piotr-61
12.09.03, 18:59
Do jakich najodleglejszych wspomnien jestescie w stanie siegnac pamiecia?
Moje najbardziej oddalone wspomnienie to chyba dzien, w ktorym sprzedalem
(sam!) moj pierwszy rower. Mialem wtedy ok. 6 lat. Chyba dlatego utkwilo mi
to tak w pamieci bo strasznie ta transakcje przezywalem wowczas.
Probuje nieraz siegnac pamiecia jeszcze dalej ale jakos mizernie mi sie to
udaje. Jedynie fragmentaryczne przeblyski jakichs sytuacji, przezyc...nic
wiecej.
Slyszalem, ze podobno sa ludzie, ktorzy potrafia przypomniec sobie doznania
z lona matki. Czy to w ogole moze byc prawda?
piotr