok wibita.
                                Chetnie bym podyskutowala na tematy polityczne, bo w cigu ostatnich
                                dwoch lat jakos mi poglady sie zmienily. Ale faktem jest ze troche
                                strach poruszac te tematy ktore wlasnie spowodowaly u mnie
                                przesuniecia swiatopogladowe.
                                • monia.i Re: Moniu, 11.08.07, 00:05
                                  Nie możesz z Bodziem, Fed - bo Bodzio przestał zaglądać. Czasem się
                                  odezwie - ale chyba tak kurtuazujnie.
                                  Rozumiem, czemu nie możesz ze Sky i z Rudą. Tak mi się przynajmniej
                                  wydaje. Oni rozpoczynają od kopa - a potem się odnoszą do reszty -
                                  albo i nie. Co muszę przyznać - Sky po kopie gada merytorycznie.
                                  Albo przynajmniej próbuje. Ruda poprzestawała na kopie.
                                  Cóż - wyszło - jak wyszło. Dzisiejki są optymistyczne, obiady
                                  inspirujące, problemy rozwiązujemy na bieżąco - polemicznie
                                  odpoczywamy smile Ma to swoje plusy i minusy.


                                  fedorczyk4 napisała:

                                  > Nie wiem nie tropie goscia. Zapewniam Cie ze nie mamy wspolnych
                                  > tajemnic, chyba ze nic o tym nie wiemsmileW zasadzie masz racje ze
                                  > nudny jest brak polemiki, ale moge polemikowac np:z Bodziem ktory
                                  > nie nazywa mnie komuszkiem, albo klamca, a nie potrafie ani z Ruda
                                  > ani ze Skayem. Oni nawet jesli przytaczaja argumenty merytoryczne
                                  to
                                  > natychmiast dyskredytuja je jakas szpila w czyjs odwlok wibita.
                                  > Chetnie bym podyskutowala na tematy polityczne, bo w cigu
                                  ostatnich
                                  > dwoch lat jakos mi poglady sie zmienily. Ale faktem jest ze troche
                                  > strach poruszac te tematy ktore wlasnie spowodowaly u mnie
                                  > przesuniecia swiatopogladowe.
                                • terjan Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:11
                                  Z przyjemno cia czytam, pisze sie gorzej! Ojej s wróciło !
                                  MOze bede mogła wpisac swoje haslo ! To o to chodzilo, Moniu!
                                  nie moflam wpisac hasla! A nawiazaniu do pieknych tekstow -
                                  zalaczam fotke, przywiezionej pare dni temu z poludniowj Polski
                                  kielbaski i nie tylko smile
                                  img390.imageshack.us/my.php?image=pict0023nd9.jpg
                                  • fedorczyk4 Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:13
                                    Tekst znowu szalenczy, ale zdjecie boskie. Ten wzrok!!! Alez to sa
                                    piekne psiska.
                                  • mammaja Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:13
                                    No tak - czekam ciagle na wiadomosci z Verbenkowa sluchajac jazzu w
                                    dwojce, ale graja pieknie!
                                  • monia.i Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:14
                                    Jaaakaaa śliiiczna fotka smile I wymowna nader smile) Sama slinkę
                                    przełknęłam nerwowo - kiełbaska musiała być pyszna smile
                                    • fedorczyk4 Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:17
                                      I wnetrze po moich piniadzach. Ciemnawe, przytulne. Tez czekam, ale
                                      czy oni wiedza ze my tu czekamy?
                                    • mammaja Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:17
                                      Kielbaska, jest przepyszna, zawsze przywoze - jest krucha i zarazem
                                      mieciutka, pachnie czosnkiem, dlaczego u nas takiej nie robia?
                                      Urgusia widoczna na fotce tez sie poznala smile
                                      • fedorczyk4 Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:19
                                        Mniam, to w takim razie juz skoncze to biale wino ktore
                                        zachomikowalam do keksu olwkowopowitalnego dla Dziecinki. Jutro tez
                                        jest dzien i sie dokupi.
                                        • mammaja Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:24
                                          Oj, narobilas mi smaku Fed, chyba pojde poszukac jakiejs
                                          butelczyny ! Mam nowa Barona, ale czy wypada otwierac dla siebie
                                          samej ?
                                          • monia.i Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:28
                                            Tak. Stanowczo smile
                                          • mammaja Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:28
                                            Pije zdrowie podroznikow i czuwajacych przy kompie Mozartem Zlotym.
                                            Chocolat cream - ale jakie dobre smile)))
                                            • fedorczyk4 Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:31
                                              No wiesz kogo Ty pytasz. Przeciez wiesz ze wszysto co najlepsze
                                              uwazam ze nam samym sie nalezysmileMuzyki nie moge sluchac nawrotowe
                                              ulewy na ostatnim pietrze dostarczaja mi dzwiekow az nadto.
                                              Strasznie to lubie. Wlasnie leje jak z cebra. Wali w switlik nad
                                              przedpokoojem i w taras i we wszystkie parapety. A najbradziej daje
                                              po drzewach w parku. A jak pachnie!!!
                                              • monia.i Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:40
                                                A u mnie przed momentem przestało walić...I pachnie.
                                                Fed - mam nadzieję, że nie zdradzam żadnych tajemnic - a gdyby - to
                                                poproszę admina o wycięcie - ale Ty na Powiślu mieszkasz albo w
                                                okolicach?
                                                Bo wuja mam gdzieś tam - i bardzo-bardzo mi sie podoba jego okolico-
                                                miejce-zamieszkania. I zawsze, gdy piszesz, że na spacer wychodzisz -
                                                widzę okołowujowy park smile
                                                • fedorczyk4 Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:48
                                                  Okolowujowypark, czysta rozkosz slowna. Nigdy nie robilam z tego
                                                  tajemnicy ze mieszkam na Powoslu. Wrecz w samym parku Rydza
                                                  Smiglego. Dawniej Kultury. W domu ktory jest prawie przy samej
                                                  Wisle. Kocham te dzielnice. Tu sie urodzilam, tu spedzilam duza
                                                  czesc dziecinstwa i wiekszosc mlodosci, to tu wrocilam z Francji i
                                                  czolgiem mnie juz z tad nie ruszasmile
                                                  Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot.
                                                  • monia.i Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:54
                                                    Czy gdzieś kole dawnych Gwardzistów?smile
                                                    (się wytnię, się wytniesmile)
                                                  • mammaja Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:58
                                                    W miare oprozniania okraglej, owinietej w "zlotko", jak czekoladki -
                                                    kule, butelki - jest coraz przyjemniej i coraz weselej. Dajcie mi
                                                    tego ....... kota - zawolam niedlugo, wzorem myszy !!!!!!
                                                  • monia.i Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:05
                                                    Dobrze, że cięższej zbroi nie pragniesz smile
                                                    Noc przepiękna - a jutro - albo raczej dziś - trza się szybko
                                                    podnieść - i mamunię na działkę wyekspediować. Mam mieszane uczucia -
                                                    postawiła na swoim - jedzie na wakacje - a ja mogę jedynie kciuki
                                                    zaciskać, by była zadowolona, szczęśliwa i bezpieczna..
                                                  • fedorczyk4 Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:06
                                                    No ladnie, ladnie, a ja juz wychleptalam. Moniu vis a vissmilePo
                                                    drugiej stronnicy parku. Jak mowie nigdy sie z miejscem zamieszkania
                                                    nie krylam.
                                                  • mammaja Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:08
                                                    No i co, napisza ze dojechali, czy wpadna w euforie i zaczna grac
                                                    w chinczyka ?????
                                                  • monia.i Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:14
                                                    mammaja napisała:

                                                    > No i co, napisza ze dojechali, czy wpadna w euforie i zaczna
                                                    grac
                                                    > w chinczyka ?????

                                                    smile))))))))))))))))))
                                                    Mammaju - przyprawiłaś mnie o atak śmiechu smile))
                                                  • fedorczyk4 Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:09
                                                    Kciuki razem z Toba bede sciskac, bo to tak srednio jak chodzi o
                                                    bezpieczenstwo, brzmi. Z mojej wiedzy na temat dzialek wynika ze by
                                                    sie Twojej Mamie moja Krowisia przydalasmile mammajko jak psica sie
                                                    czuje i co sugeruje wet od wszystkowiedzacej Coreczki?
                                                  • mammaja Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:16
                                                    To co wiadomo - zapalenie ucha srodkowego powoduje to dziwne
                                                    krzywienie glowy. Nie wiadomo natomiast zapewne innych rzeczy, ale
                                                    corka uwaza, ze dostal wlasciewie leczenie - m.in. sterydy, ktorych
                                                    nie nalezy podawac mlodym psom, natomiast staruszki stawiaja na
                                                    nogi - na ten czas, ktory im jeszcze pozostal. Za tydzien po
                                                    stosowaniu nawej kuracji - zobaczymy co dalej, Miala dzisiaj dwa
                                                    rentgeny.
                                                  • mammaja Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:18
                                                    Dobranoc, Fed - dobranoc Moniu. Nie rozumiem dlaczegp na tej
                                                    pkraglej butelce jest napisane 0,5 l . Niemozliwe ! Juz?????
                                                  • monia.i Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:20
                                                    Dobrejnocy, Mammaju - cmoknij ode mnie Balbinkę w ciepły, kochany
                                                    psi łeb.
                                                  • fedorczyk4 Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:22
                                                    Ode mnie tez cmoknij Mm, ciekawe co Balbina mysli o Mozarciesmile
                                                  • monia.i Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:10
                                                    Tak sobie wyobrażałam, że to może być ten sam park smile
                                                  • fedorczyk4 Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:15
                                                    Okolowujowy, kupujesmile A teraz odpadam bo jednak trzeba bedzie jutro
                                                    wstac. Jakie jutro, dzisiaj. Mysle ze Dado juz jest u Verbeny i
                                                    tylko tak sie rozgadali, ze o nas biednych myszkach zapomnieli.
                                                    NOTOPA Kochane Panie.
                                                  • monia.i Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:17
                                                    fedorczyk4 napisała:

                                                    > No ladnie, ladnie, a ja juz wychleptalam. Moniu vis a vissmilePo
                                                    > drugiej stronnicy parku. Jak mowie nigdy sie z miejscem
                                                    zamieszkania
                                                    > nie krylam.
                                                    Jak spotkasz uroczego pana w dojrzałym wieku ze srebrnym wąsem i z
                                                    psem o imieniu Togo - to uśmiechnij sie do niego ode mnie smile
                                                  • monia.i Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:19
                                                    Pa, fed - dobrej nockismile
                                                    No, patrzcie smile Z dzisiejek nocniki zrobiłyśmy smile
                                                  • fedorczyk4 Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:21
                                                    Ja psich omijam bo Krowisia jada inne czworonogi czasami, ale jakiej
                                                    rasy lub masci jest Togo? Nie ma szansy zebym go nigdy nie widziala!
                                                  • mammaja Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:22
                                                    Zaraz pojde zobaczyc jak sie Balbinka czuje. Opowiedzialabym wam
                                                    jak ja ukradkiem nakarmilam wieczorem, ale to nie ten watek. Ale
                                                    nocne rozmowki sie przelaly i zawalilysmy dzisiejki smile))
                                                  • fedorczyk4 Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:24
                                                    Ba, noc ze dniem sie przeplata, a w dobrym towarzystwie nawet nie
                                                    odroznia sie wschodu od zachodu slonca.
                                                  • mammaja Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:29
                                                    PIeknie powiedziane, Fed, wlasciwie to wcale nie chce mi sie spac,
                                                    moze wpadlabys na buteleczke czerwonego winka smile
                                                  • mammaja Re: Moniu i Fed 11.08.07, 01:37
                                                    Chyba jednak poszly spac sad(((((
                                              • mammaja Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:41
                                                Wieczorem, kolo 21 szej poszlysmy na spacer i las pachnial oblednie!
                                                A ten Mozart jest taki dobry, ze chyba sie upijesmile Dostalam go od
                                                sasiadow jako bakszysz za karmienie ich kotow, kirdy byli w
                                                Austrii smile Obawiam sie, ze wysacze go spokojnie do dna, ale ile to
                                                kalorii sad((((


                                                • mammaja Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:42
                                                  Cieplo, cieplo, Moniu smile
                                                  • monia.i Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:47
                                                    Kalorie nie istnieją, Mammaju smile Jak kiedyś zapytał Makłowicz,
                                                    oblizując smakowicie palce:" Czy ktoś z państwa widział kiedyś
                                                    kalorię?"smile
                                                  • monia.i Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:51
                                                    mammaja napisała:

                                                    > Cieplo, cieplo, Moniu smile
                                                    A - no to dobrze mi się wydawało smile
                                                    Fakt - przesłanki posiadam...ale nie chciało mi się do starych
                                                    postów zaglądać smile
                                      • monia.i Re: Moniu i Fed 11.08.07, 00:23
                                        Mammaju - a jak się miewa chorowitka Wasza? To o Balbinie pisałaś,
                                        tak?
    • fedorczyk4 Dzisiaj sobota imieniny kota, 11.08.07, 09:29
      Cisza na forum taka jakby te nocne dzisiajki wszystkich wykonczyly:-
      ))) Ja ciut zaspalam to fakt. Za oknem szaro i buro. Milego week
      endu zycze.
      • lablafox Re: Dzisiaj sobota imieniny kota, 11.08.07, 12:45
        Witajcie,widzę,ze nocne czuwanie powaliło czuwajace towarzystwo.
        Wczoraj nie mogłam temu czuwaniu towarzyszyć bo uczestniczyłam w
        ulewie, uczestniczyłam czynnie.
        miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,4381493.html
        Było upalnie , ja wybrałam się w cienkiej , wiskozowej sukience na
        naramkach na targowisko na Bema - Fed wie gdzie to jest , aby kupić
        2 męskie piżamy i zrobic z nich jedną.
        Mąż 20.08.07 ma znowu koronografię,wiec góra musi byc zapinana , a
        dół krótki .Dopasowalam kolorystycznie.
        Wsiadlam do samochodu , włączyłam się do ruchu i... spadły na nas
        tony wody -dzielnie , jak amfibia przedarłam się do naszej
        Anety ,mieszkajacej w centrum żeby przeczekac tę nawałnicę.
        Posiaedziałam do porawie 17 , bo jakoś tak deszcz wydawał się
        mniejszym byćwink.
        Wsiadłam do samochodu - włączyłam sie do ruchu i luneło po raz drugi.
        Oj co to było - fonntanny na jezdniach ze studzienek ulicznych ,
        rwące potoki i woda powyżej koła.
        Dotarłam do domu , na parking , a tam parkingu niet - jest za to
        ogromne jezioro.
        Wysiadłam więc .Woda po kostki ,a czasami wyzej ,suknia przylepiona
        do ciała ,parasol ochraniał tylko przed zatopieniem.
        W domu okazało się ,że skórzane , niemieckie , drogie sandały
        zafarbowaly mi nogi na kolor siny, a podeszwy stóp na czarny i
        nijak tego cholerstwa zmyc.
        Pradu nie było tez.
        Wieczorem , gdy pojawił się prąd , moczyłam nogi w wodzie z szarym
        mydłem i cytryną , oraz szorowałam je tarką do stóp - skóry do mięsa
        nie zdarłam , ale szarośc zamiast czerni jeszcze jest widoczna.

        Mam nadzieje,że dadzikowie dojechali szczęśliwie.
        • terjan Re: Dzisiaj sobota imieniny kota, 11.08.07, 13:58
          Kla iatura zno u dziala jak chce! Ale miala przygode, Lab.!
          U mnie petunie i pelargonie ygladją jak mokre zmatki po tym
          opadzie!
          Verbena i Dado milcza ! Milego dnia!!!!
          • fedorczyk4 Re: Dzisiaj sobota imieniny kota, 11.08.07, 20:03
            Dzicinka wrocila do dom. I dobrze. Jestem za puszczaniem samopas,
            dawaniem wolnosci i poczucia odpowiedzialnosci, ale gdybym sie
            sluchala, to po wyjsciu chlopcow z domu tej to juz bym z pazurow nie
            puscila. Zreszta gdybym mogla cala trojke ubezwlasnowolnic to bym to
            zrobilawink
            • lablafox Re: Dzisiaj sobota imieniny kota, 11.08.07, 20:47
              Fed , wierzę,ale trzeba oswajac z wolnością,a Dziecinka jest
              świetna ,już to pisałam,a samo się przeciez tak nie dzieje , to
              również zasługa "warunków środowiskowych"wink),ze tak w skrócie nazwę
              ten cały i skomplikowany proces wychowania i socjalizacjiodbywajacy
              się przede wszystkim w rodzinie.
              Verbenkowo sie nie odzywa - chyba grają w barykadę,az im zazdroszczę.
              • fedorczyk4 Re: Dzisiaj sobota imieniny kota, 11.08.07, 20:57
                Dwiekuje Ci bardzo imieniczko mojego Sloneczka, moj Promyczku
                forumowy. Ja wiem ze trzeba. Dlatego wypisuje sie na forum, w ten
                sposob dzieciom moge serwowac twarz pokerzysty. Wyjzdzala ciezko
                przerazona. Ja nic nie zrozumiem, ja sie zgubie. No po prostu
                szczezne.Ze spokojem chomika w styczniu i lagodno-sadystycznym
                usmiechem powtarzalam jej ze zlego diabli nie biora i zemam pelne
                zaufanie do jej inteligencji i instynktu samozachowawczegosmileI nie
                bez kozery. Wrocila szcesliwa, z milionem nowych znajomych i jak
                twierdzi znacznie poprawionym angielskim. Czyli ze warto bylo zyly
                rodzinne prucsmile
                • dado11 Re: Dzisiaj sobota imieniny kota, 11.08.07, 22:47
                  Strasznie nam milo, ze tak o nas mysliciesmile))Mammaju, nie wymieniaj
                  tej klawiatury, malo sie nie udusilam ze smiechusmile))
                  Pozdrawiam, D.
                  • terjan Re: Dzisiaj sobota imieniny kota, 11.08.07, 22:51
                    Dobrze ci tak pi ac!!!! Ja głó kuję nad pomijaniem niektorych
                    liter, ale po pol ku trudno bez nich!!!! A czoraj już było
                    dobrze !!!!!
                    • mammaja Re: Dzisiaj sobota imieniny kota, 11.08.07, 23:21
                      No i widocznie po 23 ciej literki "S" i "W" zaczynaja pracowac !
                      Wczoraj bylo to samo. Tylko, ze juz mi sie odechcialo pisac sad((((
                      • fedorczyk4 Niedziela, 12.08.07, 07:14
                        Mam wrazenie jakbym zyla w jakims "cieplym" kraju. Wyraznie zamiast
                        lata mamy pore deszczowa. Wilgotny parujacy upal z ulewami. Mm, ja
                        tez umieram z radosci czytajac posty Terjanowe. Dobrze Dado ze sie
                        wreszcie odezwalassmileJa mam dzisiaj pracowita dzien, mam zawodowe
                        spotkanie, mmusze odebrac zamowiona karme dla psicy, zrobic zakupy,
                        a o 13 rodzina w liczbie sztuk 8 stawi sie na obiad, ktory
                        oczywisciue musze przygotowac. Ciekawe czy zdarze, o tym ze musze
                        wyjsc z Krowisie i odwalic czesc panszczyzny juz nie wspominam.
                        • mammaja Re: Niedziela, 12.08.07, 11:18
                          Dobrze sie smiac, gorzej pisac odpowiedzi na urzedowe maile!
                          Na odmiane ja mam koncert FTK, na ktorym na mojej glowie pokaz prac
                          zaprzyjaznionego rzezbiarza. Niby proste - przywiezc rzezby, ustawic,
                          odwiezc, ale potem zawsze okazuje sie, ze logistycznie wystepuja
                          problemy. Mam nadzieje, ze nie lunie w czasie koncertu!
                          Parno, zniechecajaco ! Milej niedzieli i tego obiadku na 8 osob smile
                          • verbena1 Re: Niedziela, 12.08.07, 14:18
                            Przepraszam wszystkich za zabranie slonecznej pogody z Polski ale
                            Dado miala za zadanie przywiezienie lata do Holandii.
                            Spisala sie doskonalesmile

                            Jak dziwnie bez gosci,cicho ,pusto, komputery wlaczone....
                            Teraz czas pomyslec o wrzesniowym wyjezdzie do Polski.
                            • jutka1 Re: Niedziela, 12.08.07, 17:09
                              Dziendoberki smile

                              Od piatku bylam zajmnienta goscmi sztuk 10. Nie bylo czasu ani glowy na internet.
                              Wizyte przezylam.
                              Sztuk 9 pojechalo, zostala sztuk 1 = Jakotka.
                              Pozdrawia (prawie) wszystkich i macha lapka.

                              Milej reszty weekendu smile))
                              • verbena1 Re: Niedziela, 12.08.07, 17:40
                                Tyle gosci? Chyle czola przed Twoja odwagasmile Jak sobie z nimi
                                poradzilas?
                                Bardzo lubie przyjmowac gosci ale w rozsadnych ilisciach,taki tlum
                                wprawilby mnie w histerie ale Ty masz pewnie duzy dom i
                                porozstawialas wszystkich po katachsmile)
                                • jutka1 Re: Niedziela, 12.08.07, 17:56
                                  Mialam pomocnikow smile))
                                  • fedorczyk4 Re: Niedziela, 12.08.07, 20:00
                                    I prawie po niedzieli. Milo i mokro bylo. Wnucze inauguruje od
                                    jakiegos czasu chodzenie bez pieluchy. Niezle mu idzie, ale....
                                    zdarzaja sie przecieki. No coz nie tylko jemuwink
                                    • monia.i Re: Niedziela, 12.08.07, 20:45
                                      Taka pogoda, Fed smile))
                                      Powróconam świeżo w wyprawy nadziałkowej. Wbrew wewnętrzemu
                                      przekonaniu - się uparła, jak nie powiem co! - pozostawiliśmy
                                      mamunię w leśnej głuszy, z zapasem jedzonka na najbliższy tydzień, z
                                      telefonem i innymi takimi..No, niech ma i niech się cieszy. Tyle, że
                                      będę nerwowo obgryzała paznokcie..ale nic to, Baśka. Nic to.
                                      A teraz gotuję kurki do zamarynowania smile
                                      A jaką burzę zaliczyliśmy w drodze powrotnej..Aż strach surprised
                                      • monia.i Re: P.S. 12.08.07, 21:38
                                        Obraziłam się na Album. Mogę oglądać - ale nie mogę pisać ni pewnie
                                        wklejać. I jakoś mnie tak dziwnie nazwał sad
                                        • mammaja Koncert 12.08.07, 22:38
                                          Ale sie udało, mimo przeciwienstw natury. Oczywiscie ulewy
                                          wykluczyly plener, ale i tak wdzieczna publicznosc dopisala. Koncert
                                          byl rewelacyjny, bo kwartet smyczkowy doskonaly + swietna
                                          klarnecistka. Kwintet klarnetowy Mozarta - palce lizac smile Ale
                                          naprawde zachwycil mnie kwartet smyczkowy Schuberta "Rosamunde". Co
                                          za barwy dzwieku! Pierwszy raz to slyszalam. Rzezby doskonale
                                          wpisaly sie w muzyke i byl naprawde klimat do sluchania. MIlo, jak
                                          cos takiego sie uda, nie zal wysilkow! A teraz lece do albumu !
                                          • mammaja Re: Koncert 12.08.07, 22:48
                                            Obejrzalam z przyjemnoscia, tylko czemu oni sie tak
                                            chowaja ? smile))))
    • luiza-w-ogrodzie Poniedzialek zdecydowanie wiosenny 13.08.07, 00:58
      Po paskudnym tygodniu odpoczelam w ogrodzie, pielac od niechcenia,
      przygladajac sie kwiatom i planujac zrobienie bambusowej kraty na
      pnacza przy scianie szopki. Bylo cieplo i slonecznie, wszystko
      rzucilo sie do kwitnienia a ptaki lataja w skupieniu zbierajac
      nitki, patyczki i szmatki.
      Wrocilam do pracy, a tu roboty po uszy, wiec odplywam, zyczac Wam
      przyjemnego poniedzialkowego przebudzenia.
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • fedorczyk4 Poniedzialek zdecydowanie poniedzialkowy 13.08.07, 09:34
        Dopadl mnie spleen. Patrze z nieukrywanym obrzydzeniem na
        nadchodzacy, kolejny tydzien. Niczym sie nie bedzie roznil od
        poprzedniego i nastepnego. Musze ruszyc glowa i przypomniec sobie
        ulubione powiedzenie Maci, ze nudza sie tylko ludzie nudni. Musze
        cos wymyslic bo zglupieje do reszty. Niemniej zycze dobrego
        tygodnia smile
        • jutka1 Re: Poniedzialek zdecydowanie poniedzialkowy 13.08.07, 13:17
          Slonce u nas i upal.
          Odespalam weekendowe ekscesy, ale niestety nabawilam sie zapalenia gardla
          (chyba, lekarz po poludniu wyda opinie).
          Jakota przemeblowala mi goscinna sypialnie, a dzis i jutro bedziemy malowac pare
          scian na inny kolor. smile))
          Jutro jedziemy w gosci do moich przyjaciol do winnicy "po drugiej stronie gor".
          W miedzyczasie mam nowa robote, wiec pare godzin dziennie bede pracowac.
          Jest fajnie.

          Milego dnia i tygodnia smile))
          • mammaja Re: Poniedzialek zdecydowanie poniedzialkowy 13.08.07, 18:41
            Od rana zabiegana! Teraz wysluchlaismy konferencji min. Ziobro.
            Straszno ! A nawet nie smieszno sad
            Fed, rozumiem i dam ci dobra rade, ale na priva smile)) Pogoda z
            wiszacym nad glowa deszczem, cisnienie beznadziejne. Dobrze, ze
            mialam spotkanie z milym czlowiekiem i wspolny spacer po Powazkach.
            Zmeczenie mnie dopadlo po powrocie - fizyczne i psychiczne.
            • verbena1 Re: Poniedzialek zdecydowanie poniedzialkowy 13.08.07, 19:34
              Czuje sie dzis jakas taka opuszczona.Goscie przelecieli jak
              tornado.Mam uczucie niedosytu,za malo bylo czasu na przywykniecie i
              spokojne rozmowy jak to bylo z Lbx. Tak sie nie robismile)
              Na dodatek zabrali ze soba ladna pogode ,ktora przywiezli sobie z
              Polski.
              Pocieszam sie ,ze juz niedlugo bede miala urlop i wizyty przerozne w
              Polsce.
              Zmeczonym i zdolowanym przesylam cieple usmiechysmile
              • jutka1 Re: Poniedzialek zdecydowanie poniedzialkowy 13.08.07, 23:21
                Verbeno, czy bedziesz w moich stronach?

                Donosze, ze stracilam prawie glos z powodu ropnego zapalenia gardla.
                Nie wiem, kiedy antybiotyk zacznie dzialac.
                Do kitu takie lato. uncertain//

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka